Zygmunt Frankiewicz poparł JOW?

Tak przynajmniej wynika z wizualizacji na oficjalnej stronie ruchjow.pl i wtajemniczonych na pewno to nie dziwi. Nietrudno zauważyć poparcie naszego prezydenta dla wszystkiego, co nowe – tak na wszelki wypadek. Polska XXI – a jakże!, Obywatele do Senatu – pewnie!, Rokosz Gowina – jeszcze jak! (z zastępcą Krystianem Tomalą w pierwszych rzędach!), Samorządowe Koło Ratunkowe dla Bronisława Komorowskiego – sam rzucał, choć na arenie miejskiej ściśle współpracował z PiS! Teraz okazał się zwolennikiem JOW. Cóż, jedni nazywają to pragmatyzmem, ja trochę inaczej.

Z politycznego punktu widzenia te zachowania są natomiast jak najbardziej oczywiste. Oto nowy prąd z Kukizem na czele mógłby wiele zmienić także w Gliwicach, najprościej zatem opanować go na wlocie, nasycić "swoimi", czytaj spacyfikować. To właśnie się dzieje. Ta strategia zawsze dawała rezultaty, zapewne da i teraz. 

Cóż, myślę, że ta informacja wiele wyjaśni wszystkim, którzy sugerowali, że powinienem się włączyć w nurt kukizowy. Wcześniej, nie wiedząc jeszcze o poparciu Zygmunta Frankiewicza, pisałem do Pawła Kukiza. Odpowiedzi brak. Nie dziwiło mnie to specjalnie i teraz nie dziwi tym bardziej.

Warto przypomnieć, że naturalnym pomostem od Zygmunta Frankiewicza do Pawła Kukiza może być Paweł Strumiński, kandydujący z listy firmowanej przez prezydenta Gliwic do sejmiku śląskiego. Przyznać trzeba, że Pan Paweł w swoich poglądach jest konsekwentny i na rzecz JOW działa od bardzo dawna, zacząwszy (i to aktywnie) jeszcze w ruchu zmieleni.pl

Po co to wszystko piszę? Ano po to, żeby pokazać in statu nascendi obywatelski z założenia ruch, który już na starcie narażony jest na to, że zdominują go ci sami obywatele co zawsze – Pierwsi Obywatele. Oczywiście nie neguję prawa Zygmunta Frankiewicza do przyłączania się do czegokolwiek zechce. Nie ma jednak prawa robić tego z etykietką Prezydenta Gliwic.

Czy czasem, zanim podejmie się decyzję o "aktywności samorządów" w kwestii JOW, nie powinno się zapytać jakie jest zdanie mieszkańców? Chociażby w referendum?

Dariusz Jezierski

16 Comments on "Zygmunt Frankiewicz poparł JOW?"

  1. marianandrzejczak | 27 maja 2015 at 11:37 am | Odpowiedz

    Z całym szacunkiem do Pana Prezydenta!

    Pan poprze JOWY 1 JOWY2 i JOWY 3

    Wali się system Panie Zygmuncie. System. Ludzie wreszcie prejrzeli na oczy. Na tę chwilę to tylko 500000osób więcej ale połowa z następnej polowy jest wygodna i nie poszła na wybory  choć gwarantuję że nienawidzi tego systemu a  jego PANÓW pragnie pogonić na zieloną trawkę.

    Od lat wszelakimi sposobami przekazuję informacje że nadejdzie taki dzień. Nadejdzie dzień rozliczeń.

    Co Pan zrobił 2,5 roku temu? Zadrwił Pan z Gliwiczan. Jaja Pan sobie ze mnie poczynił. Wymusił Pan na mieszkańcach jakieś bliżej niedoprecyzowane konsdultacje w sprawie Podium. Obrał Pan sobie jako wyrocznię liczbę 10% mieszkańców. Ja się Pana Prezydenta pytam jakim to prawem. Jak mają się liczby i ustalenia  zawarte w pańskiim pisemku do czasu teraźniejszego? Do realiów? Rozumiem że Pański człowiek owczesny Rzecznik Prasowy i Red. MSI stwierdził pośrednio że ja nie potrafię liczyć.

    Chcę Panie Prezydencie poinformować że liczyć  potrafię.

    Ku pokrzepieniu Pana i kolegów.

