Sukces i ryzyko Jezierskiego – list Andrzeja Jarczewskiego

38 komentarzy

Panie Darku. Napisałem artykuł do „Życia Gliwic” o Pańskiej akcji w Urzędzie Wojewódzkim. Na marginesie owego artykułu pojawiły się pewne refleksje, które już chyba nie wejdą do składu gazety, a nadają się do Info-Postera. Jakoś nie mogę się zmusić do wpisów na forach internetowych, więc proszę o zamieszczenie poniższego tekstu w wersji sauté.

ajarźródło: gosc.pl

Kto nie zna Szekspira, może nie wiedzieć, że czasem trzeba udawać wariata, by dotrzeć do prawdy, niedostępnej „normalnym” ludziom. Bo przed „normalnym” władza może łatwo zatrzasnąć jakąś furtkę, gdzieś go nie wpuścić, coś przed nim zataić. A przed wariatem niełatwo. Bo nie wiadomo, co taki zrobi. A jak się stanie coś naprawdę poważnego – zainteresuje się tym śpiąca zazwyczaj opinia publiczna i kłopoty gotowe. Przymuszone organa kontroli przebadają całą szafę ukrywanych dokumentów i mogą tam znaleźć baardzo dziwne rzeczy.

Gdy do walki z różnymi nadużyciami władzy przystępuje reżyser teatralny – nie można liczyć na to, że nie zna on Szekspira. Problem w tym, że Szekspir napisał nie tylko „Hamleta”, ale też „Burzę” i parę innych rzeczy i nie za bardzo wiadomo, który dramat właśnie się zaczyna.

By tę niepewność zmaksymalizować – Jezierski stopniuje napięcie, działając nieraz wbrew logice politycznej. Początkowo tego stylu nie rozumiałem, bo znów ja wyznaję zasadę, że najpierw trzeba coś zrobić, a ogłaszać dopiero, gdy efekt będzie widoczny na telewizorach całej Polski. Dziwiło mnie więc, że Jezierski coś zapowiada, następnie odwołuje, przesuwa, zmienia…

Teraz już domyślam się, o co chodzi. On tu reżyseruje zupełnie inną sztukę! Dotarł do sedna sprawy, musi zgromadzić niezbite dowody i postawić różne władze w sytuacji jasnej: albo/albo. Co więcej – choć Jezierski jest bardzo tajemniczy i nie informuje nikogo o swoich prawdziwych scenariuszach – domyślam się już dalszego ciągu. W szczegółach mogę się mylić, ale co do jednego jestem pewien: będzie niezły spektakl!

I jeszcze jednego jestem pewny. Otóż przekupni dziennikarze reżimowi nie podejmą żadnego tematu, wskazanego przez Jezierskiego. Oni się zajmą… Jezierskim! Tak więc – Panie Darku – już odniósł Pan ogromny sukces, zapowiada się jeszcze większy, a ryzyko takie, że banda frankiewiczowskich posługaczy przypomni nam, jak to w peerelu załatwiano ludzi, występujących w obronie interesu publicznego.

Andrzej Jarczewski

38 Comments on "Sukces i ryzyko Jezierskiego – list Andrzeja Jarczewskiego"

  1. Już mniejszy sceptyk. | 16 stycznia 2014 at 4:18 pm | Odpowiedz

    Gratuluję przemyśleń, obaj Panowie mają talent, przed którym urzędnicy się nie obronią.

  2. Żałosne gdy o „bandzie frankiewiczowskich posługaczy” pisze wieloletni frankiewiczowski zastępca. Tym bardziej, że nie bardzo wiadomo co właściwie chciał przekazać swoim tekstem oprócz tego, żeby zaistnieć z imienia i nazwiska na forum Info-Postera.

  3. Używanie przez Autora pogardliwych i obraźliwych sformułowań w stylu „banda frankiewiczowskich posługaczy” jest wysoce niestosowne w kontekście gloryfikowania rzekomego sukcesu red. Jezierskiego, a także może znacząco osłabiać wydźwięk i rangę podnoszonych przez niego sformułowań. Prawdziwy problem polega na tym, że „hejterstwem” się nic nie osiągnie, no może poza rozładowaniem nagromadzonych emocji. Liczy się żmudna i czasochłonna merytoryczna praca ukierunkowana na rozliczanie poczynań władzy w oparciu o konkretne i rzeczowe argumenty (dowody), a zupełnie inne reakcje wywołuje prymitywne hejterstwo.
    Druga sprawa dotyczy tego, że odpowiedzialność prawną za upowszechnianie takich tekstów podpisanych przez Autora niestety ponosi Info-poster, więc należy mimo wszystko przestrzegać określone standardy, i nie obnosić się z tym, że ktoś już wieszczy nam sukces, używając przy tym takich argumentów. Obiektywnie rzecz ujmując, takim tekstem Pan Andrzej (niezależnie od intencji) zamiast udzielać wsparcia, daje jedynie mocne argumenty potencjalnym przeciwnikom, czyli w efekcie działa na szkodę Info-postera. Trzeba dużo złej woli, aby tego nie chcieć dostrzec.
    Jeśli takie osoby jak Autor omawianego tekstu miałyby swoimi działaniami reprezentować opozycję i alternatywę dla władzy, to może ona się nie martwić o sukces przez następne 20 lat.

