Wywiad(ówka) – rozmowa z Krystyną Szumilas, ministrem Edukacji Narodowej

2 komentarze

Po publikacji artykułu Jarosława Lewandowskiego (http://info-poster.eu/ministerialne-oszczednosci-w-edukacji-specjalnej/) przeprowadziliśmy wywiad z Panią Minister Edukacji Narodowej Krystyną Szumilas:

Info-Poster: Pani Minister, tę rozmowę musimy rzecz jasna rozpocząć od problemu poruszonego w artykule Jarosława Lewandowskiego. Chodzi o rozporządzenie regulujące między innymi kwestie przedłużania czasu edukacji na poszczególnych etapach kształcenia w przypadku uczniów niepełnosprawnych. W jakim celu zostało ono wprowadzone i jak w praktyce skutkują wdrożone zmiany?

Krystyna Szumilas: Cel wprowadzonych regulacji jest tu oczywisty, bo chodzi nam o to, aby zorganizować naukę w sposób optymalny. Dotąd, bez tych regulacji, działo się niestety dość często tak, że cały limit dodatkowego czasu wykorzystywany był na najniższych etapach edukacji, w szkole podstawowej i gimnazjum. Działo się to często z krzywdą dla uczniów, którym po prostu brakowało już czasu na kolejne etapy i ich nauka kończyła się znacznie poniżej ich możliwości. Do tej pory wszelkie takie decyzje podejmowały Rady Pedagogiczne i to one decydowały czy i o ile ten czas ma być przedłużony. Proszę zwrócić uwagę, że nie zmienił się w ogóle ostateczny wiek zakończenia nauki.

minKSz

Info-Poster: Czy nie ma jednak ryzyka, że być może dziecko zostawione dłużej na wcześniejszym etapie edukacji osiągnęłoby więcej niż przeniesione wyżej i nieradzące sobie być może z wyzwaniami?

Krystyna Szumilas: Zapewniam wszystkich Rodziców, że zanim MEN podjął tę decyzję konsultowaliśmy się z ekspertami w Polsce i poza nią, obserwowaliśmy wyniki nauczania i uwzględniliśmy wszelkie możliwe czynniki. Ważne jest też aby pamiętać, że na każdym etapie nauczania jest i będzie prowadzona praca z uczniem dostosowana do jego możliwości. Jestem przekonana, że w końcowym rozrachunku uczniowie zdecydowanie na tych zmianach zyskają.

Info-Poster: Pani Minister, już wkrótce czeka nas zapewne coraz bardziej emocjonalna dyskusja na temat dwóch wyzwań przed którymi staje polska edukacja. Chodzi rzecz jasna o zmiany zapisów Karty Nauczyciela oraz o rozpoczęcie nauki szkolnej od 6 roku życia. Zacznijmy od Karty Nauczyciela. Nie obawia się Pani oburzenia i krytyki w związku z wprowadzanymi zmianami?

Krystyna Szumilas: Nie możemy w żadnym przypadku, a zatem także przy dyskusji na temat Karty Nauczyciela, zapominać o tym, że naszą wspólną i podstawową misją jest dobro ucznia. Cały system oświaty musi być tak zorganizowany, aby w żadnym przypadku nie narażał uczniów na ujemne skutki jakichś rozwiązań. I właśnie w tym kierunku przede wszystkim pójdą zmiany zapisów. Wbrew obiegowym opiniom nie zmierzamy do tego, żeby nauczycielom zabierać, a tym bardziej aby na nich oszczędzać. Przyjrzyjmy się na przykład kwestii urlopów zdrowotnych. Nikt nie neguje tego, że nauczyciele pracują w szczególnych warunkach i ta praca może się odbijać na ich zdrowiu. trzeba jednak było tę kwestię zracjonalizować na tyle, żeby nie dezorganizowała pracy w szkole i samej nauki uczniów. Zdarzało się, że z tego powodu jedną klasę uczyło danego przedmiotu nawet 3 nauczycieli. Zmieniamy zatem kilka rzeczy, co z całą pewnością unormują sytuację. Mam tu na myśli to, że możliwość skorzystania z urlopu pojawi się po 20 latach pracy, urlop zostanie skrócony z 3 lat do 1 roku, oraz to, że decyzję o wysłaniu na urlop zdrowotny będzie podejmował lekarz medycyny pracy a nie pierwszego kontaktu. W Karcie Nauczyciela uregulowane będą również szczegółowo kwestie urlopu przysługującego nauczycielom w ciągu roku.

Info-Poster: Cóż, pora na sześciolatki w podstawówkach… Jakich informacji dostarczył trzyletni okres próbny?

