To ma być PO-Budka?!

58 komentarzy

Trudno wymagać od każdego kontrkandydata Zygmunta Frankiewicza, aby stał się jego zagorzałym antagonistą i aspirował do funkcji prezydenta Gliwic jedynie z punktu widzenia krytykanta. Ale skrajnością jest również, aby podczas swego rodzaju medialnego entrée zachować się w sposób tak zachowawczy, jak zrobił to poseł Borys Budka mówiąc: „Daleki jestem od krytyki władz miejskich. Wręcz przeciwnie – jestem zdania, że Gliwice to miasto, które w latach 90-tych wzorowo wykorzystało swoją szansę.” (całość wywiadu: http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=52450)

bb

Kiedy przyjrzeć się tym zdaniom widać wyraźnie pewną niespójność. Bo jakże to, „daleki jestem od krytyki władz miasta” jako opinia, a potem jej nieco dziwna wykładnia z argumentem, że „miasto w latach 90-tych wzorowo wykorzystało swoją szansę”? A co z dekadami 2000 i obecną? Wszak wielu przeciwników Frankiewicza przyznaje mu, że jego polityka w latach 90. była właściwa. W tym miejscu wypada zatem powtórzyć za jednym z komentujących pytanie: „W takim razie dlaczego chce Pan zmienić te władze, bo te lipy i rady osiedlowe to trochę za mało?”

Będę szczery – odnoszę wrażenie, że poseł Budka, jeśli założyć że poważnie myśli o kandydowaniu, otrzymał poważny prawy sierp już na starcie. Fakt, że o jego kandydowaniu deliberowały najpierw Nowiny Zabrzańskie a za nimi dopiero podały go portale dzisiajwgliwicach.pl i 24gliwice.pl, osłabia znacząco to „wejście w bój”. Nawet po tym krótkim wywiadzie widać, że rozmówca został raczej zaskoczony, nie bardzo wie nawet dlaczego chce kandydować. A wcześniejsza wypowiedź o tym, że sonduje szanse na zwycięstwo również nie czyni z niego w oczach odbiorców kogoś, kto może poważnie zagrozić obecnemu prezydentowi. Przypomnę raz jeszcze to, co już kilka razy pisałem – w Gliwicach politycznej padliny nie będzie. Tu o łup trzeba zawalczyć i zdobyć sobie w tej walce poważnych, czytaj nie tylko partyjnych, sojuszników. A tych poseł Borys Budka srodze zawiódł. Przyznam – i świadkowie mogą to potwierdzić – że jakieś 2 miesiące temu zasugerowałem, iż właśnie on może być poważnym kandydatem w przyszłych wyborach. Co więcej, spotkaliśmy się z Panem Posłem jakiś miesiąc temu, kiedy w skrócie przedstawiłem mu to, co wcześniej ustaliłem. Nie może zatem nie dziwić mnie stwierdzenie, że Borys Budka daleki jest od krytyki obecnych władz. Parlamentarzysta i prawnik ma bowiem co najmniej kilka powodów, dla których te władze zasługują nie tylko na ostrą krytykę z jego strony, ale wręcz na zdecydowane działanie. Ta bezczynność w obliczu ewidentnych patologii i publicznie poświadczone ich niedostrzeganie, będą z każdym kolejnym miesiącem stanowić coraz większy polityczny balast. Tak będzie tym bardziej, że wbrew wszystkim i wszystkiemu, mam znaczące postępy w dochodzeniu prawdy i sprawiedliwości w tych kwestiach. Wygląda wręcz na to, że worek rozwiąże się właśnie wtedy, gdy do wyborów zostanie kilka miesięcy.

Wiele osób czekało zapewne na coś w rodzaju „wejścia smoka” ze strony posła Budki. Mocnego politycznego wista, od którego zadrży w posadach zygmuntowski system. Prawdziwej PO-Budki dla miasta. Nic takiego się nie stało, a to co miało być pobudką zaczyna po pierwszych taktach przypominać zwiewnego, letniego walczyka.

Stała się jednak rzecz jeszcze ważniejsza – dla wielu gliwiczan czekających na kandydata o sympatiach politycznych lokowanych przynajmniej w pobliżu Platformy stało się jasne, że nie będziemy tu raczej mówić o ostro zarysowanych różnicach programowych. Borys Budka dał to wprost do zrozumienia. Istnieje poważne ryzyko, że może się to skończyć co najwyżej zmianą oblicza firmującego maszynkę, działającą w dalszym ciągu w myśl tworzonych przez 20 lat reguł. A dokładnie o coś przeciwnego chodzi gliwiczanom, którzy są nie przeciw Zygmuntowi Frankiewiczowi, ale przeciw lansowanemu przez niego MODELOWI zarządzania miastem, sprzyjającemu tworzeniu się kasty uprzywilejowanych „swojaków”, traktującej miasto jak własny teren łowiecki. O to chodzi gliwiczanom, Panie Pośle! Czyżby dwa lata w Gliwicach nie wystarczyło do postrzeżenia tego faktu?

Na koniec dodam tylko, że Borysa Budkę uważam za zdolnego polityka i uważałem (do wczoraj) za poważnego kandydata nie tyle na prezydenta, co na przeprowadzenie zmian w tym mieście przy wykorzystaniu tej funkcji. Tekst ten jest zatem jedynie wyrazem dezaprobaty w sytuacji, w której wyraźnie widzę, że ewentualny przyszły prezydent raczkiem wycofuje się z właściwej areny zmagań i ustawia sobie własną polityczną linię Maginota. To właściwe porównanie. Z tych pozycji pomoże Gliwicom dokładnie tak jak Francja Polsce w 1939. Co więcej, oby nie skończył jak Francja rok później.

