Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez prezesa PRUiM SA

7 komentarzy

Zważywszy na uporczywe działania Wojewody Śląskiego i jego Wydziału Nadzoru Prawnego, polegające na upartym „niedostrzeganiu” złamania przez Henryka Małysza ustawy antykorupcyjnej oraz narażenia spółki na ryzyko poważnych strat majątkowych w związku ze złamaniem przez niego ustawy kominowej, złożyłem dziś do Prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

ParagraphGliwice, 26 sierpnia 2013 r.

 

Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód

ul. Dubois 16, 44-102 Gliwice

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa

 

Niniejszym zawiadamiam, że Henryk Małysz, działając jako prezes spółki akcyjnej Przedsiębiorstwo Remontów Ulic i Mostów (PRUiM SA), Nr KRS 0000309274 dopuścił się:

  1. przestępstwa kwalifikowanego z art. 296 § 2 w związku z § 1a Kodeksu karnego, doprowadzając przez nadużycie udzielonych mu uprawnień do potwierdzonego Postanowieniem Sądu Rejonowego w Gliwicach X Wydział Gospodarczy KRS z 26 lipca 2013 roku (dowód nr 1) rozwiązania z mocy prawa rady nadzorczej PRUiM-MOSTY sp. z o. o., co dalej skutkowało doprowadzeniem do utraty przez zarząd spółki mandatu do sprawowania funkcji. Pozbawił przez to spółkę zdolności do czynności prawnych, a tym samym naraził na rzeczywiste ryzyko poważnych strat majątkowych. Działania te w sposób ewidentny prowadziły do osiągnięcia korzyści majątkowych.
  1. złamania zakazu określonego w art. 6 ust. 1 ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, poprzez jednoczesne zasiadanie w radach nadzorczych trzech spółek prawa handlowego z udziałem spółki PRUiM SA (w której pełni funkcję prezesa zarządu), a to:

        • PRUiM-BET sp. z o. o., Nr KRS 0000350486

        • PRUiM-MOSTY sp. z o. o., Nr KRS 0000378103

        • Silesia Asfalty sp. z o.o., NR KRS 0000300581

Uzasadnienie

AD 1. Wskutek nieuprawnionego wejścia w skład rady nadzorczej spółki PRUiM-MOSTY sp. z o.o., prezes Henryk Małysz złamał zakaz zawarty w art. 4 ust. 1 ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi, w konsekwencji doprowadzając do rozwiązania tego organu z mocy prawa, potwierdzonego przez Sąd Postanowieniem z 26 lipca 2013 roku. To zaś skutkuje sankcją nieważności bezwzględnej, dotyczącą wszystkich decyzji podjętych przez rozwiązany z mocy prawa organ. Co więcej, Sąd wskazał, że w efekcie nie mogło nastąpić i nie nastąpiło skuteczne odnowienie mandatu zarządu przedmiotowej spółki, a zarząd obecnie wykazany w KRS nie posiada mandatu do sprawowania funkcji.

Opisana sytuacja skutkuje uznaniem przez sąd za zasadne roszczeń każdej strony, która wykaże swój interes prawny i powoła się na wspomnianą wyżej sankcję.  To zaś niesie bezpośrednie niebezpieczeństwo poważnych strat majątkowych. Takie samo niebezpieczeństwo wiąże się również z niemożnością reprezentowania spółki przez jej zarząd i radę nadzorczą, a zatem z rzeczywistym paraliżem jej działalności. Przykładem może tu być niemożność przeprowadzenia planowanej i wdrożonej procedury fuzji PRUiM-MOSTY sp. z o.o. i PRUiM-BET sp. z o.o.

Bardzo istotne jest w tym przypadku podkreślenie, że prezes PRUiM SA Henryk Małysz, pełni rolę jednoosobowego walnego zgromadzenia wspólników spółek PRUiM-MOSTY sp. z o.o. i PRUiM-BET sp. z o.o., który to organ powołuje członków rad nadzorczych. Jako prezes PRUiM SA miał również obowiązek wskazać reprezentantów spółki do rad nadzorczych spółek zależnych. Podkreślić należy, że tylko wyznaczony przez spółkę z większościowym udziałem jednostki samorządu terytorialnego (a zatem przez siebie samego jako prezesa jej zarządu), mógł w ogóle jako prezes jednoosobowej spółki gminnej zasiadać w organach nadzoru spółek z jej udziałem. Oczywiście w przypadku spółek zależnych od spółki z większościowym udziałem jednostki samorządu terytorialnego, mógł zasiadać tylko w jednej radzie nadzorczej, który to przepis złamał. Sąd w Postanowieniu potwierdził to i uzasadnił, dlaczego z wejściem Małysza do rady nadzorczej PRUiM-MOSTY sp. z o.o. nastąpiło złamanie ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (tzw. kominowej), które stało się bezpośrednią przyczyną paraliżu spółki pod względem prawnym i rzeczywistego ryzyka bardzo poważnych strat majątkowych i niemajątkowych.

