Psy zasługują na spacer, przytulenie i pogłaskanie – podpisz petycję!

Do naszej redakcji wpłynęła petycja społeczników z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami BEZPIECZNA ŁAPA w Gliwicach. Jej autorzy postanowili zebrać podpisy mieszkańców miasta, popierających zgłoszoną inicjatywę zmiany zasad działania gliwickiego schroniska dla zwierząt. List z podpisami gliwiczan ma być następnie skierowany do prezydenta miasta i Rady Miejskiej. Jesteśmy przekonani, że jest to ze wszech miar cenny pomysł, zasługujący z pewnością na wsparcie wszystkich miłośników zwierząt w naszym mieście.

psy

My, niżej podpisani, zwracamy się z prośbą o zmianę reguł obowiązujących w gliwickim schronisku dla zwierząt. Zależy nam na zapewnieniu młodzieży w wieku od lat 16 możliwości aktywnej współpracy z tą pożyteczną placówką na zasadach wolontariatu. Miejski Zarząd Usług Komunalnych, któremu schronisko podlega, kategorycznie odmawia wyrażenia zgody na takie rozwiązanie. Uważamy, że jest to postawa bezduszna i biurokratyczna.

W wielu schroniskach dla zwierząt w całym kraju pracuje młodzież od 16 roku życia. Jest ona tam traktowana z dużym uznaniem i aprobatą. W różnych kręgach i środowiskach panuje wręcz powszechne przekonanie, że społeczna praca młodych ludzi na rzecz cierpiących zwierząt rozwija w wyjątkowy sposób empatię i uwrażliwia nastolatków na trudny los naszych „braci mniejszych”.

W gliwickim schronisku dla zwierząt przebywa zazwyczaj około 250 psów i blisko 30 kotów. Z placówką współpracuje na co dzień około 20 pełnoletnich wolontariuszy. Proporcje tych liczb wyraźnie wskazują, iż większość psów nie ma szans na spacer, wyczesanie, przytulenie czy pogłaskanie. Są one więc pozbawione możliwości kontaktu z życzliwym, przyjaznym zwierzęciu człowiekiem. Budzi to nasz stanowczy sprzeciw.

Zdajemy sobie sprawę, że wolontariat z trudem przyjmuje się w naszym kraju. Wciąż dominują względy proceduralne i biurokratyczne. Apelujemy zatem do prezydenta miasta o przychylność dla naszej propozycji. Doskonale wpisuje się ona przecież w program ochrony zwierząt, uchwalony przez Radę Miejską. Okres wakacji to – naszym zdaniem – NAJLEPSZY CZAS na praktyczne sprawdzenie idei wolontariatu wśród młodzieży szkolnej.

Pragniemy poinformować, że jednym z głównych zadań gliwickiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami „BEZPIECZNA ŁAPA” jest edukacja młodzieży z gliwickich szkół. Zgromadziliśmy grupę młodych ludzi (około 15 osób), deklarujących chęć czynnej pracy na rzecz zwierząt w schronisku. Chcemy sprawować stały nadzór i opiekę nad wolontariuszami. Zamierzamy przeprowadzić niezbędny kurs dla nich, w ścisłej współpracy z kierownictwem gliwickiej placówki.

Przy okazji apelujemy o wydłużenie czasu pracy schroniska. Obecnie jest ono czynne od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-16.00, a w soboty od 8.00 do 15.00. W niedziele i święta placówka jest natomiast zamknięta. Można by pomyśleć, że w dni powszednie po godzinie 16.00 zwierzęta nie potrzebują już opieki, a w niedziele nie wymagają jej wcale. Taki sposób funkcjonowania ośrodka jest zły. Uważamy, że trzeba to bezwzględnie zmienić.

Uwaga! Petycję można podpisywać na www.petycje.pl, w Złotym Ośle na ul. Kłodnickiej, w sklepie Karton na ul. Zwycięstwa. We wtorek (25 czerwca) od godz. 14.00 podpisy będą zbierane na ul. Zwycięstwa. Nie bądźmy obojętni…

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

BEZPIECZNA ŁAPA

Koło Gliwice

14 Comments on "Psy zasługują na spacer, przytulenie i pogłaskanie – podpisz petycję!"

  1. Prezydent i Rada Miasta wyrzucą to do kosza. Nie wiadomo, czy Wygoda w ogóle poinformuje radę o tej petycji. Do tej pory nie odczytuje na sesjach pism kierowanych do niego np. od wojewody.

