To jakiś cyrk? Urząd Miejski marnotrawi publiczne pieniądze

6 komentarzy

Niemal trzy piąte (57%) gliwiczan przegląda portale informacyjne. Zdecydowanie najpopularniejszy jest Onet.pl, który wskazało 26% pytanych. Wśród portali informacyjnych wskazywanych na drugim miejscu znalazły się Interia.pl (13%), 24gliwice.pl (11%) oraz Wirtualna Polska (10%). Dwa razy rzadziej niż te portale wskazywano Naszemiastogliwice.pl (5%), Gazeta.pl (5%), Dzisiajwgliwicach.pl (4%) oraz Nowiny.gliwice.pl (3%) i Infogliwice.pl (3%).

Takie oto badania wykonał TNS OBOP dla UM w Gliwicach. Ciekawe ile kosztowało stwierdzenie tego, co dawno było oczywiste dla wszystkich myślących osób. Najwyraźniej UM do tej pory wolał mierzyć popularność gliwickich mediów "lajkami" kupowanymi w setkach.

Żeby zatem zaoszczędzić naszych pieniędzy na kolejne badania, które musiałyby wykazać dlaczego ponad 15 000 publicznych złotówek nie powinno iść na tzw. EXPRESS MSI, zamieszczeę grafikę ilustrującą oglądalność tego rozchwytywanego medium.

jaja

 

Z zaprezentowanego zestawienia wynika, że tych materiałów nie oglądają nawet miejscy urzędnicy. A nawet sami zainteresowani – materiał o Bibliotece, obejrzało aż 10 bibliotekarzy (dziś, po kilku dniach od sporządzenia grafiki aż 15!)? Wątpię!

Mimo humorystycznego tonu, wcale nie jest mi do śmiechu i jutro opublikuję pismo, skierowane do Rady Miasta Gliwice w celu ustalenia, dlaczego dopuszcza się do sytuacji, w której sposób dystrybucji środków publicznych przeznaczanych na reklamę nosi wszelkie znamiona niegospodarności i odbywa się nie na zasadach rynkowych, ale według klucza, który popularnie nazywa się kumoterstwem.

Dariusz Jezierski

6 Comments on "To jakiś cyrk? Urząd Miejski marnotrawi publiczne pieniądze"

  1. Ciekawe dlaczego nie umieszczono info-postera czyżby ktoś się bał, że reżimowe media przegrywają z jakimś "upiorem malkontentem" jak to się wyrażają zwolennicy oligarchy oraz oligarcha

  2. Gliwiczanie musza sie skupic nad odsunieciem od wladzy Frankiewicza, ktory nie ma pojecia jak ma wygladac miasto i od 23 lat szkodzi Gliwicom. Temu czlowiekowi nic sie nie udaje. Zadluzyl Gliwice po uszy budujac sobie Podium!

  3. Panie Dariuszu, już prawie tydzień blokuje Pan mój komentarz. Tym samym dołącza Pan do MISiowych portali Fabryk-owskiego, Fedorczuka itp.
    Fabrykowski zabananowal mnie, za Owsiaka, Fedorczuk za wpis u Pana do Jedleckiego o "śpicy";)
    To, że jestem inwigilowany przez gliwicką sitwę, wiem od dawna, a banan od Fedorczuka gdzie wpisywałem się bardzo rzadko tylko to potwierdza.
    W związku z powyższym liczę na to, że pozostanie Pan po stronie prawdy, a ta blokada to tylko z przemęczenia. życzę Panu sukcesu w Chorzowie i przy okazji zapytam, kiedy będziemy oglądać Pana spektakle w Gliwicach?

    • Witam, nie wiem czy Pan pamięta, ale podobna sytuacja miała już kiedyś miejsce. Nie blokuję nigdy komentarzy, które nawet krytyczne pozostają w dobrym tonie, Nie wiem dlaczego ale nie mam poprzedniego komentarza. Jeśli ma Pan zapisaną jego treść, proszę o ponowienie lub sformułowanie podobnego.

      Dziękuję za życzenia, pozdrawiam i raz jeszcze zapewniam, że nie blokuję krytycznych wypowiedzi nawet wtedy jeśli się z nimi sam nie zgadzam. Czekam zatem na powtórkę.

  4. Powtórka na życzenie;)

    "reasuma

    7 lutego 2016 at 10:30 pm

    Your comment is awaiting moderation.

