Warto odkryć Słowację

W Gliwicach zorganizowano oryginalną imprezę promocyjną – ŚLĄSKIE DNI SŁOWACJI. Mieszkańcy miasta mieli niecodzienną możliwość wszechstronnego zapoznania się z atrakcyjnymi ofertami turystycznymi ze Słowacji, a także degustacji słowackich potraw i skosztowania tamtejszych trunków.

15-x-2016-impreza-na-rynku-3

Dwudniowa impreza weekendowa została przygotowana dzięki staraniom ambasady Republiki Słowacji w Polsce oraz Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Warszawie (zlokalizowanego – o czym warto wiedzieć – w ścisłym śródmieściu stolicy, przy Krakowskim Przedmieściu 47/51, w bliskim sąsiedztwie Pałacu Prezydenckiego).

Rozdawane gliwiczanom kolorowe broszury turystyczne zachęcały: „Odkryjcie Słowację”. Hasło to nie było bynajmniej stereotypowym sloganem reklamowym, bo utworzony 1 stycznia 1993 roku kraj naszych południowych sąsiadów, liczący obecnie ok. 5,5 mln mieszkańców, ma się czym pochwalić.

425 zabytkowych pałaców z minionych wieków, 1472 źródła mineralne, unikalne pierwotne lasy bukowe, wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego UNESCO, liczne kąpieliska termalne i uzdrowiska, 150 ośrodków narciarskich i blisko 400 km tras zjazdowych dla miłośników „białego szaleństwa” – to niewątpliwe atuty Słowacji.

Warto m.in. obejrzeć z bliska tzw. trójstyk trzech państw – punkt połączenia granic Polski, Czech i Słowacji. To jeden z 6 podobnych punktów geograficznych na mapie Polski, ale jedyny w terenie typowo górskim. Beskidzki trójstyk powstał w 1993 roku po rozpadzie Czechosłowacji. Punkt, w którym od 23 lat zbiegają się granice trzech państw Europy Środkowo-Wschodniej, znajduje się w korycie granicznego strumienia.

beznazwy2

Ma on trzy różne nazwy: polską – Wawrzaczowy Potok, czeską – Kubankowy Potok oraz słowacką – Potok Gorylów. Miejsce usytuowane na peryferiach beskidzkiej miejscowości turystycznej Jaworzynka jest zaznaczone granitowym obeliskiem o nietypowym kształcie zbliżonym – jak mówią matematycy – do ostrosłupa ściętego.

beznazwy3

W niezbyt odległej przeszłości istniało tam oficjalne przejście graniczne: JAWORZYNKA TRZYCATEK – HRČAVA TROJMEZI (Czechy) – ČERNE (Słowacja). Uległo ono jednak likwidacji po 21 grudnia 2007 roku, w wyniku wejścia w życie unijnego układu z Schengen. Teraz nikt już nie kontroluje piechurów przekraczających beskidzkie granice.

Trójstyk znajduje się w bardzo ładnym pod względem krajobrazowym regionie turystycznym, wśród wzniesień południowej części Beskidu Śląskiego. Ze strony polskiej wiedzie tam wygodny chodnik, a wokół dawnego przejścia granicznego stoją ławeczki i altanki. Dojście ze wsi Jaworzynka do punktu zetknięcia się trzech granic zajmuje ok. 15 minut marszu.

beznazwy4

Dla miłośników pieszej turystyki górskiej będzie istotna – jak przypuszczam – informacja na temat możliwości dotarcia do beskidzkiego trójstyku z popularnego Stożka (978 m n.p.m.) przez Kiczory (990 m n.p.m.). Wędrówka na tej trasie nie powinna potrwać dłużej, niż ok. 4,5 godziny, dostarczając – przy odpowiedniej pogodzie – niezapomnianych widoków. Słowację z tego szlaku widać jak na dłoni…

Tekst i zdjęcia – Zbigniew Lubowski

 

Uwaga! Od jednego z Czytelników otrzymaliśmy następującą uwagę:

Witam!
Czytając artykuł redaktora Zbigniewa Lubowskiego pt. "Warto odkryć Słowację", zmuszony jestem do wniesienia sprostowania jednego zdania. Chodzi o fragment dot. jednego z sześciu charakterystycznych punktów na granicy Polski, będącym jednocześnie jedynym punktem górskim (znajdującym się – jak wynika ze zdjęcia – na wysokości 555 m n.p.m.). Otóż nie jest to jedyny taki punkt górski. Drugim punktem górskim jest miejsce styku trzech granic: Polski, Słowacji i Ukrainy. Znajduje się on w Bieszczadach na wysokości 1208 m n.p.m., na jednym ze szczytów Krzemieńca (Kremenaros), w pobliżu Małej i Wielkiej Rawki. W punkcie tym znajduje się granitowy obelisk.

 

Słowacja – kraj od Beskidów do Bieszczad

Uważny Czytelnik tekstów zamieszczanych w Info-Posterze  ma oczywiście rację, pisząc, że beskidzki trójstyk granic Polski, Czech i Słowacji nie jest jedynym górzystym trójstykiem na mapie naszego kraju. Umknęło mi z pamięci istnienie drugiego takiego punktu w górach, u zbiegu Polski, Słowacji i Ukrainy. Bieszczadzki trójstyk granic na Krzemieńcu (1208 m n.p.m.)  jest zarazem najbardziej wysuniętym na wschód krańcowym punktem Słowacji. Dodać warto, że Polska ma na swoim terytorium jeszcze cztery inne trójstyki granic, z których dwa znajdują się w korytach rzek  (u zbiegu z Litwą i Białorusią oraz z Białorusią i Ukrainą), a dwa pozostałe – na terenach nizinnych (u zbiegu z Rosją i Litwą oraz z Czechami i Niemcami). Geograficznym rekordzistą w tym względzie jest państwo chińskie, które wyróżnia się istnieniem aż 16 trójstyków granic na swoim rozległym obszarze.

Zbigniew LUBOWSKI

bieszczadzki-trojstyk-granic-polski-slowacji-iukrainy

 

Be the first to comment on "Warto odkryć Słowację"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*