Uratujmy „Bagatelę” – w naszej pamięci

Mrian Jabłoński zwrócił się do gliwiczan z apelem. Oto on:

Chciałbym poprosić Państwa o swoje wspomnienia związane z "Bagatelą", najstarszą, działającą jeszcze, restauracją w Gliwicach.
Proszę o cokolwiek, co pamiętacie o "Bagateli". To będzie jej pamiętnik. W styczniu zrobimy tu eksploracyjne pożegnanie "Bagateli" – symbolu dawnych gastronomicznych Gliwic.
Jeśli Państwo pamiętają, jesteśmy jak grabarze. Zawsze coś żegnamy. Było już Muzeum Odlewnictwa na Robotniczej, śluza z dawnego kanału Kłodnickiego, teraz będzie restauracja "Bagatela".
 
t_P1012844
 
Gliwice, jakie pamiętamy, znamy i kochamy, nieubłaganie odchodzą. Nie muszą jednak odejść w zapomnienie…
Prosimy o kierowanie wspomnień na adres redakcja@info-poster.eu
Można je również umieszczać w komentarzach pod tym tekstem.
red

14 Comments on "Uratujmy „Bagatelę” – w naszej pamięci"

  1. Małgorzata Bajka | 8 grudnia 2014 at 9:23 am | Odpowiedz

    Są pieniądze na kamerowanie miasta a nie ma na odnowienie obskurnie wyglądajacych kamienic jak ta na zdjęciu?

  2. Gliwiczanie, przestancie zachowywac sie jak stado zarzynanych bezwolnych baranow!

  3. Ja tu miałam obiad w dniu ślubu cywilnego 🙂 miło wspominam…..

  4. Batagetela to ulubiona knajpa sitwy magistrackiej – tam chleją. To niech ją sobie ratują, mają możliwości.

  5. Coraz więcej wolnych przestrzeni w obiektach w ścisłym centrum miasta świadczy, że nie ma tu przyszłości!

  6. To, że Bagatela pada albo już padła to nie jest wina miasta, tylko menadżera.

    • Kiedy parokrotnie widziałem wątpliwej urody towarzystwo działaczy-emerytów (w tym nowego radnego Kubita) spożywających "podstoliczankę" do zamówionej kawy i kompotu, to mimowolnie przenosiłem się do epoki lat '70-'80 ub. wieku i jakoś obiad nie smakował mi lepiej. Wtedy to każda knajpa miała tzw. "rezydentów", czyli codziennych bywalców – pijaczków, ubeków i pospolitych bandytów, którym było wolno więcej niż każdemu normalnemu klientowi i ten klimat ostał się jedynie w Bagateli. Lokal obsługą, a nawet wystrojem kultywuje tamte czasy więc jeżeli komuś za tą żenującą cepelią tęskno, to niech broni tego trupa nawet metodą usta usta.

      Większy żal i zdziwienie budzi we mnie widoczny na fotografii rozpad kamienicy na rogu.  Żeby w tak dynamicznie rozwijającym się i piękniejącym mieście radosnych i zasobnych obywateli nikt nie chciał tej kamienicy ożywić, albo wyburzyć, by w jej miejscu zrobić choćby mały parking? To jest coś nieprawdopodobnego! A podobnych przykładów jest więcej. Cóż, zapewne dopiero uruchomienie DTŚ i Hali Podium/Gliwice spowoduje już nie wyłącznie propagandowy, a prawdziwy rozkwit Gliwic. Wiadomo, że nic tak nie ożywia miast, jak szerokie drogi szybkiego ruchu i ogromne hale sportowe. Kiedy to się już zacznie, trzymajcie się mocno foteli – takie będzie przyspieszenie!

  7. Właśnie w "Bagateli" spędzaliśmy miło 80-te urodziny mojej już nie żyjącej mamy…toteż ilekroć wpadam tu na kawkę to wspominam te chwilę…łezka się w oku kręci. Jak można pozbawiać nas gliwiczan takich miejsc o takim klimacie i z tyloma wspomnieniami. To gdzie mamy chdzić ?…do bezdusznej pizzerni, gdzie sama młodzież. Jak wejdzie ktoś nie pasujący wiekiem, to czuje na sobie wzrok z pytaniem "a co ta strsza tutaj robi"? Katygorycznie protestuje, żeby likwidować takie miejsca z "duszą", a zwłaszcza moją ukochaną "Bagatelę" Niech się Ci z UM. w końcu zastanowią, czy tylko względy ekonomiczne się liczą, czy może są jeszcze inne wartości….A że po wyborach to mogą robić co chcą bez szkody dla siebie…

  8. Plan miasta Gliwic wyd. PPWK Warszawa – spis

    Restauracje : Myśliwska, Oaza, Piast, Pod Arkadami, Polonia, Zameczek Leśny, Barbara, Karolinka, Wars, Partia, Gospoda.

