Propozycja profesora Berezowskiego. Szokująca?

6 komentarzy

Profesor Marek Berezowski wystąpił do Rady Miasta Gliwice z wnioskiem o nadanie nazwy jednej z ulic w mieście. Miałaby ona upamiętniać…..

wniosek1

Info-Poster zdecydowanie popiera ten administracyjny happening profesora Berezowskiego! W mieście absurdu, absurd jest jedynym antidotum…

red.

6 Comments on "Propozycja profesora Berezowskiego. Szokująca?"

  1. marianandrzejczak | 11 maja 2016 at 8:44 am | Odpowiedz

    Jestem za ,za i jeszcze raz ZA i 23 razy za i jeszcze ze 300 razy za

    W Łabędach zaś proponuję nazwę zmiany Ul . Karola Marksa na Ulicę Krystyny Sowy.

    Także za zasługi i wieloletne działanie dla dobra ogółu. Monitorowanie stanu faktycznego dzielnicy.

    Nareszcie wniosek z jajem . Brawo Panie Marku

  2. Wnikliwy obserwator | 11 maja 2016 at 10:56 am | Odpowiedz

    Pomysł uważam za fenomenalny. Z całego serca gratuluję Markowi Berzezowskiemu. Ciekaw jestem, w jaki sposób Rada Miasta potraktuje tę inicjatywę. Jeśli rajcy uznają, że pomysł nie może być urzeczywistniony, to będą musieli w tym celu uzasadnić swoją odmowę. Jakimi argumentami się wówczas posłużą, występując przeciwko kandydaturze Zygmunta Frankiewicza? Czy takiemu Markowi Pszonakowi, dla przykładu, przejdzie w ogóle przez gardło stwierdzenie, że Frankiewicz byłby ZŁYM patronem ulicy? A warto przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno pisano przecież na urzędowych łamach Miejskiego Serwisu Informacyjnego, że "Gliwice mają wielkie szczęście, że mają mądrego prezydenta" (MSI nr 5 z 29 stycznia 2015 roku). Uważam, że w tej sytuacji przewodniczący RM, Marek Pszonak, jeden z czołowych lizusów prezydenta, powinien stanąć na czele Komitetu Honorowego powołanego specjalnie w celu nadania jednej z gliwickich ulic zaszczytnego imienia Zygmunta Frankiewicza.

  3. Żeby wygrać trzeba grać. Oby jednak ta gra służyła Gliwicom. Każdy wiatr jest dobry dla tego, kto umie posługiwać się żaglem, dlatego nie mam pewności, że to urzędujący prezydent jest blokadą dla dobrych zmian. Tak samo nie mam pewności, że inny wszystko świetnie załatwi. Może trzeba nauczyć się tego posługiwania się „żaglem”? Do wyborów pozostało jeszcze dwa i pół roku i to nie może być czas na gry i zabawy, puste obietnice i nienawiść. Jak pracować dla Gliwic? Przede wszystkim trzeba pamiętać, że wszyscy mamy wiele problemów i nierozwiązanych spraw na szczeblu osobistym, rodzinnym i sąsiedzkim. W rodzinie potrzeba rozmów zamiast gier. Graczom zbytnio nie ufam. A bez rozmów jedni drugich nie rozumieją i to nawet wtedy, gdy nie ma złej woli. W Gliwicach nie brakuje czynnika mentalnie obcego. Są tu tacy, co obrażają i skłócają – najlepiej przez Internet, bo nic to ich nie kosztuje. A gdzie w sieci jest forum o Gliwicach, gdzie nikt nikogo nie obrazi? To też jest słabością społeczeństwa i dopóki to się nie zmieni, dialog pozostanie utrudniony.

  4. … brawo Profesorze Berezowski – Pańska prowokacja jest mistrzowska. Tylko czy to komuś da powód do myślenia, do zastanowienia, czy własnie tak to zastanie zrozumiane ?… Jeszcze raz gratuluję pomysłu ….

  5. Panie Profesorze błagam, tylko nie za "deptak Zwycięstwa", bo by nam tego biedulę zadeptali;)
    Może w Czechowicach, do których niedawno wyemigrował z powodu generowania dużych ilości spalin z dtś w mieście, coś by się tam dla niego znalazło?

  6. Jak podaly NG, "Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz laureatem honorowej Śląskiej Nagrody Jakości, przyznawanej przez Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach". No to oprocz ulicy nalezy mu sie takze pomnik.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*