Spółki grupy PRUiM – dodatkowe informacje dla NIK

Dziś przekazałem kontrolerom Najwyższej Izby Kontroli dodatkowe informacje, mogące mieć znaczenie przy ocenie sposobu funkcjonowania nadzoru właścicielskiego w spółkach grupy PRUiM

nik1OŚWIADCZENIE


 Na ręce p. Tomasza Kuźniaka, koordynatora kontroli „Wybrane aspekty funkcjonowania spółek z udziałem Miasta Gliwice”


Na podstawie art. 41 ustawy o NIK składam niniejszym informację uzupełniającą do mojego Oświadczenia z 4 lutego 2014 roku.

  1. Nawiązując do punktu 6 i 7 mojego Oświadczenia (http://info-poster.eu/oswiadczenie-dla-nik-w-zwiazku-z-przedmiotem-trwajacej-kontroli/) pragnę podkreślić, że zgodnie z art. 163 kodeksu spółek handlowych, powołanie zarządu jest jednym z warunków koniecznych do powstania spółki. Zarząd PRUiM-MOSTY sp. z o.o. nigdy nie został powołany. Należy zatem kategorycznie przyjąć, że w świetle prawa spółka ta nie powstała, a Sąd KRS dokonał wpisu naruszającego ustawę.

  2. Nawiązując do punktu 8 Oświadczenia z 4 lutego informuję niniejszym o innym przypadku złamania prawa przy obsadzaniu rady nadzorczej spółki z udziałem PRUiM SA. Oto Andrzej Nowak, skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa przeciwko mieniu, został wyznaczony do rady nadzorczej SILESIA ASFALTY Sp. z o.o. wbrew zakazowi zapisanemu w art. 18 kodeksu spółek handlowych. Jako że było to złamanie zakazu sądowego (wynikającego z faktu skazania p. Nowaka), stanowi to również czyn penalizowany w kodeksie karnym (złamanie zakazu sądowego). Okoliczność ta ma znaczenie dla wykazania rzeczywistego poziomu sprawowania nadzoru właścicielskiego w spółkach grupy PRUiM i kompetencji Henryka Małysza.

  3. Ze względu na fakt zasiadania Henryka Małysza w radzie nadzorczej SILESIA ASFALTY Sp. z o.o. oraz Marka Sanecznika w zarządzie tejże spółki i ich prawne usytuowanie w pozostałych spółkach grupy PRUiM istnieją poważne wątpliwości, czy sytuacja ta w sposób oczywisty nie narusza art. 13 pkt 4 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji w związku z art. 10a pkt 5 ustawy o gospodarce komunalnej. Nadmienić należy, że:

    – z tytułu funkcji pełnionych w SILESIA ASFALTY Sp. z o.o. obaj panowie pobierają wynagrodzenia wyższe niż w spółkach macierzystych (grupy PRUiM)

    – spółki grupy PRUiM i SILESIA ASFALTY Sp. z o.o. działają w tej samej branży

    – rzeczywiste przejęcie (poprzez pakiet 51% udziałów w SILESIA ASFALTY Sp z o.o.) produkcji asfaltu na terenie Gliwic, znacznie poprawiło konkurencyjność spółki EUROVIA SA w kontekście inwestycji drogowych w woj. śląskim. Jest dyskusyjne, czy oddanie kontroli nad nowoczesną, niedawno zmodernizowaną fabryką leżało w interesie spółek grupy PRUiM, zważywszy że fabryka zajmuje się produkcją materiałów, z wykorzystaniem których spółki te brakują.

    Powyższe zależności z całą pewnością mogą „wywołać podejrzenie o stronniczość lub interesowność”

 Dariusz Jezierski

18 Comments on "Spółki grupy PRUiM – dodatkowe informacje dla NIK"

  1. No, no, panie Darku 🙂 na czynniki pierwsze 🙂

  2. Jeszcze optymista | 6 lutego 2014 at 11:04 am | Odpowiedz

    Podziwiam, ja nie mogę nadążyć, a Pan wciąż dodaje nowe fakty.

    Jak w urzędzie nie będzie potężnych zmian personalnych, to zwątpię
    w Polskę.

