Wszystko pod kontrolą, czyli jak się trzyma władzę (1)

4 komentarze

Coraz częściej do redakcji Info-Postera docierają sygnały, świadczące o konieczności bardziej przystępnego wyjaśniania często dość zawiłych niuansów prawnych, powiązań itd. Wychodząc im naprzeciw, począwszy od dziś co kilka dni będą się pojawiać kolejne artykuły z cyklu „Wszystko pod kontrolą, czyli jak się trzyma władzę”. Będą one stanowiły opracowania materiałów gromadzonych przez I-P przez ponad rok. Proszę, rzecz jasna, o wszelkie sugestie i pytania…


Nasz prezydencki 20-latek przez kolejne kadencje dość świadomie tworzył układ zależności, który jemu samemu i osobom z nim związanym pozwala prawie całkowicie kontrolować wszystkie przestrzenie życia publicznego. Przy tym zachowywanie pozorów coraz mniej się udaje.

Taka kontrola odbywa się oczywiście za pomocą odpowiedniego wykorzystania instrumentów w postaci obecnych rozwiązań ustrojowych i prawnych, ale przede wszystkim i najskuteczniej rzecz jasna, za pomocą obsadzania wszelkich istotnych stanowisk przez osoby bezpośrednio związane z władzą lub przynajmniej tej władzy całkowicie powolne. Zajmę się dziś właśnie tym najbardziej oczywistym aspektem sprawowania kontroli nad miastem, a przede wszystkim kasą, która przez nie przepływa.

kasa1

Samorządowcy, czy biznesmeni?

Warto sobie to pytanie postawić w kontekście Zygmunta Frankiewicza, jego zastępców i kilku innych osób związanych z zarządzaniem miastem.

W Gliwicach w spółkach z udziałem miasta (w tym 13 spółek z większościowym) aż 6 miejsc w radach nadzorczych zajmują przedstawiciele władz miasta i… rzecznik prasowy Jarzębowski (to już kuriozum na skalę kraju). Byłoby ich więcej, ale zasiadająca w radzie nadzorczej PKM Renata Caban nie jest już zastępczynią prezydenta, a po ujawnieniu przez Info-Poster.eu, że Piotr Wieczorek zasiadając w radzie nadzorczej drugiej spółki (GKS PIAST SA) łamie prawo, został on z niej usunięty.

Jakie to ma znaczenie, mógłby ktoś zapytać. Ogromne! Warto przypomnieć, że to właśnie rady nadzorcze spółek odwołują i powołują prezesów. I wszystko jasne – pełna kontrola nad radą nadzorczą daje pełną gwarancję jej decyzji kadrowych zgodnych z wolą sprawujących w mieście władzę. Wystarczy przypomnieć sobie wydarzenia w GKS PIAST SA z końca ubiegłego roku, kiedy to odwołano prezesa Józefa Drabickiego a w jego miejsce przesunięto dotychczasowego wiceprezesa Jarosława Kołodziejczyka.

Jest co najmniej kilka powodów, dla których taka sytuacja miejsca mieć nie powinna. Przede wszystkim zamyka się ścieżki kariery dla młodych, zdolnych i wykształconych w odpowiednich kierunkach gliwiczan, w ich miejsce osadzając na kilku stanowiskach wciąż te same, często bez odpowiednich kwalifikacji osoby, które mają jedną cechę – są „swojakami”. Poza tym wprowadza się ścisłe, personalne wręcz związki przestrzeni biznesowej i samorządowej, co w sposób oczywisty nie służy transparentności samorządu i rodzi często sytuacje etycznie, a nawet prawnie wątpliwe. Wreszcie promowanie takich „swoich” podmiotów gospodarczych wpływa na mechanizmy rynkowe, czyniąc zasady konkurencji cokolwiek wątpliwymi. To także odbywa się często z naruszeniem prawa.

Warto w tym kontekście raz jeszcze przypomnieć, ile przedstawiciele władz miasta zarobili z tytułu ich posadzenia w kolejnych radach nadzorczych w roku 2012.

