Retrospekcje posesyjne

3 komentarze

Pozwoliłem sobie tutaj podzielić się kilkoma refleksjami na temat sprawy wysypiska w Pyskowicach i obyczajach panujących na sesji RM.

Na ostatniej, nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w dniu 10 czerwca br. chciałem zabrać głos i powiedzieć kilka faktów na temat wysypiska. Jeden z punktów sesji RM miał brzmienie: „Wypracowanie stanowiska Rady Miejskiej odnośnie dalszego funkcjonowania składowiska odpadów w Pyskowicach przy ul. Wrzosowej”.

Obowiązujące procedury w tym zakresie wymagają wyrażenia zgody Radnych poprzez głosowanie. Niestety, Radni wybrani z KWW Twoje Miasto Wacława Kęski nie wyrazili zgody na moje wystąpienie. Można przypuszczać, że większość Radnych obawia się nie tyle krytyki, co faktów, które obnażą ich zachowanie i całkowite podporządkowanie Burmistrzowi Wacławowi Kęski. Tutaj kłaniają się idee demokracji i społeczeństwa obywatelskiego, to co obowiązuje w innych gminach i jest powszechnym standardem, w Pyskowicach jest owocem zakazanym.

Znamienne na sesjach jest zachowanie Radnego Andrzeja Siuty, bo jak tylko dochodzi do głosowania o dopuszczeniu mnie do głosu on nagle opuszcza ostentacyjnie salę obrad – tak zdarzyło się już nie raz. Pewnie trzeba go zapytać, co chce w ten sposób zamanifestować i osiągnąć.

Przechodząc do konkretów – to czego nie mogłem powiedzieć na sesji, pragnę wyrazić tutaj.

Osobiście uczestniczyłem i zabrałem głos w dniu 7 maja br. w ramach konsultacji społecznych w Gliwicach na temat aktualizacji planów gospodarowania wodami. Do mojej wypowiedzi na temat lokalizacji wysypiska nad zbiornikiem wody pitnej 330 odnieśli się obecni przedstawiciele PWiK Gliwice oraz RZGW. Stwierdzili, że zgodnie z obowiązującymi przepisami w tym miejscu absolutnie nie powinno być wysypiska oraz to, że zostaną ustanowione prawnie strefy ochronne zbiornika prawdopodobnie do 2021 roku. Dodam, że nie było na tym spotkaniu żadnego przedstawiciela z Urzędu Miejskiego w Pyskowicach, obecni byli przedstawiciele gmin powiatu gliwickiego. Według mojej oceny, to że na dzień dzisiejszy woda czerpana z tego zbiornika ma stan dopuszczalny do spożycia, nie oznacza to wcale, że tak będzie nadal za kilka lat. Czas procesu przesiąkania wód gruntowych, odcieków z wysypiska do zbiornika wody pitnej nikt na dzień dzisiejszy nie jest w stanie oszacować. Podawane są terminy 100 lat, 20 lat, ale nawet też 5 lat przez przedstawiciela PWiK Gliwice na sesji Rady Miejskiej. Pytam się zatem – po co narażać społeczeństwo Pyskowic, Gliwic na możliwość skażenia wody pitnej przez dalsze funkcjonowanie wysypiska?.

Kolejna w mojej ocenie ważna rzecz to decyzja marszałka województwa śląskiego z dnia 12 luty 2014r. w jakiej posiadaniu był burmistrz. W tej decyzji wskazane zostały konkretne daty rekultywacji III kwatery wysypiska, do czego zobowiązana była umową firma EKOFOL II. Na dzień 31 maja 2015r. powinna zostać zakończona rekultywacja III kwatery wysypiska na gruntach gminnych. Powstaje pytanie: dlaczego do dnia dzisiejszego Burmistrz nie zadbał o wywiązanie się firmy z umowy z miastem narażając przy tym gminę na kilkumilionowe wydatki?.

Burmistrz Wacław Kęska nie informując o tej decyzji Rady przygotował na sesję w marcu 2014r. projekt studium i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które rozszerza istotnie tereny wysypiska (ok. 8ha) na gruntach prywatnych. Zwlekanie przez Burmistrza z przedłożeniem planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru wysypiska na pewno nie służy interesowi gminy, bo przecież jaki to ma mieć interes gmina Pyskowice poprzez rozbudowywanie wysypiska i przyjmowanie przez kolejne lata odpadów?.

