Wniosek o wznowienie śledztwa w sprawie Tadeusza Olejnika

W związku z tym, że Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zatajenia prawdy przez radnego Tadeusza Olejnika, a składający zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa Przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Wygoda nie skorzystał z mozliwości złożenie zażalenia, skierowałem do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach wniosek o ponowne wszczęcie śledztwa, ze względu na uchybienia w jego prowadzeniu (błędne przesłanki i wnioski) oraz nowe okoliczności mające znaczenie w sprawie. Oto jego treść:
 
Dariusz Jezierski                                                             Gliwice, 08 lipca 2014 roku

 

Prokuratura Okręgowa
w Gliwicach
ul. Dubois 16, 44-100 Gliwice


Wniosek o wznowienie śledztwa w sprawie sygn. akt Ds/178/14

 

25 czerwca 2014 roku Prokurator Prokuratury Rejonowej Gliwice-Wschód Joanna Smarczewska wydała Postanowienie o umorzeniu śledztwa „w sprawie zatajenia prawdy w złożonych od 2002 do 2013 r. oświadczeniach majątkowych poprzez pominięcie udziałów w spółce prawa handlowego przez radnego Rady Miejskiej w Gliwicach, tj. o czyn z art 233 §1 w zw. z §6 kk (sygn. akt Ds. 178/14) .

Niniejszym wnoszę o wznowienie przedmiotowego śledztwa ze względu na:

  • obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia polegającą na przyjęciu iż nie zostały wypełnione znamiona czynu karalnego z art. 233 §1 w zw. z §6 kk, czyli przesłanki określonej w art. 17 § 1 pkt. 2 k.p.k.

  • nowe okoliczności w sprawie.

Informuję również, że ze względu na rażące moim zdaniem uchybienia w zakresie rzetelności i staranności w prowadzeniu śledztwa, mające szczególne znaczenie społeczne, gdyż podważające wiarygodność organów odpowiedzialnych za funkcjonowanie praworządnego państwa, zostanie przeze mnie skierowana skarga do Ministra Sprawiedliwości oraz Prokuratora Generalnego, do której załączę kopię Postanowienia z 25 czerwca 2014 roku oraz niniejszego wniosku.

 

Uzasadnienie Wniosku

1. Przyjęta przez Prokuraturę kwalifikacja prawna czynu radnego Tadeusza Olejnika wyklucza późniejsze przyjęcie podstawowego dla umorzenia śledztwa w przedmiotowej sprawie założenia o nieumyślności popełnienia czynu.

„Zataić”, a zatem ukryć prawdę, nie ujawnić jej wbrew ciążącemu obowiązkowi, oznacza bowiem czynne sprzeniewierzenie się prawdzie, która jest obiektywnie rozpoznana i uświadomiona przez zatajającego. Zatajenie jest zatem zawsze działaniem umyślnym, w przeciwieństwie do podania nieprawdy, które w niektórych przypadkach następuje bezwiednie i wynika z niewiedzy na temat pewnych faktów i okoliczności.

Podkreślić zatem należy, że Postanowienie o umorzeniu śledztwa z 25 czerwca 2014 roku należałoby uchylić ze względu na oczywistą sprzeczność samej kwalifikacji czynu zabronionego z późniejszym, rozstrzygającym o umorzeniu stwierdzeniem, iż postępowanie Tadeusza Olejnika nie wyczerpuje znamion penalizowanego w art. 233 kk czynu zabronionego, tj. zanegowaniem umyślności działania podejrzanego. Zawiadamiający o popełnieniu przestępstwa nie skorzystał z prawa do złożenia zażalenia na Postanowienie.


2. Prokuratura wskazała jako uzasadnienie umorzenia śledztwa okoliczności wynikające ze złożonych przez Tadeusza Olejnika zeznań. Zeznał on iż:

  • nie dość dokładnie czytał rubryki oświadczeń majątkowych

  • sugerował się „treścią punktu głównego, gdzie mowa jest o spółkach prawa handlowego z udziałem gminy lub Skarbu Państwa

  • jego postępowanie wynikało z braku wiedzy

  • niczego nie zyskał zatajając fakt posiadania udziałów w spółce

  • jego działanie nie było działaniem umyślnym

  • nie osiągał dochodów ze spółki, „był jedynie biernym udziałowcem nieangażującym się w jej sprawy”.