Zygmunt Frankiewicz – rada nadzorcza Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej – 35 974,44 zł

Adam Neumann – rada nadzorcza Śląskiego Centrum Logistyki – 39 095,47 zł

Krystian Tomala – rada nadzorcza Śląskiego Centrum Logistyki – 30 110,89 zł

Piotr Wieczorek – rady nadzorcze Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji i GKS PIAST – 42 189,60 zł

Andrzej Karasiński (sekretarz miasta) – rada nadzorcza Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej – 40 120,38 zł

Marek Jarzębowski (wprawdzie nie zarząd miasta ale rzecznik prezydenta) – rada nadzorcza Przedsiębiorstwa Remontów Ulic i Mostów – 31 828,92 zł.

6 osób z obecnego zarządu miasta (5 + rzecznik prasowy prezydenta) w 2012 roku wyciągnęło z gospodarki komunalnej ponad 219 000 zł oprócz swoich samorządowych uposażeń.


Okazuje się, że wcale tak być nie musi! W Zabrzu mamy 3 spółki komunalne. Nikt z władz miasta nie zasiada w ich radach nadzorczych. W Bielsku-Białej spółek z udziałem miasta jest 14. Spośród urzędników magistrackich tylko jeden Henryk Juszczyk zasiada w radzie nadzorczej TBS, ale w UM jest jedynie pełnomocnikiem prezydenta miasta.

I jeszcze kilka wniosków można wysnuć z powyższego zestawienia. Po pierwsze taki, że szczególnie nadzorowana spółka Śląskie Centrum Logistyki (aż 2 zastępców prezydenta w radzie nadzorczej!) ma wyjątkowo mikre wyniki ekonomiczne. Za okres sprawozdawczy 2011/2012 osiągnęło wynik finansowy w kwocie 97 125,71 zł. Może gdyby dodać trzeciego zastępcę? Kto wie…

Drugim wnioskiem z całą pewnością jest ten, że nie mogą dziwić problemy PRUiM z przestrzeganiem prawa, skoro jednym z ekspertów desygnowanych do nadzorowania tej spółki jest rzecznik prasowy Marek Jarzębowski, prywatnie znany bloger (stopreferendum.pl).

Wyjątkowa symbioza z Politechniką

Czasy, kiedy to prezydent Frankiewicz „darł koty” z Politechniką Śląską już minęły. Wraz z odejściem nieprzejednanego jeśli chodzi o traktowanie naszego włodarza rektora Wojciecha Zielińskiego.

A jak jest teraz? Prezydent miasta i jego zastępca Krystian Tomala są zatrudniani przez byłego zastępcę prezydenta a obecnie posła na Sejm Jana Kaźmierczaka w kierowanym przez niego Wydziale Organizacji i Zarządzania Politechniki Sląskiej. Kiedy zestawimy to z faktem, że żona rektora Krystyna Madejska-Karbownik zasiada w radzie nadzorczej Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji mamy dopełnienie obrazu prawdziwej naukowo-samorządowej symbiozy. Warto dodać, że także rektor Andrzej Karbownik zasiada np. w radzie nadzorczej Fabryki Drutu Gliwice, będąc jej przewodniczącym i mając za koleżankę również w tym gremium zasiadającą żonę wojewody śląskiego.

Czyj to interes?

Wydaje się, że w interesie miasta byłoby raczej aktywne i skuteczne włączanie młodych inżynierów i naukowców kończących studia w budowanie przestrzeni miejskiej. Ale tak się nie dzieje – w Gliwicach wszystkie miejsca są zajęte. Wciąż przez te same osoby.

Przedstawiona wyżej sieć powiązań w sposób ciągły i płynny łączy się rzecz jasna z kolejnymi „siatkami płac i wpływów”. Na tym polega budowanie skomplikowanej struktury powiązań. Każdy z każdym gdzieś lub przez kogoś się styka, a upływające lata utwardzają tę strukturę. Tak właśnie na styku polityki, ekonomii a nawet nauki odbywa się ciągła dyfuzja środowisk prowadząca w ciągu dwóch dekad do sytuacji, w której te same nazwiska przewijają się we wszystkich sferach funkcjonowania miasta. Jak widać wyraźnie, niestety najczęściej nie są to osoby kompetentne i branżowo wykształcone, ale przede wszystkim dyspozycyjne, albo… potrzebne.