    Fiku miku czyli MISZCZU triku. Taki ktoś nie może marnować się na gliwickich antypodach. Musi zostać dostrzeżony na GÓRZE.
    Poczytajcie od deski do deski. Warto bo to jest Najlepszy przykład jak można skutecznie zarządzać. Zrozumiecie jak działa System w Samorządach. Jak czyni się konsultacje i jak władza narzuca w standardzie 10% frekwencję jako 100%
    Zawsze masuję się po mojej łysinie gdy to czytam choć ponoć liczyć nie potrafię. Oni potrafią ..ale nie swoje

    Precz z Ssaczoklikami RP.

    http://info-poster.eu/list-zygmunta-frankiewicza-zapraszaj…/

     

     

  2. pospolite ruszenie | 27 maja 2015 at 12:24 pm | Odpowiedz

    Widać, że Pan Dariusz zaczyna coraz trafniej identyfikować mechanizmy rządzące polityką, bowiem jedynym motywem podejmowanych działań jest dorwanie się do władzy wszelkimi możliwymi sposobami, korzystając z różnych środkow manipulacji, a także dostępnych trampolin. Sam zainteresowany startował w ubiegłym roku w tej konkurencji, więc nie dziwią kolejne pisane listy, w tym do Pawła Kukiza (i brak odpowiedzi). Niestety fenomen wyniku Pana Pawła jest zjawiskiem złożonym, które nie można postrzegać w uproszczony sposób. Podobnie jak spektakularne i zasłużone zwycięstwo Pana Prezydenta Andrzeja Dudy jest wynikiem oddziaływania wielu różnych czynników. Fundamentem tego sukesu są w pierwszej kolejności cechy samego kandydata i ogromne zaangażowanie poparte szyldem partyjnym, strukturą organizacyjną oraz środkami finansowymi, ale przede wszyskim metodyczne podejście do podejmowanych działań. Chciał słuchać podpowiedzi innych osób, wyciągał wnioski z przeszłości i potrafił wykorzystywać wiedzę na temat motywów ludzkich postaw i zachowań. Mało kto jednak zwraca uwagę na fakt, że ten wyborczy sukces jest wypadkową zróżnicowanych wyników w całej Polsce, przy czym tylko dzięki zwycięstwie na terenach wiejskich jest ta wygrana. Niestety w średnich i dużych miastach miażdzącą przewagę (często nawet 20%) miał  Pan Prezydent Bronisław Komorowski, co pokazuje realną siłę funkcjonującego układu. Dlaczego tak jest? Otóż w miastach mamy do czynienia z zawłaszczeniem publicznych instytucji na niewyobrażalną dla przeciętnego mieszkańca skalę, wytworzoną pajęczyną zależności i powiązań personalno-biznesowych, nakładających się na komplementarną sieć przepływów pieniężnych z organizacji sektora finansów publicznych na konta wybranych beneficjentów – to jest prawdziwe źródło tych 48% poparcia dla PKB. To była medialna propagadna sukcesu wolności po 89 roku, zakrojone na szeroką skalę poparcie różnych autorytetów, celebrytów, odnoszących sukcesy samorządowców, aktorów, sportowców: pospolite ruszenie na rzecz obrony układu, który zapewnia kasę i daje poczucie bezpieczeństwa w zakresie bezkarności. Nadal wiele milonów Polaków wyraziło na to swoją zgodę. Tak działa od lat ten system i właśnie tutaj powinno się dokonać radykalnych zmian. Bardzo symptomatyczne (jako cenne źródło wiedzy) jest rekacja kilku czołowych polityków PO po przegranej, którzy od razu niejako odcinają się od swojego "charyzmatycznego lidera" zaszczytnie witanego i oklaskiwanego na konwencjach. To pokazuje prawdziwe oblicze tych ludzi, a także ich bezwględność, bowiem gdy odnosi się sukcesy to wszyscy się kleją, a od przegranego każdy chce być jak najdalej. Jest to ponadto dowód potwierdzający jakie wartości stanowią rzeczywiste spoiwo relacji międzyludzkich, dlatego też należy w pełni podzielić refleksję Pana Dariusza, iż nie jest zdziwiony opisywanymi zjawiskami wokół tzw. Ruchu "Obywatelskiego" pod przewodnictwem Pana Pawła Kukiza. Można się natomiast zastanawiać dlaczego Pan Dariusz w swoim tekście znowu emanuje taką prymitywną krytyką i przejawianą niechęcią wobec Prezydenta Gliwic, wybranego w demokratycznych wyborach w pierwszej turze. To może wskazywać, że nadal próbuje prowadzić znaną narrację ze swoim konkurentem, który na jesieni 2014 roku kolejny raz wygrał i to w pierwszej turze. Może to również oznaczać, że nie wyciągnął żadnych wniosków, bądź nie próbuje głębiej przeanalizwać swojego postępowania i całej sytuacji. Trzeba natomiast zgodzić się z bardzo trafną diagnozą potencjalnie możliwej roli Pana mec. Pawła Strumińskiego oraz jego powiązań. Co więcej, jest to znany na lokalnym podwórku przedstawiciel korporacji prawniczej i przedsiębiorca, tak więc doskonale wie jak się robi interesy. Z pewnością posiada również sieć rozległych kontaków biznesowych i funkcjonuje w pewnej strukturze, co będzie cenną kartą przetargową w konkteście przygotowań organizacyjnych do jesiennych wyborów. Porównując to z profesjonalną kampanią kandydatów KWW DJ i upublicznionym rozliczeniem zebranego budżetu, wnioski nasuwają się same. Jeśli ktoś mógł naiwnie przypuszczać, że ludzie, którzy znajdą się na czołowych miejscach list wyborczych u Kukiza nie będą powiązani z władzami obecnego systemu, to chyba jedynie młodzież, która nie ma bladego pojęcia o faktycznych mechanizmach zdobywania władzy. W innych miastach pojawiają się podobni "obywatelscy" i patriotyczni" działacze…