  3. Analityki Gliwicko Knurowskiej Kliki | 6 lutego 2014 at 11:23 am | Odpowiedz

    Cesarz Knurowa..
    Marcus Saneckus Sestercjus
    używać żartobliwie…(Mamonus Ekonomus)

    http://www.mareksanecznik.pl/

    Matko Boska na ołtarze dać ..

    urodził się 5 kwietnia 1966 roku w Knurowie
    Zaczął od przedszkola przy ul. Ks. Koziełka i knurowskiej SP1.
    Babci marzyło się by był muzykiem. Dlatego pobierał lekcje gry na akordeonie u panów Pilarskiego i Potępy. Miał przygrywać na rodzinnych uroczystościach. Pomysł był nieco chybiony (totalny brak słuchu muzycznego :), ale umiejętności pozostały do dziś.
    Technikum Górnicze w Rybniku to następny etap edukacji. To początek dorosłego życia i dojrzałego szacunku do ciężkiej pracy. Dzięki pedagogom takim jak profesor Hanzel i Z. Kozubska zaczął szukać nowych wyzwań.

    To sprawiło, iż zdecydował po maturze o wstąpieniu do Nowicjatu Księży Misjonarzy Świętej Rodziny w Bąblinie. Potem było Wyższe Seminarium Duchowne w Kazimierzu Biskupim. Edukacja trwała 6 lat i w maju 1993 roku otrzymał święcenia duchowne. Obronił prace magisterską z teologii moralnej „Przestrzeganie Praw Człowieka na Śląsku Opolskim 1945-1956”, której streszczenie ukazało się w biuletynie uniwersyteckim w Augsburgu.

    Został księdzem katolickim. Pracę duszpasterską rozpoczął w 1993 roku w Szczytnej. Pracował jako katecheta i udzielał się społecznie w stowarzyszeniach promujących tamtejszą społeczność. Po 2 latach został przeniesiony do Górki Klasztornej i objął stanowisko ekonoma w Sanktuarium Maryjnym. Dzięki jego staraniom Dom Pielgrzyma został dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.
    Całe otoczenie Sanktuarium pozbawione zostało barier architektonicznych.
    W 1997 roku zdał egzamin państwowy dla Kandydatów na Członków Rad Nadzorczych Spółek Skarbu Państwa. Rok później rozpoczął studia podyplomowe w Wyższej Szkole Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. Ukończył Biznes i Zarządzanie. Był wikarym w Poznaniu i Rzeszowie.

    W wyniku wielu splotów okoliczności i różnicy zdań z przełożonymi postanowił odejść z stanu duchownego. Decyzja ta w kluczowy sposób zaważyła na późniejszym całym jego życiu.

    We wrześniu 1999 roku definitywnie rozstał się ze Zgromadzeniem i rozpoczął samodzielne życie w stanie świeckim. Sam mówi, że „przyczyny odejścia są sprawą trudną do zrozumienia dla ludzi będących poza strukturami Kościoła, jednak dla każdego, kto będzie chciał na ten temat z nim podyskutować, to jest otwarty do dyskusji”.
    Był sam, bez wsparcia dotychczasowego środowiska, zdany tylko na siebie i braci. Początki były trudne, lecz postanowił wrócić do Knurowa i tam zmierzyć się z nowym życiem. Spodziewał się bolesnego zderzenia z ludźmi, którzy znali go w innej roli. Jednak wielu znajomych bardzo życzliwie przyjęło go, dzięki czemu szybko znalazł nowe zadania i wsparcie, które pomogło mu przezwyciężyć negatywne emocje.

    …………………………………

    Anioł Redaktorze Jezierski nie człowiek.
    Postać beatyfikować za życia..

    wyrwane z kontekstu ….Całe otoczenie Sanktuarium pozbawione zostało barier architektonicznych
    —————- a Grupa PRUiM barier zarobkowych dla byłego już Księdza…i kumpli

    Po zakończeniu Przedszkola i Studiów Ekonomusa Mamonusa u braci całkiem nieźle sobie radzi..

    z Silesii Asfalty brał 111879,11 zł
    z PRUiM Bet 22487,53 zł
    Eurovia Polska SA 86542,81 zl
    dieta Radnego 79,48

    Oprócz tego bierze swoje za Bycie Prezesem….ale to inna bajka

    Posiada Marek Sanecznik Klub Muzuczny a Prezydent Miasta Gliwice namaścił tytułem Mecenasa Sztuki .
    Teraz wiemy dlaczego..

