Propozycja w sprawie DTŚ w Gliwicach

W związku z ogromnymi problemami z finansowaniem ostatniego, gliwickiego odcinka DTŚ i brakiem ponad 300 milionów złotych na dokończenie inwestycji, konieczne staje się poszukiwanie rozwiązania, które będzie do przyjęcia dla wszystkich stron. Wydaje się, że koncepcja Stowarzyszenia Gliwiczanie dla Gliwic jest bardzo racjonalna. Otrzymaliśmy taką oto informację:

Odnosząc się do informacji o problemach z finansowaniem budowy Drogowej Trasy Średnicowej, Stowarzyszenie Gliwiczanie dla Gliwic pragnie zwrócić uwagę na możliwość racjonalizacji kosztów inwestycji poprzez obniżenie parametrów technicznych planowanej trasy na jej odcinku śródmiejskim w Gliwicach.

dtś

W naszej opinii gigantyczne koszty budowy (ponad miliard PLN za 8,8 km drogi) są niepotrzebnie zawyżone wskutek przyjęcia błędnej koncepcji trasy. Niemal na całym gliwickim odcinku DTŚ występują trudne warunki geofizyczne (kurzawka, tereny podmokłe). W tak trudnym terenie zaplanowano bezkolizyjną trasę szybkiego ruchu, o parametrach zbliżonych do autostrady, w tym szereg skomplikowanych obiektów inżynierskich (bezkolizyjne, wielopoziomowe skrzyżowania, estakady, tunele, etc).

Alternatywna, łatwiejsza i tańsza, koncepcja budowy gliwickiego odcinka DTŚ w postaci jednopoziomowej alei śródmiejskiej była postulowana już w 2007 roku przez grono ekspertów (urbaniści, budowlańcy, specjaliści ochrony środowiska) obradujących wówczas pod egidą Wojewody Śląskiego. W świetle obecnych trudności finansowych ta koncepcja tym bardziej wydaje się racjonalna i korzystna.

Zmiana projektowanej DTŚ ? z trasy o parametrach zbliżonych do autostrady ? na normalną aleję o charakterze śródmiejskim jest rozsądną alternatywą zarówno ze względów ekonomicznych jak i urbanistycznych. Takie rozwiązanie spowodowałoby zarówno dostosowanie tego odcinka trasy do rzeczywistych potrzeb, jak i do realnych możliwości finansowych.

Aleja śródmiejska z ograniczeniem tonażu pojazdów pozwoliłaby ograniczyć emisję zanieczyszczeń i hałasu, przez co zminimalizować środowiskowe skutki inwestycji, w tym wielkość obszarów ograniczonego użytkowania wokół trasy. Jest to niezwykle istotne wobec faktu zaskarżenia raportu oddziaływania tej inwestycji na środowisko do WSA w Warszawie. Stowarzyszenie Gliwiczanie dla Gliwic wraz z Górnośląskim Towarzystwem Przyrodniczym im. A. Czudka zaskarżyło decyzję środowiskową pierwotnie wydaną przez RDOŚ Katowice i utrzymaną przez GDOŚ. Głównym naszym zarzutem jest fakt przyjęcia fałszywych wartości tła w obliczeniach stężeń imisyjnych, wszystkich trzech podstawowych zanieczyszczeń powietrza (pyłu zawieszonego, tlenków azotu i dwutlenku siarki) na terenie miasta.

Ponadto inwestycja ta jest przedmiotem skargi do Komisji Europejskiej, gdyż w naszej opinii, Drogowa Trasa Średnicowa w Gliwicach jest realizowana niezgodnie z Dyrektywą 2007/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dn. 23 października 2007 r. w sprawie oceny ryzyka powodziowego i zarządzania nim, zwanej Dyrektywą Powodziową.

Wobec powyższego jeszcze raz podnosimy fakt, że zmiana koncepcji Drogowej Trasy Średnicowej w Gliwicach na wariant o mniejszym oddziaływaniu na środowisko, pozwoliłaby zarówno zminimalizować koszty jak i usunąć przyczyny, dla których inwestycja została zaskarżona do sądów krajowych i instytucji unijnych, tym samym łagodząc wieloletni konflikt wokół tej inwestycji.