    • a nazywanie przeciwników szkodnikami i cytuję…

      Dobrze się stało, że wszystkie osoby, nieraz te najbardziej sfrustrowane czy upiorne, zebrały się w jednym miejscu, wystąpiły wspólnie. Sprawa jest jednoznaczna, zidentyfikowana…

      Przecież to jest obraza całej grupy i hejterstwo .
      Czy jednak chodzi o to by się dalej bić czy o Miasto?
      Tak można bez końca i do woli zresztą system w RP broni się aktualnie dyrektywą 1066 czyli wprowadzeniem obcych sił porządkowycvh gdyby jednak co nie co opozycja niedomokratyczna się buntowała. Wszystko służy w tej chwili pacyfikacji z tym że jednym wolno a innym nie wolno.
      Dawno temu opisałem zagrożenia wynikające z takiego pojmowania wolności.
      Każdy może się obrazić i podać do Sądu. Dobrze że zawody prawnicze będą uwolnione bo chcę zostać na stare lata sędzią miastenikiem. Nie będę mówił ,poruszał się ,prawie oddychał ale jakiś znak dam …ten do pierdla a tamten do DW .

      Terroryzm – czyli jak łapa łapę myje…od 4,50min.

      http://www.youtube.com/watch?v=Peg43-nxC2Q

      Sprawa jest jednoznaczna i zidentyfikowana

  4. jeśli faktycznie Autor tekstu (jak pisze hgw) był w przeszłości zastępcą prezydenta czerpiąc z tej racji określone korzyści, to jego dzisiejsze piśmiennictwo można postrzegać jako przejaw hipokryzji i cynizmu, a jeśli się dodatkowo okaże, że był zaangażowany w akcję referendalną, to już wszystko staje się jasne

  5. Być może za chwilę do redakcji trafi następny panteon, tym razem od lokalnego pisowskiego specjalisty od przestrzegania „praw obywatelskich” i znanego „pisarza listów”, dla którego tematyka łamania ustawy kominowej i antykorupcyjnej nie leży w centrum zainteresowania, o czym świadczą artykuły poruszane na blogu
    http://berezowski.blog.onet.pl/
    zapewne przed wyborami sobie przypomni o wartościach zawartych w nazwie ugrupowania i wtedy będzie się kreował na ich propagatora, a teraz lepiej nie zabierać głosu i czekać na rozwój sytuacji

  6. Panie Jarczewski. Pseudo intelektualno-literackie popisy mogą poruszyć tylko średnio rozgarniętych. Współczuję poruszonym. Adwersarze wpisani powyżej nie dali się nabrać. Żałosne, gdy, były poplecznik zasilający niegdyś szeregi „bandy frankiewiczowskich posługaczy” pluje na swojego szefa. Zwłaszcza, że pan Zygmunt F. ma naprawdę poważne kłopoty. Skoro zna pan tak doskonale Szekspira, to ma pan dla siebie do wyboru kilku idoli-zdrajców opisanych przez cytowanego Mistrza. Żałośnie wypadła próba zaistnienia na łamach I.P. Zwyczajnie wstyd. Proszę lepiej porzucić wątpliwe popisy erudycji i znajomości literatury.

  7. Może pan zostać kustoszem muzeum po byłej ekipie małego franka. Nic więcej.

  8. Na forach internetowych prawie nigdy się nie wypowiadam. Ponieważ jednak Info-Poster zamieścił mój tekst – powinieniem coś napisać w odpowiedzi na zupełnie zrozumiałe ataki aparatu tajnej, anonimowej propagandy frankiewiczowskiej. Zapowiadałem wszak, że przekupni hejterzy nie podejmą tematu nadużyć władzy, lecz opluwać będą tych, którzy te tematy podnoszą, czyli Jezierskiego, a teraz mnie. Otóż faktycznie byłem wiceprezydentem, ale przed rokiem 2002, czyli nie z łaski Frankiewicza, ale z arytmetyki w Radzie Miejskiej. Nawiasem mówiąc – wbrew mojej woli, gdyż o to stanowisko nie zabiegałem. Kierowanie miastem przez Zygmunta Frankiewicza zawsze oceniałem i oceniam pozytywnie, gdy chodzi o strukturę martwą (z wyjątkiem Podium) i zawsze negatywnie w relacjach prezydenta z ludźmi. A najgorsze, co właśnie obserwujemy, to upodlenie ludzi. Wysoko opłacane hejterstwo i propaganda frankiewiczowska przy tolerowaniu, wręcz popieraniu złodziejstwa. Pamiętajmy, że skutkiem rządów Frankiewicza jest spadek liczby stałych mieszkańców Gliwic o 2.000 rocznie, czyli już o ponad czterdzieści tysięcy! Gdyby nie to – popierałbym politykę Frankiewicza. Niestety – ta polityka zamiast zatrzymywać młodzież w Gliwicach – wypędza z miasta wszystkich, którzy nie widzą tu szans rozwoju. Do tego dochodzi gigantyczna korupcja i masa przekrętów, powoli ujawnianych przez Jezierskiego. Prezydent ma pieniądze na opłacanie internetowych tajnych współpracowników, co zostało już dowiedzione w sądzie. Ja zawsze występuję jawnie. Z pozdrowieniami: Andrzej Jarczewski