Do tematu wrócę. A za jakiś czas artykuł na temat, który nie tylko mnie nurtuje od dawna: „Czy będzie gliwicka Magdalenka?”

Dariusz Jezierski

57 Comments on "To ma być PO-Budka?!"

  1. Zaskoczeni?
    Mam propozycję dla gasnącej Platformy Obywatelskiej w Gliwicach. Zamiast udawać opozycję lepiej przeprosić się z Grupą Trzymającą Kasę w mieście i w następnych wyborach ponieść na rękach Frankiewicza razem z PiS, SLD i jego Koalicją.
    Wspólnie obierzecie sobie nową lepszą nazwę, jakże bardziej adekwatną: „Gliwice Zygmunta Frankiewicza. Amen.”
    Problem z głowy, a i coś skapnie, bo wiadomo, że Pan i Władca potrafi być szczodry dla swoich wasali.

    • Taki scenariusz jest całkiem prawdopodobny. Nieprzypadkowo poseł Budka wbijał gwoździe do sztandaru lokalnego fabrykanta wspólnie z przyprezydenckim posłem Kazimierczakiem.

  2. Brawo. Zatopcie szybko Budkę, bo mógłby zagrozić Frankiewiczowi. Wystawcie Lisowską albo Berezowskiego, na pewno mają większe szanse.

    • Do kogo, Bajtku, piszecie? Bo jeśli do mnie – wszak swoją prywatną opinię wyraziłem – to stanowczo dystansuję się od formy przyjętej w naszej „ludowej” rzeczywistości z dekad minionych;) A poważniej – jeśli mówimy o kimś, kto ma realnie zagrozić Frankiewiczowi, nie mogą „zatopić go” wyrażane opinie, to byłoby śmieszne. Jeśli się tego boi, musi omijać media;) Faktem natomiast jest, że jeśli ktoś jest daleki od krytykowania władz miasta, nie może chcieć tych władz zastąpić. Bo niby z jakiego powodu?
      Dla mnie to „wejście”, to duży zawód. Taryfy ulgowej w polityce nie ma.

      • W polityce jest wiele możliwości, także i taryfa ulgowa. Ale przyjrzyjmy się temu co kandydat powiedział:
        Borys Budka: Daleki jestem od krytyki władz miejskich. Wręcz przeciwnie – jestem zdania, że Gliwice to miasto, które w latach 90-tych wzorowo wykorzystało swoją szansę. Uważam natomiast, że dobrze byłoby zwiększyć udział mieszkańców w kreowaniu wizji miasta. Mam tu na myśli m.in. budżet obywatelski oraz zwiększenie roli Rad Osiedlowych. Warto polepszyć dialog z mieszkańcami, czego dobitnym przykładem jest sprawa wycinki tych nieszczęsnych lip z ul. Mickiewicza. Poza tym należy stawiać na rozwój wizerunku Gliwic jako ośrodka biznesowego i akademickiego. Jeśli chodzi o infrastrukturę, to kluczowe jest dokończenie budowy Drogowej Trasy Średnicowej.
        Dla wielu gliwiczan większość tej wypowiedzi brzmi dobrze. W latach 90tych Frankiewicz nie przyjął jeszcze roli autorytarnego satrapy i jest to ukłon w stronę tych polityków i działaczy, których początkowo wykorzystał, by ich w następnej dekadzie zastąpić swoją własną kliką. Dalej kandydat optuje za partycypacją społeczną i za dialogiem władza-mieszkańcy. Tego domaga się opozycja od lat. Gliwice otwarte dla biznesu to nie to samo co budowa blaszaków i hipermarketów, a postawienie na naukę jako miasta wyższych uczelni, to właściwy kierunek rozwoju. Gliwice mogą stać się polskim Bostonem 🙂
        Ostatnie zdanie jest wielce kontrowersyjne dla opozycji, bo wiemy, że DTŚ przez środek miasta to fatalna pomyłka, żeby nie powiedzieć najgłupsza z możliwych i że ta droga mogłaby przebiegać inaczej, jako obwodnica, albo ostatecznie jeśli już na tych terenach powodziowych i nieustannie zatapianych, to choćby o innych parametrach, jako miejska ulica, krzyżująca się z pozostałymi w tym samym poziomie, co wyszłoby znacznie taniej w budowie i w eksploatacji.

        • Po za tym Budka przemycił w swojej wypowiedzi obawę, a przynajmniej niepewność, którą opozycja może odczytać – komplikacje z DTŚ są poważne i być może nie zostanie jednak zrealizowana tak jak ją zaplanowano.

    • Budka Frankiewiczowi? Nie róbmy jaj.

