Wydział Nadzoru Prawnego odpowiada…

2 komentarze

Na adres redakcji otrzymałem informację od jednej z Czytelniczek, która zbulwersowana informacjami podanymi na portalu, na własną rękę rozsyłała je do osób i instytucji, które te sprawy mogą, a czasem po prostu powinny, interesować. Jeden z jej e-maili dotarł do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Nie pozostał bez odpowiedzi…


W związku z Pani/Pana pytaniem skierowanym dn. 2014-01-09 do ‚Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach’ przesyłamy odpowiedź.
ID pytania:
6084
Temat pytania:
AFERA KORUPCYJNA, DO WSZYSTKICH MEDIÓW

Odpowiedź:
W związku z Pani mailem dotyczącym naruszenia przez Prezydenta Miasta Gliwice oraz Zastępców Prezydenta Miasta Gliwice ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz. U. z 2000 r. Nr 26, poz. 306 z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (tekst jednolity dz. U. z 2006 r, Nr 216, poz. 1584 z późn. zm.) informuję, iż Wojewoda Śląski, w ramach prowadzonego postępowania nadzorczego, prowadzi czynności wyjaśniające w tej sprawie. Ze względu na trudny i złożony charakter sprawy czynności wyjaśniające wymagają zaangażowania znacznych zasobów czasowych.

Z poważaniem
Administrator systemu zapytań

Warto w kontekście tej raczej niewiele mówiącej odpowiedzi przypomnieć wszystkim zainteresowanym, jak w kodeksie postępowania administracyjnego określono kwestie terminów załatwiania spraw. Najprościej będzie najpierw przywołać odpowiednie zapisy

Art. 35. § 1. Organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki.

§ 2. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ.

§ 3. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej — nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym — w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania.

§ 4.14) Przepisy szczególne mogą określać inne terminy niż określone w § 3.

§ 5. Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu.

ParagraphNależy w tej sytuacji podkreślić, że w przypadku spraw, o których mowa w zacytowanej korespondencji nie można mówić o jakimkolwiek zachowaniu Wojewody Śląskiego, które można uznać za zgodne z kpa. Przede wszystkim cała sprawa wyjaśniana jest od września 2013 roku.

Podkreślić także należy, że sprawa ma wszelkie znamiona takiej, której rozpatrzenie powinno się zakończyć najdalej w ciągu określonych w powyższych przepisach 2 miesięcy, a wiele wskazuje na to, że powinny mieścić się w kategorii tych, które załatwione powinny być niezwłocznie.

Dlaczego? To oczywiste – co najmniej w kilku kwestiach wszystko jest oczywiste i określone odpowiednimi zapisami (uchwała Rady Miejskiej, zapisy w KRS, Postanowienia Sądu) i nie stwarza żadnego problemu potwierdzenie tego faktu i jego interpretacja.

Do takich kwestii należą:

  1. Ewidentna niezgodność z prawem uchwały Rady Miejskiej w Gliwicach z 2007 roku, wyznaczającej Zygmunta Frankiewicza do rady nadzorczej KSSE SA, a zatem złamanie przez tego drugiego ustawy antykorupcyjnej.
  2. Potwierdzone przez Sąd KRS złamanie ustawy kominowej przez prezesa PRUiM SA Henryka Małysza
  3. Oczywiste w świetle zapisów KRS i potwierdzone przez Prokuraturę złamanie przez Henryka Małysza ustawy antykorupcyjnej.
  4. Brak dokumentów wyznaczających zastępców prezydenta miasta Gliwice do rad nadzorczych spółek z udziałem miasta a zatem złamanie przez nich ustawy antykorupcyjnej
  5. Ewidentne, potwierdzone Postanowieniem dokonanie przez Sąd KRS niezgodnego z prawem wpisu do rejestru rozwiązanej z mocy prawa rady nadzorczej PRUiM-MOSTY sp. z o.o.

Istotne jest, że potwierdzenie wszystkich powyższych faktów potrwać może co najwyżej kilka dni, przy czym niezbędne dokumenty zostały przeze mnie dostarczone do Wydziału Nadzoru Prawnego ŚUW.

Przyjmując jednak, że przynajmniej część z postawionych przeze mnie zarzutów mogła być przez organ postrzeżona po raz pierwszy dopiero podczas naszej rozmowy w dniu rozpoczęcia protestu głodowego czekam do upłynięcia pełnego miesiąca od tego właśnie dnia i wtedy dopiero przyjmę, że nie została dotrzymana obietnica właściwego załatwienia całej sprawy. Ogromnie istotną w tym kontekście okolicznością jest także fakt, że większość z powyższych sprawa była znana organowi nadzoru od grudnia 2012 roku! Już wtedy organ nadzoru nie wykazał niestety należnej dociekliwości IGNORUJĄC całkowicie oczywisty fakt złamania przez Henryka Małysza ustawy antykorupcyjnej i przyjmując za wystarczające całkowicie błędne i pokrętne wyjaśnienia Zygmunta Frankiewicza.

Dziś jeszcze skieruję do Wydziału Nadzoru Prawnego odpowiednie zapytania w przedmiotowych kwestiach.