Dzisiaj Burmistrz informuje Radę o możliwości wystąpienia katastrofy ekologicznej na skutek zaniedbań powstałych na wysypisku. Przecież takie zaniedbania nie powstały z dnia na dzień. Będąc na ostatniej sesji spodziewałem się merytorycznej dyskusji i zgodnie z przyjętym punktem obrad Rada wypracuje stanowisko dalszego funkcjonowania składowiska. Niestety, pomyliłem się i to bardzo. Dyskusja sprowadzona została przez Burmistrza tylko do niewyrażenia zgody na budowę V kwatery. Propozycję budowy V kwatery złożyła firma Synergia wyłoniona w przetargu na zakup wysypiska.

Uważam, że nie wyrażenie zgody na budowę V kwatery na wysypisku przez burmistrza i radnych wcale nie rozwiązuje sprawy przyszłości wysypiska. Zrobiony został przez Burmistrza szum medialny na temat przyszłości funkcjonowania wysypiska, a tak naprawdę z przyjętego stanowiska wynika przysłowiowe zero, czyli nic.

Według obowiązujących przepisów występuje całkowity zakaz lokalizacji podziemnych składowisk na obszarach ochronnych zbiorników wód podziemnych – także do tego zakazu nie jest potrzebna wola burmistrza, czy też stanowisko rady.

Wspólnie z radnymi: Markiem Drobnickim, Arkadiuszem Kotasińskim, Joachimem Morysem jesteśmy mocno zaangażowani w działania na rzecz pomocy mieszkańcom i miasta.

Przedstawione zostały na sesji konkretne rozwiązania przez Radnych: Drobnickiego, Kotasińskiego, Morysa na temat uporządkowania i „posprzątania” spraw na wysypisku do dnia obowiązującej umowy gminy z Ekofol II. Niestety do postulowanych argumentów nie odniósł się Burmistrz i Radni koalicji KWW Wacława Kęski Twoje miasto.

Z informacji podanych na sesji wynika, że opracowywany plan zagospodarowania przestrzennego dla obszaru wysypiska uwzględniał będzie funkcje obsługi technicznej w przyjętym studium w 2014r. na poszerzonych terenach wysypiska. Oznacza to, że po 09.08.2015r. będziemy mieli do czynienia z dalszym zrzutem tysięcy ton odpadów pochodzących z różnych miejsc Polski, które będą deponowane na IV kwaterze i unieszkodliwiane (w tym kompostowane) na rozszerzonych terenach prywatnych wysypiska.

Jakby na to nie patrzeć, osobiście nie widzę absolutnie interesu gminy w przedłużaniu czasu funkcjonowania wysypiska. Wręcz przeciwnie – widzę w tym destrukcyjne działanie na rzecz środowiska i naszej przyszłości, o czym raczej nie trzeba przekonywać mieszkańców.

Dr inż. Waldemar Paszkowski

3 Comments on "Retrospekcje posesyjne"

  1. Gliwice pozbawione sa demokracji, poniewaz w wyborach prezydenckich nie ma rownych szans. To jest efekt braku kadencyjnosci, co doprowadzilo do patologii. Frankiewicz jest juz prezydentem 22 lata i bezkarnie niszczy miasto. Przy tak dlugich rzadach nikt z zewnatrz nie ma szans przebicia. Dlatego wlasnie w krajach cywilizowach jest kadencyjnosc. Frankiewicz sila dostaje sie na stolek. Czuje sie tak bezkarny (do czasu), ze obraza mieszkancow w sposob bezpardonowy, nazywajac ich w referendum (ktore mialo go odwolac) nieprzyzwoitymi, a o gliwiczanach mowi "oni". To juz jest wysrarczajacy powod zeby natychmiast usunac go z urzedu i postawic przedc sadem.

  2. marianandrzejczak | 16 czerwca 2015 at 6:31 pm | Odpowiedz

    Frankiewicz to Geniusz. A Geniusz to NADczłowiek.

    Tak trudno to zrozumieć?

    Ja na GENIUSZA nie głosowałem i nigdy tego nie uczynię z powodu jego  NADczłowieczeństwa.

    Kto zatem na niego nie głoisował skoro przeszedł jak nóż przez masło? Kto? PODludzie?

    Zróbcie se gliwiczanie zdjęcie z buskiem czy sztajnehofem i dostańcie rozkoszy.

