Zmagania Frankiewicza z Tuskiem

Brak komentarzy, bądź pierwszy

Obecna awantura polityczna, związana z głośną w całym kraju sprawą szykowanej reelekcji Donalda Tuska na stanowisku szefa Rady Europejskiej, wydaje się znakomitą okazją do przypomnienia pikantnego fragmentu rozmowy z Andrzejem GAŁAŻEWSKIM, byłym prezydentem Gliwic z okresu 1990-1991 i byłym posłem na Sejm RP z lat 2001-2015. Obszerny wywiad z nim („Podsłuch w prezydenckim gabinecie”) został opublikowany w Info-Posterze pod koniec listopada zeszłego roku. Warto teraz ponownie przytoczyć końcową część tamtych zwierzeń Gałażewskiego. Nabrały one dziś szczególnej aktualności.

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••

Piotr Wieczorek uporczywie wmawiał Frankiewiczowi i całemu jego otoczeniu, że prezydent Gliwic byłby de facto lepszym szefem całej Platformy Obywatelskiej w Polsce, niż Donald Tusk – opowiadał m.in. Andrzej Gałażewski. – Miałem w tej sprawie kompletnie odmienne zdanie. Tymczasem Frankiewicz rzeczywiście uwierzył w swoją wielkość. Podszepty Wieczorka trafiły po prostu na podatny grunt. Miłe słowa wiceprezydenta miasta łechtały próżność lokalnego wodza, który w efekcie mocno zaangażował się w przygotowania do rozłamowej konferencji pławniowickiej. Skutek był łatwy do przewidzenia – w Warszawie dokonano politycznej egzekucji na Frankiewiczu za alianse z grupą, która wyraźnie chciała osłabienia roli Tuska i rozbicie PO. To był koniec politycznej kariery prezydenta Gliwic w szeregach PO.

Dobre samopoczucie nie opuszczało jednak Frankiewicza nawet po upływie kilku lat od niedoszłej konferencji pławniowickiej. Na łamach wydanej w 2010 roku swojej książki przedstawiał się jako człowiek, który w swoim czasie doprowadził do utworzenia PO.

– Też zwróciłem uwagę na ten fragment książki. Frankiewicz faktycznie wyznał w długiej rozmowie ze Sławomirem Hermanem, że zadzwonił do Donalda Tuska, by ten wystartował w wyborach na stanowisko szefa Unii Wolności i następnie spektakularnie przegrał, doprowadzając dzięki temu do organizacyjnego wyodrębnienia grupy liberałów. Taki ruch umożliwi potem łatwe utworzenie nowej partii politycznej – argumentował.

To ciekawa teoria spiskowa.

– Tajna rola Frankiewicza w tworzeniu PO przypomina mi jego utajnioną działalność w podziemiu antykomunistycznym. Badacze do dziś nie mogą znaleźć żadnych wiarygodnych źródeł z informacjami na ten temat. Napisana przez Hermana książka jest wyłącznie formą hagiografii, ukazującej wiekopomną rolę Frankiewicza w życiu politycznym Polski. Uważam, że prezydent Gliwic przypisuje sobie fikcyjne dokonania. Czy rzeczywiście odbyła się tajna rozmowa telefoniczna Frankiewicz-Tusk? Nie wiem. Na pewno jednak nie było to zdarzenie, które w odczuwalny sposób wpłynęło na dzieje naszego kraju.

Rozmawiał: Zbigniew Lubowski

 

Be the first to comment on "Zmagania Frankiewicza z Tuskiem"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*