  3. błyskotliwy :) | 13 lipca 2013 at 2:07 pm | Odpowiedz

    Nie znam gościa, ale przypomnę przysłowie, że cicha woda brzegi rwie.
    Dla mnie każdy kandydat będzie lepszy od Frankiewicza, który, moim zdaniem, ma poważne zaburzenia umysłowe. Uzewnętrzniają się nie tylko fatalnymi dla miasta i mieszkańców decyzjami, ale też nieliczącycm się z opinią gliwiczan stylem rządzenia.
    Każdy nowy prezydent (czyli nie Frankiewicz i ktoś z jego paczki) będzie musiał, przynajmniej na początku, zacząć dialog z mieszkańcami i to już jest bardzo cenne nowum :]
    Natomiast, czy Budka da jakieś „gwarancje bezpieczeństwa” Frankiewiczowi i jego kumplom po przejęciu władzy i czy rzeczywiście będzie przestrzegał ew. „grubej kreski”, to kwestia bardzo mglista.

  4. To PO-wiec, a miejsce PO jest na politycznym wysypisku. Widac juz sie dogadali z PO, jak zrobic, zeby Frankiewicz znowu wygral. Bo Budka jednak te kilka glosow dostanie, a o to chodzi, zeby odebrac je prawdziwej opozycji. Moze lepiej zeby Frankiewicz wystawil jako kontrkandydata Marka Goliszewskiego?

  5. GOGOL PRZEJAZDEM | 13 lipca 2013 at 2:54 pm | Odpowiedz

    „…(całość wywiadu: http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=52450)…”

    http://fotozrzut.pl/zdjecia/5553d188f4.png

    *******************************************
    GOGOL PRZEJAZDEM
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…

  6. Z czasem pojawi sie wielu kontrkandydatow Frankiewicza. Piszac „Frankiewicza” nie mam na mysli jego konkurentow, ale wymyslonych przez Frankiewicza. Ciekawe kogo teraz ustali z PiS?

  7. Wygrac z Frankiewiczem moze tylko taki kandydat, ktory nie wyskakuje z kapelusza i dziala w opozycji w Gliwicach od lat, jest przez gliwiczan rozpoznawalny. Jest tylko kilka takich osob w naszym miescie i przed tymi Frankiewicz faktycznie moze czuc respekt. Ostatnio wystawil Marka Goliszewskiego i przegral z kretesem. Musi wiec brac to pod uwage, ze ludzie moga sie od niego odwrocic takze w wyborach prezydenckich. Z punktu widzenia odsuniecia Frankiewicza przez realnego kontrkandydata Budka jest dobry.

    • Tak tak 😀 ten wybitny, nie wyskakujący z kapelusza, ale w nim chętnie chodzący kandydat na wszelkie możliwe wybory, od lat przyprawia opozycji wielkie problemy i przy sposobności najbardziej pejoratywne łatki swoimi fatalnymi wypowiedziami, czynami, plotkami, pomówieniami i także wpisami na rozmaitych internetowych forach. Niestety nie ma on najmniejszych szans (i chwała Bogu) by wygrać nie tylko z Frankiewiczem. To zupełnie etniczny jest folklor 😀
      Natomiast poseł Budka jest właśnie posłem na Sejm RP, jest prawnikiem a nie matematykiem np., ma 35 lat a nie np. 65, zapowiada dialog a nie awantury, porządkowanie i stabilność a nie chaos i destabilizację.
      To bardzo dobry konkurent przeciwko Frankiewiczowi, z ciągle w Gliwicach najsilniejszej partii, a więc ma duże szanse wygrać wybory, jeśli rzeczywiście w nich wystartuje. Posłem został też nie bez przyczyn starując z odległego miejsca. Jeśli miał szczęście to pamiętajmy, że szczęście sprzyja najlepszym.

      • Dlaczego tak szkalujesz pana Budkę? PO, prawnik, ugodowiec… Przedstawisz sie z imienia i nazwiska „opozycjonisto” zza wegla?

        • Szkalowałbym, gdybym napisał coś niezgodnego z prawdą.
          Natomiast nie ma powodów podpisywać się imieniem i nazwiskiem na blogu, gdzie większość wypowiedzi jest anonimowych, ukrytych za ksywkami, np. „wyborca” 🙂
          Bardzo mnie cieszy, że już teraz pojawił się niezły kandydat na prezydenta Gliwic, który ma spory potencjał by zjednoczyć wokół siebie środowisko zdolne odsunąć od władzy klikę Frankiewicza, który chcąc przeprowadzić najgorsze dla mieszkańców plany, zadłużające nas na lata, już wcześniej skumał się z lokalnym PiSem. Nawiasem mowiąc to wielka strata dla PiSu, że ma w Gliwicach tak kiepskich reprezentantów. Koalicja Frankiewicza z PiSem dominująca obecnie w mieście musi zostać nie tylko zrónoważona, ale zdeklasowana koalicją PO z „opozycją zza węgła”, z którą musi mieć kompatybilny program naprawczy i wizje dla miasta. Kandydat PO na prezydenta, jeśli poważnie myśli o zwycięstwie i o skutecznym rządzeniu Gliwicami, powinien dogadać się z „opozycją zza węgła”. W przyszłej radzie miejskiej ani PiS ani SLD nie mogą być języczkami u wagi. PO będzie mogło skutecznie rządzić tylko jednocząc siły z „opozycją zza węgła”, która w PO nie widzi diabła i poparła w poprzednich wyborach kandydata tej partii.

      • W Gliwicach nie ma opozycji.