Na podstawie powyższych stwierdzeń Prokuratura konkluduje, że Tadeuszowi Olejnikowi „nie można przypisać działania z zamiarem umyślnym bezpośrednim”. Samo zatajenie prawdy stanowiło natomiast skutek „niezaznajomienia się z instrukcją wypełnienia oświadczenia i w konsekwencji niezwrócenia uwagi na konieczność uzupełnienia rubryki dotyczącej posiadanych udziałów w spółkach prawa handlowego, tym bardziej że spółka nie prowadziła aktywnej działalności gospodarczej, a była wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego”.

 

3. Wypada najpierw skomentować zeznania Tadeusza Olejnika, gdyż przyjęcie ich w całości stało się podstawą wydania postanowienia o umorzeniu śledztwa. Szczególnie istotne są następujące okoliczności:

  • w formularzu oświadczenia majątkowego nie istnieje żaden „punkt główny, gdzie mowa jest o spółkach prawa handlowego z udziałem gminy lub Skarbu Państwa”. Oświadczenie zawiera 10 punktów oznaczonych kolejnymi cyframi numeracji rzymskiej, traktowanych równorzędnie i wymagających równie starannego ustosunkowania się do zawartych w nich pytań. Przedmiotowy punkt IV oświadczenia majątkowego zawiera dwa podpunkty, traktowane równorzędnie i dotyczące dwóch różnych typów spółek prawa handlowego (z udziałem gminy lub Skarbu Państwa i bez takiego udziału). Warto również podkreślić, że żaden z 10 punktów (oznaczonych numeracją rzymską) nie zawiera żadnej treści ogólnej, którą można byłoby uznać za wskazaną przez Tadeusza Olejnika „treść punktu głównego”. Zawarte w punkcie IV treści są przy tym bardzo precyzyjnie sformułowane, a zatem jednoznaczne.

  • z treści Postanowienia nie wynika, jakiej wiedzy nie posiadał radny Tadeusz Olejnik. Jeżeli byłaby to wiedza o posiadaniu przez niego udziałów o wartości 24 500 złotych, stwierdzenie należałoby uznać za absurdalne, gdyż co jakiś czas Tadeusz Olejnik dokonywał kolejnych czynności związanych z funkcjonowaniem spółki, co jest poświadczone w licznych dokumentach zawartych w aktach KRS. Istniało zatem wiele okazji, aby powziął wiedzę o tym, że jest posiadaczem udziałów w spółce prawa handlowego. Jeśli zaś niewiedza podejrzanego dotyczyła samej konieczności prawidłowego wypełnienia oświadczenia majątkowego, absurdalność sytuacji tylko się pogłębia. Należałoby bowiem przyjąć, że radny Rady Miasta Gliwice od 10 lat nie wie na czym polega nałożony nań ustawowo obowiązek składania oświadczeń majątkowych, a przy tym nie jest w stanie ze zrozumieniem przeczytać prostego komunikatu, który brzmi następująco: „Posiadam akcje w innych spółkach handlowych”. Powstaje również pytanie, dlaczego „niewiedzący” radny, nawet gdyby nie dostrzegł szczególnie istotnego słowa „innych” miałby sądzić, iż po raz drugi – i to zaraz w kolejnym podpunkcie – pytany jest o te same spółki (z udziałem gminy lub Skarbu Państwa).

  • Prokuratura nie uwzględniła w ogóle, że oprócz usankcjonowanej ustawowo chęci śledzenia stanu posiadania funkcjonariuszy publicznych w czasie pełnienia przez nich tych funkcji, z samego zestawienia pytań wynika również fakt, że drugim obszarem zainteresowania ustawodawcy jest to jakie powiązania biznesowe posiada dany funkcjonariusz. Świadczą o tym zarówno rozdzielenie spółek na te z udziałem gminy lub SP i inne, jak i żądanie wskazania jakie to są konkretnie podmioty. Szczególne znaczenie ma to właśnie w kontekście przeciwdziałania zjawiskom korupcyjnym. W przypadku spółki ATB sp. z o.o. ewentualny, wielce prawdopodobny interes Tadeusza Olejnika polegał nie tyle na ukryciu składnika majątkowego ile na ukryciu powiązań personalnych, z których wynika iż radny Rady Miasta Gliwice jest współudziałowcem spółki, w której drugim udziałowcem jest osoba pełniąca funkcje w zarządzie innej spółki powiązanej z miastem, a obaj panowie sprzedają potem swoje udziały osobie, pełniące funkcje zarządcze w innych spółkach z udziałem tegoż miasta i mającej mandat radnego miasta Knurów. Ten rodzaj powiązań biznesowych z całą pewnością musi budzić szereg wątpliwości i może stanowić okoliczność wpływającą w sposób decydujący na zamiar ukrycia przez radnego Olejnika posiadania udziałów w spółce ATB sp. z o.o. Okoliczności te zostały przez Prokuraturę całkowicie zignorowane.