    • Odniosę się tylko do tej części komentarza, w której jego autor zastanawia się „dlaczego Pan Dariusz w swoim tekście znowu emanuje taką prymitywną krytyką i przejawianą niechęcią wobec Prezydenta Gliwic, wybranego w demokratycznych wyborach w pierwszej turze.”

      Rozumiem, że chodzi autorowi o ten fragment:

      „Tak przynajmniej wynika z wizualizacji na oficjalnej stronie ruchjow.pl i wtajemniczonych na pewno to nie dziwi. Nietrudno zauważyć poparcie naszego prezydenta dla wszystkiego, co nowe – tak na wszelki wypadek. Polska XXI – a jakże!, Obywatele do Senatu – pewnie!, Rokosz Gowina – jeszcze jak! (z zastępcą Krystianem Tomalą w pierwszych rzędach!), Samorządowe Koło Ratunkowe dla Bronisława Komorowskiego – sam rzucał, choć na arenie miejskiej ściśle współpracował z PiS! Teraz okazał się zwolennikiem JOW. Cóż, jedni nazywają to pragmatyzmem, ja trochę inaczej.”

      Cóż, to jest zwyczajna krytyka w stosunku do człowieka, którego sposobu postępowania nie akceptuję i zapewne akceptował nie będę. Prymitywna? Zostawię pana komentatora z jego oceną technik mojej krytyki, nie pytając, dlaczego przejawia wobec mnie niechęć, posuniętą do złośliwości, ani o to dlaczego w ogóle czytuje takie prymitywne krytyki 😉 To pół żartem, ale z nutką goryczy. 

      Jeśli zaś chodzi o niechęć – cóż, każda wypowiedź oceniająca czyjąś politykę pochodząca chociażby od jej pośredniego uczestnika, nacechowana jest przychylnością, lub niechęcią. To dotyczy miażdżącej ilości ocen. Jako zdeklarowany przeciwnik Pana Zygmunta Frankiewicza (podkreślam, tylko w kwestiach polityki samorządowej!) raczej nie zmienię swojego nastawienia. I fakt, że został on demokratycznie wybrany, bynajmniej nie pozbawia mnie prawa do wyrażania swoich krytycznych opinii.

      • Niestety ten fragment polemiki wskazuje, że Pan Dariusz nie chce zrozumieć jednak podstawowej kwestii, że właśnie dzięki działaniom polegającym na takiej krytyce, (która została określona mianem prymitywnej), w efekcie prowadzi to do efektów przeciwnych w stosunku do zamierzeń. Oznacza to, że w rezultacie prowadzonych narracji jedynie umacnia się pozycję swojego konkurenta, co zostało udowodnione w 2014 roku. Jak widać nie dla każdego jest to zrozumiałe. Zamiast poprzestania na przekazie informacyjnym pozostawiając Czytelnikom własną ocenę i wnioski, pisanie czerwoną czcioną, że "nie ma prawa tego robić jako Prezydent Miasta" stanowi przejaw bardzo nieprzychylnego nastawienia, które skierowane jest pod adresem drugiego człowieka. Nie chodzi tu bynajmniej o ograniczanie swobody wypowiedzi i wyrażania sądów wartościujących, lecz o formę przekazu. Już kilka razy na ten temat toczyła się ożywiona polemika (jeszcze przed i w trakcie samej kampanii samorządowej) lecz Pan Dariusz nie przyjmował określonych argumentów do wiadomości. Wydaje się, że dla większości Czytelników I-P stały się bardzo czytelne określone sygnały w odniesieniu do specyficznego charakteru stosowanej retoryki, ale wówczas przekonywano o słuszności takich działań i zapowiadanych efektach jakie przyniosą. Tymczasem potwierdziły się przewidywania komentatora, co nie stanowi powodu do satysfacji, gdyż zmarnowany został pewien potencjał budowany przez co najmniej dwa lata i szansa na zmianę. Niezmienny pozostaje w swoich poetyckich wypowiedziach Pan Marian, którego wpisy z pewnością przyciągają nowych Czytelników i kreują bardzo pozytywny wizerunek b. kandydata na radnego z KWW DJ. Wynik tego kandydata jest najlepszym odzwierciedleniem skuteczności piśmiennictwa o ssaczach. Prawdopodobnie taki styl wypowiedzi został przez wyborców odebrany w kategorii pieniactwa. Dla lepszego wyjaśnienia polecam tekst analizujący różne oblicza tego zjawiska

