Sąd Apelacyjny oddalił wniosek

Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił Zażalenie na Postanowienie z 30 października złożone przeze mnie dzisiaj. Przypomnę tylko, że Sąd Okręgowy w swoim Postanowieniu podał: iż "publikacja na którą powołuje się wnioskodawca nie stanowi materiału wyborczego". i dalej konkludował: "Sąd stwierdzając w tej sytuacji, że wnioskodawca nie wykazał przesłanek dających mu uprawnienie do poszukiwania ochrony prawnej na podstawie wyżej powołanego szczególnego przepisu (tj. art. 111 Kodeksu wyborczego – przypis mój) oddalił w całości jego wniosek."

Sąd Okręgowy uznał zatem, że art. 111 odnosi się tylko i wyłącznie do materiałów wyborczych.

W złożonym dziś Zażaleniu zawarłem między innymi taką, podpartą orzecznictwem argumentację:

Składający Zażalenie podnosi, że ze stanowiskiem Sądu Okręgowego nie można się zgodzić. Wykładnia artykułu 111 kodeksu wyborczego nie może być bowiem zawężana wyłącznie do materiałów wyborczych, tzn. pochodzących bezpośrednio od komitetu wyborczego. Warto podkreślić, że ma to swój wyraz w orzecznictwie sądów. I tak np. Sąd Apelacyjny w Warszawie w Postanowieniu z 7 maja 2014 roku (sygnatura akt VI ACz 2886/14) stwierdził: „Błędnie również uznał Sąd I instancji, że działania ujęte w art. 111 par. 1 Kodeksu wyborczego muszą być związane wyłącznie z materiałem wyborczym w rozumieniu art. 109 Kodeksu wyborczego”. Sąd wskazał również na Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, I ACz 775/13, które w pełni podziela. We wskazanym Postanowieniu Sąd Apelacyjny w Rzeszowie stwierdza między innymi: „Gdyby, bowiem w trybie wyborczym dopuszczalne było rozpoznawanie jedynie spraw dotyczących materiałów wyborczych wyraźnie oznaczonych przez komitety wyborcze, byłoby to swego rodzaju zachętą do łamania ustawy. Premiowane byłyby komitety, które celem uniknięcia rygorów odpowiedzialności wynikającej z szybkiego trybu wyborczego, do prowadzenia agitacji wyborczej posługiwały się podmiotami trzecimi, formalnie z nimi nie związanymi.

O oddaleniu Zażalenia dowiedziałem się telefonicznie a odpowiednia korespondencja zostanie do mnie przesłana w poniedziałek. Po jej otrzymaniu zapoznam się z uzasadnieniem. Nie ma to jednak znaczenia, bowiem nie istnieje już żadna możliwość odwołania się od decyzji Sądu. Po otrzymaniu uzasadnienia opublikuję zarówno Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie wyborczym jak i Zażalenie. Czytelnicy będą mogli sami ocenić ujętą w nich argumentację.
Na ten moment niezawisłe Sądy uznały, że publikacja ewidentnych kłamstw na oficjalnej stronie miasta i zmanipulowanie przekazu na temat tak istotnej dla oceny władzy kwestii jak kontrola NIK, skutkujące powieleniem tej informacji przez media i negatywnymi komentarzami bezpośrednio odnoszącymi się do jednego z kandydatów, nie są agitacją wyborczą, a zatem nie wpływają na wynik wyborów. Zdaniem Sądu nie ma tu znaczenia fakt, że publikacja ukazała się na stronie miasta, tzn. w przestrzeni ewidentnie kontrolowanej przez obecnego prezydenta, będącego również kandydatem w wyborach, w której większość materiałów z całą pewnością służy kreowaniu jego pozytywnego wizerunku.
W kontekście decyzji Sądu Okręgowego oznacza to nic innego jak to, że kandydaci w wyborach samorządowych mogą najwyraźniej posługiwać się kłamstwem w dowolny sposób, byle nie użyli nazwiska kontrkandydata, nie umieścili przekazu w swoich materiałach wyborczych i nie zawarli w treści elementów agitacji wyborczej w rodzaju "zagłosuj na…."

Sądy są niezawisłe. Postanowienia innych Sądów nie muszą być przez nie brane pod uwagę. Efekt? Rzeczywistość, w której sądy dwóch instancji doprowadzają do sytuacji, w której kłamstwo mające oczywisty wpływ na wypaczenie osądu wyborców, nie zostanie osądzone, a mający w tym osądzeniu oczywisty interes jeden z kandydatów nie ma zdaniem Sądu uprawnienia do ochrony prawnej, mimo że to jego nazwisko jest jedynym kojarzonym ze sprawą. 

Co to zmienia? W moim mniemaniu nic. Nadal wszelkimi dostępnymi, zgodnymi z prawem sposobami, należy dążyć do odkłamania rzeczywistości, którą w Gliwicach tak zapaskudzili ci, którzy za miasto odpowiadają.