  • teza o nieumyślnym działaniu Tadeusza Olejnika została jak już wspomniałem zanegowana przez samą kwalifikację czynu jako zatajenie prawdy. Taki wniosek wzmacnia jeszcze fakt, że do zatajenia prawdy doszło na skutek udzielenia kłamliwej odpowiedzi na wynikające z treści podpunktu 2 punktu IV oświadczenia majątkowego pytanie o posiadane akcje (lub udziały) w spółkach prawa handlowego bez udziału gminy lub SP. Konieczność udzielenia rzetelnej i zgodnej z prawdą odpowiedzi podkreśla jeszcze fakt uprzedzenia wypełniającego o odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy.

  • kwestie osiągania dochodów oraz zaangażowania w sprawy spółki nie mają żadnego znaczenia dla ustalenia, czy przy wypełnianiu oświadczenia majątkowego popełniono przestępstwo z art. 233 kk.

4. Jeśli chodzi o wnioski wyciągnięte przez Prokuraturę należy podkreślić, że:

  • na podstawie wskazanych w punkcie 3 niniejszego wniosku okoliczności nie sposób się zgodzić z twierdzeniem, że Tadeuszowi Olejnikowi nie można przypisać działania umyślnego. Przy okazji wskazać należy na błędne sformułowanie Prokuratury w postaci użycia zwrotu „z zamiarem umyślnym bezpośrednim”. Oczywiste jest, że skoro mowa o „zamiarze”, to musi być on umyślny. Z pewnością Prokuraturze chodziło o czyn popełniony umyślnie, z zamiarem bezpośrednim. Przy czym należy tu podkreślić, że zamiar bezpośredni nie jest konieczny dla wypełnienia znamion przestępstwa z art. 233 kk, a zatem samo stwierdzenie, że nie mamy do czynienia z zamiarem bezpośrednim, nie rozstrzyga jeszcze o niepopełnieniu przestępstwa z tego artykułu. Tymczasem Prokuratura stwierdza: „Jednakże dla przypisania czynu zabronionego z art. 233 §1 w zw. z §6 kk niezbędne jest udowodnienie, że sprawca działał z zamiarem bezpośrednim.” Jest to oczywista nieprawda (np. II AKa 123/14), a zatem przyjęcie tej oczywiście błędnej tezy jako podstawy do następującej w kolejnym zdaniu podkreślonej, a zatem zdaniem Prokuratury szczególnie ważnej konkluzji „Tymczasem poczynione ustalenia w toku postępowania nie pozwalają na stwierdzenie, że Tadeusz Olejnik celowo zataił prawdę w złożonych oświadczeniach majątkowych”, jest rzecz jasna błędne.

  • za kuriozalny i całkowicie nieuprawniony należy uznać wywód Prokuratury, że „niezaznajomienie się z instrukcją wypełnienia oświadczenia” miałoby tłumaczyć w dalszej kolejności „niezwrócenie uwagi na konieczność wypełnienia rubryki”. Przede wszystkim oczywiste jest, że wypełnienie oświadczenia majątkowego jest wynikającym z ustawy obowiązkiem radnego i niewłaściwe przygotowanie się do tej czynności nie może tłumaczyć zatajenia prawdy, podobnie jak nieprzeczytanie kodeksu drogowego nie zwalnia kierowy z odpowiedzialności za popełnione wykroczenie, ewentualnie przestępstwo.

  • Prokuratura posunęła się w swojej chęci usprawiedliwienia Tadeusza Olejnika tak daleko, że w Postanowieniu podała nieprawdę, twierdząc że Tadeusz Olejnik „nie zwrócił uwagi na konieczność wypełnienia rubryki”. Mija się to z prawdą w sposób oczywisty, bowiem na zawarte w odpowiednim punkcie pytanie odpowiedział on w sposób jak najbardziej jednoznaczny „nie dotyczy”, co zresztą sam zeznał i co ujęła Prokuratura w przedmiotowym Postanowieniu. Raz jeszcze należy w tym kontekście stwierdzić, że Tadeusz Olejnik w odpowiedzi na pytanie dotyczące posiadania akcji (udziałów) w innej niż z udziałem gminy lub SP spółce prawa handlowego udzielił odpowiedzi, która stanowi jednoznaczne, celowe (w odpowiedzi na pytanie) zatajenie prawdy.

