Rowery – władze Gliwic nie znają przepisów?

8 komentarzy

Nadesłana przez profesora Marka Berezowskiego korespondencja dotycząca ewentualnego wprowadzenia dwukierunkowego ruchu rowerowego na niektórych ulicach jednokierunkowych nie pozostawia w zasadzie złudzeń co do kompetencji urzędników z osławionego Zarządu Dróg Miejskich. Musi jednak zastanowić łatwość, z jaką błędne opinie wydaje Policja. To właśnie ona powinna być instancją roztrzygającą wszelkie wątpliwości prawne w zakresie ruchu drogowego. Tymczasem…

04 00 01 02 03

A oto adres właściwego rozporządzenia:

http://www.miastadlarowerow.pl/index_wiadomosci.php?dzial=2

red.

8 Comments on "Rowery – władze Gliwic nie znają przepisów?"

  1. To za trudne dla Frankiewicza. On potrafi tytlko wpuscic tiry do wlasnego miasta. On nienawidzi Gliwic.

  2. Nic z tego nie kumam.,.Wolno czy nie wolno?

    Na polski proszę. Urzędownicy Prezydenta zawsze stosują bleblemanię. One nawet potrafią NIK przerobić w NIKt więc proszę wybaczyć ale nie kumam dialogu który i tak stanie się MONOLOGIEM wladcy

     

    • Wystarczy skorzystać z linku wskazanego pod koniec tekstu, lub przeczytać któreś z dwóch pism prof. Berezowskiego. Zmieniły się we wrześniu przepisy, ale nasi urzędnicy i policjanci najpewniej tego nie zauważyli 😉

  3. Teksty trochę wprowadza w błąd. Przepisy obowiązują od 7 października. A ktoś pisze ze działają od początku roku co jest nie prawdą i dostał poprawna odpowiedź. 

    • Nowe przepisy obowiązują od 8 października. Odpowiedź policji była poprawna – według stanu na 30 września takie przepisy jeszcze nie obowiązywały i nie było jeszcze wtedy podstawy prawnej na dopuszczenie takiego ruchu rowerów. Można jedynie dyskutować czy policja w swojej opinii nie powinna zawrzeć informacji, że dosłownie za kilka dni stosowne przepisy w tej sprawie zaczną obowiązywać.

      Również odpowiedź prezydenta była poprawna. Jestem przekonany (choć to moja opinia), że pismo do prof. Berezowskiego celowo skierował w dniu 7 października, czyli w ostatnim dniu obowiązywania starych przepisów. W ten sposób nikt nie może mu zarzucić niekompetencji w tym zakresie, bo w swoim piśmie poruszał tylko obecny stan prawny, nie odnosząc się do stanu przyszłego.

      Reasumując: prof. Berezowski trochę pospieszył się ze swoimi pismami. Pierwsze swoje pismo skierował w miesiąc po wydaniu nowelizacji do rozporządzenia (12.08, jak wynika z pisma prezydenta). Data wydania aktu prawnego nie jest tożsama z datą jego ogłoszenia, zaś paragraf 3 nowelizacji rozporządzenia dokładnie określa, że przepisy wchodzą w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia (które miało miejsce 7 września). Proponuję sprawdzić: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20150001313