Podobne, dające się stosunkowo łatwo wychwycić powiązania i układy będę prezentował w kolejnych odcinkach. W następnym zaprezentuję niezwykle funkcjonalny schemat powiązań wokół Przedsiębiorstwa Remontów Ulic i Mostów, który doprowadził do przejęcia przez prywatną firmę sporej części majątku publicznego, z ewidentną korzyścią osób, które do tego doprowadziły. Już teraz polecam artykuł „Asfaltowe księstwo”.

Dariusz Jezierski

4 Comments on "Wszystko pod kontrolą, czyli jak się trzyma władzę (1)"

  1. Bisnesmeni samorządowi ds.dobra ogólnie szanowanego
    Wiecznie NIE po Radni przekazujący pałeczki dzieciom bo tam łatwy chlebuś a niektórzy dostaną sutek Miejski do possania.
    Tworzy się autorytaryzm ukryty pod nazwą demokracji.
    Gówno a nie żadna demokracja skoro jeden Człowiek daje i odbiera i od niego wszystko zależy. Kto z zależnych mu się przeciwstawi? No kto?
    Jak mu się odetnie prawo dostępu do SUTKA to będzie DEMOKRACJA!
    Tworzy się nowa kasta samorządowych posiadaczy.
    Enklawy dobrobytu z milionerami jak szef PRUiM czy PWiK i innych chłopaków.
    W trakcie Solidarnościowego oporu w Warszawie wypowiadał się w TV ekonomista Petru.
    Oto jego słowa.. Jak można płacić komuś gdy nie tworzy wartości dodanej
    Jak można płacić więcej niż wyprodukowana wartość dodana?
    Przyznam iż znając poglądy Pana Petru jego zamysłem było przekaz iż nie można wypłacić więcej pracownikowi niż wytworzona przez niego wartość dodana.
    Pełnia zgody więc dlaczego PRACOWNICY których przywołuje Dariusz Jezierski wogóle coś otrzymują?
    Jaką tworzą dodaną wartość? Jaki tworzą produkt?
    Dlaczego ktoś i jakieś kretyńskie samorządowe prawo ustala im że TEN PREZES dostanie tyle bo takie zrobił obroty. Tamten będzie CZŁONKIEM a tamten nie? Jakie są zasługi w cwartości dodanej Członka PRUiM i nie do Rzecznika w jednym Pana MJ?
    Murwa jego Kać nie SSacze wytworzyły tę wartość dodaną tylko wasi pracownicy. inżynierowie ,technicy i zwykli kopacze.
    TO ONI A NIE WY TWORZYCIE WARTOŚĆ DODANĄ wy tylko żrecie tę wartość jak …..jeszcze nie napiszę..
    To im należą się takie uposażenia a wam z tego promile na wódeczkę.
    Bez nich bylibyście NIKIM tylko że oni klepią biedę a Wy żyjecie ponad stan po pozwala na to Prawo SSania.

    To mówi Wam SSacze kapitalista który bez swoich pracowników byłby zerem.
    Dlatego Wami gardzę bo niczego sami nie produkujecie . Niczego.
    A jak chcecie wejść ze mną w konkretną polemikę to zapraszam.
    Otworzą się BRAMY RAJU i puszka pandory z dziesiątków portali poza RP.

  2. Jawi się nam ciekawy segment komu ,czemu i dlaczego .

    Wszystko jest pod kontrolą.

