Stanowisko Przewodniczącego Rady Miejskiej w związku z komentarzem dr Walczaka

Otrzymaliśmy stanowisko Przewodniczącego Rady Miejskiej Zbigniewa Wygody, które w całości publikujemy. Jednocześnie informujemy, że stanowisko Redakcji w związku z zasugerowaniem próby manipulacji z jej strony opublikujemy w terminie późniejszym.

Z przykrością stwierdzam, że komentarz doktora Walczaka, opublikowany 18.12.2012 na stronie info-poster.eu pt. „Bezradni radni” merytorycznym niestety do końca nie jest. Nie mam czasu rozwodzić się nad całością tekstu, pozwolę sobie skupić się tylko na kilku, poruszonych przed dr. Walczaka, sprawach.

  1. Pan dr Walczak pisze: „Po pierwsze należy zauważyć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, zawartymi w Regulaminie Rady Miejskiej w Gliwicach, za przygotowanie i organizację sesji odpowiada Przewodniczący Rady Pan Zbigniew Wygoda (członek klubu radnych PO)”. Zakładam tu skrót myślowy dr. Walczaka, bowiem Regulamin Rady Miejskiej w Gliwicach, będący załącznikiem do Statutu Miasta Gliwice, nie określa, że za przygotowanie i organizację sesji odpowiada Przewodniczący Rady Pan Zbigniew Wygoda. Zapewniam, że regulamin nie ulega zmianie przy każdej zmianie przewodniczącego, a to z tego prostego powodu, że nie zawiera personaliów przewodniczącego rady miejskiej, a tym bardziej jego przynależności partyjnej. Jednocześnie pan dr Walczak pomija milczeniem różnice pomiędzy sesją zwyczajną i nadzwyczajną.

  2. Pan dr Walczak pisze: „radni tak przyzwyczaili Pana Prezydenta Frankiewicza, że w rzeczywistości to on sam decydował o tym, jakie tematy i kiedy mają zostać wprowadzone do porządku obrad”. Pan dr Walczak tym samym podważa zapis art. 20 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym, zgodnie z którym: „na wniosek wójta lub co najmniej 1/4 ustawowego składu rady gminy przewodniczący obowiązany jest zwołać sesję na dzień przypadający w ciągu 7 dni od dnia złożenia wniosku. Wniosek o zwołanie sesji powinien spełniać wymogi określone w ust. 1 w zdaniu drugim”. Ustęp ten mówi, że: „Do zawiadomienia o zwołaniu sesji dołącza się porządek obrad wraz z projektami uchwał”. Zgodnie z powyższym zapisem, przewodniczący Rady Miejskiej nie ma żadnej możliwości prawnej dodania lub usunięcia projektu uchwały z wniosku złożonego przez prezydenta lub grupę radnych, bowiem jest to sesja nadzwyczajna, zwołana na wniosek. Można to zrobić jedynie na sesji, w trybie głosowania bezwzględną większością głosów po uzyskaniu zgody wnioskodawcy, o czym mówi art. 20 ust. 4 ww. ustawy.

  3. Z zapisu zacytowanego wyżej art. 20 ust. 4 ustawy o samorządzie gminnym można również wywieść następującą tezę – nie tylko wprowadzenie lub zdjęcie projektu uchwały z porządku obrad musi nastąpić w trybie głosowania bezwzględną większością głosów, po uzyskaniu zgody wnioskodawcy. Również zmiana porządku obrad zaproponowanego przez wnioskodawcę sesji (czy to prezydenta, czy grupę radnych) wymaga identycznego głosowania.