        • W Gliwicach jest wobec Frankiewicza opozycja bezpartyjnych mieszkańców miasta, skoro kilka razy próbowali odwołać go w referendum. Jest to kilka mniej lub bardziej współpracujących ze sobą grup zagorzałych przeciwników Frankiewicza, próbujących, nieraz też wspólnie, zapobiegać jego najdurniejszym decyzjom. Niektórzy stowarzyszyli się formalnie i czasem dość skutecznie uwalają te durnoty, patrz np. wycinka lip przy Mickiewicza.
          Natomiast w radzie miejskiej opozycję wobec Frankiewicza tworzą tylko radni PO. Z pewnością większość obecnych radnych PO ma z nim od dawna na pieńku i ta wzajemna antypatia się nieustannie pogłębia.
          Dlatego właśnie jedynym sposobem na odsunięcie od władzy Frankiewicza jest współdziałanie opozycji bezpartyjnej z politykami PO, którzy nie darzą obecnego prezydenta ani zaufaniem ani sympatią ani poważaniem ani nawet szacunkiem.

      • Dla przypomnienia Berezowski dostał aż 36701 głosów w wyborach do senatu
        i daleko zostawił protegowanego przez Frankiewicza Marka Goliszewskiego.
        W samych tylko Gliwicach dostał 16413 głosów.
        Dla porównania Wygoda dostał w I turze zaledwie 9690 głosów, a w II (sam na sam z Frankiewiczem!) tylko 12090 głosów.
        Gdyby nie to, że w Gliwicach jakby wystawili miotłę z napisem PO, to też by wygrała, dostałby się do senatu na 100%. Ale to się już zmienia. PiS idzie ostro w górę.

        • Ładnie to tak manipulować wynikami? Nie można porównywać okręgu wyborczego do senatu, który obejmuje powiat gliwicki, powiat tarnogórski i miasto Gliwice z samym okręgiem wyborczym m.Gliwice.
          Co prawda B. uzyskał w samym mieście 16413 głosów, ale przegrał sromotnie z nieznaną w mieście Marią Pańczyk-Pozdziej z Tarnowskich Gór, która w mieście profesora dostała aż 36489 głosów. Porażka.

          http://wybory2011.pkw.gov.pl/wyn/240000/pl/246601.html#tabs-2

          • Zadna manipulacja pani Grazyno. MB dostal w Gliwicach ponad 16000 glosow, gdy mial przed soba az 3 kontrkandydatow i dodatkowo jeden z nich (Goliszewski) mial takich protektorow jak Frankiewicz i premier Steinhoff. Wygoda mial tylko jednego i dostal mniej glosow. Natomiast w I turze, gdy Wygod mial 4 kontrkandydatow, dostal kompromitujaco zaledwie 9000 glosow. A co do pani Panczyk, to haniebny jest pani wpis, bo dobrze pani wie, ze w Gliwicach gdyby krowe postawili ze znakiem PO, to tez by wygrala, wiuec niech pani nie bredzi i sie nie kompromituje. Troche uczciwosci.

            • Żadna Grażyna panie professore, … nie w tym wcieleniu. Porównywanie swojego wyniku wyborczego z wynikiem Wygody jest kolejną manipulacją. Professore od matematyki powinno wiedzieć, że nie porównuje się rzeczy nieporównywalnych. Wygoda do senatu nie startował.
              Kojarzenie z krową pani senator z PO, z którą pan tak sromotnie przegrałeś, pozostawiam bez komentarza, bo to jest poniżej jakiegokolwiek poziomu.

          • Prawda jest taka, ze jedyna osoba, ktora jest w stanie pokonac Frankiewicza to Berezowski, czy to sie komus podoba czy nie, ale kazdy zdrowo myslacy musi to przyznac. Widac to chocby po wynikaxh do senatu. Ale z tego co wiem to ani mu w glowie kandydowac, wiec wygra Frankiewicz na 100%, co tez kazdy zdrowo myslacy musi to przyznac. Tzw. gliwicka opozycja nie jest w stanie wzniesc sie ponad wlasne interesy, czego przykladem jest chociazby powyzszy wpis HGW. Kto tego nie rozumie, niech lepiej zajmie sie plewieniem ogrodka.

            • Prawda jest taka, że professore rozpoczyna kampanię wyborczą i kokietuje swój rzekomy elektorat. Niby nie ma zamiaru kandydować, ale wskazuje, że dla uciemiężonego lokalnego społeczeństwa professore jest jedyną i ostatnią nadzieją. Mesjasz po prostu 🙂

              • Nie jestem orofesorem, poki co, pani Grazyno. Intuicja czekisty pania zawodzi, a takze logika. Nie porowywalem wyborow do senatu z samorzadowymi, ale popularnosc Wygody z MB w Gliwicach. W starciu 1 na 1 Wygoda dostal w Gliwicach mniej niz MB w staciu 1 na 3, takze w Gliwicach, czyli dokladnie wsrod tego samego elektoratu. To sa suche fakty kiczbowe. I nie porownalen pani Panczyk do krowy (skad pani to przyszlo na mysl?), ale zobrazowalem popracie jakim w Gliwicach cieszy sie PO. Jako zwolennik PO (przedtem PiS-u), sama pani zreszta o tym wie.

  8. Marek Berezowski | 13 lipca 2013 at 3:22 pm | Odpowiedz

    Jakoś pana Budkę nie zainteresowała wycinka 8000 drzew dokonana na wiosnę w centrum Gliwic pod budowę DTŚ!