        http://forumprawne.org/prawo-karne/159-kwerulant-sadowy-rozne-oblicza-pieniactwa.html

         

         

        • Szanowny Panie, na wlasnym blogu prezentuję WŁASNE stanowisko i WŁASNE sądy. Przekazy informacyjne są dostępne w serwisach zajmujących się informowaniem. Raz jeszcze podkreślam, że Pan Zygmunt Frankiewicz, jako obywatel, może należeć nawet do loży masońskiej. Jednak jako prezydent miata nie powinien występować w charakterze żywej reklamy jakiegokolwiek ruchu. Polemikę uważam natomiast za ścieranie się przeciwstawnych opinii. Jeśli mam ochotę na jej podjęcie – to warunek – tak właśnie robię. 

          Kwestie potencjału (rzeczywistego, a nie domniemanego z perspektywy być może setek kilometrów) pozostawię bez wchodzenia w polemikę. Wyborcze preferencje gliwiczan są jasne i wyraźne. Procent aktywnych wyborców opisany wokół urzędującego prezydenta wynika bynajmniej nie tylko z bezstronnej aklamacji dla jego poczynań, ale w ogromnej części z osobistych interesów, przy czym procent tak zorientowanych wyborców rośnie wraz z każdą kolejną kadencją. Abstrahując od tego uważam, że w żadnym razie nie należy rezygnować z alternatywnego do dominującego przekazu. Ekonomia jest nieubłagana, miasto zapłaci rachunek, który dopiero jest podsumowywany w różnych słupkach. W miarę upływu czasu będzie się też zmieniać świadomość. info-Poster wypełnia oczywistą lukę istniejącą w gliwickim przekazie medialnym, w wielu przypadkach pisząc o tym, o czym w innych mediach po prostu – nawet mimo dobrej woli redakcji – pisać się nie da. I Info-Poster będzie tę działalność kontynuował, niezależnie od krytycznych opinii osób, mających inne sądy, zwłaszcza o tym jak i co powinni robić inni.

        • marianandrzejczak | 27 maja 2015 at 8:43 pm | Odpowiedz

          Cynizm styropianów   Systemu w RP już nie poraża. Lęk przed utratą stolków bez których osobliwości pokroju ……….. nie dadzą sobie rady a niedoszły Radny  i Redaktor dają oznacza  że System robi na miękko. Wolę dobre poetyckie doznania niż puste gadki WYKSZTAŁCONYCH  pseudo elit.                  BUL będzie mocny z czasem i będzie bardziej bólało.

          Przy Jezierskim każda z postaci  SYSTEMU .jest NIKIM. Nie będę tego udowadniał bo  Władze boją się jego WIEDZY i umiejętności jak diabeł święconej wody. Nie interesuje mnie jak odbierane jest przez innych nazewnictwo Ssacz ale gdy Ty o tym wspominasz to bardzo miło.. Widać jest to zauważalne a o to mi chodzi. ELYTY Systemu RP wpadły  w samouwielbienie i  wiarę w swoją BOSKOŚĆ lecz ich tragedią  jest fakt  że jak Robert Mugabe ,AH ,JS itp uwierzyły  w to….