Wobec faktu, że władze Gliwic zwróciły się do posłów ziemi śląskiej z prośbą o znalezienie formuły pozwalającej zrealizować inwestycję mimo braku wystarczających środków ? wysłaliśmy pisma z prośbą o wzięcie pod uwagę zaproponowanej przez nas koncepcji.

Jednocześnie pisma podobnej treści wystosowaliśmy do Kanelarii Premiera, Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz Marszałka Województwa Śląskiego.

W imieniu Stowarzyszenia Gliwiczanie dla Gliwic Mirella Czajkowska-Turek

12 Comments on "Propozycja w sprawie DTŚ w Gliwicach"

  1. Marek Berezowski | 19 lutego 2013 at 11:48 am | Odpowiedz

    DTS powinna skończyć się najdalej w okolicach ul. Konarskiego. Oto ekspertyza fachowców w tej sprawie:
    http://marekberezowski.jupe.pl/komentarze/piecuch.pdf

  2. A gdzież jest Stanisław Kubit skoro sfinansował Kurier Gliwicki jest w stanie sfinansować DTŚ?

  3. Wobec powyższego jeszcze raz podnosimy fakt, że zmiana koncepcji Drogowej Trasy Średnicowej w Gliwicach na wariant o mniejszym oddziaływaniu na środowisko, pozwoliłaby zarówno zminimalizować koszty jak i usunąć przyczyny, dla których inwestycja została zaskarżona do sądów krajowych i instytucji unijnych, tym samym łagodząc wieloletni konflikt wokół tej inwestycji.
    W przypadku skargi do Komisji Eropejskiej, jeśli okaże się zasadna, to wszelkie zamierzenia i realizacje sprzeczne z Dyrektywami UE naruszają prawo wspólnotowe. Rónież DTŚ w wersji jednopoziomowej ulicy. Tereny zagrożone powodzą obejmują obszary mniej więcej od Zabrza do ulicy Konarskiego. Ponieważ projekt DTŚ nie uwzględnia tego zagrożenia, to nie wiadomo czy nie zostanie ono zwiększone przez tą inwestcję i czy wtedy woda powodziowa nie zaleje drogi w wykopach i w tunelu. Takich opracowań nie zrobiono, bo tereny zagrożone nie zostały wpisane do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Czyli formalnie, prawnie i oficjalnie w Gliwicach nie ma, nie było i nie będzie nigdy powodzi. To jest karygodne zaniedbanie, żeby nie powiedzieć celowe fałszerstwo, za które powinien odpowiedzieć prezydent, który chwali się, że Gliwice w całości mają plany miejscowe. Przypomnieć wypada, że w 2010 roku powódź rozlała się tak, że zalała stadiom XX lecia, gdzie ma być zbudowana hala Podium. Ta inwestycja też jest sprzeczna z Dyrektywą Powodzową UE. Też można ją zaskarżyć do KE, bo są zdjęcia i filmy z tamtej powodzi.

    • Dodać jeszcze trzeba, że prezydent Gliwic podsuwa radnym do uchwalenia rozmaite dokumenty, w których tereny zagrożone powodziami jawią się jako atrakcyjne inwestycyjnie, często podnoszony walorem jest bliskość do planowanej DTŚ. Ale nie informuje ewentualnych zainteresowanych, że te tereny mogą być zalewane powodziami i wtedy koszty i straty mogą być olbrzymie, nie mówiąc o zagrożeniu życia i zdrowia ludzi.
      Brak zapisów w planach miejscowych i powstałych na ich podstawie dokumentów, że tereny są zagrożone powodzią, winno być ścigane z urzędu i karale jak za zbrodnie.

      • GOGOL PRZEJAZDEM | 19 lutego 2013 at 12:53 pm | Odpowiedz

        ??Ponieważ projekt DTŚ nie uwzględnia tego zagrożenia, to nie wiadomo czy nie zostanie ono zwiększone przez tą inwestycję i czy wtedy woda powodziowa nie zaleje drogi w wykopach i w tunelu. ??
        Zimna Woda zdrowia doda !!!
        Przy okazji niejako zneutralizuje negatywne oddziaływanie na środowisko, zwiększonej emisji spalin ,hałasu i. t. p. do czego niewątpliwie przyczyni się masowy tranzyt.
        Ten argument uważam więc- za mocno chybiony ?
        http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
        NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO?
        (TZ)

  4. Frankiewicz stosuje metode spalonej ziemi. Nie ma jeszcze pieniedzy, a on juz zburzyl domy i wycial tysiace drzew. Bedzie musial to oddac z wlasnej kieszeni.

