Rockowa gratka w MROWISKU

2 komentarze

Życie kulturalne w mieście nad Kłodnicą ma różne oblicza. Nie brakuje w nim – na szczęście – przedsięwzięć artystycznych, realizowanych całkowicie poza Zygmuntem Frankiewiczem, niepodzielnym od 23 lat władcą Gliwic. Jedną z nielicznych na terenie miasta enklaw kultury trochę niezależnej od lokalnej władzy prezydenckiej jest studencki klub MROWISKO (ul. Pszczyńska 85). W sobotę, 22 października, wystąpi tam interesujące trio rockowe LIZZARD, stanowiące nieszablonową formację francusko-brytyjską.

Gwiazdą zespołu jest bez wątpienia Katy Elwell – utalentowana perkusistka, współzałożycielka grupy. Istniejący od 9 lat Lizzard prezentuje oryginalną muzykę zaliczaną do nurtu ambitnego art-rocka (nie mylić przypadkiem z hard rockiem!). Trio będzie koncertować w MROWISKU (początek imprezy – godz. 19.00) w ramach jubileuszowej 25. edycji Międzynarodowego Festiwalu Perkusyjnego DRUM  FEST 2016.

katy-elwell

Warto przypomnieć, że przed kilku laty w tym samym klubie wystąpiła inna perkusistka – Cindy Blackman-Santana, żona znanego chyba wszystkim melomanom Carlosa Santany. Zagrała wtedy z własnym zespołem, w repertuarze typowo jazzowym. Jej niespotykane umiejętności warsztatowe i godna podziwu biegłość manualna wzbudziły wtedy ogromny aplauz publiczności zgromadzonej w gliwickim klubie.

cindy-blackman-santana

Na marginesie dodajmy, że całkiem niedawno – przed trzema zaledwie miesiącami – towarzyszyła ona swojemu mężowi w licznym zespole, który przyleciał do Polski, by wystąpić w nadmorskiej Dolinie Charlotty (między Ustką a Słupskiem) w ramach tegorocznej – dziesiątej już z kolei – edycji Festiwalu Legend Rocka. Carlos i Cindy prezentowali tam porywającą do tańca muzykę utrzymaną w konwencji popularnego latin rocka.

Zaplanowany na październik br. gliwicki występ zespołu Lizzard, w którym grają ponadto William Knox – gitara basowa i Mathieu Ricou – gitara, zapowiada się więc bardzo ciekawie. Najbardziej intrygującą informację pozwoliłem sobie jednak zostawić na koniec. Ustalono, że wstęp na tę imprezę będzie całkowicie bezpłatny. Taką decyzję podjęli organizatorzy festiwalu.

Warto zatem skorzystać z okazji, bo to prawdziwa rzadkość w tej branży. Przed przyjazdem do Gliwic muzycy z Lizzardu oraz z amerykańskiej grupy rockowej FLOTSAM & JETSAM zagrają w piątek, 21 października, w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu. Tam nie będzie wolnego wstępu dla publiczności. Cenę biletu wyznaczono bowiem w wysokości 50 zł. A w Gliwicach – za darmo…

Zbigniew Lubowski

2 Comments on "Rockowa gratka w MROWISKU"

  1. Jest Pan pewien, że ta impreza odbywa się całkowicie "poza Zygmuntem Frankiewiczem"? DRUM FEST wielokrotnie otrzymywał miejskie dotacje, a Mrowisko to tylko sala jak każda inna, najprościej w świecie można ją wynająć…

  2. "Rockowa gratka"? JEZU! dajcie temu starszemu panu wujka Google. albo choćby mgliste pojęcie o różnicy pomiędzy dziadkami thrash metalu F&J a LizZard, epigonami skazanymi na zapomnienie i powodach, dla których w Opolu będzie za 5 dych a w gliwickiej piwnicy za friko. niech ktoś mu to wyjaśni w rozmowie przy piwku za 9 PLN w klubie studenckim Mrowisko. byłem tam niedawno na imprezie wielce okolicznościowej, którą gorąco zachwalał inny nestor gliwickiej publicystyki, Sołtysek. i jego tam nie widziałem. a widziałem sporo. syfu. szkoda, że z tego epokowego wydarzenia nie ma w Gliwicach ani jednej relacji!!!!

Leave a comment

Your email address will not be published.


*