PRUiMocja Gliwic w Końskich

Z redakcją Info-Postera skontaktowali się właściciele firm, będących podwykonawcami Przedsiębiorstwa Remontów Ulic i Mostów. Zagrożone są wręcz podstawy ich rynkowego bytu, a wszystko za sprawą nie wywiązania się gliwickiej spółki ze zobowiązań względem nich.

Mówiąc najkrócej – PRUiM zalega z zapłatą za wykonane prace. Od grudnia ubiegłego roku. Wygląda na to, że jakoś to było do czasu kiedy inwestycja trwała. Kiedy już została zakończona, gliwickiej superspółce najwyraźniej się nie spieszy…

Jestem w posiadaniu kompletu dokumentów, które w sposób jednoznaczny wskazują, że racja jest po stronie pokrzywdzonych podwykonawców. Oczywiście przedstawię tę sprawę szczegółowo, ale najpierw warto zapoznać się z materiałem wyemitowanym przez TVP Kielce:

http://regionalna.tvp.pl/15248146/podwykonawcy-obwodnicy-konskich-czekaja-na-pieniadze

Cóż, Gliwice przeznaczają wielkie pieniądze na spoty reklamujące WTA, Halę Gliwice. Publikują materiały reklamowe w prasie ogólnopolskiej itp. Czy jednak na pewno tego typu "reklama" miasta z udziałem spółki wskazywanej zawsze jako "flagowa" nie przyćmi tych wysiłków? Warto się nad tym zastanowić…

Wkrótce więcej materiałów oraz próba wyciągnięcia wniosków ogólniejszej natury. Po blisko dwóch latach ustaleń, tę spółkę z udziałem Gminy Gliwice poznałem najwnikliwiej. Znam jej wyniki finansowe, podwykonawców, wygrane i przegrane przetargi. Z tej wiedzy wyłania się jeden tylko obraz – mamy do czynienia ze sprawnie działającą "przepompownią". Nie, nie pomyliło mi się z PWiK. Mówimy bowiem o funkcjonalnym sposobie na pompowanie publicznych pieniędzy do strefy prywatnego biznesu. Nie muszę dodawać, że strefa to starannie wytyczona…

Dariusz Jezierski

9 Comments on "PRUiMocja Gliwic w Końskich"

  1. Przy okazji mamy odpowiedź na pytanie dlaczego w Polsce utrzymuje się tak wysoki wskaźnik bankructwa przedsiębiorstw (wbrew pozorom nie wynika to z kryzysu) i czemu branża budowlana tak kiepsko sobie radzi.

  2. Gliwice się promują Naszym kosztem. Czyżby w Gliwicach brakło pracy dla Pruimu że puścili się na Końskie, czy już nikt nie chce pod nich robić bo każdy wie jak wygląda z nimi współpraca?

  3. były pracownik PRUiM | 22 maja 2014 at 10:05 pm | Odpowiedz

    Gliwicką spółką PRUiM włada Henryk Małysz (ps.Kruszynka) Facet wagowo i umysłowo potężny. Ulubieniec Zygmunta i najlepszy gliwicki menedżer. Taki nie przejmuje się zaległościami wobec innych. Ważne że sam  posiada. Niedlugo  spadnie z wagi gdy na jaw zaczną wychodzić sprawy i  zaczną się kłopoty. Ktoś będzie sypać by ratować siebie….  

  4. To co robi gliwicka spółka nie mieści się w głowie a jak widać miasto na to przyzwala. Zabrali się za robotę któa ich przerosła i szukają oszczędnosci na podwykonawcach. Tak się niestety dzieje , jak w przetargu wyłania się najtańszą ofertę nie zwacając uwagi na jakość wykonywanych wczesniej prac. Popłynęli w Tarnowskich Górach, w Raciborzu a teraz w Końskich – czysty absurd. Kierownik kierownika przegania więc jak mają się połapać w tym co robią? Banda oszustów i złodziei. Milionowe kontrakty łapią a później nie mają z czego podwykonawcom zapłacić. Dlaczego zwykły przedsiębiorca który wykonał ułamkową część budowy ma czekać aż PRUIM dostanie zapłatę za całą budowe na której było kilkadziesiąt różnych podwykonawców a każdy odpowiedzialny za inny etap budowy? Jak się nie ma pieniędzy to się za robote nie bierze. Kapitał spółki przeszło 21 mln ale chyba tylko w kasie prezesów i rady.

