Projekt rozbudowy zbiorowej komunikacji miejskiej

Zgodnie z zapowiedzią, zainteresowanycm udostępniam dziś cały projekt komunikacji publicznej w Gliwicach. Jest zbyt obszerny, aby go przedstawić w formie tekstu. Plik pdf będzie zapewne njwygodniejszą formą. Oto on:

Obywatelski projekt rozbudowy komunikacji miejskiej w Gliwicach – wersja ostateczna 2014-10-12

10 Comments on "Projekt rozbudowy zbiorowej komunikacji miejskiej"

  1. Wreszcie stworzono założenia do projektu komunikacji z myślą o obsłudze mieszkańców wszystkich dzielnic miasta Gliwice.

    Warto przypomnieć, że Gliwice leżą w dolinie rzeki Kłodnica ( z każdej strony wjeżdżając do miasta mamy z górki)  co jest utrudnieniem wietrzenia miasta, stad priorytetem winna być jednak komunikacja oparta o lekki transport szynowy.

    Zmarnowano czas.Jest to jednak perspektywa powyżej dekady.

  2. Bardzo ciekawy materiał. Jerst co poczytać. Zdaje się, że odtworzenie trasy "czwórki" będzie najłatwiejszym i najtańszym etapem, pomimo zlikwidowania pętli i wyrwania kilku odcinków torów.
     

  3. jestem za tramwajami | 16 października 2014 at 9:33 am | Odpowiedz

    W pierwszym etapie warto jest chyba stworzyć krótkie linie śródmiejskie, okrężne, jednotorowe, po których składy jeździłyby w kółko. Jedną taką trasę bardzo łatwo zrobić z wykorzystaniem torowisk "czwórki" i poprowadzeniem nowego odcinka terenami wzdłuż ulicy Słowackiego (miejsca jest tam dość po zlikwidowanych ogródkach działkowych) do Nowego Światu lub Zygmunta Starego – dawną trasą "jedynki", następnie ulicą Dworcową do Placu Piastów i do dworca kolejowego, gdzie można by się przesiadać na inne nowe trasy, w tym też okrężne. Jednotorowy system okrężny ma sporo zalet: zajmuje mniej miejsca w pasach drogowych, a z uwagi na realtywną krótkość takich tras jest w miarę szybki i bardzo punktualny. Ten system świetnie sprawdza się m.in. w Budapeszcie.

  4. Super. Szkoda, ze nic z tego nie bedzie. Motloch i tak wybierze zlo.

    • Nie ma to jak pozytywne myślenie… tylko pozazdrościć. 

    • "Motłoch", jak pan raczył nazwać wyborców, wybierze tego, kogo zna. A zna niewielu, w zasadzie tylko jednego. Nie zna innych, bo przede wszystkim ma wszystko gdzieś, a po drugie inni nie potrafią się na razie przebić do świadomości wyborców. I wygląda na to – przynajmniej na podstawie dotychczasowej "kampanii wyborczej", że wcale im na tym nie zależy. Ile osób zna p.Jezierskiego? Mam na myśli nie tych, którzy wspisują komentarze w necie na róznych miejskich forach, ale tych, których ewentualne głosy przeważą w wyborach.

      • Sznowny Panie, jedna ważna uwaga – kalendarz wyborczy jest nam narzucony. Jeszcze nie zakończono procedur rejestracji, jeszcze nie ma numerów list. Sztywne są także reguły dotyczące tego, kiedy kampanię można zacząć, jak finansować itp. Po otrzymaniu nmerów list, zostanie miesiąc na kampanię. To jednak sporo mimo wszystko. Robimy już w tym kraju Boże Narodzenie od 3 listopada, nie róbmy wyborów na parę miesięcy przed.

        Faktem jest, że nie jest łatwo się przebić. Ten ktoś, o którym Pan wspomina ma w rękach wszystko: kasę, urzędników, wykonawców na pęczki, własne media… Dwie dekady wystarczają na skonstruowanie samorządowej Linii Maginota. Ale nawet tę obeszli… 😉

  5. Jeżeli mogę dorzucić swoje trzy grosze, to uważam że wykorzystanie linii kolejowych w obecnym przebiegu do stworzenia komunikacji miejskiej – podmiejskiej jest skazane na niepowodzenie. Zbyt duże oddalenie od siedzib ludzkich powoduje że nie jest to chętnie wybierany środek lokomocji. Nawet szybki czas przejazdu nie jest tu atutem, ludzie w dzisiejszych czasach są zbyt wygodni. Jeżeli mają przystanek autobusowy pod nosem z czasem przejazdu 30 minut i przystanek kolejki oddalony 1-1,5 km z czasem przejazdu 10 minut, wybiorą autobus. Przykład: linia Gliwice-Bytom. Nie ma się tu co porównywać np do trójmiejskiej SKM, ponieważ tamta linia biegnie cały czas wśród zabudowy. Natomiast widzę szanse w połączeniu dworca PKP ze strefą ekonomiczną z wykorzystaniem toru do bocznicy zakładu Opla. Z pozostałymi koncepcjami zgadzam się w 100 %, macie moje poparcie. 

Leave a comment

Your email address will not be published.


*