  5. Czyżby Stowarzyszenie Szkodników dla Gliwic, które poniosło sromotną klęskę w ostatnim referendum w sprawie odwołania Prezydenta wylizało odniesione rany? Czy ktoś się z tym towarzystwem jeszcze liczy? Uważam, że DTŚ powinna zostać zbudowana, tak, jak ją zaplanowano dla wygody mieszkańców.
    Gliwiczanie!
    Przestańcie wreszcie szkodzić miastu i nam, mieszkańcom. Niech Gliwice się rozwijają.

    • GOGOL PRZEJAZDEM | 20 lutego 2013 at 2:31 pm | Odpowiedz

      ??Gliwiczanie!
      Przestańcie wreszcie szkodzić miastu i nam, mieszkańcom. Niech Gliwice się rozwijają. ??
      Z TEGO CYKLU:
      http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=v1hLtFn4CLU
      http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
      NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO?
      (TZ)

    • Agnieszka Bugno-Janik | 21 lutego 2013 at 12:50 am | Odpowiedz

      Jej nie zaprojektowano dla wygody mieszkańców. Jako ekspert wiem, że wygodniejsza byłaby w wariancie proponowanym przez Gliwiczan dla Gliwic (jako miejska aleja) – bo i wygodnie przejeżdżałoby się nią samochodem ale i pieszo można by ją łatwo przejść (wzdłuż i na drugą stronę) i miejsce dla roweru by się znalazło. Czyli – nie tylko ci w autach ale i ci na rowerach, piesi, i mieszkający w okolicy, starsi, dzieci i tak dalej mieliby lepiej, np. dlatego, że wzdłuż alei sadzi się drzewa. W tunelu, na nasypie – nie da się. Ekrany nie produkują tlenu, nie zatrzymują pyłów, nie tłumią hałasu, nie poprawiają nam nastroju tak jak drzewa. Kładki dla pieszych niewygodne – daleko od siebie, zasłaniają widok, konieczność wspinania się po schodach. Wobraźcie sobie wejście na kładkę z rowerem lub dzieckiem i wózkiem, albo starsi ludzie… Tunel – niewiele da się na nim postawić, nic nie urośnie – jałowa pustynia. A jakież malowniczo krajobrazowe są zjazdy…

  6. Z opinii jednego z ekspertów:
    Droga w wariancie zaproponowanym w przedstawionej koncepcji powoduje dezintegrację miasta (stwarzając kolejne jego rozcięcie w kierunku W-Z. W zaproponowanym w koncepcji rozwiązaniu występują jedynie elementy ruchu kołowego tak jak to się czyni dla dróg pozamiejskich, a nie ulic śródmiejskich. Brak jest elementów ruchu kołowego, pieszego, rowerowego. Droga taka winna zapewniać spójność funkcjonalno-przestrzenną śródmieścia, a ta wg przedstawionej koncepcji nie umożliwia tego.
    Przedstawione przekroje wskazują na bezpośrednie zajęcie terenu przez drogę i urządzenia towarzyszące pasem o szerokości od ok. 40 -50 m do znacznie szerszego przy układach łącznic i dróg ?zbiorczych? równoległych. Dwupoziomowe rozwiązania wyłączają w śródmieściu znaczne tereny, a w miejscach, w których jako elementy węzłów i dróg zbiorczych wykorzystuje się istniejące ulice, faktyczne oddziaływanie ruchowe wynosi kilkaset metrów.
    Doświadczenie zrealizowanych odcinków DTŚ wskazuje na silne parcie do lokalizowania się przy niej funkcji głównie handlowych, realizowanych w wolnostojących obiektach o architekturze specyficznej dla podmiejskich lokalizacji. Obudowa trasy takimi obiektami w śródmiejskim (centrowym) przebiegu przez Gliwice trwale zmieni wizerunek miasta uniemożliwiając realizację tkanki architektoniczno – urbanistycznej jako kontynuacji w istniejącej skali. W koncepcji przewidziano już wjazdy do zespołów handlowych wielkopowierzchiowych m.in. w centrum miasta.

