W Bytomiu wymiecione. Jak będzie u nas?

Jeden komentarz

28 154 mieszkańców Bytomia zadecydowało, że Piotr Koj przestanie być prezydentem miasta. Warto w tym miejscu podkreślić dwie rzeczy:  przeciw odwołaniu było jedynie 771 osób, a sama frekwencja zdecydowanie przerosła wymaganą – do urn poszło 28 925 osób a wystarczało 21 835. Społeczeństwo Bytomia jak się okazało było zatem dostatecznie zmotywowane i nauczyło się korzystać z praw, które mu przysługują.

Naturalną koleją rzeczy sukces bytomski musi wpłynąć mobilizująco także na gliwicki Obywatelski Komitet Referendalny. Jego członkowie i wolontariusze zbliżają się już do końca akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum. O nastroje zapytaliśmy Andrzeja Jaremę Suchorowskiego, rzecznika OKR. – Cóż, bytomianie podjęli już decyzję o tym, że chcą zmian. Myślę, że u progu takiej samej decyzji mieszkańców stoją Gliwice – powiedział. – W tej chwili mamy już około 17 tysięcy podpisów, ale walczymy o jeszcze większą „górkę”, która pozwoli czekać spokojnie na ich weryfikację. Tym bardziej apelujemy do tych gliwiczan, którzy wśród codziennych spraw nie znaleźli jeszcze chwili na przystanięcie i poświęcenie 3 minut na złożenie podpisów. Teraz, jak chyba nigdy dotąd, ta chwila ich refleksji może być dla miasta szczególnie ważna. Ogromna praca wielu ludzi zaangażowanych zarówno w akcję zbierania podpisów jak i kampanię informacyjną nie może przecież zostać zmarnowana.

Warto dodać, że w Bytomiu odwołano również Radę Miejską. Tu za było 28 019 osób, przeciw głosowało 865. W tym przypadku głosowało w sumie 28 884 mieszkańców, przy wymaganej liczbie 28 638.

Jak będzie w Gliwicach?

1 Comment on "W Bytomiu wymiecione. Jak będzie u nas?"

  1. gogol przejazdem | 18 czerwca 2012 at 3:30 pm | Odpowiedz

    Czyżby na Śląsku tego lata” afrykańska wiosna ludów” ?
    Martwi mnie tylko jedno :”znowu za murzynami…”

Leave a comment

Your email address will not be published.


*