Ryszard Batko demaskuje – wywiad dla Infogliwice.pl w świetle zaistniałych faktów…

4 komentarze

Treść fragmentu wywiadu z 2016.08.04:

Po intensywnych opadach deszczu w Gliwicach nieraz dochodziło do podtopień w rejonie Wójtowej Wsi i okolicznych, leżących niżej terenach. Sytuacja powtórzyła się 31 lipca. Gwałtowne wielogodzinne burze z opadami szybko podniosły poziom wody w Kłodnicy. W ciągu 4 godzin woda podniosła się o 183 cm przekraczając o godz. 17.00 stan alarmowy o 44 cm. Kłodnica nie była w stanie przejmować wód Ostropki i wody potoku zalały położone niżej ulice centrum miasta.
– Z monitoringu Centrum Ratownictwa Gliwice wynika, że gdy zaczynały się opady deszczu, wszystkie trzy kraty wlotowe do zarurowanej część Ostropki były czyste. Duży napływ wody naniósł zanieczyszczenia i osady. Ilość zanieczyszczeń wydobytych przez służby miejskie w trakcie niedzielnej nawałnicy wskazuje, że nie były to pozostałości z bieżącego utrzymania potoku, np. koszenia trawy, tylko odpady zebrane przez wodę z terenów przyległych do Ostropki. Wylew wody z Ostropki nie jest zatem spowodowany niedrożnością krat. Dopóki nie wybudujemy systemu retencyjnego, podczas ko-lejnych tak intensywnych opadów sytuacja może się powtarzać – mówi Mariola Pendziałek, naczelnik Wydziału Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych Urzędu Miejskiego w Gliwicach.

Stało się, że w w/w wywiadzie – zamieszczono tylko jedną, jedyną prawdziwą informację. To data! 
Faktycznie! Ostatnie zalanie Gliwic nastąpiło w czarną niedzielę – dnia 31.08.2016!
Brak mi słów do polemiki z tak jawnymi bzdurami! Ale trudno polemizować ze ślepcami i z głuchoniemymi!
Aby w moich osądach nie być gołosłownym – zadzwoniłem dzisiaj (05.08) do Gliwickiego Centrum Ratownictwa (CR), aby ustalić jak wysoki jest poziom alarmowy Kłodnicy i na jakim wodowskazie jest to sprawdzane. 
Rozmawiałem w tej sprawie z bardzo uprzejmym Dyżurnym Dyspozytorem. Rozmowa była nagrywana.
Dowiedziałem się, że: 
– Gdy na wodowskazie przy moście na ul. Berbeckiego Kłodnica osiągnie 160 cm, to wchodzi w stan zagroże-nia powodziowego. Ale gdy osiągnie 220 cm  – to zaczyna się groźny już stan alarmowy.
W związku z otrzymaną odpowiedzią zadałem kolejne pytanie: 
– Kto i w jaki sposób decyduje, aby tuż po osiągnięciu przez Kłodnicę stanu zagrożenia powodziowego, pod-nieść zastawy na jazie tak, aby obniżyć jej stan przed Łabędami, a tym samym nie dopuścić do osiągnięcia stanu alarmowego w Centrum Miasta – na wodowskazie na Berbeckiego.
Rzeczowa odpowiedź dyżurnego dyspozytora zupełnie mnie zszokowała, ale też w pełni potwierdziła wszystko to, co do tej pory pisałem… Wszystkie moje domysły do których dochodziłem drogą głębokich analiz…
Otóż w czarną niedzielę było to tak…
1.    Już w trakcie intensywnej ulewy, która trwała niewiele ponad godzinę, tuż przed godz. 14 zaczęło zalewać skrzyżowanie Zygmunta Starego – Słowackiego i znajdujące się tam budynki, samochody i wszystko inne.
2.    Centrum Ratownictwa natychmiast ustaliło, że na Berbeckiego Kłodnica znacznie już przekroczyła stan zagrożenia powodziowego i zaczęła szybko i niebezpiecznie zbliżać się do stanu alarmowego.
3.    Tuż po 14:30, Dyżurny Dyspozytor CR zaczął telefonicznie interweniować w RZGW. 
4.    Dodzwonił się do nich tuż przed godz.15 i żądał natychmiastowego opuszczenia wody w Kłodnicy przed jazem na Portowej. 
5.    Dyspozytor RZGW oznajmił, że już to wykonali. 15 minut wcześniej. Ok. 14:45.
Następne moje pytanie brzmiało:
– Czy istnieje ścisła współpraca pomiędzy CR a RZGW?
– Odpowiedź była krótka: Nic o tym nie wiem.
Następne moje pytanie brzmiało:
– Czy istnieje ścisła zależność pomiędzy wysokością wody na wodowskazie przy Berbeckiego, a wysokością zastaw na jazie przed Łabędami?
Tutaj musiałem uściślić pytanie, bo uprzejmy Dyspozytor go nie zrozumiał…
Uściśliłem więc: 
– Według mnie, już w chwili zbliżania się wysokości Kłodnicy do stanu zagrożenia powodziowego na wodo-wskazie przy Berbeckiego, RZGW natychmiast powinien zacząć spuszczanie wody z Kłodnicy sprzed jazu przed Łabędami. Jeżeli tego nie zrobi, lub zrobi za późno, to Kłodnica osiągając stan alarmowy zaleje miasto!
Odpowiedź ponownie okazała się szokującą! 
– Dyspozytor CR nie znał sytuacji, aby RZGW sam zareagował na zbyt wysoką wodę w Kłodnicy i sam zade-cydował o jej opuszczeniu.
Następne moje pytanie było już innej natury:
– Czy można się zwrócić do CR z pisemnym zapytaniem o potwierdzenie tego co przed chwilą usłyszałem?
Odpowiedź:
– Tak! Oczywiście! Odpowiemy na te i wiele innych pytań. Można je przysłać do nas e-mailem.
Serdecznie podziękowałem bardzo uprzejmemu Dyspozytorowi i obiecałem się u nich zjawić… osobiście!
To niemal moi sąsiedzi! 🙂 