  9. Budka kandydatem PO na prezydenta? To dobra wiadomość.

  10. Budka nalezy do partii PO, ktorej przedstawiciel w RM Zbigniew Wygoda nie poparl referendum. Powiedzial w DZ, ze referendum jest niepotrzebne, bo w Gliwicach dzieje sie calkiem niezle. To samo zreszta powiedzial teraz Budka. Gdzie on byl w czasie referendum? Wiec niech nie udaja, ze im zalezy na Gliwicach. Celem jest utrzymanie Frankiewicza na urzedzie. Poza tym niech on i cale PO robia co chca, kogo to obchodzi.

  11. W Gliwicach jakby krowe wystawili z napisem PO to rez by wygrala wybory.

  12. W nawiązaniu do dotychczasowych rozważań i komentarzy, wydaje się, że dla prawidłowego zrozumienia i przeanalizowania omawianej problematyki, należy koniecznie powrócić do poprzednich niewyjaśnionych i nierozliczonych jak dotąd spraw:
    1). Ten tekst nie może odwrócić uwagi Czytelników również od spraw związanych z potwierdzonymi przypadkami łamania prawa:
    http://info-poster.eu/nadzor-prawny-wojewody-potwierdza-henryk-malysz-zlamal-prawo/
    powiązań na styku administracja rządowa, MSP, prywatyzacja, biznes, rady nadzorcze
    http://info-poster.eu/zona-wojewody-w-gliwickiej-spolce/
    http://info-poster.eu/skarga-do-premiera-rp-na-bezczynnosc-wojewody-slaskiego/
    a także przypomnieć teksty:
    http://info-poster.eu/jak-dlugo-frankiewicz-i-wieczorek-beda-bezkarni/
    porównywalna sytuacja w Wałbrzychu, jakie ustalenia?
    http://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/zarzuty-dla-bylego-prezydenta-walbrzycha,45069.html
    a w naszym przypadku http://infogliwice.pl/?p=14821
    oraz artykuł dotyczący Pana posła B.Budki
    http://info-poster.eu/posel-borys-budka-zapytal-premiera/

    2). Rzeczywiste POwiązania gliwickich parlamentarzystów i samorządowców
    http://www.krs-online.com.pl/fundacja-na-rzecz-politechniki-slaskiej-krs-12204.html
    m.in. Zygmunt Frankiewicz, Jan Kaźmierczak, prezydent Katowic Piotr Uszok, wraz z innymi osobami zasiadają w fundacji na rzecz Politechniki Śląskiej (fundacja składa swoje sprawozdania do MNiSW)
    http://bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=45145
    jeśli fundacja prowadzi działalność gospodarczą, trzeba zadać pytanie, dlaczego osoby zasiadające w radzie nadzorczej fundacji nie ujawniły tego faktu w swoich oświadczeniach majątkowych?
    trzeba również przypomnieć, że to ówczesny przewodniczący Rady Miejskiej w Gliwicach Jan Kaźmierczak był wnioskodawcą oraz inicjatorem uchwały RM w sprawie wyznaczenia Zygmunta Frankiewicza do rady nadzorczej KSSE S.A. ze słynną argumentacją, że inni …już tam są…- do dziś nie wyjaśniono tej sprawy, bezpodstawnej uchwały RM! – http://info-poster.eu/rada-miejska-nie-miala-prawa-wyznaczyc-zygmunta-frankiewicza-do-ksse-s-a-wywiad-z-dr-waldemarem-walczakiem/
    żona obecnego Rektora Politechniki Śląskiej otrzymuje dodatkową fuchę od Frankiewicza w radzie nadzorczej gliwickiej spółki Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, gdzie również akurat zasiada wiceprezydent Piotr Wieczorek
    http://bip.gliwice.eu/strona=10439

    Dodatkowo bardzo znamienne i dające wiele do myślenia w kontekście ujawnianych przez I-P doniesień na temat działalności Marka Jarzębowskiego czy też A. Nowaka, mogą być wiarygodne i łatwe do zweryfikowania informacje na temat pracowników, jacy są zatrudnieni w biurze kolegi partyjnego Pana posła B. Budki tj. posła Platformy Obywatelskiej prof. Jana Kaźmierczaka:
    są to m.in. Maciej Jarzębowski, Aneta Nowak, …
    http://sejmometr.pl/poslowie/163

    Można sądzić, że lektura tych tekstów powinna mieć szerszy wydźwięk i rezonans.

  13. dlaczego w komentarzach do artykułów umieszczonych na portalu 24gliwice.pl nie ma informacji na powyższe tematy?
    http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=52248
    http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=52450
    a może Pan prof. M.B przygotowuje kolejny obszerny list do J.K.?

  14. Panie Redaktorze, ostatnio zwrócił Pan uwagę na następujący komentarz pod Pana adresem:
    „Od ponad roku z uwagą obserwuję działania Pana Dariusza Jezierskiego. Nie kwestionuję celu w jakim prowadzi swoją działalność. W zasadzie szanuję go za determinację z jaką do niego dąży.
    Nie przestaje mnie także zadziwiać amatorszczyzna z jaką tego dokonuje. (…) Spotkałem się już z taką teorią, że Pan Dariusz Jezierski to tak naprawdę „ukochany wróg” ekipy prezydenckiej.
    Przez nią wybrany, stworzony i wspomagany. Zastępuje jak widać, wszystkich tych, którzy umieliby rzeczywiście jej zagrozić w sposób skuteczny”.
    Teraz już Pan wie, kto to napisał, prawda?