    Jadłodajnie : Ekspress, Jarosz, Kormoran, Smakosz, Mikrus, Pod Zamkiem.

    Bary mleczne : Akademicki, Dworcowy, Lotos, Ratuszowy.

    Bary : Carmen, Klubowy, Mysliwski, Neptun, Karczma Pod Żubrem, Relaks, Śląski, Sośniczanka, Targowy, Tarnogórski, Teatralny, Trynek, Tyski, Wrocławski, Adria, Bartosz, Fregata, Górnik, Ludowy, Obywatelski, Popularny, Pod Jeleniem, Pod Szóstką, Starówka, Zajazd, Bufet-Kąpielisko Leśne.

    Kawiarnie : Myśliwska, Agawa, Gondola, Kolorowa, Lotos, NOT, Piast, Roma, Trojak, Warszawianka, Zameczek Leśny, Bistro, Hawana, Klubowa, Karo, Kos, Milenium, Relaks, Santos, Śnieżka, Tosca, Wisienka, Żak, Karmel, Miła (dwie), Milano, Miś.

    Bagateli nie wymieniono, chociaż była.

    Sporo było tzw. punktów gastronomicznych. Niektóre miały złą sławę – ale to już inna historia.

  9. w uzupełnieniu rok wydania mapy 1977

  10. A co na to emeryt Kubit w końcu skoro z własnych środków sfinansował wydawanie Kuriera Gliwickego pewnie go stać na sfinansowanie Bagateli

  11. Właśnie nieomal spadłem z fotela. Ze śmiechu, rzecz jasna, nie z pijaństwa. Oto czytam, że dotychczasowy właściciel działki, miejsca po Synagodze zamierza wystawić ją na sprzedaż, bowiem – i tu aż się zachłysnąłem ze śmiechu – po dwunastu latach zmieniły się jego plany inwestycyjne. Jakby kiedykolwiek były inne, niż spekulacja gruntem, co obserwujemy w naszym dynamicznie piękniejącym grodzie z licznymi placami błota i kamieni. Zatem ratujmy plac Synagogi. Mamy w tym przypadku dług większy niż jakaś podrzędna knajpa. Polacy Żydów i pamięć o nich czczą jak nikt inny na świecie. No, może razem z Arabami, z którymi wybitnie naszą nację łączy zamiłowanie do bieda-jedzenia, powszechnego dziadostwa i traktowania kobiet i homoseksualistów jak bydła. 

    • Co do czczenia ŻYdów przez Polaków to się nie zgodzę, bo w tym roku otwarliśmy im muzeum holocaustu w Warszawie za prawie 400 milionów, w Gliwicach remontujemy im dom przedpogrzebowy. A takich inwestycji z naszych podatków zapewne jest więcej. A co ŻYdzi dają nam? 

      • Wiem, rozumiem. Na twoje życie Żydzi nie mieli wpływu, no, jeśli już, to chyba negatywny. Żydzi polscy, niemieccy, czescy też. Być może obecnie męczysz się w pożydowskiej kamienicy, kiedy mógłbyś pławić się w luksusowym mrówkowcu, lub TBS-ie, może urodziłeś się tylko dlatego, że któremuś z przodków jakiś cwany Żyd pożyczył pieniądze na biznes, albo dał ratujący życie talerz zupy z chlebem. Niczego Żydom nie zawdzięczasz, bo kultura to jest obce w twoim słowniku pojęcie.

        Muzeum Historii Żydów Polskich, a nie "holokaustu", jeśli już. Kwotą 180 mln. zł. wybudowane ze środków prywatnych, na co w wiejskich Gliwicach nie ma szans mimo iż rzekomo jest tu jakaś "krzemowa dolina". DP remontujemy z wielkimi oporami i bardzo niechętnie nie "Im", tylko sobie, ale chociaż Żydów nie mamy, to ciągle mamy antysemitów. Swoją drogą, to właśnie dla takich Polaków, jak ty, powstało MHŻP. Koniecznie się tam wybierz. Uwierz, że to znacznie lepiej ci zrobi na szare komórki, niż licytowanie się z rybkami na inteligencję, zajadając kebaba, choćby i w towarzystwie zachęconych reklamą milionów Czechów.

        P.S.

        Jest też nowina, czyli nowy obiekt do ratowania. ING Bank Śl. wystawia na sprzedaż kamienicę, w której obecnie ma siedzibę. Jak to się dzieje, że miasto się rozwija i pięknieje, a biznes i mieszkańcy uciekają?

        http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,17106088,ING_Bank_Slaski_sprzedaje_piekna_kamienice_w_centrum.html#LokKatTxt

Leave a comment

Your email address will not be published.


*