5. Jako istotną dla sprawy nową okoliczność, która powinna stać się powodem wznowienia śledztwa wskazuję treść dokumentów, wskazujących jednoznacznie, że w swoich wystąpieniach Tadeusz Olejnik w sposób niebudzący wątpliwości dążył do zabezpieczenia interesów Marka Sanecznika, który jak wiadomo stał się nabywcą spółki ATB sp. z o.o.

W protokole z posiedzenia KR z 25.11.2013 roku (str. 4) mowa jest właśnie o panu Saneczniku, wspomniana jest także spółka Bus Service Center Sp. z o.o., powiązana z PKM sp. z o.o. (spółką, w której pracuje Tadeusz Olejnik), w której zarządzie zasiada współudziałowiec Tadeusza Olejnika, Andrzej Nicpan. W tym miejscu podnoszę, że rzeczywistym powodem zatajenia przez Tadeusza Olejnika posiadania udziałów w spółce ATB sp. z o.o. była chęć ukrycia biznesowego powiązania radnego z panem Andrzejem Nicpanem, członkiem zarządu Bus Service Center Sp. z o.o. Istotnym powodem zatajenia sprzedaży udziałów w spółce ATB mógł być natomiast fakt, że zostały one zbyte na rzecz radnego innej gminy, pełniącego funkcje zarządcze w spółkach z udziałem gminy, w której radnym jest Tadeusz Olejnik. Szczególna uwaga, jaką – wobec wielu zarzutów, dotyczących różnych spółek i osób zasiadających w ich organach, stawianych przeze mnie przed Komisją Rewizyjną – Tadeusz Olejnik poświęcał Markowi Sanecznikowi, znajduje potwierdzenie w innych protokołach posiedzeń Komisji Rewizyjnej, oraz w uwagach, jakie ten skierował do radcy Marka Owczarskiego, ograniczając się do kwestii związanych właśnie z nabywcą jego udziałów w ATB sp. z o.o. Raz jeszcze podkreślam w tym miejscu, że fakty te wskazują, iż to właśnie powiązania personalne były powodem jednoznacznego i konsekwentnego (trwającego wiele kolejnych lat) zatajania prawdy w oświadczeniach majątkowych.


Ze względu na wskazane wyżej okoliczności wnoszę o ponowne wszczęcie śledztwa w sprawie zatajenia prawdy przez Tadeusza Olejnika, radnego Rady Miasta Gliwice, w jego oświadczeniach majątkowych, składanych w latach 2002 – 2013.


Materiał dowodowy:

  1. Postanowienie o umorzeniu śledztwa z 25 czerwca 2014 – sygn. akt Ds. 178/14

  2. Protokołu posiedzeń Komisji Rewizyjnej Rady Miasta

  3. Uwagi Tadeusza Olejnika z 11 listopada 2012 roku

Dariusz Jezierski

6 Comments on "Wniosek o wznowienie śledztwa w sprawie Tadeusza Olejnika"

  1. Wygląda dobrze. Gratuluję znajomości tematu. 

  2. Jak trudno wyciągnąć jedną kostkę z układu. Trzymają się kurczowo, bo układ się zawali. Ale  jest to nieuniknione. Dalej bezsenne noce są pisane dla p. Tadeusza, i  również  dla  pozostałej  reszty  "domina". Czy wszyscy radni są tak prymitywni ?

    • efektem domina | 8 lipca 2014 at 10:02 pm | Odpowiedz

      Ktoś powiedział, że społeczeństwami rządzą ci co potrafią narzucić swoje znaczenia. I marzenia. Frankiewicz nie ma marzeń. Jest jedynie parasolem nad – rozbudowaną pod swoimi rządami kliką zawdzięczającą jemu swój status,

      Prędzej albo później lecz siedzieć pójdą  ON i  ludzie z sądownictwa. Pobudzone społeczeństwo  zrobi to co nieuniknione  w najmniej spodziewanym przez klikę momencie.

       

       

  3. Zachowanie Wygody jest skandaliczne.

  4. Najwyzsza pora i okazja, zeby ponownie zajac sie sprawa Olejnika. Frankiewicz nie bedzie juz wysmiewal mieszkancow.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/andrzej-b-uslyszal-zarzuty-m-in-za-nieprawdziwe-oswiadczenia-majatkowe/dk8hcq

Leave a comment

Your email address will not be published.


*