  4. … nie jestem przeciwnikiem rowerzystów – wręcz przciwnie, nawet ich lubię. Sam niestety nie jeżdżę na rowerze, ale rowery nie przszkadzają mi, nawet na chodnikach – pod warunkiem, że kierują nimi rowerzyści, a nie kretyni. Pojęcie "kretyna" dotyczy zresztą nie tylko "szalejacego na rowerze debila" (świadowmie nie nazywam go rowerzystą, żeby nie obrażać tych drugich) ale również "debila samochodowego", nie mówiąc oczywiście o motocyklowym. W pełni zgadzam się z uwagami Prof. Berezowskiego o potrzebie umożliwienia rowerom ruchu dwukierunkowego, na niektórych drogach jednokierunkowych w Gliwicach (czyli w obszarze zabudowanym), przy czym niektórych podkreślam. Faktem jest, że wymienione przez Profesora roporządzenie "dopuszcza"  dwukierunkowy ruch rowerów na jezdniach dróg jednokierunkowych. Zwracam jednakowoż uwagę na sformułowanie "dopuszcza". Nie ma ono chrakteru bezwzględnego lecz tryb warunkowy niejako – słowem "dopuszcza" ale … Tego "ale" nie ma w rozporządzeniu. Wynika ono jednakże z zasady Prawa o Ruchu Drogowym – dodajmy, konstytucyjnej niejako zasady. Z tej fundamentalnej zasady wynika bezwzględne dążenie do takiego normowania, by uzyskać możliwie najwyższy stopień bezpieczeństwa dla wszystkich użytkowników. Ulica jednokierunkowa – co do zasady – jest ulicą o ściśle zdefiniowanym kierunku ruchu i podkreślmy, w jedną tyko stronę. Każdy pojazd, który porusza się na takiej drodze "pod prąd" (w tym oczywiście i rowery a także pojazdy uprzywilejowane) jest intruzem – również co do zasady – i siłą rzeczy stanowi zagrożenie. O ile ruch pojazdów uprzywilejowanych wymuszony jest koniecznością (zakładam, że tak zawsze jest) o tyle ruch rowerów takiej konieczności nie posiada. A zatem, jeżeli ruch "pod prąd" roweru, jest do przewidzenia przez użytkownika poruszajacego się "z prądem" niejako i nie będzie dla niego zaskoczeniem, utrudnieniem – czyli nie będzie stanowił zagrożenia, to ruch taki może być "dopuszczony" – i tak należy rozumieć warunkowość owego "dopuszczenia". Osobiście uważam, że dwukierunkowe "spokojne żeglowanie" rowerem po uliczkach starego miasta i wielu innych jednokierunkowych ulicach Gliwic powinno być dopuszczone. Zwłaszcza w obrębie starego miasta takie jeżdżenie to duża frajda i przyjemność. Warunkiem, niestety, w tym przypadku jest uporządkowanie "samochodowego śmietnika" z jakim mamy do czynienia praktycznie na wszystkich uliczkach starówki. Bez tego uporządkowania jazda rowerem "pod prąd" jest po prostu niebezpieczna – więcej, w tym "śmietniku", nad którym nikt nie panuje, albo nie chce, nawet jazda zgodnie z wynaczonymi kierunkami grozi śmiercią lub kalectwem. Ujmując rzecz lapidarnie – dopóki nie usunie się z uliczek starówki "samochodowego bydła", dopóty, nie tylko jeżdżenie, ale nawet chodzenie jest tam i  będzie śmiertelnie niebezpieczne. Kiedy to nastąpi ? … myślę, że nieprędko – z Gliwic do Europy, to jednak te 420 km jest i nijak nie chce być bliżej … i pomyśleć, 420 km – to dla Gliwic tak blisko i tak strasznie daleko jednocześnie … dla Gliwic to "lata świetlne" … 

    PS. Profesorowi Berezowskiemu życzę (w tym przypadku) wytrwałości i powodzenia. Szczerze życzę …

  5. Bezpieczenstwo jazdy na rowerze pod prad nie ulega zadnej watpliwosci i nie podlega zadnej dyskusji. To jest zupelnie oczywiste, udowodnione i sprawdzone w wielu miastach w polsce i na swiecie. O sprawach oczywistych sie nie dyskutuje, bo tylko naraza sie na smiesznosc. Ale z kim tu rozmawiac? Z cieciem?

  6. W artykule podany został omyłkowo zły adres Rozporządzenia. Prawidłowy adres, to:

    http://www.miastadlarowerow.pl/index_wiadomosci.php?dzial=2&kat=9&art=135

Leave a comment

Your email address will not be published.


*