    • GOGOL PRZEJAZDEM | 16 lipca 2013 at 9:30 am | Odpowiedz

      „…Przez nią wybrany, stworzony i wspomagany. Zastępuje jak widać, wszystkich tych, którzy umieliby rzeczywiście jej zagrozić w sposób skuteczny…”.
      Tekst dobry , a nawet b. dobry.
      Potwierdza tylko, że oczy i rozum należy mieć zawsze szeroko otwarte…
      1. Stworzenie w pełni kontrolowanej opozycji – by mieć nad nią władzę
      2. Kontrolowane – pompowanie – niezadowolenia i jego spuszczanie przez wentyle bezpieczeństwa – metoda powszechnie znana w polityce od lat – kończy się takim GLIWICKIM OKRĄGŁYM STOŁEM. Wy macie – na razie- politykę, my robimy kasę , potem wrócimy.
      3. Najpierw musi oczywiście być GLIWICKA MAGDALENKA- proponuję Pławniowice…
      4. Bezproblemowy wgląd w opozycję i jej działania.
      5. Lub też:

      Ogólne zamącenie wody i zagłuszenie rodzącej się opozycji.
      Jedno jest prawdziwe:
      Oczy i rozum należy mieć zawsze szeroko otwarte…
      PO- Budka )))))))))))))
      http://fotozrzut.pl/zdjecia/ca46e7162a.png

  15. GOGOL PRZEJAZDEM | 14 lipca 2013 at 2:26 pm | Odpowiedz

    „…To ma być PO-Budka?!…”
    Jestem za bo :
    1. Ta partia- jest jak rodzeni rodzice- zawsze duuuuużo obiecuje ,a mało daje.
    2. Jej szefem w stolicy jest niejaki „Pinokio”.
    3. Oni mają zawsze wszystko dobrze poukładane , a to mi pasi.
    4. Budka mówiąc: „Daleki jestem od krytyki władz miejskich.” Mówi prawdę i tylko prawdę.
    5. „…jestem zdania, że Gliwice to miasto, które w latach 90-tych wzorowo wykorzystało swoją szansę…”
    Przydałoby się teraz trochę trzepaków dodatkowych – na referendystów.
    6. Ma podobny fryz.
    Pozostałe się prawie zgadzam.
    GRAMY ?
    (trzy wersje)
    http://wiersze.juniora.pl/wyliczanki/wyliczanki_p01.html
    ***********************************
    GOGOL PRZEJAZDEM
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…

  16. Budka juz raz biecal w zeszlym roku publicznnie, ze zajmie sie bramkami na A4 kolo Gliwic. Palcem nie kiwnal.

  17. Czy Budka to ten, który bronił Jerzego Gołubowicza?
    http://uwaga.tvn.pl/64699,news,,byly_prezydent_zabrza_skazany_na_25_lat_wiezienia_za_zabojstwo,reportaz.html
    Gołubowicz, prócz tego, że był prezydentem Zabrza, pracował także na wydziale organizacji i zarządzania politechniki śląskiej, gdzie dziekanem był obecny rektor Karbownik. Pracował w katedrze,której kierownikiem jest obecny poseł Jan Kaźmierczak, były wiceprezydent Gliwic i przewodniczący rady miejskiej w Gliwicach.

  18. Gdyby PO faktycznie chcialo pokonac Frankiewicza, wystawiloby Buzka.

  19. gliwicka plaga | 22 lipca 2013 at 9:50 am | Odpowiedz

    Gliwiczanin vel wyborca vel M. B. Tak, pan B. już rozpoczął kampanię. Po trupach referendystów, zarówno 2009 jak 2012 będzie próbował dojść do celu. Zadziwia, że taki człowiek posiada tytuł profesora. Pomijam jego żenującą manipulację co do porównania swoich głosów i Wygody, oraz porównywanie pani wicemarszałek Senatu do krowy, co wygrała szyldem partyjnym. Gdyby pan B. nie startował pod szyldem PiS, to nawet 1000 głosów by nie dostał. O tym już „wybitny” matematyk pamiętać nie chce. Dostał bowiem tyle głosów, ile dostał tylko dzięki szyldowi PiS – typowa moralność Kalego. Pan B. jest podobno fachowcem od teorii chaosu – dla mnie również jest świetnym tego chaosu praktykiem. Czasami odnoszę wrażenie, że jest on przedstawicielem opozycji „koncesjonowanej” – każdy włodarz miasta mógłby tylko marzyć o takim „opozycjoniście”, który, co widzę ewidentnie, kompromituje całą gliwicką opozycję. Nie on jeden zresztą. Pana Frankiewicza oceniam obecnie jako złego prezydenta – ale mając do wyboru jego, albo pana Berezowskiego, bez wahania oddam głos na tego pierwszego. O ile bowiem obecna prezydentura pana Frankiewicza jest dla miasta niekorzystna, o tyle potencjalną prezydenturę pana B. oceniłbym jako tragedię. Po jego obecnych działaniach wszak widzę, że jak mało kto potrafi knuć intrygi, oczerniać, opluwać. Sądzę, że przegoniłby w tym szybko działania obecnej ekipy. Jak jeden z przedmówców stwierdził wyżej – tylko sojusz Platformy Obywatelskiej i sensownych, nie szukających poklasku, grup opozycyjnych (a takich jest trochę), bez biznesu (który w tym mieście jest „skażony”) ma szansę wygrać wybory i przedstawić realną alternatywę. W przeciwnym wypadku znów wygra pan Frankiewicz. Bo przecież na pewno nikt z PiS czy SLD.
    Panie B. – jeżeli leży panu na sercu dobro miasta, daj pan sobie spokój z polityką. Pana działania jak dotąd są niezwykle szkodliwe dla całej opozycji. Pana wybujałe ego nijak ma się do rzeczywistego dla pana poparcia. Niech pan pokaże, że jako profesor jest pan człowiekiem inteligentnym i wykształconym – w przeciwnym wypadku uznam, że pański tytuł ma się nijak, a jego otrzymanie przez pana kłoci się z logiką.

