Zatańczymy w Alei Przyjaźni!

Już 6 czerwca od godz. 18.00 startuje cykl trzech otwartych wydarzeń tanecznych pod wspólną nazwą „Tańcząca ulica”.

W Alei Przyjaźni, w samym centrum miasta gdzie można dostać się z każdego punktu komunikacją miejską, przed „Cafe & Collation” zagra muzyka do tańca, a organizatorzy – Gliwickie Stowarzyszenie Taneczno – Sportowe „SZOK-Gliwice” zaproszą wszystkich chętnych do zabawy na świeżym powietrzu. Bo chodzi tylko o to, by bawić się. Taniec to przecież czysty relaks. Potrzeba tylko odrobinę chęci, bo takie trochę ruchu nie wymaga żadnego dodatkowego sprzętu. Jeśli ktoś boi się tańczyć zawsze może przyjść zobaczyć jak robią to inni. Najbliższej czerwcowej edycji przewodzić będzie salsa – swobodne, energetyczne i żywiołowe rytmy latynoskie. Taniec z ulicy, w oryginale tańczony tam właśnie. W miejscu, gdzie zagra muzyka tam zawsze znajdą się tancerze. W ten sposób robimy przedwakacyjną rozgrzewkę. Następne dwie edycje planujemy na pierwszy tydzień września, zależnie od pogody. Będziemy wyładowywać zgromadzoną przez wakacje energię, także w rytmach hip-hop oraz spędzimy ostatni wieczór na wakacyjnych wspominkach romantycznych albo, dla kogoś, dodatkowych „walentynkach”.

Mówimy o tolerancji w sprawach wielkich i ogólnych. W drobnych i codziennych w naszym społeczeństwie tolerancja się nie przydarza, bo łatwiej jest krytykować niż poznać konkretny temat i inne punkty widzenia go. Często prywatne stereotypy są tak silne, że nie da się wyzwolić się ze schematu „wypada – nie wypada”. To tu będzie okazja sprawdzić czy jeszcze potrafimy się bawić. Czy nadal będziemy się wstydzić, czy pokażemy, że sami akceptujemy siebie. Zatem zabawmy się już 6 czerwca! Tańczmy i korzystajmy z tańca!

Więcej na szok.gliwice.pl i na facebook.com.

Wydarzenie przygotowane i realizowane przez stowarzyszenie „SZOK-Gliwice” i „Cafe & Collation”. Projekt dofinansowany jest z budżetu Miasta Gliwice.

TU 14 plakat salsa

4 Comments on "Zatańczymy w Alei Przyjaźni!"

  1. Czy poparcie Urzędu Miasta Gliwice obejmuje też oczyszczenie Alei Przyjaźni z plakatów i parkujących samochodów, czy okazja jest niewystarczająca?

    • Organizator jakim jest stowarzyszenie wymyśla sobie, co chce zrobić i szuka na to środków finansowych. Tym razem znalazło je w budżecie Miasta Gliwice. Otrzymane przez nas środki są przeznaczone na bardzo konkretne wydatki, które nie obejmują oczyszczania z plakatów. Naszą dziedziną jest taniec i zapraszamy na zabawę z tańcem.

      • Pani Izo, spokojnie, nie miałem na myśli organizatora. Wydaje mi się oczywistym pod czyim adresem wysunąłem zarzuty. Dzięki Pani kolejny raz dotarło do mnie, że Miasto Gliwice może i lubi salsę, ale nie lubi czystości i porządku. O samochodach Pani nie wspomniała, więc mam podejrzenie, że… Zresztą, podczas gorących tańców na pewno nie będą przeszkadzały, a może nawet staną się ważnym elementem scenograficznym dla rozpalonych tancerzy, podobnie jak piwosze o niewyszukanych manierach z kibolskiej knajpy z naprzeciwka. Powodzenia!

        • My robimy wydarzenie służące przyjemnej i kulturalnej rozrywce w miejscu przyjaznym i otwartym. Bez "umpa-umpa" i "łup-łup". Pan, Panie "sssg", chce rozegrać swoje zamierzenia przy okazji imprezy, która nie ma z nimi nic wspólnego. My zachęcamy do tolerancji i otwartości, a Pan? 

Leave a comment

Your email address will not be published.


*