  4. Komentujący na portalu 24gliwice.pl Mogadish pisze
    „Jednak moim zdaniem sukces będzie możliwy do ogłoszenia tylko i wyłącznie w przypadku, gdy nadzór prawny wojewody wyciągnie z tego jakiekolwiek konsekwencje. A jeżeli Zygmunt F. wystartuje w kolejnych wyborach i je wygra, to cały Pana wysiłek będzie wart przysłowiowego funta kłaków mojego psa. A jeżeli do tego okaże się, że ani NIK ani wojewoda nie wyciągną żadnych konsekwencji , bo nie będzie to tego podstaw, to proszę się zastanowić jak Pan spojrzy w oczy ludziom , którym dał Pan nadzieję na „wielką zmianę , rozbicie układów” itd..”
    Pan redaktor staje się coraz bardziej popularny, a te uwagi mogą świadczyć o tym, że są osoby, którym te działania wyraźnie przeszkadzają. Komentujący ma jednak całkowitą rację, jeśli chodzi o postrzeganie sukcesu, gdyż do dziś stroną wygraną są osoby, które nie poniosły żadnych konsekwencji swoich czynów, nadal zajmują stołki, biorą kasę i się śmieją z tego wszystkiego!

    • marianandrzejczak | 6 lutego 2014 at 3:11 pm | Odpowiedz

      Odpowiedź poniżej,

      STOŁEK STANOWI O INTELIGENCJI RZĄDZĄCYCH.
      ZABRAĆ IM STOŁKI A STANĄ SIĘ NICZYM I NIKIM.
      BEZ STOŁKÓW NIE MAJĄ GŁOWY
      BO TYLKO STOŁKI SŁUŻĄ IM ZA GŁOWY..

      OTO TAJEMNICA PAŃSKA!
      KLIK WSZELAKICH OD ISLANDII PO BANGLADESZ.

      NIE TRZA NOWYCH TECHNOLOGII BY O TYM WIEDZIEĆ

      Przepraszam tow. Łabędzioka że znowu wtykam nochal..

    • Zamiast siać defetyzm i poddawać się wątpliwościom trzeba pracować, nagłaśniać, opowiadać wokół , słać maile do osób ,instytucji, mediów.
      Podpisywać się z imienia i nazwiska . Po prostu cały czas WALCZYĆ!
      Czy Kamaryla coś w tym względzie zrobiła? Jeśli nie ? To do roboty!

  5. …”jak Pan spojrzy w oczy ludziom , którym dał Pan nadzieję na „wielką zmianę , rozbicie układów” itd..” . Normalnie spojrzy w oczy, po ludzku. A co myślała Koleżanka? Pan Redaktor nie obiecuje tylko pracuje i walczy, cieżko, ponad twoją wiedzę i świadomość. Nie popisała się Pani nadmierną bystrością (bez obrazy), ale – errare humanum est.

  6. koleżanka zacytowała opinię innej osoby i nie podważa zasług red., wręcz przeciwnie, jest jedną z niewielu osób, które udzieliły ogromnego wsparcia i pomocy – nie oczekuje od Kolapsa że będzie miał wiedzę i świadomość tych faktów, bo prawdziwa pomoc nie jest czyniona dla rozgłosu i poklasku! Podtrzymuje w całości swoje stanowisko! Wiele jest osób, które zachowują się jak kibice obserwujący mecz w trybuny, ale niewielu chce włączyć się do drużyny i grać na pozycji ofensywnej.

    • A jakieś konkretne przykłady tych „bardzo słusznych i uzasadnionych opinii”, oprócz oczywistych oczywistości i chybionych cytatów? Chora ambicja się odezwała? Nie chciałam się popisać ale jednak się popisałam.

  7. kolejny raz w całości potwierdziły się wcześniejsze przypuszczenia – nikt z radnych w czwartek tj. 06.02.2014. w trakcie sesji w punkcie 4 porządku obrad nawet nie odważył się zadać ani jednego pytania! zero pytań, zero uwag, przechodzimy do następnego punktu, tak trzymać

    pytania o kontrolę, zapewne radny K. Gronig, który na FB wyraził swoją opinię, będzie chciał teraz publicznie się odnieść do poruszanych kwestii,

    • A po co robić sobie problemy? Lepiej odbębnić sesję, 2 godzinki i potem jazda do domu. Ręka w górę, przycisk, ręka w górę, przycisk. Świetna praca, świetna płaca.

