Występuję na mapie, więc mnie diagnozowano…

Z wywiadu Małgorzaty Tkacz-Janik, mojej prawdopodobnej kontrkandydatki do fotela prezydenckiego, udzielonego Telewizji Imperium, pozwolę sobie zacytować fragment, dotyczący mojej osoby:

A jak by Pani zdiagnozowała kontrkandydata Dariusza Jezierskiego, który również na tej mapie Gliwic występuje?

 

Bardzo dużo zawdzięczamy panu Dariuszowi Jezierskiemu. Jego niezwykle mrówcza i rzetelna dziennikarska praca śledcza, doprowadziła do ujawnienia pewnych zaniechań. Myślę, że ma on swój elektorat, natomiast uważam go za ograniczony. Dlatego że jest to podjęcie się bycia prezydentem, objęcie fotela prezydenckiego wymaga bardzo wielu kompetencji i bardzo wielu cech osobowościowych, ale także wielkiej konsekwencji w działaniu. Myślę, że pan Dariusz Jezierski przygotował fantastyczny grunt pod rozwój wypadków w tej kampanii samorządowej, Natomiast jego uczestnictwo w tym byłoby najlepsze, gdyby pozostał w roli osoby komentującej te wydarzenia i aplikującej do Rady Miasta, bo prawdopodobnie byłby świetnym rzecznikiem prasowym.

Rzecz jasna nie będę komentował samej opinii na mój temat. Pozwolę sobie odnieść się jedynie do kwestii dla mnie podstawowej.

Nie mogę zgodzić się na stosowanie eufemizmów i sprowadzanie patologicznych wręcz zachowań do formuły „pewnych zaniechań” w sytuacji, gdy z całą pewnością należy mówić o przestępstwach.

Dla mnie to kwestia podstawowa, potwierdzająca, że moje uczestnictwo w wyborczym wyścigu jest więcej niż wskazane. Będę tu bardzo konsekwentny. Oczywiste jest również, że samo prowadzenie dyskusji na ten temat wymaga rzeczywistych kompetencji, których posiadanie w wystarczającym stopniu udowodniłem przez swoją konsekwencję właśnie.

Pani Małgorzacie Tkacz-Janik dziękuję za miłe słowa pod moim adresem.

 

A dla porządku cały wywiad z Małgorzatą Tkacz – Janik w programie Oko w Oko:

https://www.youtube.com/watch?v=xI9haiHQ96M&list=UUJMNT_7kRI5788EJeDFfX7Q

Dla przypomnienia również link do wywiadu ze mną:

https://www.youtube.com/watch?v=DC7FYfdWXDM

Dariusz Jezierski

16 Comments on "Występuję na mapie, więc mnie diagnozowano…"

  1. Pani MTJ, byłaby zapewne świetną kierowniczką szatni, przełożoną innych Pań porządkowych. Ale fotel prezydenta? Pani da sobie spokój, szkoda czasu i zranionej ambicji.

    • Ja bym odradzała lekceważenie czy obrażanie tej kandydatki. Pani Małgorzata Tkacz -Janik ma bardzo wiele atutów. Jest doktorem nauk humanistycznych, bardzo aktywną i poważaną radną Sejmiku Śląskiego. Ma dużo uroku osobistego, jest wyważona w ocenach i mówi tylko to, co może. Na razie nikt nie może stwierdzić, że w spółkach popełniono przestępstwa, to tylko interpretacja (oczywiście słuszna, ale skoro nie ma wyroku, to niczego i nikogo przestępstwem i przestępcą nazwać nie wolno), więc określenie użyte dla tych zjawisk przez kandydatkę są jak najbardziej na miejscu. Ma kobieta klasę, charyzmę, wiedzę i urodę. Nie jest pieniaczem, stosuje pozytywny przekaz. Jej ocena pana Redaktora sympatyczna i zgadzam się z nią. Ma duże szanse wejść do drugiej tury. Bardzo proszę o poważne traktowanie pani Małgorzaty Tkacz-*Janik nawet na portalu osobistym jej kontrkandydata, bo na to zasługuje.