  9. Wnikliwy obserwator | 16 stycznia 2014 at 7:12 pm | Odpowiedz

    Niektórzy internauci próbują za wszelką cenę zdyskredytować Jarczewskiego, zarzucając mu, że w swoim czasie był wiceprezydentem Gliwic u boku Frankiewicza. Rzeczywiście był przez kilka lat zastępcą Frankiewicza. I co z tego wynika? Czyżby miała to być CZARNA KARTA w jego biografii? W takich przypadkach zawsze warto sięgać do historii, która jest przecież – jak mawiali starożytni Rzymianie – nauczycielką życia. W latach 1945-1947 Stanisław Mikołajczyk był wicepremierem w powojennym rządzie PRL.Przywódca antykomunistycznego Polskiego Stronnictwa Ludowego wszedł w skład rządu zdominowanego przez komunistów kierowanych przez Bolesława Bieruta, jednego z najbardziej skompromitowanych w dziejach Polski partyjnych kacyków i autokratów. Czy Mikołajczyk wysługiwał się komunistom? Wręcz przeciwnie – próbował (bezskutecznie – jak pokazało życie) wprowadzać do polityki rządu elementy demokratyzacji życia publicznego. Poniósł porażkę i w 1947 roku opuścił terytorium PRL. Gdyby tego nie zrobił, groziła mu niechybna śmierć z rąk komunistycznych siepaczy. Czy dziś ktokolwiek stawia zarzuty Mikołajczykowi, że znalazł się w składzie rządu zdominowanego przez komunistów? Żaden ze znanych mi historyków nie wysunął nigdy takich zarzutów. W jaki sposób Jarczewski znalazł się w latach dziewięćdziesiątych w składzie zarządu miasta, kierowanego przez Frankiewicza? Czy to Frankiewicz z własnej inicjatywy powołał go na to stanowisko? Nie – to był efekt ustaleń koalicyjnych, wynikających z wyników ówczesnych wyborów do Rady Miejskiej. Jarczewski nie należał przecież nigdy do tego samego ugrupowania politycznego, co Frankiewicz. Zawsze byli z odmiennej mąki politycznej. Ugrupowanie Frankiewicza nie zdobyło arytmetycznej przewagi w ówczesnej Radzie Miejskiej, co spowodowało, że Frankiewicz musiał zawrzeć koalicję z innym podmiotem politycznym. W takich okolicznościach Jarczewski stał się zastępcą Frankiewicza. Dlaczego dziś niektórzy traktują to jako „hak w życiorysie” Jarczewskiego???

  10. Facet nie umie przyjąć krytyki, jest impregnowany na jakiekolwiek argumenty, dodatkowo obraża komentujących słowami o „płatnych tajnych internetowych współpracownikach”, wystawiając tym samym świadectwo o sobie. Brawo, ten Pan pokazał właśnie swoją kulturę i klasę!

    • W całej rozciągłości potwierdzam, że ten prymitywny i obraźliwy dla komentujących wpis o „płatnych tajnych internetowych współpracownikach” całkowicie zdyskredytował Pana Jarczewskiego w opinii wielu Czytelników. Gdyby miał odwagę, to by niezwłocznie za to przeprosił (ale on napisał szczerze co myśli).
      Wydaje się, że również NALEŻY OCZEKIWAĆ ZDECYDOWANEJ i STANOWCZEJ REAKCJI ze strony Info-postera, że nie będzie więcej tolerował takiego POMAWIANIA i OBRAŻANIA komentujących Czytelników, a temu Panu już dziękujemy za jego dokonania!!!

      • Cieszy mnie bardzo postawa „kontroli” ale dajmy każdemu możliwość wyrażania myśli ! Nic tak nie oddaje sposobu myślenia jak merytoryka i styl wypowiedzi. Dzięki temu oddzielimy ziarno od plew, głupich od mądrych, ograniczonych od otwartych itd…

  11. Przeodważny Panie Andrzeju. Ludzie odważni nie muszą na siłę opiewać swojej odwagi. Szkoda, że od wspomnianego 2002 roku nie ujawnił się pan z nią NIGDY w dobrej sprawie. Proszę nam więcej nie tłumaczyć jakim to jest Pan herosem. Kaidy sam potrafi to ocenić. Dalsze wpisy będą świadczyć o kompletnym niezrozumieniu spraw. Boję się, że to Pan pobiera apanaże za propagandę. A jak nie, to zaserwowane grafomaństwo jest wyrazem tęsknoty za nimi. Zamiast Szekspira polecam bajki Krasickiego.

