Tajna operacja na placu Krakowskim?

5 komentarzy

Na to wygląd, kiedy przyjrzeć się promocji wydarzenia kulturalnego zpowiadanego jako "wielki koncert na placu Krakowskim". Niniejszym zapowiadamy go również. Zaraz rano, bo odbędzie się dziś o 20.

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że nasi "masters of culture" jak zwykle na ostatnią chwilę musieli przygotować "coś", budząc się ze zwyczajowego letargu i zdając sobie sprawę, że na okrągłą rocznicę coś jednak zrobić trzeba. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że na oficjalnej stronie miasta informacje o koncercie zapowiedzianym na 1 maja ukazały się… 30 kwietnia? A na portalu NaszeMiasto.pl stało się to dopiero w godzinach popołudniowych…

POWER

Jak widać, magistraccy urzędnicy sądzą, że gliwiczanie świetowanie rozpoczynają od poszukiwań skąpych informacji w mediach na temat tego, co miasto dla nich przygotowało. Cóż, taka promocja, jak fantazja tych, którzy nią kierują.

Z pierwszomajowym pozdrowieniem!

UWAGA: Jeszcze dziś zamieścimy obszerny materiał na temat wydarzenia sprzed 10 lat. Chodzi o plenerową, iście monumentalną, Carmina Burana w pustych nieckach Kąpieliska Leśnego. Nigdy później Gliwice nie zbliżyły się fantazją, rozmachem i wartością do tego przedsięwzięcia.

dj

5 Comments on "Tajna operacja na placu Krakowskim?"

  1. Bzdury wypisujecie. Informacja o koncercie "Power of Winds" na pl. Krakowskim wisi w banerach na stronie głównej od około 2 tygodni. Informacja o koncercie w aktualnościach pojawiła się ponownie. Prawdopodobnie ją wyciągneli do góry, bo znalazłem ją kilka dni temu a wczoraj znowu. No i w mieście są jeszcze plakaty. Aleście sensacje zwietrzyli. Wysokie loty redakcjo. Heh. 

    • Gratulujemy skutecznych poszukiwań. Wystarczy spojrzeć w Google i widać jak na dłoni kiedy informacja przedostała się do mediów, skoro nawet najlepiej w kwestiach okołomagistrackich poinformowany portal „wieszczył” dopiero 29 kwietnia: http://infogliwice.pl/?p=19224
      Co do sensacji – nie postrzegamy materiału w tych kategoriach. Niewydolność gliwickiej promocji jest tyleż niesensacyjna co chroniczna.

      • Niestety w tym przypadku muszę się również zgodzić z głosem krytyki. Informacja o koncercie pojawiła się w ostatnim numerze MSI z 24 kwietnia – zajawka na pierwszej stronie z odniesieniem do pełnej informacji na ostatniej stronie. Informacja na stronie internetowej stanowiła więc jedynie "przypomnienie" o koncercie.

        • Ależ przyjmujemy krytykę, podnosząc jednak niesmiało, że publikacja w MSI i na strone UM nie wyczerpuje kwestii promocji wydarzenia i zwracając uwagę, że w wielu innych mediach (gliwickich) informacja pojawiła się w ostatniej chwili, jeśli w ogóle.

    • A może poprostu nie do zabawy klimaty w UM. Tengoroczną fetę popsuł NIK. U nas klimat na requiem.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*