      • Muszę skorygować tylko jedną kwestię. Oto jedna z definicji przestępstwa:

        „Zgodnie z prawem za przestępstwo uznaje się: czyn człowieka (zarówno działanie jak i zaniechanie), który jest:
        – zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie popełnienia czynu (…)

        Zwracam również uwagę, że już same procedury stwierdzają, że nie jest prawdą iż:

        „skoro nie ma wyroku, to niczego i nikogo przestępstwem i przestępcą nazwać nie wolno”

        Zawiadamiamy mianowicie Prokuraturę O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA i należy domniemać iż jesteśmy w pełni przekonani, że do niego doszło.

        Abstrahując od powyższego, nazwanie patologii, o jakich mówimy w Gliwicach „pewnymi zaniechaniami” jest dalece nieadekwatne i wpisuje się niestety w ogolną strategię naszego układu, polegającą na relatywizowaniu wszystkiego.

      • Proszę się nie obrazić, ale poniżej kolejny cytat, który wywołał gromką salwę śmiechu:

        "Ma dużo uroku osobistego, jest wyważona w ocenach i mówi tylko to, co może."

        Wolałbym, aby kandydaci mówili to co myślą, a nie to co wypada. No, ale skoro ma tyle uroku osobistego, to może jednak odpowiedniejszy byłby start w wyborach Miss 45+? Pakiet atutów mogłaby przypieczętować oryginalną deklaracją, że interesuje się ekologią i marzy o pokoju na Świecie.

      • " bardzo aktywną i poważaną radną Sejmiku Śląskiego" – nie słyszałem żeby swoją aktywnosć przekuła kiedykolwiek na walkę z ewidentnymi patologiami w gliwickim UM. Czy wykorzystała jakoś podane na tacy przez I-P ustalenia? Taka aktywna i poważna. Też z Gliwic wybaczy, ale dalej będe "lekceważył" Panią MTJ jako stojącą w kolejce do tronu Gliwic.

  2. 🙂 Ten wywiad powinno się pokazywać mieszkańcom na okrągło. Szczególnie tym, którzy być może mieli zamiar głosować na tę kandydatkę. Ciekawostką jest natomiast poparcie, które rzekomo ma kandydatka ze strony Stowarzyszenia Gliwiczanie Razem. Pamiętamy, że stowarzyszenie to udzieliło już poparcia Dariuszowi Jezierskiemu co oficjalnie ogłosiło na pierwszej stronie wydawanej przez siebie gazety "Zycie Gliwic". Czy to oznacza, że Gliwiczanie Razem udzielą poparcia także pozostałym kandydatom na prezydenta Gliwic, w tym Frankiewiczowi?

    Żeby nie być gołosłownym: http://zyciegliwic.pl/32014/   

  3. Gliwiczanie Razem mają swojego kandydata. kogoś zupełnie innego, ale oczywiście okaże się to dopiero w połowie października.

    • Ciekawa informacja 🙂 Tym bardziej zasadne jest przypomnienie, że Gliwiczanie Razem mogą jako stowarzyszenie jedynie poprzeć moją kandydaturę (co zresztą się stało, jak słusznie przypomniał hqw). Wysunąłem ją bowiem sam, niezleżnie od kogokolwiek i w dodatku jako pierwszy w mieście. Oczywiście wciąż jeszcze nieformalnie, bo kandydatem rzeczywistym stanę się dopiero po spełnieniu wymogów prawnych po ogłoszeniu kampanii wyborczej. Fakt poparcia mojej kandydatury ze strony jakiegokolwiek stowarzyszenia ma oczywiście swoje znaczenie, ale w żadnym razie nie przesądza niczego. Zadecyduje bowiem rzecz najprostsza – poparcie każdego z wyborców z osobna, potwierdzone oddaniem głosu. Przekonuje się bowiem ludzi, a nie stowarzyszenia

  4. "(…) objęcie fotela prezydenckiego wymaga bardzo wielu kompetencji i bardzo wielu cech osobowościowych, ale także wielkiej konsekwencji w działaniu." 

