Rada Nadzorcza PRUiM naruszyła prawo! Jarzębowski, Golbik i Góral biorą kasę bezprawnie…

Przez kilka ostatnich miesięcy poznałem dokładnie akty prawne, obowiązujące w zakresie gospodarowania mieniem komunalnym i funkcjonowania spółek prawa handlowego a także w dużej części wiążące się z tym orzecznictwo. W tej chwili spokojnie mogę podjąć dyskusję z każdym, a fakt że nikt jej nie podejmuje świadczy o niczym innym jak tylko o tym, że mam rację.

Stwierdzam również, że mam coraz gorsze zdanie o tym często wręcz mitologizowanym prawniczym „wsparciu” Zygmunta Frankiewicza. Wszechobecne do niedawna przeświadczenie o tym, że „oni na wszystko znajdą wytłumaczenie” już dawno legło w gruzy i musi się to jedynie przedostać do świadomości większej liczby gliwiczan. To kwestia czasu.

W powyższych sądach utwierdza mnie jeszcze bardziej to, co odkryłem dzięki temu, że udało się Info-Posterowi wymusić na PRUiM założenie BIP. Korzystając z okazji zaprezentuję teraz na konkretnym przykładzie, jak bardzo wyegzekwowanie tego oczywistego obowiązku wpływa na możliwości kontrolowania spółek przynajmniej w podstawowych kwestiach. Oczywiście trzeba jeszcze znać obowiązujące przepisy i mieć ochotę czytać dokumenty. Dzięki BIP wpadła mi wreszcie w ręce rzecz dotąd nieosiągalna – Statut PRUiM SA. Lektura okazała się ze wszech miar pożyteczna.

Zacytuję zapis: „Rada Nadzorcza liczy 3 (trzech) członków, powoływanych na okres wspólnej kadencji, trwającej 5 (pięć) lat.” Doprawdy wzruszająca jest ta dbałość notariusza Krzysztofa Dykacza o to, aby nikt czasem nie pomyślał, że kadencja może trwać np. 50 lat (bo chyba po to te słowne zapisy?) w kontekście tego, jak dużego kalibru bubel prawny potwierdził on swoją pieczęcią. Mamy tu do czynienia z kolejnym już przykładem wybiórczego traktowania w Gliwicach prawa, które sprowadza się najczęściej do „zapominania” (bo chyba nie o niedouczenie chodzi?) o przepisach szczególnych, dotyczących gospodarowania mieniem komunalnym itp. Zygmunt Frankiewicz i „swojacy” zapominają o tym, że nie są po prostu biznesmenami i oprócz prawnych regulacji dotyczących obrotu gospodarczego sensu stricto, obowiązują ich PRZEDE WSZYSTKIM te, dotyczące odpowiedzialnego i gospodarnego zarządzania NASZYM majątkiem. Na tym przykładzie widać to szczególnie, bowiem zapisując w Statucie Spółki 5 lat kadencji (tyle jest dopuszczalne w przypadku spółek akcyjnych) zapomniano po raz kolejny o pewnym „ale”, w postaci zapisu Ustawy o gospodarce komunalnej, który w tym momencie zacytuję: „Kadencja członka rady nadzorczej w spółkach z większościowym udziałem jednostek samorządu terytorialnego trwa 3 lata” (Art. 10a. ust. 3). Rada Nadzorcza w składzie: Jerzy Golbik, Marek Jarzębowski i Janina Góral rozpoczęła kadencję w czerwcu 2008 roku. Zatem przy założeniu, że kadencja trwała maksymalnie dopuszczalne 3 lata, zakończyła się w czerwcu 2011 roku. Z tego wynika konkluzja, że wynagrodzenie z tego tytułu pobierane przez członków w świetle prawa nieistniejącej już rady od lipca 2011 do teraz zostało pobrane bezprawnie i powinno zostać zwrócone. Z oświadczenia majątkowego Marka Jarzębowskiego wynika, że rocznie pobiera z tego tytułu ponad 30 tysięcy złotych i pobrał w związku z tym nienależne mu prawie 50 tysięcy złotych. Poborów dwóch pozostałych członków nie mam ochoty ustalać, pozostawiając to zainteresowanym.