Krystyna Szumilas: Z radością mogę stwierdzić, że potwierdziły się nasze oczekiwania. W okresie przejściowym z takiej możliwości skorzystało ponad 180 tysięcy dzieci. Z ogromną uwagą analizowaliśmy zarówno ich wyniki nauczania jak i zachowanie, rozwój indywidualny. Można bez żadnych wątpliwości stwierdzić, że nie dzieje się nic, co mogłoby budzić nasze wątpliwości. Trudno się zresztą temu dziwić – polskie dzieci nie ustępują niczym dzieciom z innych krajów, a ten model edukacji jest dość powszechny. Wyraźnie widać, że kończąc okres nauczania wczesnoszkolnego dzieci, które poszły do szkoły mając 6 lat mają często lepsze wyniki niż te, które zaczynały rok później. Powodem jest tu to, że rozpoczynamy okres adaptacji i samą naukę wtedy, kiedy dziecko w sposób naturalny, spontaniczny i radosny poznaje otaczający je świat i w związku z tym łatwiej przyswaja wiedzę i nabiera odpowiednich nawyków.

Info-Poster: Pani Minister, a infrastruktura? Czy szkoły są przygotowane na przyjęcie 6 latków?

Krystyna Szumilas: Z regularnie przeprowadzanych kontroli wynika, że jest już naprawdę dobrze a sytuacja dosłownie z tygodnia na tydzień jeszcze się poprawia. Warto tu jednak pamiętać, że wiele zależy tu od kierownictwa szkoły. Czasem warto zadać pytanie, dlaczego to czy tamto w „naszej” szkole nie jest zrobione, skoro w innej już dawno. Jak zawsze, także tu ważna jest współpraca Rodziców i szkoły

Info-Poster: Postawię również pytanie, do którego zobligowali mnie znajomi nauczyciele. Dlaczego szkoły i nauczyciele obarczeni są taką ilością dokumentów, zestawień itd. Wielu nauczycieli podkreśla, że zabiera to znaczną część ich czasu i energii. Czy tak być musi?

Krystyna Szumilas: To rzeczywiście jest czasem problem. Ja sama niezmiennie stoję na stanowisku, że nie powinno się od szkół i nauczycieli żądać pracy „biurokratycznej” niewymaganej przez obowiązujące przepisy. Wielokrotnie przypominam o tym kuratorom i staram się apelować do samorządów. Wiele zależy tu jednak od zrozumienia tych delikatnych kwestii przez osoby odpowiedzialne.

Info-Poster: Ostatnie pytanie będzie miało trochę inny kontekst. Kryzys ekonomiczny trwa i ponoć się pogłębia. Dla edukacji to wyzwanie. Z jednej strony sytuacja związana z innym, demograficznym kryzysem, stwarza możliwość aby nie zmniejszając środków na edukację zwiększyć wydatnie jej poziom, z drugiej zaś może skłaniać do czasem zbyt pochopnych oszczędności same samorządy, które wszak w dużej części oświatę finansują.

Krystyna Szumilas: Wiele zależy tu od samorządów i ich oglądu sytuacji i sposobu traktowania tych problemów. Najważniejsze oczywiście są właściwe prognozy demograficzne w perspektywie kilku i wieloletniej. Ale demografia to nie wszystko. Konieczne jest tu dokładne rozpoznanie potrzeb i oczekiwań społeczności lokalnych. W innym świetle polityka samorządów wygląda, gdy analizować ją w kontekście przekazywanych subsydiów. Problem, który pan poruszył, jest rzeczywiście trudny i bardzo ważny. Decydująca będzie tu wrażliwość społeczna samorządów.

W najbliższych dniach powrócimy jeszcze do tematu edukacji 6 latków oraz zaprezentujemy dane liczbowe, dotyczące śląskich, a na ich tle, gliwickich szkół.

Rozmawiał: Dariusz Jezierski

2 Comments on "Wywiad(ówka) – rozmowa z Krystyną Szumilas, ministrem Edukacji Narodowej"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 23 lutego 2013 at 10:51 am | Odpowiedz

    „…Krystyna Szumilas: Nie możemy w żadnym przypadku, a zatem także przy dyskusji na temat Karty Nauczyciela, zapominać o tym, że naszą wspólną i podstawową misją jest dobro ucznia. …”

    To (DOBRO UCZNIA) działa jak uniwersalny ”wytrych”, który ma otwierać wszystkie sejfy z kasą.
    Tylko jakoś nie działa na naszego Ministra Finansów…
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/f02b2c2990.png
    Zmiany są jak lawina- trzeba zacząć od góry , nie apelować , apelować, apelować …
    („Wielokrotnie przypominam o tym kuratorom i staram się apelować do samorządów. „)
    REMONTUJEMY OD GÓRY, BUDUJEMY OD DOŁU !
    W Japonii to wiedzą:
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/a7bfd15fc2.png
    „Jak sądzisz ,że droga jest edukacja , to nie wiesz jak kosztowna jest głupota…”
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…
    (TZ)
    p. s. – 20 lat w oświacie…

  2. Kompletny brak pomysłów.
    Ble ble mania.
    Szumi szumi las do czasu aż pierdyknie.

    Oto klasa POlitykierów.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*