Dariusz Jezierski

2 Comments on "Wydział Nadzoru Prawnego odpowiada…"

  1. Pojmijcie ..

    Organy są dobre w Kościele a te państwowe „gniją” . O tym dawno temu mówił ośmieszany przez różowe kanalie Lepper. Ukatrupili chłopa i ukatrupią następnego Redaktorze bo gra idzie o ogromne pieniądze. Pieniądze o których czytelnicy tego portalu nie mają pojęcia i dobrze.
    Tak naprawdę Didżeju teraz dopiero zajęliśmy się analizą działalności PRUiM i spółek. To nie do pomyślenia że Organa państwowe grają na nosie społeczeństwu. Spółki mają przyzwolenie bo dano im NADprawo do samostanowienia praktycznie bez jakiejkolwiek kontroli .
    Państwo w Państwie Mieście
    W każdym innym kraju natychmiast by reagowano a u nas kręci się lody i NIC. Gdyby babcia zakosiła prowiant z Tesco za 300,09 zł paragraf by Organa znalazły.
    W Chinach byliby postawieni przed pluton ale w Polsce Organów wszystko wolno sitwom.
    Chociaż ….wszystko przed nimi….

    Matuszewicz i Koleje Śląskie to dopiero majstersztyk!

  2. […]”czekam do upłynięcia pełnego miesiąca […] i wtedy dopiero przyjmę, że nie została dotrzymana obietnica właściwego załatwienia całej sprawy.”
    Właściwie na „dzień dobry” mógł Pan redaktorze przyjąć ,że obietnica nie będzie dotrzymana . Wojewoda śląski, Zygmunt Łukaszczyk, absolutnie nie dotrzymuje danego słowa, to jego wyróżnik:)

    http://www.super-nowa.pl/fr.php?i=14508

    Po skontrolowaniu w 2008r Urzędu Miejskiego przez katowicką Regionalną Izbę Obrachunkową, wyszło m.in. na jaw, że Jan Solich jest jednocześnie dyrektorem Miejskiego Zarządu Oświaty, i prezesem Regionalnej Izby Handlu i Przemysłu. Zdaniem RIO, takie łączenie wspomnianych funkcji, jest bezprawne, gdy między gminą, a podmiotem, zachodzi zależność biznesowa. RIO w zaleceniach pokontrolnych poleciło prezydentowi miasta, aby doprowadził do usunięcia konfliktowej sytuacji. Jacek Krywult uznał jednak, że to on ma rację i odmówił wykonania zalecenia. W tej sytuacji RIO przekazało, zgodnie z procedurą, sprawę do rozstrzygnięcia wojewodzie śląskiemu. Działo się to w listopadzie 2008 roku.

    Tak czy siak sprawę za pana wojewodę rozstrzygnął sam zainteresowany rezygnując z funkcji prezesa.
    A tutaj kalendarium wydarzeń:

    Styczeń 2008 roku – publikujemy artykuł pt: „Baron Solich”, w którym wskazujemy, że Jan Solich nie podał w oświadczeniu majątkowym informacji, iż zarządza działalnością gospodarczą jako prezes RIHiP. Pierwszy raz poddajemy w wątpliwość, czy może on łączyć dwie funkcje.

    Listopad, 2008 rok – RIO przekazuje sprawę do rozstrzygnięcia wojewodzie śląskiemu

    Styczeń – wojewoda wszczyna postępowanie w sprawie Jana Solicha

    Marzec (początek miesiąca) – pierwszy raz pytamy wojewodę o to, jaka jest jego decyzja i dowiadujemy się, że będzie podjęta w ciągu tygodnia.

    Marzec – po tygodniu ponownie usiłujemy dowiedzieć się, czy decyzja została podjęta, jednak okazuje się, że wojewoda zdecyduje się dopiero końcem miesiąca.

    Kwiecień – na trzykrotne nasze pytania w ciągu całego miesiąca otrzymujemy odpowiedź, że sprawa zakończy się niebawem.

    Maj – kolejny raz dopytujemy się, kiedy znana będzie decyzja wojewody. Tym razem odpowiedzi udziela nam dyrektor biura prawnego wojewody, który informuje, że prawnicy przekazali już wojewodzie swoją opinię, zatem jeszcze tylko kilka dni, i decyzja będzie znana.

    Maj (koniec miesiąca) – biuro prasowe informuje nas, na nasze zapytanie, że wojewoda nie podjął decyzji, za to przekazał sprawę do zaopiniowania przez MSWiA. Otrzymujemy deklarację, że w razie wyjaśnienia sprawy, zostaniemy o jej finale poinformowani.

    Czerwiec, lipiec, sierpień – odpuszczamy pytania, bo są wakacje, a poza tym mamy przecież słowo wojewody, że przekaże nam informację, jeśli sprawa się wyjaśni.
    24 sierpnia – wysyłamy pytanie droga elektroniczną do MSWiA i wojewody śląskiego chcąc się dowiedzieć, na jakim etapie jest rozpatrywanie przypadku pana Solicha.

    28 sierpnia – otrzymujemy odpowiedź z MSWiA, w której informuje się nas, że Jan Solich sam zrezygnował… Wojewoda tymczasem nadal milczy…

Leave a comment

Your email address will not be published.


*