  5. były pracownik PRUiM | 23 maja 2014 at 10:20 am | Odpowiedz

    W rzeczy samej nie o podwykonawców chodzi a o KRUSZYNKI dochody. Niezależnie od faktu czy PRUiM  dochód przynosi czy stratę  prezes buduje, posiada. A to  że innych rujnuje to nie jego sprawa. Na to pozwala mu prawo. Gdyby był szefem własnej firmy i mu  nie zapłacono inaczej by myślał. Straty prezesa pokryje miasto. Tak to już jest. Pieniądze na kampanie promocyjne być muszą a ta się zbliża. Pracowałem tam lat kilka i powiedzmy że miałem dość. Osobowość Szefa nie należy do przyjemnych. Crazy horse tylko grubszy.

  6. WYBIERAJCIE NA KOLEJNĄ KADENCJĘ ZYGMUNTA WIELKIEGO ODNOWICIELA GLIWIC – WYBORY NIEDŁUGO

  7. Kilka dni temu przeprowadziłem rozmowy zarówno z poszkodowanymi podwykonawcami, jak i z pracownikiem PRUiM, którego znam jeszcze z czasów gdy pracował w innej firmie. Interesujące jest to, że firma PRUiM niebawem będzie wchodzić we wspólpracę ze spółką, której głownym udziałowcem. Obecnie mamy wszechobecną złodziejską praktykę dotyczącą w dużym stopniu branży budowlanej. Gdyby ktoś z Państwa był zainteresowany odzyskaniem należności od generalnych wykonawców dróg i autostrad w Polsce, np. w przypadku niewypłacenia całości środków przed GDDKiA, to proszę o kontakt pod adresem: depo220@wp.pl Jako zespół specjalizujący się w odzyskiwaniu roszczeń pieniężnych od podmiotów gospodarczych, działających w branży budowlanej odzyskaliśmy już należności m. in. od : BOGL A KRYSL, POLIMEX-MOSTOSTAL, PRINŻ-1, EUROVIA, SANDO BUDOWNICTWO ( na każdym etapie, polubownym, sądowym, jak i zarówno prowadzimy skuteczne egzekucje ) dla przedsiębiorców z branży budowlanej oraz transportowej, od tych generalnych wykonawców. Pozdrawiam.

    • Z nami Pan Realista niestety nie rozmawiał ale ciekawi mnie z kim z PRUiMu prowadził rozmowy. Generalnie jest tak , że rozmowy z PRUimem nie wnosza nic. Pan prezes chyba boi się że ktoś znowu może nagrać rozmowę i jedynie powtarza , że jest jak było. Fajnie się reklamować w charakterze windykatora tu gdzie ludzie potrzebują pomocy aby złapać idiotę za rogi. My nie chcemy firm windykacyjnych tylko ZAPŁATY za wukonane prace. My mamy też zobowiązania które musimy spłacać i z czegoś żyć . Pan prezes tyle kasy wyciąga z miejskiej spólki , to niech zapłaci z własnej kieszeni !!1 Tłumaczenie się w nagraniu , że ONI WIEDZIELI – jest absurdem i kłamstwem – podwykonawcy działający na zleceniach mieli określone terminy zapłaty 14, 30 dni od FAKTURY – A NIE OD ODBIORU. Żyjemy w pieprzonym kraju gdzie tylko partacze i złodzieje robią co chcą a my mamy za to odpowiadać ? to jakiś nonsens !! a potem kolejni jak złapią haczyk to wydzwaniają i piszą bo my wyegzekwujemy – ale kiedy? i za ile? o tym nikt nie napisze . Tutaj władza powinna stanąć na stanowisku – no chyba że gliwickie spólki również działają w branżach windykacyjnych ….

  8. PRUIM to banda naciągaczy i oszustów. Zlecają wykonanie prac , nie płacą  a później jeszcze zwalają winę na wykonawców że to ich wina że nie ma odbiorów.Prawdą jest to że spieprzyli sami część roboty, nie potrafią rozpiczyć budowy i zebrać doklumentów. Podwykonawcą naliczają kolosalne sumy za porządki i inne materiały mimo że materiały leżały po ich stronie. Szukają oszczędności na nas! idiotach którzy wdepnęli w to gówno. Proponują porozumienia tak żeby zapłacic tylko część a my jeszcze mamy wykonać dla nich prace które nam nie były zlecane za darmo!!! to sie nie mieści w głowie , tylko w tym pieprzonym kraju ma sie nas za śmieci. Spółki miejskie mogą robić co chcą i jak chcą bo mają kasę na prawników i większość ludzi sie boi odezwać. Ciekawe co będzie jak Frankiewicz nie wygra kolejnych wyborów, jak dla mnie spółka pójdzie razem z nim bo to wszystko to jeden szwindel. Gliwice zamiast zlecać roboty małym wykonawcom zasilają swój budżet przez PRUIM, który za marne pieniądze zleca roboty podwykonawcom a pracowników i siedzibę utrzymują z naszych podatków   poirytowany

Leave a comment

Your email address will not be published.


*