  4. Niesprawiedliwa dla mnie i niezgodna z prawdą jest teza dr. Walczaka: „natomiast radni tak przyzwyczaili Pana Prezydenta Frankiewicza, że w rzeczywistości to on sam decydował o tym, jakie tematy i kiedy mają zostać wprowadzone do porządku obrad, to jest to totalna kompromitacja całej rady, na czele z jej przewodniczącym Zbigniewem Wygodą”. Gdyby pan dr Walczak chociaż trochę bardziej był zorientowany w funkcjonowaniu gliwickiego samorządu, to wiedziałby, że:

– taki sposób procedowania obrad Rady Miejskiej utrwalił się w przebiegu wielu lat prezydentury pana Frankiewicza,

– ja jestem radnym i przewodniczącym Rady Miejskiej dopiero od dwóch lat,

– wielokrotnie w swoich wypowiedziach podkreślałem konieczność przywrócenia należnego trybu pracy Rady Miejskiej, polegającego na ustaleniu terminarza sesji zwyczajnych, co nie spotkało się pierwotnie ze zrozumieniem prezydenta (swoją drogą dla mnie zrozumiałym),

– podjąłem kroki do przywrócenia zniekształconego lata temu sposobu zwoływania sesji Rady Miejskiej i mam nadzieję, że od stycznia 2013 formuła sesji zwyczajnych i nadzwyczajnych (zwoływanych na wniosek prezydenta lub grupy radnych) będzie znów obowiązywać w Gliwicach.

Oświadczam zatem, że obarczanie mnie odpowiedzialnością „za przyzwyczajenie prezydenta Frankiewicza” do tego, iż on sam decyduje o jakie tematy i kiedy mają zostać wprowadzone do porządku obrad, w świetle tego co wyżej napisałem, jest nieuczciwe.

  1. Protestuję stanowczo przeciwko postawionemu przez info-poster.eu pytaniu: ”Rozumiem, że chce Pan doktor zapytać dlaczego tak długo Pan Przewodniczący Wygoda, a także pozostali radni lekceważyli oraz ignorowali te doniesienia?” oraz odpowiedzi dr. Walczaka: „Być może ta koincydencja ostatnich wydarzeń: z jednej strony swego rodzaju zmowa milczenia i udawanie, że w procesach wyznaczania członków rad nadzorczych spółek miejskich nadzorczych nie doszło do złamania prawa, a teraz to oświadczenie, krytykujące zachowanie Prezydenta, jest bardzo zręcznie pomyślanym przedsięwzięciem medialnym, mającym przykryć niewygodne dla radnych tematy”. Zadane pytanie jest typową manipulacją, nie mającą pokrycia w faktach, natomiast odpowiedź insynuuje, iż radni przykrywają niewygodne tematy. Zadziwia mnie logika dr. Walczaka, byłaby ona dla mnie zrozumiała, gdyby radni w Radzie Miejskiej w Gliwicach nie byli tak podzieleni, ale nie w sytuacji obecnej. Komu miałoby niby zależeć na przykryciu niewygodnych dla radnych tematów? Radnym Platformy Obywatelskiej? Radnym Prawa i Sprawiedliwości? Oba te ugrupowania konsekwentnie nie zgadzają się z wieloma elementami polityki prowadzonej przez prezydenta Frankiewicza, a teraz nagle pewne sprawy stają się dla nich niewygodne? Jednocześnie informuję redakcję info-postera.eu, że każde wpływające do mnie pismo jest natychmiast kierowane do rozpatrzenia przez odpowiednią komisję, wprowadziłem również zwyczaj natychmiastowego informowania osoby kierującej do mnie pismo o krokach, jakie podjąłem, co dotychczas nie było praktykowane (informowano tylko o zakończeniu postępowania i jego wyniku) i za co też nie jestem odpowiedzialny. Sprawa, o której info-poster.eu pisze od dłuższego czasu, jest skierowana do Komisji Rewizyjnej i komisja już nad nią pracuje. Jako, że sprawa jest poważna, proszę nie oczekiwać od Komisji Rewizyjnej, że przedstawi stanowisko w ciągu tygodnia, byłoby to naiwnością. Jednocześnie muszę dodać, że jako przewodniczący Rady Miejskiej nie mam wpływu na prace komisji, mogę jedynie ustawicznie apelować do ich przewodniczących oraz członków o możliwie szybkie rozpatrywanie spraw.

