Relacja z rozprawy przeciw wiceburmistrzowi Pyskowic

4 komentarze

30.07.2015 roku odbyła się rozprawa Wiceburmistrza Miasta Pyskowice, w której uczestniczyli: sam oskarżony Wiesław L. wraz z Obrońcą oraz Prokurator i ława sędziowska.
Przesłuchani zostali sam oskarżony, były prezes firmy EKOFOL II, przedstawiciel II Urzędu Skarbowego odpowiedzialny za prowadzenie kontroli osób publicznych oraz rodzina oskarżonego w składzie żony oraz dwóch synów.

 

Przypomnijmy, że oskarżenie dotyczyło 4 zarzutów,  między innymi:

  • niewykazania w zeznaniu podatkowym kredytu (uzyskany przychód) w wysokości 20 tys. zł,
  • przyjęcia z firmy EKOFOL II kwoty 300 tys. zł i nie wykazania jej w zeznaniu, 
  • posiadania na koncie w okresie rozliczeniowym 2010 roku 153 tys. i nie wykazania ich w zeznaniu. 

Dwa ostatnie zarzuty jako najcięższe zostały szczegółowo przedstawione przez Prokuratora. 
Oskarżony odmówił odpowiadania na pytania Prokuratora. Większość tych pytań zadał jednak Sąd, po wyartykułowaniu ich przez Prokuratora.

Na wstępie Sąd ustalił dochody oskarżonego, gdzie ten przedstawił, że zarabia (dosłownie – "na konto mi przelewają") ok. 5700 zł, a z gospodarstwa rolnego uzyskuje dodatkowe ok. 90 tys. zł rocznie.

Z przedstawionych przez Oskarżonego wyjaśnień wynika, że Oskarżony jest wieloletnim zasłużonym urzędnikiem, który to nigdy nie dokonał niczego wbrew prawu, że jest zaskoczony sytuacją w której się znalazł, a w we wszystkich podejmowanych działaniach zawsze przyświecał mu interes społeczny.
Przestawił też, w ponad godzinnej wypowiedzi, swoją marginalną rolę we współpracy z firmą EKOFOL II oraz podkreślił, że ze zmianą studium zagospodarowania przestrzennego wokół pierwotnego (z 1995 r., pierwsze 3 kwatery o pow. ok . 8 ha) składowiska nie miał nic wspólnego. Potwierdził, że nigdy nie trafiały do niego wnioski z firmy EKOFOL II o zmianę zagospodarowania oraz nie wykazywał inicjatywy w tym temacie.
Podkreślił również, że założenia wysypiska śmieci zostały zdefiniowane w latach 1992 do 1994 gdzie z rolą samorządowca nie miał wówczas nic wspólnego.

Na pytanie o interesy z firmą EKOFOL Oskarżony przyznał, że wszystkie sprawy zamknęły się kwotą ok. 1 mln zł.

Sprawa dotycząca przyjęcia 300 tys. zł od firmy EKOFOL II została wyjaśniona w ten sposób, że kwota ta stanowiła przedpłatę za działkę, którą Oskarżony sprzedawał firmie EKOFOL II (przypomnijmy, wartość działki stanowi ok. 350 tys zł), a która ostatecznie zakończyła się spisaniem aktu notarialnego dwa lata później. Harmonogram wpłat przelewów za zakupioną działkę regulowała umowa przedwstępna podpisana w 2010 roku między firmą EKOFOL II reprezentowanymi przez Prezesa tej spółki, a Oskarżonym i jego małżonką, z którą żyje we wspólnocie majątkowej. Niestety, Oskarżony tej umowy już nie posiadał, zatem nie potwierdził żadnym obiektywnym dowodem tego faktu.