    Śmiechu to warte . Dobrze że mieszkam w Łabędach czasowo zaSSanych przez Gliwicki i Ptasi establishment. Już niedługo

     

  3. krzychu pyskowiczanin | 18 czerwca 2015 at 10:02 am | Odpowiedz

    Byłem na tej nadzwyczajnej sesji Rady (tak informacyjne w szczycie było 19 mieszkańców) i musze przyznać, że o mało bym się zwiódł na temat burmistrza… myślę sobie, może źle go oceniłem… Szok! robi te zebranie i cały czas mówi, ba narzuca wole zbieżną z oczekiwaniami tj. „Jestem/jesteśmy przeciw budowie V kwatery…” na Sali prawdopodobnie jest przedstawiciel firmy, która taki warunek postawiła burmistrzowi przy dalszej tam działalności – dziwne nie! Burmistrz jest PRZECIW, Rada w 100% była PRZECIW a na Sali siedzi gość który to słucha! Z przebiegu tej sesji i kolejnych informacji jakie tam padały i z obserwacji, wróciła moja równowaga w tej sprawie (a haczyk prawie łyknąłem 😉 ) i stwierdzałem, że burmistrz jest – po klasyku – „ZA, a nawet PRZECIW”, jest „PRZECIW” budowie V kwatery, zapewne po o tym gdy już teraz mówi się o możliwej KATASTROFIE EKOLOGICZNEJ (tak stwierdzała firma która tam obecnie funkcjonuje SG Synergia) ale jest „ZA” (wg mojej oceny) bo po jego inicjatywnie te tereny są w „Studium uwarunkowań…” oznaczone, że można na nich prowadzić działalność typu „unieszkodliwianie odpadów” – to hasło padło na sesji.

    Tematem tej części zebrania było  „Wypracowanie stanowiska Rady Miejskiej odnośnie dalszego funkcjonowania składowiska odpadów w Pyskowicach przy ul. Wrzosowej” Pytam się co to za stanowisko skoro nie było jasno powiedziane, że wtedy a wtedy śmietnisko w Pyskowicach to HISTORIA?

    Wg mojej oceny, 100% stanowisko nie zostało wypracowane, poza stwierdzeniem wszystkich Burmistrz + Rada, że nie chcą V kwatery na odpady komunalne. Jednak klarownego stanowiska nie ma co do tego czy będzie tam śmieciowa działalność dalej prowadzona czy nie! W trakcie sesji padały takie hasła jak "dopełnienie IV kwatery" i najbardziej niebezpieczna działalność pod hasłem "RIPOK" (w tamtej chwili w ogóle nie wiedziałem co to jest) w mojej ocenie RIPOK może być gorszym rozwiązaniem niż nawet kwatera ze względów na powierzchniową działalność i na lokalizację tych terenów tj. na skarpie rzeki Drama.

    Ciekawi mnie jeszcze jedna sprawa, radny Drobnicki pytał Burmistrza o działalności pt. „linia segregacyjna” na działce na której takie działalności być nie powinno, czy burmistrz odpowiedział już na to pytanie oczywiście PISEMNIE jak oznajmił to na sesji, bo na ważne pytanie nie odpowiada nie mając pełnej wiedzy 😉

    Natomiast sprawa ujęć wód została potraktowana marginalnie, na sesji wspomniano tylko o ujęciach zlokalizowanych w Pyskowicach, tj. studni Pyskowice 1 i Pyskowice 2 które są zlokalizowane jak się doczytałem na ul. Pisakowej ok . 0,9 km od kwatery (eksploatowanej do 1995 r.) i ok 2,7 km od kwater I – IV (swoją drogą Pyskowiccy włodarze są mistrzami w tworzeniu zagrożeń i lokowaniu śmietniska w bliskości ujęć wody pitnej!!!), a ani słowa o ujęciach wody pitnej Zawada II i IV które są najbliżej zlokalizowane ok. 2 km z których Pyskowice mają > 50% wody! Lokalizacja śmietniska i ukształtowanie terenu może spowodować poważne zagrożenie dla tych ujęć.

    Radna prowadząc zebranie stwierdziła, że „tych śmieci nikt nie wywiezie” i musi żyć ze świadomością ew. zagrożeń,  ja zrozumiałem to tak że, żyć ze świadomi zagrożenia skarżenia najbliższego ujęcia wody tj. ujęcia Zawada i rzeki Drama… Jak można mieć jakieśkolwiek wątpliwości, że śmietnisko w Pyskowicach MUSI BYĆ DEFINITYWNIE ZAMKNIĘTE!

    A teraz ogólnie:

    duży plus dla Rady Miasta, że w 100% (13 radnych) była PRZECIW rozbudowie śmietniska o V kwaterę,

    duży plus dla kilku radnych „lojalnościowych” (W. Obłąk i 1 radna – nazwiska nie pamiętam), którzy zabrali głos stwierdzając – Ja jestem Przeciw…,

    duży plus a może gigantyczny plus dla radnych „opozycyjnych” (Morys, Kotasiński, Drobnicki) za drążenie sprawy która dla Pyskowiczan jest kluczowa.

    Pozdrawiam

Leave a comment

Your email address will not be published.


*