  12. również wnikliwy | 16 stycznia 2014 at 7:26 pm | Odpowiedz

    Komentujący w szczególności odnoszą się do aktualnego tekstu tego Pana, a skoro był i wiceprezydentem i radnym to on w pierwszej kolejności powinien znać przepisy prawa i merytorycznie wspierać red. Jezierskiego, a nie próbować przypomnieć o sobie w kontekście gloryfikowanego sukcesu, nie wnosząc żadnego wkładu własnego. Zapewne w radzie umiał podnosić rękę do góry podczas głosowania i to wystarczało. W jego wypowiedziach nie daje się zauważyć nic merytorycznego poza hejterstwem!

  13. „przekupni dziennikarze reżimowi nie podejmą żadnego tematu, wskazanego przez Jezierskiego. Oni się zajmą… Jezierskim!”
    c.b.d.o., z tym, że najpierw zajęli się Jarczewskim

  14. Jest coś specyficznego i wyjątkowego w postawie wielu Polaków, którzy deklarują kierowanie się w życiu chrześcijańskimi wartościami. To jest coś, co kiedyś, tu i teraz i nigdy później nie pozwoli wyznawcom tej samej idei chrześcijańskiej, którą wszyscy jednakowo mordy sobie wycierają przyjąć za dobrą monetę przemianę, czy chęć i próby nawrócenia. Jeśli w wieku lat dziesięciu ukradłeś lizaka ze straganu, to (o ile dowie się o tym Świat) złodziejem będziesz na zawsze. Jeśli byłeś w strukturach władzy, której ówcześnie nikt nie krytykował, to nawet po rozstaniu z nią na zawsze będziesz jedną z Jej twarzy i każdego „porządnego Katolika” uprawniać będzie do wylania na Ciebie kubła pomyj.
    Kradną tylko komuchy i mafia, po pijaku jeżdżą tylko sataniści w bmw, a dzieci obu płci gwałcą wyłącznie laiccy dewianci przebrani za księży. Póki co nie ma skandalu lesbijskiego wśród zakonnic, ale w tym przypadku zdaje się, że tolerancja jest na znacznie wyższym poziomie, bo też Katolicy polscy powszechnie twierdzą, że na lesbijki nawet popatrzeć można z przyjemnością.
    Pozornie odjechałem od tematu listu i komentarzy moich szacownych przed- ( i prawdopodobnych za-mówców), ale mam nadzieję, że ktoś z tego zrozumie więcej niż okazję do kolejnej bezprzedmiotowej litanii nienawiści do wszystkich i wszystkiego, co nie nosi Waszego nazwiska.
    Wg mojej oceny, niemal wszyscy udzielający się na forach krytycy obecnego układu władzy nie proponują nic ciekawszego dla wyborcy. Skupiliście się na dołowaniu, a jeśli już cokolwiek proponujecie, to okazuje się, że ekipa Frankiewicza, choć też sklecona z fałszywych chrześcijan, to jednak mniej fanatyczna.
    Szalom.

  15. Przypominam, że w 2009 roku Jarczewski poparł stanowisko Rady Miejskiej oczerniajace referendystow 2009 za rzekoma kampanie kłamstw i otwarcie popieral likwidacje tramwaju przez Frankiewicza, co bylo powodem referendum i późniejszych roszad w miescie.

  16. Cały problem polega na tym, że termin „banda frankiewiczowskich posługaczy” trafnie oddaje istotę rzeczy, nad czym zresztą ubolewam. Długoletnia polityka naszego prezydenta wytworzyła kokon ubezwłasnowolnionych sługusów, którzy właśnie teraz dowodzą poprawności terminu, który ich nazywa. Nie zajmują się korupcją w gliwickim samorządzie, ale piętnują ludzi, którzy o tej korupcji piszą. A tajnym współpracownikiem Frankiewicza, który w internecie opluwał porządnych ludzi okazał się sam rzecznik prezydenta – Marek Jarzębowski. Oczywiście nie on jeden należy do grupy internetowych anonimowych hejterów.

    • Tłumaczą się winni a pan Jarczewski robi to w sposób wyjątkowo nieudolny. Za mało pan znaczy, żeby zajmowali się panem hejterzy. Tylu niepochlebnych komentarzy pan Jezierski nie ma pod żadnym ze swoich teksów. Nie zastanawia to pana? Bez odbioru.