Nie rozwlekając specjalnie tego tekstu dla przedstawienia licznych prawnych implikacji podam tylko jeden z zapisów Ustawy kodeks spółek handlowych. Art. 594 § 2. mówi: „Kto, będąc członkiem zarządu, dopuszcza do tego, że spółka przez czas dłuższy niż trzy miesiące wbrew prawu lub umowie pozostaje bez rady nadzorczej w należytym składzie podlega grzywnie w tej samej wysokości” (chodzi o 20 000 zł, zapisane w poprzednim paragrafie).

Tak, to kogoż my to mamy w tym zarządzie PRUiM? Czy czasem nie tego asa biznesu, laureata wielu nagród i dobroczyńcy opisanego w dobrym postgierkowskim stylu w artykule w ostatnim numerze Nowin Gliwickich? To ważne, żebyście Państwo nie myśleli, że to NG zapałały miłością do naszego bohatera – tekst podpisany jest „t.s.”, czyli… tekst sponsorowany.

Cóż Panie Małysz, może wreszcie postara się Pan zarządzać spólkami, które nie wiadomo dlaczego Panu oddano, w należyty sposób?

Przy okazji zadam kolejne pytania, które naprawdę przestają już bawić, a zaczynają napawać przerażeniem:

1. Co oznacza przestrzeganie prawa w przypadku gliwickich spółek komunalnych?

2. Za co biorą pieniądze prawnicy zatrudniani przez UM i spółki?

3. Jak to możliwe, żeby członkowie reprezentujący w RN jednostkę samorządu terytorialnego, którzy powinni mieć zdany uprawniający ich do zasiadania w radach egzamin państwowy, nie wiedzieli o tym, ile może zgodnie z prawem trwać kadencja organu, w którym zasiądą?

3. Co robią i czy w ogóle wiedzą, co robić powinny, państwowe instytucje kontrolne?

4. Dlaczego w Gliwicach wciąż panuje zmowa milczenia i nikt nie podejmuje odkrytych przeze mnie tematów?

Myślę, że spore grono osób w mieście musi się szybko zastanowić nad tym, gdzie zaczyna się pomoc w ukrywaniu przestępstw. Tu już nie mówimy o smrodku, ale o fetorze zgnilizny. On lubi się przyklejać…

Dariusz Jezierski

25 Comments on "Rada Nadzorcza PRUiM naruszyła prawo! Jarzębowski, Golbik i Góral biorą kasę bezprawnie…"

  1. Doceniam twoje starania w pozyskaniu prawdy.Znalazłoby się jeszcze pewnie wielu co tobie kibicują. Odnoszę jednak wrażenie, że twoje starania pozostają tobie samemu. Wiele wylałeś prawdy w swych artykułach niestety nikt z mogących to pociągnąć dalej (np.RM) nie ma na to ochoty bądź się boi. Można by się rozpisywać i zadawać pytania dlaczego, po co itd. Ale czy to mam sens, skoro ja zwykły obywatel Gliwic dokonując świadomego wyboru składu RM zostałem po raz kolejny oszukany prze ludzi, którzy wydawać by się mogło wtedy, że są tymi właściwymi? Jak widać nie.

  2. Panie Darku. Ale co mamy zrobić ?
    nas także bulwersuje ten burdel który ma miejsce za sprawą panujących. Co możemy zrobić ?
    Czy nie lepiej by było zorganizować jakąś petycję w której wypisane zostaną dane przekręty i wybiórcze traktowanie osób zajmujących najwyższe stołki w Gliwicach – podpisanie się pod tą listą gliwiczan ? Może jakaś mała manifestacja pod UM – wtedy może zainteresują się tym media ?

    • Petycja do Rady Miejskiej została przekazana (tekst w I-P), list do wojewody również (tekst w I-P). Otrzymały to wszystkie ważne media i instytucje kontrolne (NIK i RIO odpowiedziały, że wezmą to pod uwagę w kontrolach). Odzew póki co – żaden. Na tym polega układ właśnie. Ale to pęka i mam nadzieję, że Państwo też to czujecie. Myślę, co już napisałem, że czas zacząć działać i konsolidować się w rzeczywisty – silny i sprawny – ruch społeczny. Pracuję nad tym:)

    • „Ale co my mamy zrobić” dobre sobie. Domniemywać należy, że pisze to członek rady.Ten burdel jak piszesz jest kontynuowany przez was samych. Nieładnie jest się wysługiwać. Weźcie się w końcu do roboty. Wiem jedno, jest to wasz ostatnia kadencja.