  2. Należy również pamiętać, że przewodniczący Rady Miejskiej nie jest osobą, która „wszystko może”. Zgodnie z art. 19 ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym” „Zadaniem przewodniczącego jest wyłącznie organizowanie pracy rady oraz prowadzenie obrad rady”. Proszę dokładnie przeczytać i przeanalizować powyższy zapis, jest on niezwykle czytelny i jednoznaczny.

I chwila refleksji na koniec. Trzeba mieć wyjątkowo dużo złej woli, by nie dostrzec istotnej „zmiany kursu” Rady Miejskiej w ciągu ostatnich 2 lat. Zdaję sobie sprawę, że są w Gliwicach osoby, które chciałyby, by Rada Miejska dokonała wręcz impeachmentu, ale proszę pamiętać, że Rada Miejska i jej przewodniczący muszą działać w granicach prawa. Proszę pamiętać również, że radni nie są urzędnikami, pracującymi w Urzędzie Miejskim codziennie od 8.00 do 15.00. Radni swoje obowiązki samorządowe wykonują poza godzinami pracy, a zapewniam, że wielu z nich pracuje bardzo intensywnie.

Z poważaniem

10 Comments on "Stanowisko Przewodniczącego Rady Miejskiej w związku z komentarzem dr Walczaka"

  1. Odpowiednai i bardzo stonowana odpowiedź dra Zbigniewa Wygody powinna zadowolić przynajmniej życzliwych. Z pewnością nie zadowoli profesoara B., bo ten człowiek ma algieerrriee na ten orrrrgan 😀

  2. GOGOL PRZEJAZDEM | 19 grudnia 2012 at 11:17 am | Odpowiedz

    „…Oświadczam zatem, że obarczanie mnie odpowiedzialnością „za przyzwyczajenie prezydenta Frankiewicza” do tego, iż on sam decyduje o jakie tematy i kiedy mają zostać wprowadzone do porządku obrad, w świetle tego co wyżej napisałem, jest nieuczciwe. …”
    Rozumiem ,że tak jest… najwygodniej.

    Jest już sukces – CZYTAJĄ NAS !!!
    Jest „dialog”- na razie- często jednostronny – a to w kraju nad Wisłą ,już SUKCES PRAWIE PEŁNY !
    ZDROWYCH ŚWIĄT !
    http://www.youtube.com/watch?v=jKcHs_YHKD8

  3. Jaka „zmiana kursu” żadnej nie widać radni z PO grzecznie przyklepują wszystko co im się przedstawi, zresztą jeżeli ta zmiana kursu ma miejsce to mogą to udowodnić w czasie dzisiejszej sesji nie uchwalając budżetu i uniemożliwiając budowę Podium. Niech ci panowie przynajmniej raz pokażą, że nie są pozorną opozycją nawet gdyby to miało ich kosztować utratę stołków. Choć nie sądze, żeby się na to odważyli

  4. GOGOL PRZEJAZDEM | 19 grudnia 2012 at 12:01 pm | Odpowiedz

    Tak sobie myślę:
    Z tymi partiami i z tym dobrem miasta jest jak z… religiami – każdy chce tylko dobra.
    Każdy chce dobra mieszkańców ,bo jak istnieje Bóg to jest jeden. (SZEF WSZYSTKICH SZEFÓW)
    I wszystkie religie są – jak to w lesie – jedne idą na skróty, inne drogą okrężną, jeszcze inne bardzo krętą.
    A jaka jest ta właściwa ?
    To tylko „diabli wiedzą”!
    I tam ich właśnie jest mało, bo i mało ludzi- nie ma kogo kusić…

  5. A jak Pan Przewodniczący Rady ustosunkował się do pisma 4 stowarzyszeń ws. wykreślenia z budżetu dotacji na Podium? Dlaczego także info-poster o tym milczy?

  6. Marek Berezowski | 19 grudnia 2012 at 2:41 pm | Odpowiedz

    Kiedy Pan Przewodniczący Wygoda wprowadzi na sesję Rady skargę na pracę prezydenta, którą złożyłem na jego ręce w lutym?