    Aż się popłakałem ze śmiechu… kandydatka dysponuje powyższymi walorami? W każdym razie, przez łzy, winszuję przynajmniej jednej ewidentnej cechy osobowościowej – tupetu.

  5. Pani Małgorzata niewątpliwie już potrzebuje rzecznika , który tłumaczyłby wyborcom jej swoistą nowomowę. Pan Redaktor TYLKO morderczą i pełną wyrzeczeń harówą dokonał …  odsłony pewnych zaniechań. Polecam kandydatce na Kandydatkę lekcje z retoryki i logiki bo inaczej bez tłumacza nie da rady. A najlepiej się nie odzywać. Ze względu na Pani /widoczne gołym okiem / cechy osobowościowe powinna Pani pozostać przy tym co wychodzi Pani najlepiej. Dalej , z takim samym wielkim poświęceniem dbać o wygląd zewnętrzny.
    Pani naj 

  6. i kto miał rację? | 25 czerwca 2014 at 5:51 pm | Odpowiedz

    Już jakiś czas temu przepowiadano DJ (za co się niesłusznie obrażał), że jego głównymi przeciwnikami będą ludzie, których sam wcześniej aktywnie wspierał i promował. W obiektywnej ocenie jest to przykra i bolesna lekcja życia (poznawania do czego  zdolni są ludzie). Bardzo słusznie postąpił tym razem DJ, że nie dał się sprowokować i osobiście nie komentuje tej opinii. Wypowiedź MTJ w pełni odkrywa jej prawdziwe oblicze, pokazując prześmiewczy stosunek do DJ, a także opisywaną wcześniej totalną degrengoladę tzw. "opozycji wobec rządów miłościwie panującego"… Od strony merytorycznej wypowiedź MTJ jako osoby uważającej się za wysoce kompetentnego i wykwalifikowanego samorządowca, może świadczyć o tym, że dobrze się zna na gastronomii i nie powinna opuszać "Złotego Osiołka".

  7. Szanowni Państwo, bardzo sobie cenię większość komentarzy – często niezwykle wartościowych – jakie pojawiają się na Info-Posterze. Nierzadko są mi bardzo pomocne. Tym bardziej zwracam się z wielką prośbą – proszę powstrzymać się przed osobistymi wycieczkami pod adresem kogokolwiek, a może zwłaszcza wobec przyszłych kontrkandydatów w wyborczym wyścigu. Musimy sami zadbać o poziom przedwyborczej debaty publicznej. Prośbę tę kieruję zwłaszcza do tych autorów, których komentarze zostały zatrzymane. Niestety, w takim działaniu będę konsekwentny. Nawet najbardziej krytyczne opinie pod czyimś, także pod moim adresem, można wyrażać zgodnie z zasadami dobrego wychowania i w sposób ogólnie przyjęty. Wielokrotnie potwierdzałem, że zawsze w takich wypadkach są one publikowane.

  8. Wywiad mi się bardzo podobał, ale pewnie dlatego, ze obejrzałem z wyłączonym dźwiękiem. 

    Obawiam się, że znowu opozycja przed wyborami ugrzęźnie we wzajemnym podgryzaniu się a tymczasem tradycyjnie wygra Dobry Gospodarz – Chorąży Rzeźb Kwiatowych.

     

    • Kandydatka DAKO to nie opozycja. Włącz sobie głos w tym wywiadzie i posluchaj co ona mówi. 

      • Słowo"endemiczne"  poprawia na "lokalne". Może do wyborów , ktoś zrozumie o co jej chodzi.
         Krzyżanowski robi dobrze zawsze Frankiewiczowi i jego ekipie. Za dużo ma do stracenia. Jego opozycyjnośc to podpucha i nie wiem czemu bohaterski Pan Jarczewski też daje się na to nabierać. Kogo poprze Krzyżnowski ten na pewno przegra. 

Leave a comment

Your email address will not be published.


*