W kwestii posiadania na koncie na dzień 31.12.2010 nie wykazanych 153 000 zł, gdzie w zeznaniu została podana kwota 0 zł, oskarżony przyznał, że zaistniała sytuacja pojawiła się w wyniku pomyłki urzędnika w Banku. Prowadząca finanse rodzinne żona oskarżonego dnia 28.04.2011 roku, czyli w ostatnich dniach okresu rozliczeniowego zadzwoniła do banku prosząc o informację o stanie konta na koniec 2010 roku omyłkowo uzyskała informację o stanie na dzień w którym dzwoniła. Potwierdzony ten fakt został pismem wystosowanym z Banku w styczniu 2015 r.
Niestety, nie potrafił sobie przypomnieć, i wspomagał się pewnością żony co do tej wiedzy, na co kwota 153 tys. zł w ciągu 4 miesięcy została wydatkowana.
 
W kwestii zaciągniętego, a nie wykazanego w zeznaniu kredytu 20 tys. zł Oskarżony przyznał, że to zwykła pomyłka, gdzie dość często zaciągał takie kredyty na prowadzoną działalność rolniczą.

Następnie przesłuchiwany był były Prezes firmy EKOFOL II, który  przedstawił procedurę pozyskiwania działek pod rozbudowę wysypiska śmieci w Pyskowicach. Maksymalną wartość działki określał operat szacunkowy opracowany przez rzeczoznawcę, następnie te wartości dla działek były uznawane przez Radę Nadzorczą spółki jako maksymalną kwotę za jaką możliwe jest wykupienie poszczególnych działek. Po tym, następowały negocjacje z posiadaczami działek w tym i z Oskarżonym.
Prezes potwierdził, że umowa przedwstępna była, w której ustalony był harmonogram wpłat.

Trudno tutaj jednak powstrzymać się od komentarza. Zastanawiające jest, jak Prezes wcale nie małej spółki odpowiedzialny za wynik finansowy tejże, odpowiadający za działania osobistym majątkiem, jest fatalnym negocjatorem, że kupuje działki w maksymalnej dopuszczalnej kwocie… Inaczej, jak doskonałym musiał być negocjatorem Pan Wiceburmistrz, skoro potrafił aż tyle wynegocjować. A może po prostu wiedział jaka jest ustalona, maksymalna kwota?
Tak czy inaczej, konsekwencje działań Prezesa EKOFOL II odczujemy my, mieszkańcy Pyskowic, gdzie przypuszczalnie już z naszej miejskiej kasy będziemy pokrywać miliony za Rewitalizację Wysypiska Śmieci. Za to, za co odpowiadał EKOFOL II a nie zdążył zrobić bo wcześniej … ogłosił upadłość.

Po przesłuchaniu byłego Prezesa firmy EKOFOL 2 oraz funkcjonariusza skarbowego przyszła kolej na rodzinę Oskarżonego.

Prokurator poddał w wątpliwość zasadność ich przesłuchiwania, jednak Sąd podtrzymał na wniosek Obrońcy.

Żona oskarżonego, po zaprzysiężeniu, zeznała, że rozliczenie nie dotyczy 2010 roku, a 2011, podała również, że kwota która wpłynęła to 350 tys. nie zaś 300 tys.
Nie pamiętała – podobnie jak Oskarżony – jaki był harmonogram przedpłaty za działkę wynikający z umowy przedwstępnej.
Żona oskarżonego przyznała, że na co dzień posługuje się kontem internetowym i nie potrafiła klarownie wyjaśnić, dlaczego w trakcie przygotowywania danych do zeznania podatkowego swojego męża 28.04.2011 postanowiła zadzwonić do Banku.
Również na pytanie, co stało się ze 153 tys. zł w okresie od końca 2010 do kwietnia 2011 zeznała, że zostało to spożytkowane na bieżące potrzeby domu i gospodarstwa. Na pytanie Prokuratury, gdzie ze zwykłej arytmetyki wynika, że koszty utrzymania gospodarstwa domowego wynoszą 459 tys. zł rocznie, odparła że te koszty bywają różne.