    • O, pogrobowcy referendyści z 2009 roku się uaktywnili. Udało się wam wtedy obronić Frankiewicza, to i teraz się wam uda, nie denerwujcie się tak. A kandydować wolno każdemu, nie wy będziecie o tym decydować. Radzę jednak nie rzucać pomówień na człowieka, nikt nie jest już anonimowy w internecie. Co do MB to macie rację, wszelkiej maści szumowiny, krętacze i oszuści poczuli by się zagrożeni, dlatego go tak zwalczacie. I jeszcze jedno, nie jestem MB, niestety, nawet go nie znam osobiście.

      • Referendyści z 2009 roku nie maszerowali ulicą Zwycięstwa w jednym pochodzie z Frankiewiczem. Nie organizowali całkowicie nieudanego referendum w 2012, więc nie oni swoimi działaniami umacniają Frankiewicza. Zgadzam się z przedmówcą, który pisał, że urzędujący prezydent nie mógł sobie wymarzyć lepszej opozycji niż ta, której twarzą jest profesor.
        Zwalczać profesora nie trzeba, ponieważ sam robi to najskuteczniej.

    • W Gliwicach nie ma żadnej opozycji. Są tylko grupy interesu.

    • Poplątałeś się człowieku we własne onuce. Jeśli, jak piszesz, MB dostał głosy tylko dzięki PiS-owi, to przypomnę ci, że Wygoda startował z PO, które miało olbrzymie poparcie w Gliwicach, o wiele większe niż PiS, a mimo to, Wygoda otrzymał żenująco mało głosów w I turze (ok.9000) i żałośnie mało w II turze (12000). Przy olbrzymiej popularności PO w porównaniu z PiS, Wygoda dostał o wiele mniej głosów wśród gliwickiego elektoratu niż MB, mimo że Wygoda jest z PO, a MB startował tylko z listy PiS. Ciekawe ile Wygoda dostałby głosów gdyby kandydował wtedy do senatu? 100? Przypomnę też, że Wygoda już raz przegrał z MB w wyborach do rady miejskiej w 2006 roku. Kandydował też do sejmu, ale się nie dostał, o ile pamiętam.

  20. Zabolało, panie B…. o, przepraszam, wyborco? Prawda boli. Przypomnę, że pan B. rzucał dziesiątki pomówień na innych – jemu wolno?! Znów moralność Kalego, panie B…o, przepraszam wyborco? To pan w 2009 roku obronił Frankiewicza, psując działania Grupy Inicjatywnej – taka jest brutalna prawda!

    • Myślę, że MB powinien wystąpić na drogę prawną o ustalenie i ukaranie autora tych haniebnych pomówień. W sądzie ich autor będzie miał okazję udowodnić to co tu teraz pisze i w jaki to sposób MB utrudniał waszą akcję referendalną, utrudnia działanie opozycji itd. Myślę, że miarka waszych intryg i kłamstw się przebrała i dlatego napiszę w tej sprawie do MB (panie JD). Stanowicie grupę, która szkodzi mieszkańcom tego miasta. Prawda jest natomiast taka, że nie zrobiliście żadnej kampanii referendalnej, wręcz broniliście się przed nią. Celowo? Chodziło o to, żeby tylko postraszyć Frankiewicza zebranymi podpisami?

      • To już teraz do siebie będziesz pan pisał? Przy okazji napisz pan sobie jaką to kampanię referendalną zrobiłeś pan wraz ze swoim kolesiostwem w 2012 roku. Miała być profesjonalna, a nie było żadnej. W rezultacie frekwencja przy urnach była żenująco niska. Prezydent wyszedł z tej nieudolnej waszej akcji wzmocniony jak nigdy dotąd. Czy o to chodziło?

        • gliwicka plaga | 22 lipca 2013 at 8:38 pm | Odpowiedz

          Najbardziej miastu i opozycji to szkodzi pan, panie MB. Dlaczego nigdy nie podejmuje pan polemiki np. na forum 24gliwice.pl? Ogranicza się pan tylko do masowego rzucania linków, ale merytorycznej odpowiedzi na stawiane panu zarzuty już nie widać. Czy już pan prowadzi kampanię wyborczą, lansując się w ten sposób?