    Rok 2011
    166 Pierwsza Gliwicka Szkoła Tenisowa D.OstrowskaŻygadło
    i Wspólnicy Sp. j. obniżka lub zmniejszenie powodujące obniżenie podstawy
    opodatkowania lub wysokości podatku pomoc de minimis 25 830,50

    Rok 2012
    Pierwsza Gliwicka Szkoła Tenisowa Dorota Ostrowska- Zygadło i
    wspólnicy obniżona stawka podatku od nieruchomości na
    podstawie Uchwały Rady Miejskiej w Gliwicach Nr
    XIII/248/2011 33 291,50

    242 Tenis Sport Center Andrusieczko Krystian obniżka lub zmniejszenie powodujące obniżenie podstawy opodatkowania lub wysokości podatku pomoc de minimis 21 850,00
    Powyższa firma taką pomoc otrzymywała i wcześniej.
    BIP jednak przekazuje tylko informacje z lat 2011,2012

    Jaki i dlaczego miasto ma interes w udzielaniu pomocy firmom sportowym a dokładnie nauki tenisa?
    Może ktoś to wyjaśnić?
    Zauważmy że jest to w ważnym interesie podatnika.

    Miasto pomaga biednym firmom nie potrafiącym związać końca z końcem zarządzanych przez super i nad menedżerów z wysokimi płacami

    5 Agencja Rozwoju Lokalnego Sp. z o.o.
    zwolnienie z podatku od nieruchomości na
    podstawie Uchwały Rady Miejskiej w Gliwicach Nr
    VII/164/2007 718 530,10
    Ta firma spłaciła potem dług GWSP.
    Mieszkańcy utracili więc dodatkowo powyższą kwotę.
    58 Miejski Zarząd Usług Komunalnych
    zwolnienie z podatku od nieruchomości na
    podstawie Uchwały Rady Miejskiej w Gliwicach Nr
    XV/286/2011 128 368,10
    59 Miejski Zarząd Usług Komunalnych
    obniżona stawka podatku od nieruchomości na
    podstawie Uchwały Rady Miejskiej w Gliwicach Nr
    XIII/248/2011
    226 35

    Wspiera się też zachodnie inwestycje
    203 Mecalux Sp. z o.o. zwolnienie z podatku pomoc regionalna na wspieranie nowych inwestycji 53 069,00

    18 BMZ POLAND Sp. z o.o. refundacja pomoc de minimis 150 000,00
    67 General Motors Manufacturing Poland Sp. z o.o. umorzenie zaległości podatkowej wraz z odsetkami pomoc regionalna na wspieranie nowych
    inwestycji 2 090 153,00
    68 General Motors Manufacturing Poland Sp. z o.o. zwolnienie z podatku pomoc regionalna na wspieranie nowych inwestycji 3 255 508,20

    Najbardziej Rada Miasta Gliwice dba o prywatne podmioty medyczne.
    Gotówka płynie strumieniem godnym podziwu.

    Większe kwoty lokalnych polskich podmiotów Rada Miasta rozkłada na raty.
    352 Usługi Remontowo- Budowlane …………………….
    rozłożenie na raty płatności zaległości podatkowej lub zaległości
    podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę pomoc de minimis 70,42

  3. http://wiadomosci.wp.pl/gid,15986683,kat,7631,title,Kulminacja-protestow,galeria.html?ticaid=1114e9

    „Dość lekceważenia gliwickiego społeczeństwa”
    zdjęć czasowo brak.

    Rado Miejska skończ z tuczeniem kolesiów..
    Daj żyć innym..

  4. Obywatele! Od 20 lat realizujemy idee fixe Prezydenta Wieczorka i jako jedyna gmina w Polsce utrzymujemy klub piłkarski za naszą obywatelską kasę. Dlaczego? Bo to igrzyska dla mas !Punkty wyborcze! Ale zmelanżowana przez 20 lat gliwicka władza zapomniała ,że masom potrzeba też chleba! Zagarniają wszyskie stołki dla siebie . Wolą zatrudniać powolnych im przestępców / Sprawa Nowaka/ niż uczniwych i kompetentnych obywateli. Przez 20 lat podzielili duże spółki na mnostwo mniejszych co skutkuje większą ilością Zarządów i rad nadzorczych a co zatem idzie zwiększa ilość miejsc pracy dla popleczników obecnej władzy w Gliwicach. Pokażmy w wyborach ,ze nie chcemy takiej władzy. Powalmy kolosa na glinianych nogach!

Leave a comment

Your email address will not be published.


*