Jeśli chodzi o kwestię działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w moim mniemaniu nie budzi ona wątpliwości. Prezes Małysz zasiadał od 1 marca 2011 roku do 31 lipca 2011 roku w radach nadzorczych spółek PRUiM-BET sp. z o.o. i PRUiM-MOSTY sp. z o.o., do których sam się wyznaczył jako prezes PRUiM SA i do których się powołał, pełniąc rolę walnego zgromadzenia wspólników. W tym czasie pobierał z tego tytułu stosowne uposażenia (dowód nr 2: oświadczenie majątkowe Henryka Małysza).


Ad 2. Od 1 marca 2011 roku, czyli od dnia wejścia w skład rady nadzorczej PRUiM-MOSTY sp. z o. o. do 31 lipca 2011 roku, czyli do dnia wyjścia z rady nadzorczej PRUiM-BET sp. z o. o., Henryk Małysz łamał ustawę antykorupcyjną, gdyż oprócz zasiadania w radach nadzorczych tych spółek, zasiadał również w trzeciej radzie nadzorczej – spółki Silesia Asfalty Sp. z o.o., jako reprezentant spółki udziałowca PRUiM SA. Także w tym przypadku działanie to prowadziło do uzyskania nieuprawnionej korzyści majątkowej (dowód nr 2: oświadczenie majątkowe Henryka Małysza).

Dowody:

  1. Postanowienie Sądu z 26 lipca 2013 roku

  2. Oświadczenie majątkowe Henryka Małysza za rok 2011

Dariusz Jezierski 

4 Comments on "Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez prezesa PRUiM SA"

  1. Pamiętam wywiad z Panem Małyszem dla Nowin Gliwickich parę lat temu.
    Zadano pytanie jak Jegomość Prezes czuje się w roli milionera.
    Ej chłopina odpowiedział,coś w rodzaju e tam zaraz milioner..

    Tak Prezesie nie zaraz nie teraz wielo milioner.
    Kilka lat po 400000zł to parę milionów albo ktoś z liczeniem ma problem.
    Jego „ROBOL” musi harować prawie dwa lata na to co Prezes PRUiM zarabia przez miesiąc.
    Fajnie prawda?
    No przecież nie po to zmieniono ustrój by Robol miał

  2. marianandrzejczak | 26 sierpnia 2013 at 11:52 am | Odpowiedz

    Genialne,genialne,i jeszcze raz genialne.
    Prostota posunięć .
    Jeden członek tu ,drugi członek tam.
    Jeden Prezes tu ten sam tam z jednym członkiem zarządu lokowanym w innej zależnej od siebie lokacji.
    Osoba w kilku odsłonach w jednym ciele jednej maści.
    Kuń Arapski bez grzywy jakby rzekł Członek Zarządu i Redaktór w jednym z Magistratu.
    Ot taka Trójca JEDYNA..
    Rada Miasta o tym wie czy nie ?
    Bo jak wie to na zbity PYSK z taką nie po RADĄ.

    Co tu dopowiedzieć?
    Potrzeba chińskich sposobów by odpowiednie kroki poczyniono.
    Ucięto hybrydzie łeb raz na zawsze.
    Nienormalny cwany system ssący na który zezwalano w Gliwicach.
    Nie bardzo uwierzę w fakt że Henio 1 , Henio 2 , Henio 3 i członki henia zarabiały więcej niż Prezydent Państwa Miasta i ów jeszcze na to zezwalał.
    Gremium zezwalało ,po coś zezwalało i komuś lub czemuś to miało służyć!
    Pourywać łby i powyciągać portfele i do roboty za 1600zeta na Strefę Sukcesu za kanałem .
    Jeżeli to prawda i taka” patologia” była czyniona w Gliwicach to należy to zmienić natychmiast.
    System naczyń połączonych?
    Jak można przegrać jakiekolwiek wybory mając zaplecze tego typu?
    To nie jest demokracja .
    To jest jaskrawy przykład murestwa tych którzy chcą być bardziej wypasieni bo ciągle im mało.
    „Karły „zasranej” pseudo demokracji Wolnego Rynku Ssaczy”
    ZGNILIZNA..

  3. Oficjalne stanowisko prezydenta Gliwic z pisma do wojewody: (…) „Podkreślić należy także, iż Miasto Gliwice jako właściciel Spółki PRUiM SA bardzo wysoko ocenia pracę osób odpowiedzialnych za funkcjonowanie Spółki oraz całej grupy kapitałowej PRUiM. Nie ma żadnych podstaw do kwestionowania ich rzetelności, zaangażowania oraz kompetencji”.

  4. Wymaga również zauważenia, że w spółce PRUiM S.A. funkcję walnego zgromadzenia w imieniu miasta Gliwice wykonuje pierwszy zastępca prezydenta, a w radzie nadzorczej po dokonaniu zmian w statucie uchwałą WZ „ponownie” zasiada m.in. rzecznik prasowy, co jest potwierdzeniem, że właściciel i organ nadzoru musieli dokładnie wiedzieć o poczynaniach prezesa zarządu, a nawet je aprobować udzielając absolutorium.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*