  7. cd. opinii jednego z ekspertów:
    Wnioski i propozycje

    1. Koncepcja formowania DTŚ na odcinku Gliwic od skrzyżowania z autostradą A-1 wymaga ponownego opracowania.

    2. Proponuje się poprowadzenie DTŚ na odcinku od skrzyżowania z ulicą Królewskiej Tamy do ul.Śliwki, jako ulicy miejskiej ze skrzyżowaniami jednopoziomowymi (z ewentualnym wykorzystaniem naturalnych różnic terenu). Rozwiązania tunelowe winny dążyć do minimalizacji zajęcia terenu i uciążliwości drogi dla otoczenia.

    3. W koncepcji drogi winno się dążyć do stworzenia maksymalnej integracji funkcjonalnej miasta z uwzględnieniem ruchu pieszego, rowerowego i powiązania z miejskim układem transportowym oraz systemem parkowania. Droga winna stwarzać szansę na budowę struktury o charakterze miejskim co w dyskusji podnoszone było pod pojęciami ?aleja?, ?bulwar miejski?, ?ulica wielkomiejska?, ?architektura drogi? itp. Wymaga to włączenia do prac nad koncepcją urbanistów i specjalistów zajmujących się miejskimi systemami komunikacyjnymi.

    4. Koncepcję DTŚ w odcinku ?gliwickim? należy przeanalizować pod względem nie tylko kosztów realizacji, ale także eksploatacji (w tym remontów) i z uwzględnieniem źródeł finansowania tych elementów.

    5. Środki zaoszczędzone na realizacji kosztownych w budowie i eksploatacji rozwiązań wielopoziomowych należałoby przeznaczyć na zaprojektowanie i realizację związanych z drogą elementów integracji systemów komunikacyjnych i przestrzeni miejskiej oraz rozwiązania przyległych przestrzeni publicznych jako stymulujących rozwój miasta i jego ciągłości. Droga taka mogłaby stać się wizytówką regionu i miasta oraz stymulatorem jego rozwoju w strefie śródmiejskiej.

    Mamy nadzieję, że przedstawione uwagi i propozycje przyczynią się do przyspieszenia prac nad zweryfikowaną koncepcją przebiegu DTŚ przez Gliwice, z korzyścią dla miasta i jego mieszkańców oraz regionu.

    (opracowanie z 2007r. Można powiedzieć – prorocze…)

  8. Agnieszka Bugno-Janik | 21 lutego 2013 at 12:30 am | Odpowiedz

    To nie są żadne proroctwa. Każdy zapytany uczciwy zawodowiec (architekt, urbanista, drogowiec, mostowiec, ekolog, socjolog, antropolog, historyk kultury) potwierdza, że założenia przyjęte dla tej drogi są prehistoryczne i obecnie nieuzasadnione i wie, że koszty przekroczą możliwości. Łącznie z tym, że potwierdza to również jeden z głównych projektantów tej drogi w latach 70-80. To był socjalistyczny plan w czasach, gdy najbardziej liczył się transport dla przemysłu, niezależnie od tego, co się dzieje z miastem, ludźmi, środowiskiem, krajobrazem…. Bolesne jest to, że ówcześni projektanci (gdybyż mogli mieć wpływ na obecne decyzje!) potwierdzają wszystkie aktualne opinie ekspertów i dodają, że czasy się zmieniły, już wiemy o tym, co złego niosą ze sobą drogi szybkiego ruchu w mieście, od czasu powstania tego pomysłu ekologia i inne dziedziny tak się rozwinęły, że nawet drogowcy nie mają już takich pomysłów. Ale za tą inwestycją stoją osoby, których życie zawodowe, kariera i finanse zależą od budowy tej drogi. Te osoby nie kierują się systemem wartości bazującym na aktualnej wiedzy, tylko korzystają z faktu, że znalazły się w dogodnej dla siebie sytuacji. Tak więc jesteśmy jako miasto ofiarą kilku panów i pań robiących karierę i pieniądze. Slogany, którymi się posługują, trafiają do osób, dla których życiowy sukces wiąże się z posiadaniem samochodu i możliwością szybkiej jazdy. Przerażające, jak wiele jest takich osób w naszym mieście.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*