Sprawa wysypiska w Pyskowicach cuchnie coraz bardziej…

Brak komentarzy, bądź pierwszy

Obowiązujący aneks nr 4 do  umowy pomiędzy gminą Pyskowice i spółką EKOFOL II podpisany przez Burmistrza miasta Wacława Kęskę i jego z-cę Wiesława Leszczyńskiego wskazuje na czas trwania użytkowania składowiska odpadów w Pyskowicach do 09.08.2015r.

Zwołana nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej na wniosek Burmistrza Miasta w dniu 10.06.2015r. obejmowała m.in. punkt – „wypracowanie stanowiska Rady Miejskiej odnośnie dalszego funkcjonowania składowiska odpadów w Pyskowicach przy ul. Wrzosowej”.

W mojej ocenie, tak sformułowany punkt wskazuje na przygotowanie wizji dalszej przyszłości terenów, po zamknięciu wysypiska. W szczególności, chodzi o posprzątanie zaniedbań związanych z nieprzeprowadzoną rekultywacją III kwatery, uzupełnienie rekultywacji kwater I-II, zamknięcie i rekultywację kwatery IV, usunięcie toksycznych odcieków i opróżnienie zbiornika odcieków eksploatowanego niezgodnie z przepisami środowiska. Dyskusja na tej sesji sprowadzona została przez Burmistrza Miasta i Radnych koalicji rządzącej do niewyrażenia zgody na budowę V kwatery. Nic poza to i nic na temat tego, jak będzie wyglądać przyszłość terenów wysypiska po 09.08.2015r.

Warto w tym miejscu oprzeć się na stanowisku WIOŚ w Katowicach, który w piśmie kierowanym do Rady Miejskiej w Pyskowicach z dnia 22.07.2015r. podaje informacje o powiadamianiu w latach 2014-2015 Burmistrza Miasta o eksploatacji składowiska odpadów w sposób zagrażający środowisku. Mało tego, WIOŚ podaje, że nikt inny jak tylko Burmistrz miał możliwość doprowadzenia do wcześniejszego rozwiązania umowy z EKOFOL II.

WIOŚ podkreśla, że „…utrzymująca się od prawie roku niekorzystna sytuacja na składowisku, w tym pogłębiające się problemy z odciekami, które stanowią zagrożenie dla środowiska oraz podejrzenie rozszczelnienia składowiska, które może doprowadzić do skażenia wód gruntowych odciekami, świadczy o prowadzeniu składowiska w sposób sprzeczny z wymaganiami ochrony środowiska, a tym samym niezgodnie z zapisem par. 14 umowy

Podkreśla dalej WIOŚ, że „niestety pomimo świadomości istniejących problemów, Burmistrz Miasta nie skorzystał z przysługujących mu uprawnień, to znaczy nie złożył  firmie EKOFOL II oświadczenia o wygaśnięciu użytkowania składowiska przed założonym terminem..”

Wynika z tego, że Rurmistrz Miasta miał pełną wiedzę i świadomość tego, co dzieje się na wysypisku i o występujących licznych zagrożeniach niekorzystnego oddziaływania na środowisko. Skutkiem zaniedbania i braku wcześniejszych reakcji na taki stan jest ciążące cały czas widmo katastrofy ekologicznej dla gminy Pyskowice.

Radni Arkadiusz Kotasiński i Joachim Morys złożyli w dniu 29 czerwca 2015r. wniosek o wprowadzenie w opracowywanym planie zagospodarowania przestrzennego dla rejonu Zaolszan zapisów zakazujących: gromadzenie, kompostowanie, przetwarzanie, sortowanie i unieszkodliwianie odpadów dla terenów przeznaczonych w uchwalonym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego pod obsługę techniczną dla wysypiska odpadów.

W otrzymanej odpowiedzi od Burmistrza Miasta Wacław Kęska otrzymali informację, że …”zapisy miejscowego planu nie mogą doprowadzić do modyfikacji kierunków zagospodarowania przewidzianego w studium lub też tego zagospodarowania wykluczyć”.

Oto jeden z ważnych zapisów – przygotowywanych przez Burmistrza w planie zagospodarowania dla terenów objętych składowiskiem odpadów, m.in:

zakaz realizacji nowych obiektów i urządzeń związanych z gospodarką odpadami, za wyjątkiem związanych ze zbieraniem i unieszkodliwianiem odpadów”.

W odpowiedzi zaznaczono na mapie tereny obecnie funkcjonującego składowiska oraz tereny planowane pod rozbudowę wysypiska (załącznik: analiza pisma.pdf).

Z podanej informacji wynika niestety możliwość budowy składowania, kompostowni lub spalarni na terenach powiększonego składowiska w studium, poza terenami eksploatowanego dotychczas wysypiska. Możliwe jest również prowadzenia na tych terenach przetwarzanie, recyklingu odpadów.

W obecnej, niejasnej sytuacji prawno-finansowej dla rejonu wysypiska odpadów w Pyskowicach istnieje poważne ryzyko ponoszenia przez gminę kosztów rekultywacji kwater oraz monitorowania przez 30 lat stanu wysypiska. Jednocześnie, Burmistrz Miasta zamierza zezwolić w przygotowywanym planie zagospodarowania przestrzennego – na terenach w kierunku południowym od obecnego składowiska na budowę zakładu unieszkodliwiania odpadów, tj. składowania, kompostowania lub spalania.

Najbardziej skandaliczne w tym wszystkim jest to, że szykowane plany odbywają się nad źródłem wody pitnej mieszkańców Gliwic i Pyskowic. Zachodzi pytanie: dlaczego Burmistrz Miasta zrobił na sesji 10 czerwca 2015r. teatrzyk z niewyrażeniem zgody na budowę V kwatery skoro w odpowiedzi na interpelacje Radnych wyraża zgodę na dalszy rozwój wysypiska?.

Nasuwa się na koniec kolejne pytanie: Czy tak zachowuje się prawdziwy gospodarz miasta sprawujący najwyższy urząd w mieście, który dba o miasto i mieszkańców…?.

Warto, w szerszym kontekście zapoznać się o wysypisku w ostatnim artykule „Życie Gliwic” pt. Władze zakazały fotografowania (str. 5) – http://zyciegliwic.pl/52015/

analiza pisma1

dr inż. Waldemar Paszkowski

Be the first to comment on "Sprawa wysypiska w Pyskowicach cuchnie coraz bardziej…"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*