  7. Szanowny Panie Przewodniczący – stwierdzenie* dra Walczaka jest niestety jak najbardziej słuszne i prawdziwe!
    Unikając wprowadzania do porządku obrad Rady skarg na pracę prezydenta, „tańczy” Pan dokładnie tak, jak „gra” Panu Zygmunt Frankiewicz.
    I nie ma znaczenia jak długo jest Pan przewodniczącym, nie ma znaczenia co Pan podkreślał i nie ma znaczenia jakie kroki Pan podjął „w celu przywrócenia” – fakty są takie, że łamie Pan prawo, ponieważ Kodeks Postępowania Administracyjnego wyznacza Panu konkretne terminy na „załatwienie” skargi! Bierze Pan „na klatę” wszystko to, co prezydent chciałby zamieść pod dywan – a to jest niestety współudział….

    * natomiast radni tak przyzwyczaili Pana Prezydenta Frankiewicza, że w rzeczywistości to on sam decydował o tym, jakie tematy i kiedy mają zostać wprowadzone do porządku obrad, to jest to totalna kompromitacja całej rady, na czele z jej przewodniczącym Zbigniewem Wygodą

  8. Przytoczona wypowiedź PRM Wygody w żadnym razie nie stanowi dowodu na to, że „>>ekspert<< ma niewielkie pojęcie". Wypowiedź Wygody stanowi wręcz potwierdzenie licznych tez postawionych przez eksperta. Wygoda sam stwierdza, że w jego ocenie trwa "patologia utrwalona w Gliwicach od lat". Wedle samego Wygody obecna "praktyka jest niedobra, szkodliwa i nierzadko (…) rujnująca działanie samorządu". Ta zła praktyka trwa jak wiadomo pod przewodnictwem samego niezadowolonego z niej Wygody. Oczywistym jest, że nikt inny jak tylko sama Rada pod przewodnictwem niezadowolonego z Rady i samego siebie Wygody może tę patologię uciąć. Wygoda nie tylko potwierdził prawdziwość tez dr Walczaka ale tę prawdziwość wręcz podkreślił. Inna rzecz, że większy pożytek dla Gliwic przyniosłaby aktywność Wygody na sesjach RM niż jego płomienne choć nic nie wznoszące wystąpienia na Facebook'u. Dieta dla radnych przewidziana jest za aktywność w radzie miejskiej a nie aktywność na FB.

  9. Przeczytałem tekst protestacyjny Pana Wygody i jestem w szoku. W moim mieście odbywają się tylko sesje NA WNIOSEK…
    Przez ostatnie dwa lata Pan przewodniczący Rady nie zwołał ani jednej sesji zwyczajnej?

    CYTAT:
    „że za przygotowanie i organizację sesji odpowiada Przewodniczący Rady Pan Zbigniew Wygoda.”
    Czyżby nie było prawdą, że Pan Wygoda jest przewodniczącym Rady Miejskiej?
    Zapis regulaminu Pan Walczak po prostu poszerzył o nazwisko aktualnego Przewodniczącego( a to żaden skrót myślowy! )

    CYTAT:
    „na wniosek wójta lub co najmniej 1/4 ustawowego składu rady gminy przewodniczący obowiązany jest zwołać sesję na dzień przypadający w ciągu 7 dni od dnia złożenia wniosku.”
    Czyżby do Pana Przewodniczącego wpływał tylko wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej, a już informacji( czytaj uchwał) dlaczego taka sesja ma się odbyć nie ma?
    Jeśli tak jest to po ( tu się powstrzymam) co nam Rada, która z uchwałami zapoznaje się w trakcie, albo już po sesji. Czyżby statut dopuszczał takie ustawianie Rady na zasadzie faktów dokonanych?
    Jest uchwałą – macie ją zatwierdzić i tyle waszej pracy?
    Panie i Panowie Radni i Pan Panie Przewodniczący Rady Miejskiej MOJEGO miasta podajcie się do dymisji, bo to wstyd być takim niepoRADNYM.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*