Wspaniała passa burmistrza Kęski…

3 komentarze

W pewnych warunkach ludzie reagują na

fikcję równie silnie jak na rzeczywistość

a w wielu przypadkach przyczyniają się do

stworzenia tej właśnie fikcji, na którą reagują”

W. Lippmann

 

Wspaniała passa zarobkowa Burmistrza Wacława Kęski trwa nadal, ten ze wszech miar zasłużony działacz samorządowy pobierał w swoim Pyskowickim Urzędzie w 2015 r. pensję 12855 zł brutto miesięcznie. Dla porównania Prezydent Frankiewicz z Gliwic zarabiał 13327 zł brutto, czyli zaledwie 472 zł miesięcznie więcej niż Kęska.

To porównanie zarobków należy oczywiście odnieść do wielkości budżetu w tych miejscowościach i oto w Pyskowicach w 2015 r. wynosił on 55 464 001 zł, natomiast w Gliwicach 1 360 429 138 zł czyli Gliwice miały budżet 25 razy większy niż Pyskowice, ale to wcale nie przeszkadza aby Pyskowicki Wacław zarabiał tak jak Prezydent Gliwic.

Niestety Rada Ministrów naszego wspaniałego kraju opracowując taryfikator wynagrodzeń dla rządzących samorządowców wcale nie uzależnia ich zarobków od poziomu budżetowego, a jeśli ma się jeszcze oddanych przyjaciół w Radzie Miasta to na pewno będą zaakceptowane odpowiednie gaże, pozwalając na płacowe rozpasanie czego niechlubnym przykładem są właśnie biednie i zaniedbane Pyskowice.

Pyskowice to przede wszystkim przykład degeneracji systemu samorządowego, gdzie widać wyraźnie jak patologiczny układ towarzyski przyznaje sobie ogromne pieniądze, ale także totalną nieudolność w sprawach decydujących o przyszłości mieszkańców.

Wszyscy, którzy choć trochę znają sprawy miasta, wiedzą o wielu zaniedbaniach W. Kęski, takich jak:

  • wysypisko, gdzie wieloletni brak zainteresowania jego eksploatacją spowodował nawarstwienie problemów technicznych skutkujące niemal tragedią ekologiczną,
  • spowodowania paraliżu komunikacyjnego od Centrali Nasiennej poprzez Orlen aż do Liceum Ogólnokształcącego,
  • wydania zgody na wycinkę prawie 9 ha lasu na Zaolszanach pod pretekstem urolnienia, kompletnego braku zaangażowania w pozyskiwanie funduszy unijnych,
  • ignorowanie przez ponad rok faktu postawienia zarzutu przestępstwa przez prokuraturę dla swojego zastępcy W. Leszczyńskiego.

Aktualnie w Pyskowicach brakuje tylko aby niepodzielnie panujący Burmistrz, wreszcie ogłosił zmianę nazwy jego własnej imprezy propagandowej na : Dni Wacława, Dni Rodziny, Dni Pyskowic.

 

Andrzej Kaga

 

 

3 Comments on "Wspaniała passa burmistrza Kęski…"

  1. Pokrętna, populistyczna logika tego wpisu powala mnie na kolana. Zgodnie z nią burmistrz powinien zarabiać ok. 500 zł brutto, aby zaspokoić poczucie sprawiedliwości autora. Gratulacje. Według mnie niech zarabia nawet 30000 zł miesięcznie, ale niech się w mieście dobrze dzieje. Tymczasem od kilku lat jest zastój i degrengolada.

  2. Niestety prawda w tym miastku jest taka,że siatka płac wysoko postawionych urzędasów jest nieadekwatna do wykonywanych przez nich obowiązków,dochodzą do tego kolejne zaniedbania w postaci doprowadzenia do nielegalnej wycinki drzew w rejonie Czerwionki,gdzie z dużym prawdopodobieństwem córka Huty-Łabędy firma Eko-Pro-Hut stara się o zezwolenia na budowę  składowiska odpadów,do tego dochodzi nagłe zerwanie umowy przez firmę Idea 98,która od wielu lat dostarczała ciepło pyskowiczanom. Co jeszcze gorszego może się wydarzyć,aż boję się pomyśleć. Puenta jest taka:nie głosujesz- akceptujesz.Przykre to, ale prawdziwe.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*