Spółkowanie po gliwicku – spółki miejskie łamią prawo!

Takie skojarzenie terminologiczne przyszło mi właśnie na myśl, jako szczególnie odpowiednie dla określenia funkcjonowania gliwickich spółek miejskich. Najwyraźniej oba rodzaje „spółkowania” łączy jedno – najczęściej odbywają się bez udziału osób trzecich, a już na pewno nie publicznie. Rzecz w tym, że o ile spółkowanie w sensie biologicznym jak najbardziej w takich warunkach powinno się odbywać, o tyle „spółkowanie” w różnego rodzaju podmiotach gospodarczych z udziałem jednostek samorządowych wręcz przeciwnie – musi odbywać się publicznie, a co więcej, powinno być eksponowane za pomocą przewidzianych prawem rozwiązań. Do takich należy Biuletyn Informacji Publicznych.

Okazuje się, że gliwickie spółki miejskie, przynajmniej niektóre, za nic sobie mają takie drobiazgi jak ustawy, które obligują je do prowadzenia BIP. Rzecz jasna, jest to ewidentne naruszenie obowiązującego prawa. Odpowiadają za nie zarządy spółek i, rzecz jasna, Prezydent Miasta, jako osoba nadzorująca. Ktoś mógłby stwierdzić, że takie naruszenie prawa nie ma żadnych poważniejszych skutków i jest w związku z tym nieistotne. Pomijając już fakt, że prawo jest jednakowe dla wszystkich, wystarczy stwierdzić, że gdyby PRUiM posiadał BIP, informacja o tym, że miejski specjalista od spraw nawierzchni drogowych, Andrzej Nowak, z naruszeniem prawa zasiada w radzie nadzorczej spółki Silesia Asfalty S.A., ujrzałaby światło dzienne znacznie wcześniej, a nie, jako przypadkowo ujawniona przeze mnie podczas innych poszukiwań. Jak widać, skutkiem nawet drobnego naruszenia prawa, jest tworzenie możliwości dla kolejnych jego naruszeń.

Biuletyn Informacji Publicznej narzucony został odpowiednią ustawą właśnie po to, aby takie pojęcia jak informacja publiczna, transparentność i jawność nie były tylko pustymi terminami. Niestety, im więcej uwagi poświęcam działalności PRUiM, tym bardziej jasne staje się, że transparentność nie leży w interesie tej spółki. Przy okazji warto zadać pytanie: za co tak naprawdę tak sowicie wynagradzany jest prezes Henryk Małysz? Kierowana przez niego spółka nie dość, że drastycznie pogorszyła wynik finansowy, to jeszcze w co najmniej kilku przypadkach narusza obowiązujące prawo. Póki co przedstawiłem dwa – zasiadanie Nowaka w radzie nadzorczej i brak BIP. Wkrótce przedstawię kolejne.

Na koniec zadam pytanie, na które pewnie nie doczekamy się odpowiedzi, jak na poprzednie pytania, kierowane przeze mnie do Zygmunta Frankiewicza. Oto ono:

Czym według Pana powinien się cechować znakomity menadżer, jeśli nie umiejętnością kierowania firmą przekładającą się na jej wyniki finansowe i znajomością i przestrzeganiem obowiązujących przepisów prawa?

O obowiązku prowadzenia BIP przez spółki komunalne mówi Ustawa o dostępie do informacji publicznej w art. 4 ust . 1, która do grupy podmiotów zobowiązanych do jej stosowania, zalicza m.in. te, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym oraz osoby prawne w których jednostki samorządu terytorialnego mają pozycję dominującą (posiadają więcej niż 50% udziałów lub akcji).

Potwierdza to również dotychczasowe orzecznictwo Sądów Administracyjnych w tych sprawach, które w licznych rozstrzygnięciach nie pozostawia najmniejszych wątpliwości.

Spółek miejskich, które nie posiadają BIP jest w Gliwicach więcej. Jedna z nich przez BIP odsyła do… BIP Urzędu Miejskiego, co również jest niezgodne z prawem. Dlaczego jawność i transparentność nie leżą w interesie gliwickich spółek miejskich? Może czas wyegzekwować przestrzeganie prawa? Kto się tym zajmie, skoro póki co, przede mną nikt nie zwrócił uwagi na jego ewidentne łamanie?

Dariusz Jezierski

3 Comments on "Spółkowanie po gliwicku – spółki miejskie łamią prawo!"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 7 listopada 2012 at 4:37 pm | Odpowiedz

    „…Spółek miejskich, które nie posiadają BIP jest w Gliwicach więcej. Jedna z nich przez BIP odsyła do… BIP Urzędu Miejskiego, co również jest niezgodne z prawem. Dlaczego jawność i transparentność nie leżą w interesie gliwickich spółek miejskich? Może czas wyegzekwować przestrzeganie prawa? Kto się tym zajmie, skoro póki co, przede mną nikt nie zwrócił uwagi na jego ewidentne łamanie? …”
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/b0bb0ee440.png

    WSTYD !

  2. Czy naprawdę tak trudno pojąć istotę spółek i spółkowania?
    Pierwej spółkę się uzdatnia poprzez konkurs bądź inne nazewnictwo tkzw. Prezesiątkem.
    Prezesiątko za podstawowy cel dobro spółki i dobro Miasta a dopiero na końcu płacę.
    Jako iż nasze miasto jest Najlepsze,z Najlepszym PRezydentem to i spółki są najlepsze no i Prezesiątka doskonałe więc doskonale zarabiające co udowadniają w swoich pełnych oświadczeniach majątkowych
    My mieszkańcy łożymy rzecz oczywista na całą infrastrukturę takiej spółki.
    Żadne z Prezesiątek jak mniemam (mogę się mylić) nie wkłada nic własnego prócz samotnego zarządzania do spółki bo inaczej tyle nie mógłby zarabiać
    Cały majątek jest miejski gliwicki czyli na niego dają gliwiczanie.
    Prezesiątka zarządzają dobrze i za pracę takową otrzymują godne uposażenia od nas mieszkańców.
    Większość z tych spółek ma dodatnie wyniki finansowe nie powalające na kolana.
    Relacja wynik finansowy a płaca Prezesiątka już powala na kolana.
    Niektóre jak ARL nasza kochana Rada Miasta obdarowuje.
    Nie pobiera podatku od nieruchomości w czasie gdy Prezesiątko łoi skarb Miasta na ok 2000000zl rocznie.
    Innymi słowy poprzez darowiznę dodaje kapitał tej spółce bo to czego nie płaci a płacić powinno jest dochodem. Oczywiście Radzie Miasta wolno.
    Ja jednak wolałbym by te pieniądze poszły na szczytny cel a nie darowizny spółkom których Prezesiątka mają i tak dobrze.
    Niektóre spółki jak przytaczany wielokrotnie PRUiM ma córki a tatuś „spółkuje kazirodczo” bo z każdej córki czerpie przychody.
    Dziwny ten światek ale cóż.

    Poniżej stare opracowanie lecz na czasie.

    http://info-poster.eu/wp-content/uploads/2012/09/Gliwice-Strefa-Sukcesu1.pdf

  3. Mirella Czajkowska-Turek | 8 listopada 2012 at 8:33 am | Odpowiedz

    Zgroza. Uwłaszczenie na majątku społecznym i życie ponad stan na koszt obywateli. Związek pieniądza to najsilniejsze spoiwo sprawowania władzy.
    Ciągle pytam- gdzie jest CBA. NIK? czy to tylko fikcja dla zamydlenia oczu:((

Leave a comment

Your email address will not be published.


*