Podsumowując zeznania, można wysnuć przypuszczenie, że w roli Samorządowca oraz osoby Publicznej, jaką jest Wiceburmistrz średniego miasta:
– można przyjąć 300 tys. złotych rzekomej przedpłaty – obracać nimi przez kolejne 2 lata (można przecież taką kwotę zainwestować, spłacić wcześniejsze zobowiązania vide Kredyt 20 tys. zł, w końcu można wywieźć za granicę, a wszystko bez informowania służb skarbowych) i wykazać dopiero po podpisaniu ostatecznej umowy,
– można nie pamiętać na co wydało się 153 tys. złotych w 4 miesiące, przy całkowitym rocznym dochodzie na gospodarstwo podobnego rzędu,
– można odpowiedzialność za nieprawidłowości bezkarnie przerzucać na żonę,
– można, jak Tadeusz Rejtan, drzeć szaty i przekonywać Sąd, że najlepszym dowodem na niewinność jest fakt, że do tej pory nie było się skazanym….

Pamiętajmy o wadze i powadze osób publicznych, ich transparentności w kwestii rozliczeń i przypominajmy sobie o byłym Ministrze Nowaku, który zapomniał ując w zeznaniu kosztowny zegarek.

Uwzględniając odpowiedzialność karną która wynika z Art. 241, tj. 
§ 1. Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia publicznie wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności.

Zamieszczam niniejszy artykuł na podstawie osobistej obecności na rozprawie ze świadomością zakończenia postępowania przygotowawczego i braku wyłączenia jawności rozprawy.

Mirosław Jackow

 

4 Comments on "Relacja z rozprawy przeciw wiceburmistrzowi Pyskowic"

  1. Marginalna rola oskarżonego Wiesława w odniesieniu do współpracy z firmą Ekofol, wyraża się m. in. osobistym podpisywaniem aneksów do głównej umowy z 4 września 1995 r regulującej wzajemne stosunki pomiędzy Miastem a firmą "EKOFOL II
    powstałe w związku z realizacją celu gospodarczego jakim jest eksploatacja i docelowa rozbudowa zadania inwestycyjnego pod nazwą "Składowisko odpadów komunalnych w Pyskowicach -Zaolszanach"

    Były to nast. dokumenty : aneks nr 1/96 z dn. 21.06.1996, aneks nr 4 z dn. 25.06.2003, aneks nr 5 GK 340-133/10 z dn. 22.10.2010, wszystkie materiały zostały opublikowane na stronie likwidatora organizującego przetarg na sprzedaż wysypiska.

     

     

  2. A tyle było trąbione o tym już fakcie długo przed wyborami przez ówczesny  Klub Aktywnych Radnych wyśmiewany przez wyznawców Kęski, i co, niestety mleko się rozlało,Pyskowice się "zapadają",czas ucieka wraz ze środkami zewnętrznymi,teraz ludzie zbyt późno dostrzegają zły wybór,co z tego jak karawana podąża dalej  tylko po swoje.Dziś wygasa po 20 latach umowa ze współsprawcą wyprodukowania bomby ekologicznej,i jak myślicie,kto za to zapłaci burmistrz? niedoczekanie nasze.Mało tego zgodnie z przyjętym na wniosek Kęski studium, zapewne będziemy świadkami dalszej rozbudowy syfu.Prawda jest taka że większość olała wybory, dlatego konsekwencje braku odpowiedzialności na rozwój Pyskowic będą odczuwać kolejne pokolenia.

  3. Jaka rozbudowa syfu? Na obecną chwilę wygląda to tak że miasto nie zezwala na rozbudowę wysypiska a potencjalny użytkownik wysypiska wyłoniony w przetargu w związku z taką decyzją włodarzy wycofuje się i rezygnuje z użytkowania wysypiska. Konsekwencją jest sytuacja że na barkach miasta pozostaje rekultywacja zapełnionych kwater.

  4. Obserwator.pce odnoszę wrażenie nie mysli perspektywicznie lub manipuluje faktami. Zobowiązania EKOFOL II wynikające z umowy z UM Pyskowice o rewitalizacji Wysypiska w obszarze kwater 1-3 (ok. 8 ha) przeniesione zostały na firmę Synergia, a ta zaś próbuje przekonać UM że bez zgody na rozbudowę wysypiska jest to nie opłacalne (i słusznie). Kto jednak będzie rewitaliował te tereny o pow. 16 ha (4 kwatera już zapełniona oraz kolejne), które wyeksploatuje Synergia, jesli ta postanowi podać się do upadłości?

    Tak, popadliśmy w iteracyjną bombę ekologiczną.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*