      • Ja się poświęcę i odpiszę 😐
        Tyle pomyj wylanych anonimowo na Andrzeja Jarczewskiego z tak błahego powodu jak ten wspierający Dariusza Jezierskiego tekścik rzeczywiście zastanawia. Frankiewicz oszukał i omamił nie tylko większość głosujących na niego od 20 lat gliwiczan. Robił to też zapewne ze współpracownikami. Ciekawe jak głosowali pomstujący tu na Jarczewskiego anonimowi opluwacze? Nie popierali nigdy Frankiewicza, nie sprzyjali mu? Niektórzy z dzisiejszych zażartych opozycjonistów byli z nim także na tych samych listach wyborczych.
        Napastliwość, z jaką co niektórzy tu atakują Jarczewskiego i użyte argumenty, wskazują na frankiewiczowskie rejony. Jarczewski w rozumieniu tych ludzi zdradził ich mistrza, któremu przecież winien kult i uwielbienie.

        • Powinien po prostu cicho siedzieć a nie pod płaszczykiem peanu dla pana Darka lansować swoją „nie bez skazy” osobę. Nie znam pana Jarczewskiego ale ten pean mu nie wyszedł ! To budzi po prostu niesmak i nie ma tu miejsca na martyrologię z powodu ataków hejterów czy „bandy frankiewiczowskich posługaczy”. Tu wystarczy zwykła intuicja i Herbertowska „Potęga smaku” żeby to ocenić! Nic więcej!

          • Nie zgadzam się. Mam dla Jarczewskiego szacunek i doceniam jego inteligencję.
            Za dużo niezadowolonych siedzi po cichu. Wytykanie Jarczewskiemu, że współpracował kiedyś z Frankiewiczem, a teraz go potępia, to szukanie drugiej dziury w d… Ci co siedzą cicho właśnie wspierają sitwę Frankiewicza. Dlatego nie odbierajmy nikomu prawa do wypowiedzi.

            • Dobrze. W takim razie proszę mi wyjaśnić, jaką merytoryczną wartość wnosi tekst pana Jarczewskiego? I jeśli jest pan tak dobrze zorientowany, czy pan Jarczewski zgłosił popełnienie przestępstwa do CBA, Kancelarii Premiera, posłów, Radnych Miasta, mediów- podpisując się z imienia i nazwiska? Wątpię!
              I dlaczego polubił wpisy na forach internetowych zaraz po tym,jak pan Jezierski został przyjęty przez Wojewodę? Naprawdę to pana nie dziwi? Domorosły psycholog stwierdziłby, że pan Jarczewski ma syndrom ofiary!

      • Winni milcza i mysla ze draniom sie upiecze. Klika zawsze rozprawiala a tu cisza.

  17. Czy mógłby mi ktoś przybliżyć pojęcie Hejter?
    Jakaś fobia ze strony wszelkiej maści zagrożonych nomen,omenklatur nastała?
    Czy wobec powyższego nie będzie można już nikogo i niczego skrytykować a mnie żaden młody „gówniarz” z info pro,klikowego pomówić o bycie byłym agentem SB?
    Kto będzie oceniał czy wypowiedziana opinia jest prawdziwa i wynika z przekonań czy ze złośliwości?
    Czy „o”Sądy powołają jakiś organ wewnętrznej bezpieki takie lokalne aBwS celem ochrony pomówionych i pomawiających?
    Można Sądy wspomóc powołując w celu przechwytywania hejterów miejską spółkę Prezesa i sekretareczki minióweczki no i rzecz jasna trzy członki sztywne Raty nadzorczej po 6900 na miesiąc a nie jak w Piaście 5700zł jak jakiś jabłczany wyrzutek) Ochrona pomawianych przecie kosztować w mieście STRUSI musi więc lud gliwicki zapewne się nie udusi i to łyknie.
    Ktoś za to będzie płacił i ktoś dostanie kontrakty na nowe więzienia (można wspomóc wybór Gliwiczan bo jest jednoznaczny, i uzasadniony – SD ). Mnóstwo nowych więzień to wiele kasy . W tym temacie są także doskonali Jankesi i zawsze w ramach offsetu F któryś tam znak XYZ im to zlecić choć mógłby narodzić się konflikt interesów. Doświadczenia z Guantanamo i nie tylko są godne uwagi. Czy i ile Ministerstwo Sprawiedliwości wyrwie więcej z budżetu bo Sędziowie (ja też nim będę) będą chcieli papu a za darmo robi się tylko na Strefie Sukcesu .Prawdopodobnie wzrosną podatki KLIKOWE bo gdzieś kasę trza nazbierać. Gdy się ma 466000zł rocznie i członki SSące lokowane w spółkach tak boleć nie będzie lecz gdy biedny Emeryt krzyknie Precz z Systemem Cwaniactwa to już nie mam pewności,choć jak tak pomyślę to ten psi system daje więcej więźniom niż wolnym ludziom. I leczyć trzeba będzie szybciej. A jak w więzieniu zapadnę na gorszą miastenię to podam do Sądu typa co mnie o hejterstwo pomówił o odszkodowanie i bajka się zacznie od początku jak ten pisany fałszywy dobrobyt w 1989 roku na którym żerują przeklęci SSacze .