  3. „musi się to jedynie przedostać do świadomości większej liczby gliwiczan.”. Przede wszystkim musi dotrzeć do gliwiczan. A kto to ma zrobić. Tchórzliwe i skorumpowane media?

  4. Zygmunt Frankiewicz geniuszem jest. Piszę to zupoełnie serio. Doprowadził do sytuacji, gdy sam bez skazy i zmazy, otoczony jest niezgłębionym bagnem bezprawia. To nie on, ale jego urzędnicy, prawnicy, podwładni, a nawet radni łamią prawo, lub piszą je pod jego poptrzeby. On jest poza juryzdykcją. To radni uchwali li, to urzednicy wydali, to zastępcy zrobili itd. itd. To oni są winni. Czyż to nie genialne? A gdy któryś z nich postawi się, albo tylko ma wątpliwości, to nie minie takiego bolesna kara. Bo ukarać za niesubordynacje potrafi i może. Doświadczyli tego m.in. Andzrej Jarczeweski wylatując z ciepłej posadki, czy Marek Kopała zdjęty w poprzedniej kadencji z wiceprzewodnictwa RM. Ciekawe, czy pamięta to jeszcze? Czy woli zapomnieć i dać się jednak okłamać, że np. Komisja Europejska przyzna jednak dotację na halę Podium, jeśli miasto weźmie na nią kredyt. To jest szczyt absurdu, ale mając w pamięci kopniaka może już wystarczyć.

    • Oczywiście dla mnie reprezentuje on gorszą stronę ludzkości. Czyli wypada sprostować. Frankiewicz jest więc tym sensie antygeniuszem, bezwzględnym inteligentnym złem.

  5. Interesująca jest też informacja o tekście sponsorowanym PRUIM w Nowinach Gliwickich. Ile kosztował? Pewnie 2-3 tysiące. I już mamy odpowiedź, dlaczego Tygodnik Obywatelski się zeszmacił i konsekwentnie milczy na temat tych wszystkich przekrętów. Sponsorowane teksty, kilkustronicowe wkładki politechniki, reklamy imprez sylwestrowych, konsultacji, podziękowania prezydenta za udział w konsultacjach i wszystko jasne. Mówiąc wprost, Nowiny dostają grubą kasę za milczenie i z niepisanej umowy wywiązują się doskonale.

    • GOGOL PRZEJAZDEM | 30 grudnia 2012 at 2:13 pm | Odpowiedz

      „Sprawa lip” pokazała w jakim kierunku należy iść. Czego się boją.
      Autorytety, media i wyjście z tematem z Gliwic- bo tu to BAGNO !!!

      • A czy czasem lud ten prosty i nieskomplikowany nie załuguje na to BAGNO?
        Przecież wybiera je systematycznie od 20 lat.
        Franek winien do swej cherlawej piersi przygarnąć te pustostany skąpiej albo i obficiej sierścią skołtunioną porośnięte. Tyle im przecież zawdzięcza.

  6. GOGOL PRZEJAZDEM | 30 grudnia 2012 at 2:07 pm | Odpowiedz

    „… Nadzorcza PRUiM naruszyła prawo! Jarzębowski, Golbik i Góral biorą kasę bezprawnie…”
    __________________________________
    Gdy słów brak…
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/7421985369.png
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/312bca2fbb.png

  7. Mam dwa marzenia.
    Posłać Jarzębowskiego do pożytecznej pracy (może być zastępcą Konsula )
    Zobaczyć Kalisza z SLD na budowlanym rusztowaniu.
    Rodzimych CELE brytów tam gdzie ich miejsce.
    W lokalu przy pewnej ulicy..