  2. Myślę że przeczyta z tego co wiem bardzo kocha zwierzęta , dlatego mam nadzieję że ta petycja znajdzie sie jednak na biurku Prezydenta Frankiewicza.

  3. GOGOL PRZEJAZDEM | 24 czerwca 2013 at 9:18 am | Odpowiedz

    KOŁO – potwierdzam !
    „…Psy zasługują na spacer…”
    Wy w pracy „spacerujecie” , a my ?
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/99e968e4c0.png
    ***********************************
    GOGOL PRZEJAZDEM
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…

  4. Rany, ależ ten człowiek ma pomysłowość w tworzeniu nicków. Tym razem xena, ha, ha! Ale zdradza go ten sam styl swoich wypocin

  5. Petycja ok. , a jak Frankiewicz nie będzie chciał ją przyjąć, bo jest za mała o np. 5 głosów to nici.

    Urząd gliwicki, prezydent to taka walka mieszkańców z wiatrakami. Życzę powodzenia – petycję mimo wszystko podpiszę.

  6. Jestem jedną z osób, które zostały zmanipulowane przez tendencyjne działania TOZ Bezpieczna Łapa w Gliwicach
    W dobrej wierze, w ciemno podpisałam petycję zakładając, że wypowiedzi Prezesa takiej organizacji jak TOZ są wiarygodne.
    Apeluje do innych osób, które przyjęły bez krytycznie publikowane informacje, aby zweryfikowały wszystko co jest sygnowane imieniem i nazwiskiem prezesa TOZ –u
    Po przeczytaniu kilku wpisów na Facebooku w ostatni weekend odwiedziłam schronisko i jakież było moje zdziwienie, gdy ujrzałam schronisko zdecydowanie inne niż to przedstawione przez Panią Szymanek w jej opisach i zamieszczonej fotografii: wyremontowane obiekty dla zwierząt , duża grupa wolontariuszy wyprowadzających zwierzęta na spacery, koty wylegujące się na zazielenionym wybiegu kociarni (jestem miłośniczka kotów i psów).
    Jest nagannym zachowanie p. Szymanek i tworzenie absurdów i pomówień w tak delikatnych sprawach. Domniemywam, że jest w tym inny cel i nie można pozwolić na takie zachowania. Jako fotograf czynnie działający na rzecz Gliwic i nie tylko obiecuje Wam foto relację z tego o czym piszę. Dwa jeśli p. Szymanek będzie w dalszym ciągu podtrzymywała swoją jak się wydaje prywatną wojnę przeciw dyrekcji Schroniska mogę zorganizować wywiad telewizyjny. I jakoż, że nie mówi się o czymś i o kimś bez udziału jego samego proponuje spotkać się na terenie schroniska. Apeluje też do p. Szymanek aby sama zaprzestała używać takich środków uderzających w dobro zwierząt. Nadmienię, też że żyjemy w państwie prawa i wszelkiego rodzaju pomówienia można skierować na drogę sądową a tu aż się prosi aby ktoś ujął się za stroną Schroniska. Apeluję do wszystkich, którzy mnie znają i wiedzą, że są mi bliskie sprawy zwierząt i nie tylko aby sami sprawdzili stan schroniska oraz porozmawiali z cała rzeszą wolontariuszy. Nikt z nas nie jest idealny i wszystko należy ulepszać ale nie w taki sposób jaki to czyni p. Szymanek !!! TO OBRZYDLIWE !!!

  7. poczytajcie to, zanim skasują:
    https://www.facebook.com/events/178769002290206/?ref=22

    Wygląda na to, że Pani Gałażewska i S-ka (tak, tak od TEGO Gałażewskiego…) się tylko PROMUJĄ!
    Niewykluczone, że liczą na dotację z UM, a Schronisko im przeszkadza szarpać kasę „na opiekę” i być „jedynymi sprawiedliwymi od psów i kotów” w tym mieście…

  8. Nie jest naszym zamarem manipulowanie informacjami .Treść petycji dotyczy wolontariatu na terenie schroniska młodziezy od lat 16,a nie oceny pracy kierownictwa schroniska i obecnego stanu wyremontowanych pomieszczeń.

  9. do Pani Szymanek:
    skoro tak, to po co było umieszczać zdjęcie psa, który „wisi” na płocie zwieńczonym drutem kolczastym?
    To jest właśnie czysta manipulacja, kiedy prośbę o podpisanie petycji okrasza się czymś, co ma wstrząsnąć ludźmi, ale to coś nie ma nic wspólnego z rzeczywistością!