  21. gliwicka plaga | 22 lipca 2013 at 7:04 pm | Odpowiedz

    A może nam wyborca vel MB powie, ileż to dołożył się do kampanii referendalnej w 2009 roku? O ile pamiętam ze sprawozdania, D. i W. dali wówczas po około 3500 PLN, W…cz 1500 PLN, pozostali mniejsze kwoty do sumarycznej ok. 13000 PLN (dane orientacyjne, nie pamiętam dokładnie)? Pisze wyborca vel MB o braku kampanii – ile pan MB dał na kampanię referendalną? Niech ma odwagę i publicznie się przyzna, skoro narzekać potrafi. Jeżeli tego nie zrobi, sam wyszukam i podam te dane do wiadomości publicznej I jeszcze jedno – proszę mnie sądami nie straszyć – z przyjemnością przedstawię w sądzie, jak to pan MB swoim działaniem szkodził jedności Grupy Inicjatywnej, jakie oszczerstwa po nieudanym referendum na temat m.in. D. rozpowszechniał, jak upubliczniał prywatnie do niego wysyłane e-maile. Świadków ci u mnie dostatek.
    Od dziś zarazem pan MB przestaje być dla mnie profesorem, gdyż uważam, że dewaluuje to powagę tego tytułu. Jego wyciąganie wniosków z różnych wyborów i porównywanie np. wyniku W. z 2010 i swojego z 2011 są dla mnie żenujące i dyskwalifikują pana MB jako pracownika naukowego. Bez poważania

    • Tak należy postąpić .Upublicznić dowody , które dezorganizowały pracę inicjatorów referendum w 2009 roku. Zobaczymy czy profesore podejmie rękawicę jako szkalowany i jedyny opozycjonista wobec obecnej władzy w Gliwicach.

  22. Skoro tak się pan B. tu reklamuje jako jedyny, co ma szansę, przypomnijmy wynik ostatnich wyborów samorządowych, gdzie profesor nie zdobył nawet mandatu radnego bo dostał tylko 476 głosów.
    Dla porównania – Kopała 1437, Wygoda 1720, Frankiewicz 1786.

    Dziękuję za uwagę.

  23. gliwicka plaga | 23 lipca 2013 at 7:37 am | Odpowiedz

    O, właśnie, bardzo znamiennym jest, co Bajtek podaje, że pan B. jakoś zapomniał o przytoczeniu tych wyników. Dlaczego? Bo niewygodne. Bo pan B. stosuje typową manipulację. I znów moralność Kalego.

  24. gliwicka plaga | 23 lipca 2013 at 7:44 am | Odpowiedz

    Co ciekawe, o ile pamiętam, to jest ten sam okręg wyborczy, drugi chyba. I tu dopiero można porównywać wyniki. To takie przypomnienie dla pana B., profesora, jakby zapomniał o metodologii badań naukowych.

  25. Skoro tak się pan B. tu reklamuje jako jedyny, co ma szansę, przypomnijmy wynik ostatnich wyborów samorządowych, gdzie profesor nie zdobył nawet mandatu radnego bo dostał tylko 476 głosów.
    Dla porównania – Kopała 1437, Wygoda 1720, Frankiewicz 1786.

    No proszę. W bezpośrednim starciu w tym samym okręgu wyborczym Wygoda zdeklasował Berezowskiego uzyskując 4 razy więcej głosów od niego.

  26. Wg raportu WHO Gliwice naleza do miast, ktore zagrazaja zyciu i zdrowiu ludzi. Sa bowiem na 6.miejscu od konca pod wzgledem pylu zaieszonego, generowanego przez ruch samochodowy. Frankiewicz utzrymuje ruch tirow, zliwkidowal tramwaj i wprowadziol autobusy, wycial tysiace drzew i buduje teraz autostrade (DTS) przez zabytkowe centrum przy poklasku idiotow. Przeczytajcie tu o zagrozeniach na wp. Pyl zawieszony skraca zycie o 3 lata.
    Moze by pan Wygoda sie tym zajal, jest w koncu lekarzem i radnym, wiec z tych dwoch wzgledow powinien to byc jego obowiazek.

  27. Wszedlem tu, czytam i oczom nie wierze jak mozna nisko upasc. W czyim interesie sa te wpisy szkalujace Berezowskiego? Znam Berezowskiego osobiscie i zadam, zeby uzytkownicy tacy jak „folklor”, hgw podali choc jeden konretny przyklad swoich potwarzy w stosunku do Berezowskiego. Najlagodniejsze to: „najbardziej pejoratywne łatki swoimi fatalnymi wypowiedziami, czynami, plotkami, pomówieniami i także wpisami na rozmaitych internetowych forach”. Prosze o konretne przyklady pomowien jakie stosowal Berezowski wobec kogokolwiek. Moze sie zaraz okazac, ze to nie zadne pomowienia, ale czysta prawda. Czekam. Nie radze jednak klamac i zmyslac. To ma krotkie nogi.

  28. Nikt ci się nie musi tłumaczyć, sympatyku pisu, którego radni zdradzili swoich wyborców. Widać, że pis i pan B. to dalej jedno i to samo. Żądać to możesz obsługi w restauracji, ale nie czegokolwiek od nas. Nawet nie potrafisz nicka poprawnie napisać – hqw zamiast hgw. Chcesz to idź do sądu, a wówczas z przyjemnością wyciągniemy na światło dzienne działania pana B., a w szczególności pomówienia, które publicznie szerzył względem niektórych osób. Działania tego człowieka bardziej w tej chwili szkodzą opozycji niż Frankiewicz Gliwicom. Może popytaj wśród członków komitetu referendalnego ostatniego referendum, co wyprawiał tam pan B. O referendum 2009 już nawet nie wspominam.

  29. Niedawno na forum ITV ktos napisal, ze Wygoda spotyka sie na piwie na Rynku z Piotrem Wieczorkiem wiceprezydentem Gliwic. Czy to prawda?

Leave a comment

Your email address will not be published.


*