Wesoła Wdówka wraca do Gliwic!

6 komentarzy

Wraca już 11 września! Wprawdzie nie na scenę dawnego GTM, ale w CKS MROWISKO… Wprawdzie nie w pełnej wersji scenicznej, ale koncertowej… Wprawdzie nie tak wystawnie, jak widywano ją już w Gliwicach, ale za to w gwiazdorskiej obsadzie. W roli głównej znana sopranistka oraz gwiazda Teatru Muzycznego Castello – Naira Ayvazyan. U jej boku artyści scen operetkowych: Adam Sobierajski, Wiesław Gawałek, Jacek Nowosielski, Krzysztof Wierzchowski, Kamil Zdebel,  Jarosław Tyran, Błażej Olma, Marcin Włosiński, Anna Jakiesz-Błasiak, Magdalena Okońska, Barbara Pakura- Brzoska oraz Inga Papkala. Reżyseruje sam dyrektor Teatru Castello Tomasz Białek.

A zatem, miłośnicy operetki niech nie tracą nadziei. Muzyka, czyli sama istota operetki, wciąż będzie rozbrzmiewać w Gliwicach. A oni sami, jeśli naprawdę kochają – przyjdą…

red.

6 Comments on "Wesoła Wdówka wraca do Gliwic!"

  1. jeżeli "red." tak zachwala, to chyba wspaniała wiadomość? może tylko szkoda, że w wersji dla ubogich, na rubieżach, w Mrowisku, a nie np. w Stacji Artystycznej, w "sednie tarczy" Gliwic. to też znamienity lokal z tradycją i ogromnymi osiągnięciami na niwie lokalnej kultury. jednak w Mosznej fajniej.

    • Widzę normalne wykorzystanie niszy, która właśnie niedawno powstała. Artyści mogą siąść i płakać, mogą również pracować na własną rękę. Wolny wybór.

      • luzik, ja płakać nikomu nie każę. a występ finansuje się z biletów, czy z dotacji miejskiej, czy udawanej przez uczelnię, która w istocie miejską jest?

        poznałem ludzi z daleka, którzy na tej operetce w gliwickim teatrze byli -naście lub -dziesiąt razy, – zawsze zachwyceni – ale nie dlatego, że to było biedne i w piwnicy. tym razem chyba poczują się nabici w butelkę. co innego artyści, kaca osłodzą im wpływy na konta. łez publiczności nie zobaczą.

  2. Do sss9

    Nie wiem co tyle w Tobie hejtu i buractwa…

    Ja sam wystepuje w tym teatrze i nie licze na zysk.

    Nie czuje sie "artystą" jak to Ty nazywasz – który liczy tylko kasę.

    Wystawiamy sztukę w taki sposób, bo na większy rozmach nie mamy funduszy.

    Jak przyjdzie publicznośc, ktorą gorąco zapraszam, to dostaniemy honorarium-bo w odroznieniu do Twojej dawnej operetki/teatru muzycznego – sami promujemy i zapraszamy publiczność, a nie mamy zaplacone z góry – robimy to bo chcemy i cieszymy sie z tego co robimy.

    Nikogo nie nabijamy w butelkę….to jest wersja koncertowa,czyli skromniejsza budżetowo, nie artystycznie!

    Przyjdź, zaplać za bilet i sam się przekonaj – może zmienisz swoje przemyslenia.

    • Dobrze, że sam nie tryskasz buraczanym sokiem, tylko grzecznie i przyjaźnie potwierdzasz to, co wyżej napisałem. Końmi byście mnie nie zaciągnęli na pełnowymiarową operetkę, a co dopiero na chałturniczą jej namiastkę w domu kultury. W Wasz kunszt artystyczny nie wątpię i nie o nim pisałem. Operetka, to przesadzona wystawność – Wy, to niski budżet. W Gliwicach na stojąco oklaskują nawet najgłębsze dno, więc Wy, z wysokim poziomem artystycznym, nie macie się czego obawiać. I zupełnie szczerze życzę Wam pełnej widowni.

    • Panie Brzetysławie, proszę nie przejmować się pajacowaniem tego "BERETTA". KODziarze już tak mają  niestety:). Myślę, że wystarczy nam ubaw na ich coraz mniejszych imprezach, gdzie podskakują w rytmie Giertycha wymachując konstytucją, której nie rozumią 😉

Leave a comment

Your email address will not be published.


*