  8. red. Jezierski miał wystąpienie w trakcie obrad rady miejskiej, komisje wyraziły opinie pozytywne, radni przegłosowali, no „to ciągniemy dalej” powiedział Zbigniew Wygoda (cytat dosłowny)

  9. Na trwogę. ( Pan Marian Andrzejczak też ma sympatyków).

    „Był Kraj, co wieki cierpień znał,
    Pieśń pismem blizn pisaną śpiewał,
    A ziemia żyzna mierzwą ciał
    Rodziła myśli jako drzewa.
    Aż powiał nad nią twardy wiatr
    I posiał w glebę plon zatruty.
    Wymarłym wielkim drzewom w ślad
    Skarlałe rodzą się kikuty”…
    Moja Matka mawiała : „ o rzeczach oczywistych należy sobie od czasu do czasu przypominać”.
    Dziś sprawy w Polsce dojrzały do tego, żeby o tych oczywistościach krzyczeć. Nie możemy już dłużej nie zauważać, że sytuacja w której tkwi nasze społeczeństwo jest bliska poważnej tragedii. Biedna większość z nas kreci się co dzień w kieracie beznadziei, bez perspektyw na lepsze jutro. Nie możemy dłużej oszukiwać się że coś się zmieni. Przyczyną tej sytuacji jest administracja państwowa, w całości. Choć wiecznie reformowana, rozrosła się do monstrualnych rozmiarów i jest blastem którego już nie możemy unieść. Redystrybucja pieniędzy rabowanych przez Państwo, każdemu obywatelowi wygląda tak, że z każdej złotówki wraca do nas ok. 10 groszy. A te pozostałe10 groszy i tak rozkradają prawie do końca lokalni jej przedstawiciele. W skutek tego dostajemy prawie NIC. Przypinając sobie za to dumnie odznaczenia i rozdając nagrody. Nikt nie ponosi przy tym odpowiedzialności adekwatnej do skali powstających afer i nadużyć. Dlaczego statystyczna osoba, pracująca na pełny etat nie może utrzymać samej siebie? Nie mówiąc już o utrzymaniu bliskich. Dlaczego urzędnicy państwowi wyższego szczebla zarabiają dziesiątki i setki tysięcy złotych a reszta ledwo wiąże koniec z końcem? Dlaczego dbają najpierw, a właściwie tylko, o siebie? Tworzą tylko pozory troski o biednych i słabych. Taka niesprawiedliwość prowadzi nas wprost do tragedii. I nie mam na myśli pojedynczych ludzkich tragedii, o których słyszymy co dzień. Widzę dużo większe zagrożenie – niepokojami społecznymi na wielką skalę. Politycy, którzy potrafią nazywać nasze społeczeństwo „niedojrzałym i nieświadomym”, oceniając wyborczą frekwencję, mogą zostać pewnego dnia sami naprzeciw gniewu i determinacji Ludu. Na razie „świadomych” jest niewielu. Ale ta świadomość obudzi się u reszty wraz z ubóstwem nie do zniesienia i głodem naszych dzieci.

    • marianandrzejczak | 6 lutego 2014 at 7:50 pm | Odpowiedz

      Dzięki za wsparcie. Jest więcej warte niż pieniądze.
      Od lat obserwuję degradację społeczeństwa. Będę walczył choćby samotnie i nie zaakceptuję cwaniactwa KLIK . Moja walka to może walka z wiatrakami ale te da się pokonać. Siła tkwi w masach z prostego powodu. Te wyklęte,chytre SSaczokliki są tak naprawdę niewielkie liczebnie a kapitałowo.
      Nas jest więcej tylko ludzie są zastraszenie a ci którzy by chcieli się przeciwstawić nie mogą bo są zależni od Samorządowego drańskiego rozdziału kij albo marchewka. Ja to rozumiem lecz nie pojmuję jak dano władzę wręcz absolutną(decyzja o tak lub nie kariery ) często zwykłym socjopatom w samorządach RP. Cesarstwo o udawanej demokracji w systemie patogennej SSaczokracji ,genialne.
      Nie wyssałem cwaniactwa ani złodziejstwa z mlekiem matki. Mam ogromne współczucie dla biednych i zagubionych bo też mogę się nim stać, to obowiązek lewicy ale ta się polokowała w SM . Nie byłem, księdzem ,szafarzem kościelnym czy kapusiem co mi zarzucano. Nie spocznę dopóty demokratycznie nie pomogę obalić systemu SSalni.
      Zła absolutnego ,hybrydy dobroci( własnego bogacenia się)

      Nie potrafię z tym żyć i nie chcę . Po cóż gdy widzę biedę wokół i pychę drani wysysających w imię prawa dobra im nienależne.
      Tylko ślepiec tego nie widzi choć i on poczuje smród.
      Smród zgnilizny psujących się Organów RP z wyszczególnieniem samorządowych.