Dariusz Jezierski

12 Comments on "Sąd Apelacyjny oddalił wniosek"

  1. Co się dzieje w tym Wrocławiu? Jakie szczęście że w Gliwicach  to niemożliwe.

    Szanowni Państwo, przesyłam Państwu filmy z debaty kandydatów na Prezydenta
    Miasta Wrocławia. Szanowni Rodacy w debacie uczestniczyło 5-cioro kandydatów,
     przy większości wypełnionej auli. Oczywiście jak zwykle obecny Prezydent
    Wrocławia- Rafał Dutkiewicz zignorował zaproszenie i nie przybył na debatę
    ze społeczeństwem. Staropolskie przysłowie mówi: "na złodzieju czapka gore"
    – tak jest właśnie z Prezydentem Dutkiewiczem. Ten skorumpowany Prezydent
    Wrocławia już nie ma nic do zaoferowania społeczeństwu i w sposób bardzo
    lekceważący podchodzi do wszystkich inicjatyw, jakie wychodzą ze strony
    społeczeństwa Wrocławia. Ten aferzysta stworzył tak potężną sitwę na terenie
    Miasta i Gminy Wrocław, skorumpował prokuraturę, sądownictwo, policję oraz
    niektórych przedsiębiorców, którzy wciąż wygrywają przetargi miejskie.
    Skorumpował także wszystkie media, ponieważ w większości dofinansowuje je, w
    zamian – jest to cichy układ tworzenia dobrego piaru wokół Prezydenta
    Dutkiewicza. A przecież ten Prezydenta to wielki aferzysta – afera goni
    aferę, a media tylko cząstkowo i niechętnie ujawniają tą patologię. Zadłużył
    miasto na ogromne sumy, że społeczeństwo wrocławskie będzie musiało to
    spłacać przez najbliższe 50-60 lat. Wybudował najdroższy stadion świata, a
    315 milionów złotych zostało rozkradzione. Ale ten Prezydenta wciąż w oczach
    społeczeństwa, poprzez medialny piar uważany jest za dobrego Prezydenta.
    Zobaczcie Państwo do jakich parodii dochodzi w naszej ukochanej Ojczyźnie,
    że wystarczy skupić w okół siebie media, a one wykreują Cię na wspaniałego
    Prezydent. Nie boję się pisać prawdy o tym człowieku, ponieważ to ten
    Prezydent – Pan Dutkiewicz ma bardzo "brudne ręce", umaczane w korupcjach i
    w aferach. Gdyby podobnie się działo w innych cywilizowanych Państwach to
    taki prezydenta, polityk już na pewno nie miałby miejsca na scenie
    politycznej, a na pewno spędził by długie lata w więzieniu. Lecz niestety
    żyjemy w dziwnym społeczeństwie, gdzie polityk może obrażać, być aferzystą,
    tworzyć sitwę, a my wszyscy tolerujemy to i co 4 lata znów głosujemy na tych
    oszukańców, złodziei i zdrajców Narodu.
    Szanowni Rodacy, pamiętajcie jeżeli nie weźmiemy losu naszej Ojczyzny w
    swoje ręce, nie zaczniemy walczyć o jej dobro, to w niedługim czasie Polska
    będzie istniała tylko na mapie Europy (z tym, że nie wiadomo jeszcze), a my
    wszyscy będziemy parobkami wśród różnych nacji tego świata. Więc niech te
    wybory – wybory samorządowe, choć w części zmienią naszą Ojczyznę. Głosujmy
    tylko i wyłącznie na ludzi uczciwych, rzetelnych i na Rodaków o "czystych
    rękach", ale na pewno nie na obecnych polityków, którzy ukryli się pod
    różnymi Komitetami Wyborczymi, po to tylko, żeby znów oszukać społeczeństwo.

    http://youtu.be/tYkwNpbTtiY

    http://youtu.be/iexICRHzH00

  2. Orzeczenie będące w ewidentnej sprzeczności z istniejącą wykładnią narusza prawo obywatela do rzetelnego procesu. Wszyscy są równi wobec prawa, osoby w tej samej sytuacji muszą być traktowane tak samo. Choć tryb zaskarżania został wyczerpany, można sprawę skarżyć do Strasburga. Pozostaje jednak odpowiedzialność urzędnika ( funkcjonariusza publicznego… ) za podanie nieprawdy. Miejski Serwis Informacyjny jest oficjalną informacją podawaną przez Urząd Miejski. Urzędnik nie może tak sobie kłamać. Proponuję ten fakt zgłosić do źródła – tj. do NIK-u, jako że instytucja ta jest zainteresowana zgodnym z prawdą informowaniem obywateli o jej działalności.

  3. Wniesc pozew w trybie wyborczym na Frankiewicza. On i tylko on odpowiada za to co sie w UM dzieje. A oprocz tego wniesc prżeciw niemu do sadu pozew w normalnym trybie.

  4. Wydrukowac tysiace ulotek i plakatow informujacych ze on klamie ws NIK. To go bardziej ruszy niz wszystkie sady.

    Musi sie w Polsce zmienic wladza, inaczej nic z tego nie bedzie. Potrzebny jest Majdan. Nadchodzaca kadencja nie bedzie sielanka. Trzeba tylko pilnowac zeby nie uciekl np do Australii.

  5. Uciekną po nadchodzacej kadencji jak tę wygrają

  6. wydrukować ulotki z porównaniem prawdziwych wyników kontroli. Zasugerować kłamstwo… Kłamać tak jak oni kłamią… Tylko tak wytniemy tego wirusa !!!

  7. Drukujcie, drukujcie. Tylko radzę pamiętać, że pozew wyborczy działa w dwie strony.

    • Rozpowszechnianie prawdy nie jest karalne, wiec nie strasz bezprawiem. A prawda jest taka, ze NIK nie dal ani jednej pozytywnej opinii.

  8. Koalicja Zygmunta Frankiewicza jest cala rada miejska bez wyjatku, wspomagana przez lokalne media, ktore nie zyja z tego co napisza, ale z tego co nie napisza. Przyszla kadencje trzeba poswiecic na to, aby to zmienic jeszcze w trakcie kadencji.

  9. Przyda się na wybory. Ciekawe pismo przewodniczacego Wygody:
    http://207bf.skroc.pl

Pozostaw odpowiedź Politruk Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.


*