    Gogol jakich słów brak?
    Kos brak przyjacielu … kos

    • GOGOL PRZEJAZDEM | 30 grudnia 2012 at 7:32 pm | Odpowiedz

      „…Zygmunt Frankiewicz geniuszem jest. Piszę to zupełnie serio. …”
      Spokojnie, spokojnie, nie tacy byli i padli. Lokalni też.
      Ekonomia swój rozum ma…
      Imperia-te lokalne też- padają wtedy, gdy prosty lud to odczuje- pustkę w portfelu , a odczuje na pewno na BANK ! Wtedy ruszy , gdy otwierając portfel w sklepie zobaczy ,że jest pusty. Ekonomia jest nieubłagalna, a z powietrza tego nie zbuduje. Rozum ludzki to genialny pomysł. On otrzymuje cenne impulsy do dalszej obróbki. NIESTETY-i tu jest pewna „niedoróbka”.
      U różnych ludzi ta droga jest inna.
      Np. od najkrótszej:
      Humaniści- serce-rozum,
      Egzystencjaliści -żołądek-rozum
      Materialiści – portmonetka ,(konto w banku)-rozum,
      Dodam, że obecnie żyjemy w dobie materializmu i reakcja mas wymaga czasu.
      A droga z portmonetki (w torebce, konta w banku) jest najdłuższa.
      Istotną informacją jest fakt, że światowy totalitarny komunizm runął gdy masy ruszyły.
      A ruszyły, tak naprawdę wtedy, gdy w żołądkach zabrakło mięsa (było drogie i na kartki ) Skończyli tym samym erę egzystencjalistów i zaczęli erę materialistów.
      My humaniści róbmy swoje…
      _____________________________________________
      http://realizatorzy.prv.pl/prawda.html

      • Nie liczyłbym zbytnio na „rozum ekonomii”, bo go nie ma, ani na lud, który też go nie ma. Zresztą i ona i on ciągle sprzyjają Frankiewiczowi, bo akurat o to nawet dość dba. A o co się dba, to i rozwija się i wzrasta, zaś co się zaniedbuje to marnieje i ginie. W niedawnym sondażu czytelnicy Gazety Miejskiej za sukcesy Frankiewicza uznali „rekordowy budżet Gliwic i stabilna sytuacja finansowa miasta (53%)” oraz „przyciągnięcie ważnych inwestorów do miasta i rozwój Nowych Gliwic (32%)” a za największe porażki „brak dialogu z mieszkańcami (zamieszanie wokół wycinki lip i szkół specjalnych) (39%)” i „brak dialogu z mieszkańcami (zamieszanie wokół wycinki lip i szkół specjalnych) (39%)”
        http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=47510
        Oczywiście może sam sobie strzelić w kolano zmieniając sukcesy w klęski, np. zadłużając miasto na wiele lat by zbudować halę Podium, dla której „brak dofinansowania unijnego (23%)” zajęło trzecie miejsce na ww liście porażek. Jeśli dostanie na to zielone światło od Rady Miejskiej i podejmie budowę, to nie tylko on upadnie, ale wszyscy znajdziemy się na dnie. Jeśli do tego dołoży się jeszcze rewolta, to tym gorzej dla nas. Dlatego od mądrości radnych w najbliższym czasie tak wiele zależy, bo dyktator zdaje się szwankuje już na umyśle.

        • errata 🙂
          drugą porażką była atmosfera wokół referendum, a brak dofinasowania zajął dopiero czwartą lokatę, czy li jeszcz niżej. Wydaje się, że gliwczanie nie są jakoś szczególnie przywiązani do tej poronionej inwestycji, bo impas wokół obwodny uznali za większe zło.

          • I jeszcze jedno, bo napisałem, że dba o też o lud, z czym wielu się pewnie nie zgodzi. Z pewnością nie dba o elity tak jak dba właśnie o gmin, któremu funduje kiczowate fontanny, skwerki i inne barachło z drutu i kwiatków. To elity buntują się przeciwko budowie DTŚ przez środek miasta i wurzacaniu kasy w grzązkie błoto jakim będzie Podium. Gmin i motłoch chce mieć rozrywkę i uwielbia hipermarkety. Zadłuża się do czwartego pokolenia w bankach by móc konsumować. To właśnie nieliczne elity tworzą w Gliwcach zaczątki społeczności postkonsumpcyjnej, ale w przeciwieństwie do tych zamożnych postkonsumentów z Zachodu są biedne jak myszy kościelne i też często po uszy zadłużone.