      05.08 2001 rok

      Osobiście uważam, że pewnego dnia cały ten światowy system się zawali i wszystko pocznie się od początku. Dlaczego ? Ponieważ producenci chcą sprzedawać a społeczeństwa muszą mieć środki. Przez niesprawiedliwy podział dóbr będzie coraz mniej kupujących. Produkcja da wytwórcom ogromne zyski i będą niepysznie bogaci. Zapatrzą się tak bardzo w swojej pysze i bogactwie, że zatracą poczucie logicznego myślenia. Nie będą mieli klientów, bo sami spowodują zubożenie społeczeństw. Wówczas utopią się w dobrach, które nikomu już służyć prócz ich samych nie będą. To czas Apokalipsy. Ciągle jeszcze daleki, lecz zbliża się wielkimi krokami. To, co piszę to moje odczucia i obserwując ten świat oraz rolę polityki i polityków śmiem twierdzić, że ich ślepota kieruje społeczeństwa na dno.

      Może tak właśnie ma być. Może musimy dostrzec ponownie wartość czarnego chleba. Poczuć jego czerstwy smak by zrozumieć, że wszystko ma swój początek, koniec i nic nie trwa wiecznie.

  10. pkt 30. obrad rady , kompletne milczenie wszystkich radnych bez wyjątku. Podsumowując praca radnych sprowadza się do podniesienia ręki do góry (głosowania), żadnej potrzeby jakichkolwiek merytorycznych dyskusji, pogłębionych analiz, byle szybciej zakończyć obrady (zapracować na wypłacaną dietę). Taki spektakl teatralny dobitnie dowodzi, po co ludzie kandydują do rady.
    Kolejny raz ogromną naiwnością wykazały się osoby, liczące na jakąkolwiek zmianę postaw i zachowań. Widać wyraźnie pełną zgodność interesów i celów, a opinie „koleżanki kamaryli” są bardzo słuszne i uzasadnione.

  11. Ale jedynie Wygoda nie poparł żadnej z tych uchwał. Pozostali jak jeden mąż byli „za”. Żenada.

  12. Nikt chyba nie spodziewał się niczego, prócz zenującego festiwalu zgodności nieporadnych ( z jednym małym wyjątkiem Wygody – i tu respect ). A co mieli zrobić biedne misie? Orkiestra bedzie grać do końca na tym tonącym w szlamie Kłodnicy gmachu). Bankomat publicznych pieniędzy nadal będzie wypłacał im nasze pieniądze. Ale pętla sie zaciska. Oni juz wiedzą, że ktoś położy głowę. Dobrze, że nie wiedzą jeszcze kto i kiedy. Stres jest im potrzebny jak czyściec.

  13. Poszukiwacz Śmieci, | 8 lutego 2014 at 8:54 pm | Odpowiedz

    Dzisiaj odbyło się spotkanie z przedstawicielami Ruchu Oburzonych(P.Kukiza) pod przewodnictwem Piotra Rybaka w Bycinie .
    Poruszono tematykę Samorządów .
    Opowiedzieliśmy o Gliwicach i tym jak działa to u nas.
    Nic nowego oceniono a z początkiem wiosny od Gliwic właśnie zaczniemy konkretne działania anty patologiczne aż poruszymy cały kraj i uzmysłowimy ludziom o co tak naprawdę w tym chodzi.
    Kto z tego żyje jak żyje i dlaczego. To już nie prasa czy portale internetowe.
    Rodzi się faktyczny ruch oporu , Ruch Oburzonych przeciwko patologiom w Samorządach i nie tylko.
    To nie garstka szkodników umiejscowionych w jednym miejscu jak mawiał wielkoduszny Prezydent Gliwic do opozycji
    Nie setki a tysiące ludzi.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*