    Jestem Panem, twoim Bogiem, który cię wyprowadził z Egiptu, z domu niewoli………………….???
    I. Nie będziesz stawiał innych bogów obok Mnie.
    II. Nie nadużywaj imienia Pana, twego Boga.
    III. Pamiętaj o dniu odpoczynku, aby go uświęcić.
    IV. Czcij swego ojca i swoją matkę.
    V. Nie morduj.
    VI. Nie popełniaj zdrady małżeńskiej.
    VII. Nie kradnij.
    VIII. Nie składaj przeciw drugiemu fałszywego zeznania.
    IX. Nie dąż do zdobycia cudzej żony.
    X. Ani żadnej rzeczy, która należy do innego.

    Jest ciekawie kochani ..
    Często są to osoby nienawistne i nie w pełni rozwinięte,bywa że strachem podszyte żałosnym który mija nagle a wówczas skaczą z radości jak dzieci bo nie odebrano im cukiereczka ani nie uczyniono zamachu na kasę.
    Pieprzenie o upiornych postaciach zgromadzonych w jednym miejscu jest zacz niepodważalnym tegoż faktu dowodem a może moją hejterską insynuacją?
    Jakieś pojęcie o psychiatrii posiadam bo skoro psychiatra rządził Armią a ja jestem jej wielbicielem..?
    Czy ma szanse rozwój szpitali psychiatrycznych i tego działu medycyny? Czy minister Arłukowicz dogadał tę sprawę z Ministrem Sprawiedliwości.
    Znowuż pytanie o kontrakty .
    Z tego co mi wiadomo czas oczekiwania na specjalistę medycznego trwa długo i pomawiający może nie dożyć a więzienia są pełne i tam też się czeka w kolejce bo w kraju kolejkowym idzie się za 360zł a nie za 455000zł z narzuconym prawem Ssania zgodnym rzecz oczywista z Konstytucją
    No zawsze można wleźć na wieżę by OPIEKUN załatwił szybsze postanowienie o wizycie dydaktycznej. Problem ,że często hejterami bywają właśnie ci OPIEKUNOWIE i ich towarzysze niedoli ukryci za (szafami w kościołach) i na stronach internetowych opluwający bezczelnie jak ostatni tchórze z ukrycia innych bo swoje ohydne i żałosne facjaty boją się publicznie pokazać. Nie mają odwagi i słusznie bo tak są szkaradni.

    hmmmmmmmmm

    Oj można tak bez końca..a może trza wiać do „nie”normalności na Białoruś co Dariuszu..???

    • ty sobie marianku będziesz jeszcze tak pisał przez następne lata, a inni będą robić szmal i się śmiać, między innymi dlatego, że taki jest twój poziom dyskusji i oddziaływania na społeczeństwo, monotematyczny pisarzu o ssaczach, ha ha ha

      • Czas pokaże ssaczu choć nie twierdzę że na dzień dzisiejszy nie masz racji. Nadzieja w tym że tak jak ja myślą miliony tylko się boją.

        i….myślą ssaczu..także kres Ssaczolubnych zbliża się ku końcu czego dowodem jest Twoja teza pełna wizjonerstwa i decydowania za innych. A inni to na razie STRUSIE..ale i on musi wyciągnąć głowę z piasku
        Ogromna w tym zasługa Ssaczołapa Dariusza Jezierskiego nie moja.
        To tak ku uwadze.
        Ja tylko wspieram pisaniem a wierzaj mi że ono dociera a info to jeden z cyklu…
        Dla Ssaczozależnych kanałów informacyjnych jestem głupcem ,hejterem i PNG lecz zgodnie z bajką o smoku wawelskim ten się śmieje kto się śmieje ostatni..Karramba.
        Temu się nie dziwię bo lepsze czerwone jabłko niż tegoż ogryzek.
        Prawda ssaczu???
        Mnie nie sprowokujesz..to może tylko dokonać upadek SSaczy po przejęciu władzy przez Kaczora..
        Oj wtedy będę poszukiwaczem zaginionej Arki Przymierza sSaczego.

        Gdy ktoś jak Mubarak upada naród pokazuje mu taki znak ręką .
        On może tę rękę odciąć służbami bezpieczniackimi ale te muszą być doskonale opłacane bo wtedy wierne inaczej ssacz kaput i ani securitate nie pomoże jak w przypadku Caucescu..

        Oto mój poziom dyskusji której nie ma bo kto zacz ze mną dyskutuje skoro to monolog? Nawet nie próbujesz bo jesteś płytki i masz ssaczy przeklęty kompleks

        Dlatego był mój poprzedni wpis ssaczu….fajnie że pojąłeś

        http://www.życie-w-korycie.strefa.pl

        • marianku, jeśli rozumiesz, doceniasz i popierasz działania red. D.J. to włącz się aktywnie w upowszechnianie tych informacji, które są poparte dokumentami i rzetelnymi analizami, a na stronie umieszczasz niczym nie poparte informacje o niezgodnym z prawem wynagrodzeniu p.Ogryzka. Jeśli uważnie czytasz I-P, to powinieneś się nauczyć merytorycznego postępowania.
          Do pomocy red. D. J. jakoś was nie ma, ale do hejterstwa to jesteście pierwsi!