          • Każdy system władzy opiera się na zniewoleniu. Ciemieżcy odbierają ciemiężonym wolność najłatwiejszymi metodami jakimi akurat dysponują – brutalną siłą, prymitywną albo wyrafinowaną ideologią, subtelnym uzależnieniem, strachem, szantarzem itd. Najczęściej wszystkim po trochę. Lud, motłoch najłatwiej i najszybciej zniewolić. Najtrudniej zawsze bywa z nieliczną elitą. Jeśli się nie udaje, to wtedy ciemiężyciel dąży do tego, by ją wyeliminować uderzając w lidera (Sokrates, Jezus, Ganhi).
            W Gliwicach ten etap jest jeszcze w dalszej perspektywie, bo ciemiężyciel nie panuje nad radą miasta. Ciągle jeszcze jej do końca nie zniewolił. Jest just blisko celu. Gdy znów rada będzie pod jego kontrolą zniewoli resztę, a opornych spotkają nieprezyjemne represje. To jak widać bardzo prosty, odwieczny schemat wydarzeń. Rebelianci, filozofowie i zbawiciele stają się mitem, który może też być użyty do zniewolenia. Pamięć o nich można kontrolować instytucjonalnie i jeszcze na tym dobrze zarobić.

  8. Wypowiedzi ładnie ubrane wręcz poetyckie.Nie tego nam trzeba.Jaj- Panie i Panowie Radni nam potrzeba -Jaj .

  9. GOGOL PRZEJAZDEM | 31 grudnia 2012 at 4:07 pm | Odpowiedz

    Kiedy wystrzelą korki szampanów,
    Kiedy ucichną ostatnie tańce,
    A kelner powie Ci: „już nie ma”,
    Pamiętaj !
    Zostanie Ci tylko – GLIWICKA NIELICZNA BOHEMA.
    Gogol przejazdem 2012/2013

  10. Kto jest zniewolony ? Zobaczymy przy klepnięciu budowy hali.Wtedy zobaczymy kto i ile jest wart.

    • Wszyscy jużeśmy całkiem całkowicie zniewoleni, a każden tylko o sobie myśli. Ale trza to powiedzieć głośno, że te miliony, które nazbierał Franke na Podium to z nas je przez lata zdzirał i teroz chce nimi obcemu płacić za budowanie tyj hali. Tak jest OBCEMU. Kryzys na świecie ludzi z domów na bruk wygania i tak będzie z nami. Na bruk pójdziem bo na czynsz nie będzie ludzi stać, bo zmamiast ten nagromadzony pieniądz zwrócić mieszkańcom, pracę im zapewniając, robotę godziwą organizując to se Franke umysłił monumenta w błocie pobudować. A po co one komu? A ile to za pieniądze, która na nią wyda możnaby domów i mieszkań dla dobrych ludzi pobudować w mieście? Setki a może nawet tysiące, jeśli byłyby skromniejsze, a przez to i tańsze. Czy radni gliwiccy tego nie wiedzą? Jeśli nie to nie są nasi i na drugi raz nie wybierajmy żadnego z nich i do niczego.

  11. poniżej
    Nasz Prezydent to naprawdę ma oko na najlepszych.
    Nie wiem jak o…
    Członka warto mieć w rodzinie i członkiem warto być .
    Zaiste to i prawdziwe..
    Pani Góral
    http://www.ktokogo.pl/Janina_G%C3%B3ral
    Pan Golbik
    http://www.ktokogo.pl/Jerzy_Golbik

    No i CZŁONEK MENADŻER
    Jarzębowski…

    http://www.ktokogo.pl/Marek_Jarz%C4%99bowski

  12. W normalnym państwie policja i sądy już by się tą sprawą zajęły ale nie u nas gdzie sędziowie i policja reagują tylko wtedy gdy ma miejsce duża afera

Pozostaw odpowiedź GOGOL PRZEJAZDEM Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.


*