    Notabene tego zdjęcia na Facebooku już nie ma – czyżby ktoś przestraszył się procesu sądowego, czy tylko PR nie wypalił?

  10. Po co ta petycja jest kierowana do Rady Miejskiej? Sami inicjatorzy petycji piszą, że doskonale „wpisuje się ona przecież w program ochrony zwierząt, uchwalony przez Radę Miejską”. W takim razie petycja winna być skierowana tylko do prezydenta, który realizuje uchwały rady. Abstrahując od czynności czy bezczynności radnych, co mają oni zrobić? Mam wrażenie, że to bardziej forma autopromocji (chociaż sama idea pewnie i słuszna) autorów petycji. Zawalacie Radę Miejską (często nie-radę) petycjami, z którymi ona nie jest w stanie nic zrobić (bo to nie do niej należy realizacja pewnych działań), a potem pretensje – że nic nie robi. Pewnie PRM Wygoda skieruje petycję do właściwej komisji, tu chyba do gospodarki komunalnej, czyli Gorniga, da do wiadomości prezydenta, poinformuje wnioskodawców o swoim działaniu (by kpa stało się zadość). Komisja dajmy na to wyda opinię pozytywną, takąż przekaże do PRM, ten do prezydenta. I koniec. Prawnie i administracyjnie wszystko będzie ok. Tylko czy o to chodzi? Przecież i tak ostateczne działanie należy do Frankiewicza. Ale przecież papier jest cierpliwy.

  11. Witam Pani Beato , zdjecie o którym Pani pisze miało zwrócic uwagę nie na schronisko tylko na problem zwierzat , a że jest czarno białe to jest przez to takie wyraziste, widać spełniło swoją rolę. Zdjeliśmy go z fb ponieważ osoby piszące posty , bardziej zajmowały sie tym zdjeciem niż istotą sprawy , która została przedstawiona w petycji. Nie bardzo rozumiem ostatniego zdania ? czego niby mielibysmy sie bać?sprawa dotyczy zwierząt ,a konkretnie pozwolenia na wolontariat młodziezy 16 letniej na jego terenie i godzin pracy schroniska, moze Pani również tak przejęła sie tym zdjeciem ,że nie zdążyła Pani jeszcze tej petycji przeczytać?

  12. do Pani Szymanek:
    proszę jeszcze napisać – KIEDY zrobiono to zdjęcie i jaki ma ono związek z dzisiejszą rzeczywistością?
    Według mnie, publikując właśnie takie „czarno białe to jest przez to takie wyraziste” zdjęcie, bać się Państwo powinni procesu z art. 212 § 2 k.k.

  13. Jednak nie czytała Pani naszej petycji przykre, ale własnie tak bywa, że tam gdzie mówi sie p rzeczach waznych , niektórzy potrafią tylko dojrzeć zdjecie i jak widać z kolejnego postu tym tematem sie zająć. Zdjecie jest ściagniete z sieci więc oosoba która go tam umieściła powinna go usunąć , zeby nie było wykorzystywane jezeli sobie nie życzy , czego nie zrobiła , nie ma przy nim adnotacji ,że nie wolno go wykorzystywać i to tyle w tym temacie. Słowo” bać ” prosze Pani użyte w tym poście jest dla mnie już zupełnie nie zrozumiałe ponieważ Polska jest krajem demokracji i nie wydaje mi się, żeby za coś takiego można było nas ukarać, chyba ze w Gliwicach jest inaczej , a ja nie wiem o czymś o czym Pani wie?. Prosze jednak przeczytać naszą petycję i odnieść sie do sprawy o której ona traktuje . Uważam że tylko wspólny dialog pozwala na zmiany , a o to nam w tej petycji chodzi.

  14. Demokracja nie polega na manipulowaniu emocjami „odbiorcy”, a wolność słowa nie daje nikomu prawa do pomawiania innych… Nawet w szczytnym celu!
    Państwa przekaz był dla mnie taki: patrzcie co w Schronisku robią ze zwierzętami! Tylko my możemy zapobiec takiemu bestialstwu i bezduszności…
    Przeczytałam – i petycję i komentarze – dlatego do podsumowania użyję słów, które kiedyś wypowiedział Henry Louis Mencken:
    „Dobre uczynki (…) stały się w wielu przypadkach ulubionym fortelem osób, które mają coś do sprzedania…”.
    I proszę mi nie wmawiać, że nie macie Państwo niczego „do sprzedania”!
    Pozdrawiam,
    Beata

Leave a comment

Your email address will not be published.


*