inż. Ryszard Batko
 

PS. Zdjęć dowodowych w tym opracowaniu nie zamieszczam. Zdjęcia i filmy znają już wszyscy! RZGW też??

4 Comments on "Ryszard Batko demaskuje – wywiad dla Infogliwice.pl w świetle zaistniałych faktów…"

  1. Trzeba być ślepcem, żeby nie widzieć trawy i gałęzi wiszących na kratach ul. Nowy Swiat 44, ul. Słowackiego przystanek autobusowy, mostek poniżej restauracji Pod Wiązem, dale wlot potoku Doa przy Operetce, Należy dodać, że wyjątkowo szybko usunięto zgarniętą trawę i gałęzie przez koparki (zdjęcia do posiadam) i teraz można opowiadać bzdury o odpadkach ze zlewni Ostropki.

    Proponuję Pani Marioli Pendziałek wycieczkę brzegami Ostropki od byłej Cegielni na Daszyńskiego do ul. Słowackiego dla ustalenia chociażby jednego miejsca, w których odpadki (jakie ? -tapczany, opony torby foliowe ect. co notabene jest częste w potoku Doa) mogły przedostać się do koryta. Może by i wreszcie zobaczyła jak zdewastowane jest koryto Ostropki, mogła by zobaczyć rozwalone wodospady.Dla przypomnienia ok. 40 lat termu dbano bardziej o koryto i wykonując faszynowanie.

    Aktualnie można ze środków unijnych wyrwać troche pieniędzy i stą rozdmuchuje się sprawy polderów. Jest okazja brać na 'bezdiełuszki", bo da się zarobić i rpojektantom i wykonacom, i udowodnić osiągniety efekt.

  2. Frankiewicz przed kazdymi wyborami obiecuje poglebic Klodnice i wybudowac waly. Najbardziej narazony na powodzie jest rejon Podium i DTS.

  3. To nie jest wywiad dla infogliwice, tylko skopiowany przez infogliwice kropka w kropkę komunikat/tekst ze strony Urzędu Miasta https://gliwice.eu/aktualnosci/miasto/centrum-pod-woda-czas-na-zbiorniki-retencyjne  Bądźmy precyzyjni.  

  4. Miłościwy Bajtku, jest podpis inż Ryszarda Batko i to obowiązuje.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*