          • Jakiego „ogryzka” poruszałem , gdzie i co jest niezgodnie z prawem?
            http://info-poster.eu/placowy-skandal-w-piascie/

            Po co ten tekst? Jaki on ma przekaz ? Jaka jest rola tej informacji?

            A może ssaczu w poniższym materiale tkwi jakieś pomówienie?
            Powiedz jakie.

            http://www.zycie-w-korycie.strefa.pl/index2.html

            Przekaż mi dowód że coś złego napisałem a sam na siebie doniosę.

            Nawet zwiększone przez okres trzech lat uposażenie szefa PUP też było zgodne z prawem SSania choć nie z logiką.
            Nikt poza PUP Gliwice takiego czegoś nie robił choć mógł bo przecie zgodne to z prawem.

            Dowód proszę bo nigdy i nigdzie nie przekazywałem kłamliwych informacji. Ich dzieło polega na tym że wszystko jest zgodne właśnie z prawem nie zaś logiką i to ICH siła i moja miastenia…
            Człowieku..Jak można pracować w trzech firmach w jednym miejscu i zarabiać prawie pół miliona rocznie skoro możemy znaleźć tańszych? Ponoć rynek o tym decyduje a kontrakty meneczmenckie są tegoż częścią. Za co diety w Piaście o takiej wysokości i co to są te diety. Czemu one służą? Na Strefie Sukcesu ludzie zarabiają może 2000zł na miesiąc czyli trzy miesiące harują na to co przez prawne zasiedzenie ma jakiś CZŁONEK RATY w miejskiej spółce? To jest OK?
            Ja się nigdy z tym nie pogodzę i nigdy tego nie zaakceptuję. Niech ssą prawnie tę kasę skoro to satysfakcja lecz niech pamiętają o tym, że nic nie jest przypisane na zawsze i to jest niegodne Tak w Lewicy jak i w Prawicy.
            Co to za system i jaka efektywność..bo jest zgodna z prawem?
            No tak …jak Sejm ustanowi prawo eutanazji wolno będzie zabijać.
            A co to są dowody? Pierwej są teorie, tezy zbierane i nie każdy jak DJ to potrafi tak utoczyć. Nie potrafię .
            Te informacje są na setkach portali polsko języcznych na całym świecie..
            Mam mnóstwo odpowiedzi dotyczących tego co info-poster czyni lecz to nic nie zmienia tylko tasuje talię…kart które rozdają ONI SSacze..

            Pojmij że nawet niektórych z nich lubię. Lubię prywatnie Prezydenta Frankiewicza a nawet Marka Jarzębowskiego (dziwne) i to poważnie ale nie akceptuję systemu jaki stworzył i w którym tkwią.

            Przyznaję…Ja marianandrzejczak jestem kompletnym idiotą bo nie rozumiem jak można płacić więcej komuś niż on sam wytwarza w zdrowej kapitalistycznej gospodarce. Zatem ja zbuduję komuś fabrykę stworzę mu miejsce roboty ,dam elementy do wytwarzania ,pokryję straty przez RM gdyby co nieco nie wyszło jak w Technoparku czy Szkole do mielenia klasy z adeptów marzycieli bo naGMINNIE są dotowani pomocą . Utulam w swojej prywatnej FIRMIE za własną kasę członków Raty Nadzorczej (tak nakazuje prawo) dam im po 5000zł na miesiąc i będą mnie kosztować. Policzę 5000zł razy trzy członki razy dwanaście zasiedzeń dla mobby Vipiątek to będzie razem 180000zl minus 501713 zostanie 321000zł czyli tylko trzy członki zeżarły by mi 36% tej kwoty?
            Gdybym to robił prywatnie zdechłbym po roku i upadł jak leszcz. Członków prawnych powywalałbym na zbity pysk albo je uciął. Nie byłoby mnie stać na utrzymanie ich sztywności bo byliby za drodzy. . Na dodatek za własną kasę wybudowałem tę fabrykę dla kogoś będąc kompletnym debilem hejterem ,oszołomem albo…….miałem inny CEL..No za ludowe Chiny i liberalne USA nie pojmuję ale ja głupek murwa jego kać jestem. Ja murwa szkodnik,frustrat i upiorna postać osaczona przez GENIUSZY od wmawiania mi ekonomicznej logiki ichniej..
            11 Gliwicki Klub Sportowy
            Piast S.A.
            01.07.2011 –
            30.06.2012 501 713,07 na pokrycie strat
            z lat ubiegłych 66,68

            Poniosło mnie ssaczu ale chciałeś merytoryczne dowody czyż nie?”
            Taka moja prymitywna matematyka bo kiedyś gdy byłem zdrowy prowadziłem firmę. Na Strefie Sukcesu by sobie na to nie pozwolili..a też dostają pomoc de minimis.

