Ręka w rękę…

8 komentarzy

Ot reklama wyborcza jakich wiele… Przecież każdy mógłby sobie taką wykupić. Czy na pewno? Zamiast komentarza do zdjęcia, zaprezentuję krótką korespondencję…

Pewna agencja reklamowa jeszcze we wrzesniu wpadła na to, że reklama na autobusach PKM (spółki miejskiej, gdyby ktoś zapomniał) jest bardzo atrakcyjną formą promocji. Wystosowała pismo do spółki, na którą odpowiedziało Szanowne Prezesostwo:

rwr1

Cóż robić, agencja przyjęła odpowiedź negatywną, jako kończącą temat. Trudno się jednak dziwić, że widząc niewiele później zacne oblicze Zygmunta Frankiewicza spoglądające z prawie każdego boku i z większości zadów gliwickich autobusów, wystosowała – cokolwiek zniecierpliwiona i zawiedziona – kolejne pismo. Odpowiedź jakże inna:

rwr2

Już tylko gwoli uzupełnienia… Po kilku dniach na autobusach obecny prezydent miasta zaczął jeździć w towarzystwie. Swoją drogą obaj panowie albo rozumieją się bez słów, albo… pst! Niemożliwe? Może i tak, ale są poszlaki: obaj np. odmówili udziału w debatach, no i… to:

http://info-poster.eu/fatalne-zauroczenie-czy-ten-sam-spec-od-pr/

dj

8 Comments on "Ręka w rękę…"

  1. Ustawienie autobusów z reklamami tuż przy pomniku, pod którym odbyła się uroczystość, też znaczące. Początkowo kierowca pierwszego miał zamiar zaparkować dalej od miejsca celebry, ale nagle pojawili się strażnicy miejscy z dobrą radą, czy też propozycją nie do odrzucenia, żeby podjechał bliżej pomnika. Tak też zaparkował drugi. Dzięki temu obaj kandydaci byli dobrze eksponowani.

  2. Dlatego, jeśli DJ przegra te wybory i nie dostanie się nawet do rady miasta, to ma po prostu przesrane u tych zakłamanych adhdowców. Obaj są pierońsko pamiętliwi i mściwi, o czym przekonuje m.in. doświadzczenie AJ, który nawet na słynny maszt, niemal do chmur się wdrapał, żeby się pożalić.

    • DJ odkąd zajął się tym, czym się zajmuje, nie ma lekko. Zapewnia 😉 I da sobie radę. Całkiem poważnie jednak, udało się wprowadzić do publicznej debaty kwestie bezprawia pod płaszczykiem najsamorządu, zakłamania i dezinformacji wylewającej się z UM za nasze pieniądze i wiele innych… Z pełnym przeświadczeniem mogę tylko zapewnić – warto było. Wierzę w to miasto. Bardzo wierzę i nigdzie mi się nie śpieszy…

      • Nie tylko Gliwice. Kiedy czytam jacy to "niezależni" wybierają się do Sejmiku i co deklarują jako swoje ideały, to wiem, że prawdomówność i w ogóle etyka, jest ostatnnią sprawą, jaką zaprzątają sobie głowy. Są "starzy, dobrzy" znajomi: http://niezaleznysamorzad.pl/nasi-kandydaci/okreg-nr-4/

      • To już chyba przesada! Wszędzie tylko te sztucznepustookie zezujące facjaty Frankiewicza i Wieczorka. Nie można spokojnie przejść i przejechać przez miasto, żeby człowieka nie okrążały niczym jakieś rekiny na rafie koralowej, albo nie wyskakiwały znienacka jak owe paskudne monsta. Do zbrzydzenia, fuj 🙁
         

  3. Nowiny Gliwickie promuja Frankiewicza. Za darmo? Ha ha …

    http://www.nowiny.gliwice.pl/aktualnosci,5066,0

  4. Straż Miejska wydzwania do niektórych kandydatów na radnych z żądaniem usunięcia plakatów wyborczych, np. ze słupów przydrożnych. SM twierdzi, że rozpraszają kierowców, ale nie potrafi wskazać dokładnie których. Dziwne, że plakaty koalicji dla Frankiewicza umieszczone na latarniach i autobusach strażników nie rozpraszają.

  5. Teraz już wiemy, dlaczego Frankiewicz zlikiwdował tramwaje, a wprowadził autobusy.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*