    Trochę się dziwię Panie Darku, takim zaskoczeniem, bo niedawno wrócił Pan z Białorusi;)
    Mnie osobiście bawi miejsce "gazetki miejskiej tzw. niezależnej", tak przynajmniej chwali się jej naczelny. Nie wiem, czy zagląda Pan na jego portal, ale takiego manipulowania w nim w życiu nie widziałem. Istnieją w nim tylko klonująca się magistracka PG i Anonim, który swoim troll-owaniem zajmuje 50% prawie każdego wątku. Naczelnemu występy tych komediantów w niczym nie przeszkadzają broni ich jak wolności, to nareszcie ma jakis tam sukces:) może i magistraccy sypną mu
    jakąś kasiorkę za promowanie tego miasteczka przy szosie. A Pan się znowu czepia magistratu? to proszę się nie dziwić, że nie szybko będziemy  mogli oglądać Pana wspaniałych spektakli w Gliwicach;)

    odpowiedz na komentarz→"

    Tak Panie Dariuszu pamiętam, ale wtedy przebywał Pan w Gruzji odnosząc sukcesy, które nawet (kibol Ampułka) Panu zazdrości, więc wtedy przestałem się nagrzewać. Obecnie sytuacja, którą przedstawiłem wcześniej jest zupełnie inna, dlatego proszę Pana o wnikliwą analizę tego wydarzenia.

    Z uwagą przeczytałem dzisiejszy wywiad Pani Katarzyny z Panem, który potwierdza, że jest Pan prawdziwą gliwicką perełką dla SZTUKI, ale również wrażliwym i uczciwym dziennikarzem.

    Pokazuje to, że talent i uczciwość zawsze chodzą parami.

    Ponieważ redakcja "GM" bardzo mnie nie lubi, to pozwoli Pan, że tą drogą podziękuję Pani Klimek za ten wywiad: Pani Katarzyno choć tak późno, ale gratuluję odwagi;)
    Czekam z niecierpliwością na kolejny wywiad tym razem z gliwickim dopelt dyrektorem Panem Krawczykiem, który powinien nam wyjaśnić, dlaczego tak utalentowany reżyser, nie ma swojego miejsca i wsparcia w tzw. mieście sukcesu?  Pozdrawiam.

     

     

    • Tak, teraz jest i oczywiście publikuję. Przede wszystkim dziękuję za dobre słowa. To dla mnie duża satysfakcja. A kilka rzeczy mogę naświetlić z mojego punktu widzenia. Przede wszystkim – i ważne jest żeby to powtarzać, nawet wtedy jak takie czy inne konkretne reakcje nam się nie podobają – medium o którym mowa od bardzo dawna nie dostaje z magistratu, ani podmiotów z nim związanych NIC.

      I sprawa także dla mnie ważna. Zabrzmi to zaskakująco dla tcyh którzy mnie nie znają – wierzę w Krawczyka. Wierzę, że może zrobić wiele dobrego dla gliwickiego teatru. I znając gliwickie realia i stopień zniewolenia szefów takiej czy innej instytucji, nie postawiłbym go w sytuacji, w której musiałby w jakimkolwiek wymiarze stawać przed wyborem: swoja kariera i po prostu praca, czy „wpuszczenie Jezierskiego”. Tragedią tego miasta jest to, że za takim czy innym dyrektorem wstawiłaby się wtedy garstka osób, takich jak Pan. Niestety, taki dyrektor zostałby sam. To, że moi znajomi nauczyciele nie mogą mnie zaprosić na konkurs, to że inni nie mogą się pdopisać pod tekstami na info-posterze, to że władza ma mechanizmy KARANIA, czyli zwyczajnie ZEMSTY – to wszystko to wina mieszkańców, którym to zwyczajnie… „wisi”. To jest przykra prawda. I zwykłe rozumienie ETYKI nie pozwala mi i  nie pozwoli NIGDY i NIKOMU stawiać na szali swoje prywatne sprawy, swoje zarobki i swoje szczęćie dla moich spraw. To jedyne i proste wytłumaczenie. Ja do pańskiej ręki tej władzy się nie schylę, a ta władza nie ma na tyle klasy, żeby wzniosła się nad swoje prymitywne reakcje.

      A jeśli chodzi o 24gliwice.pl? Mogę tylko dziękować… bez nich nie wiem czy byłbym w przestrzeni medialnej mojego jedynego rodzinnego miasta obesny. Bez tej obecności nauczyłem się żyć, ale ta obecność daje mi jaednak ogromną satysfakcję.

      Serdecznie pozdrawiam!

      dj

Leave a comment

Your email address will not be published.


*