            Kompletny idiota ze mnie i schodzę z tej sceny bo nie dość że mi gębę zamyka to mnie poraża łapska i tekst ten piszę za długo..

            JESTEM IDIOTĄ ..Wybaczcie…

    • A nie może sobie słabouczony Kolega wyguglać co znaczy hejter? I po co mieszać zabobony ze zwykłymi przestępstwami?

  18. czytając te mądre teksty panów Andrzeja i Mariana można zrozumieć dlaczego żadne referendum się nie udało, a także czemu władza się może śmiać, jeśli ma taką „konstruktywną i merytoryczną opozycję”, jak się doda do tego specjalistę od listów do J.K, to wszystko się staje zrozumiałe!!!

  19. Witam Panie Andrzeju, bardzo dobry i trafny to tekst. Uważam, że tylko Pan miał jako nie tak dawna ofiara tej „patologicznej nomenklatury” moralne prawo tak to napisać, nie inaczej. Każdy kto zna obecne realia panujące w naszym mieście, nie ma żadnych problemów zrozumieć Pana przemyśleń tak, że nie musi się Pan nijakiemu hgw i jego klakierom z niczego się tłumaczyć tym bardziej, że ten rzekomy „lider” gliwickiej opozycji nie tylko na tym portalu ukrywa pod nickiem, a może i pod innymi w przeciwieństwie do wielu innych opozycjonistów, którzy jak Pan i Darek nie mają z tym żadnych problemów.
    Pan lub Pani hgw i jego klakierzy podgrzewając tego typu awanturę przeciw Panu widocznie nie rozumieją, że do finału rozpoczętego sukcesu jeszcze daleka droga, o czym świadczy obserwowana przez nas oporność i opieszałość tych, którzy do zwalczanie tego typu patologii są powołani.
    Wydaje mi się, że Ci objawieni tutaj krzykacze nie rozumieją, że Pan Darek zamiast prymitywnych awantur, potrzebuje wsparcia i to nie tylko duchowego.
    Życzę Panu w Nowym Roku 2014 dużo zdrowia i wiary, że nie wszystko jest stracone. Pozdrawiam.

  20. Panowie Andrzej i Marian jeśli faktycznie rozumieją słuszność działań red. Dariusza Jezierskiego to zamiast hejterowania powinni skoncentrować się na pomocy, tj. dołożyć starań, aby maile z linkami do artykułów I-P (w szczególności tych poniżej), były szeroko upowszechnione wśród gliwiczan, docierając także do regionalnych gazet, rozgłośni radiowych, fundacji, stowarzyszeń, środowisk opiniotwórczych, gazety polskiej, solidarności oraz portali zajmujących się sprawami samorządowymi.
    Prostym sposobem jest wysłanie takich maili np. do wszystkich instytucji publicznych w Gliwicach, aby informacje I-P docierały do szerokiego grona odbiorców.
    To powinno być priorytetowe zadanie dla wszystkich, którzy identyfikują się z działaniami I-P.
    Liczę Panowie, że dobra rada od ssacza, powinna do Was przemówić, gdyż tylko w ten sposób można coś zmienić! W szczególności z tymi artykułami winno się zapoznać szerokie grono Czytelników.
    http://info-poster.eu/zawiadomienie-cba-w-sprawie-wojewody-slaskiego/
    http://info-poster.eu/obstrukcja-czy-swiadome-niedopelnienie-obowiazkow/
    http://info-poster.eu/kiedy-rzecznik-jarzebowski-odpowie-za-dezinformacje/
    http://info-poster.eu/zawiadomienie-w-sprawie-przestepstwa-piotra-wieczorka-z-uzasadnieniem/
    http://info-poster.eu/pismo-do-wydzialu-nadzoru-prawnego-lamanie-ustawy-kominowej-w-spolkach-grupy-pruim/
    http://info-poster.eu/niezgodna-z-prawem-uchwala-rady-miejskiej-prezydent-zlamal-ustawe-antykorupcyjna/
    Te bardzo proste czynności, nie wymagające nakładów, trudu i wysiłku, mogłyby faktycznie być niezwykle cenne, gdyż podstawowy problem polega na tym, aby dotrzeć do świadomości jak największej liczby osób.
    Zrozumcie wreszcie, że trzeba zacząć pracować merytorycznie, zacząć uczyć się i myśleć, tak jak to robi Dariusz Jezierski. W przeciwnym razie możecie sobie jedynie ….a ludzie się tylko z Was pośmieją…

  21. Takie prawo pod siebie uchwalili sobie po 2007 r. wasi ulubieni rżądlący, a resortowe redaktory robią nam obywatelom ponoć wodę w mózgach, to i patologia korupcyjna i bezprawie hula. Dzięki Panu Darkowi widać gdzie panowie z gliwickiej szlachty mają moralność i przyzwoitość ?
    http://lubelskieaferyprawa.pl/

Odpowiedz na „Już mniejszy sceptyk.Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.


*