          Precz z Ssaczami,Ssaczokratami,Ssaczoklikami w miasteczku na północy RP

          Stołek stanowi o inteligencji rządzących.                                                                                             Zabrać im stołek a staną się nikim i niczym.                                                                                             Bez stołka nie mają głowy.                                                                                                                         Bo  owy stołek służy im za głowę

           

    • marianandrzejczak | 27 maja 2015 at 8:57 pm | Odpowiedz

      Dedykuję Tobie Pospolite Ruszenie.                                                                                                                 Nie jestem pro pisowski choć głos oddałem na Dudę tylko dlatego by rozwalić BUL i przekuć w nadzieję na jego BRAK

       

      https://www.facebook.com/groups/glosujemyabypiswygralwybory/permalink/906796246044880/

  3. JOW twoja mać | 27 maja 2015 at 1:50 pm | Odpowiedz

    Jeśli Kukiz postawi na ZF i jego ferajnę i podobnych mu innych prowincjonalnych kacyków, to mu się to odbije na poparciu. Przeciwnicy Kukiza tylko na to czekają 😀
     

  4. marianandrzejczak | 27 maja 2015 at 3:20 pm | Odpowiedz

    Pospolite ruszenie!

    Masz świętą rację tylko nie wiem jak na to wpadłeś ale hurra…wpadłeś.Jakie znaczenie ma fakt że podczas starcia na ringu dwóch bokserów jeden dostał w mordę lewym sierpowym a nie prawym? Widać że z autora tegoż posta musi być jakiś oksfordzki wykształciuszek. Inteligenckie zwroty i naukowe podchodziki do kwestyji elektoratu. Wiejski,miejski czy łazienny co to ma do rzeczy? Przegrał bo podpadł ludowi. A swoją drogą to wybory przerżnął przez inteligencję. Owa inteligencja nie poszła głosować bo inteligencja myśli  .                                                             

      Dlaczego?

    Nie tylko Redaktor Jezierski pragnie dorwać się do władzy. Miliony innych także.j. Dorwać się do władzy by tę rozliczyć. Władza w RP dorywa się do koryt.ale sama się nie rozliczy. Nie ma z czego bo działa zgodnie z prawem które  sama dla siebie stworzyła. Ale jaja.. Setki razy widziałem w sklepach osiedlowych małe skarbonki w których gromadzone są przez WIERNYCH pieniądze na leczenie małych  dzieci(grosze). Zawsze miewam łzy w takiej sytuacji oraz ogromną nienawiść do Systemu który Ssie dla swoich przeklętych CZŁONKÓW pomijając innych. To wstrętny ,ohydny,skundlony system który trzeba spacyfikować.dorywając się do "JAP"  władzy. Inaczej se ne da. Ta władzunia już teraz wie jak może być i jak prędzej czy później będzie.Może się to Pospolitemu Ruszeniu nie podobać. Królowi Francji też nie widziała się gilotyna.                  Ba nie wierzył w nią. System jest otwarty na tkzw często wybitnie tłuste i wstrętne ELITY .

    To  Kościół MAMONY z kapłanami i posługaczami na Ołtarzu PRYWATY. NIE?

    Tak… mogę to udowodnic tysiącami faktów.

    Związki kazirodcze pewnego Prezesika spólki A i B z miasta na płn Polski który jako członek Rady N nieźle stawał ku potrzebie działały lat kilka aż Członek owy spadł . No niestetyyyyyyyyy.

    Raz z córką spółką tą raz z inną spowodowały taki wzrost mięśnia brzusznego że i WAN niedługo faceta nie poniesie z miasta na płn Polski do miasta DACZA na południu Polski .

    Mógłbym tak pisać pisać i pisać. Tylko po co? System śmierdzi okrutnie  dusząc otoczenie.                             

    Tak z innej beczki…

     

    Nigdy nie zapomnę ELABORATU skleconego do mnie naprędce przez Najważniejszego a ja tylko zapytalem  dlaczego Szef Powiatowego Urządu Pracy miał zwiększone uposażenie. Oczywiście zgodnie z prawem. No jakby inaczej. No jakby..

     

    cyt.

    Szanowny Panie,
    zapoznałem się z treścią przesłanego przez Pana artykułu. Uważam, że jest on przykładem charakterystycznego dla tak zwanej „prasy brukowej” braku rzetelności, pogoni za sensacją i żerowania na niskich instynktach potencjalnych odbiorców. Tak również traktuję Pańską propozycję jego zamieszczenia na tablicy informacyjnej PUP.
    Happening, który Pan proponuje nie ma moim zdaniem nic wspólnego z autentyczną troską o ludzi w trudnej sytuacji życiowej, lecz jest przejawem zwyczajnej złośliwości. Jak inaczej określić propozycję epatowania ludzi pozbawionych możliwości zarobkowania rzekomo niebotycznie wysokimi zarobkami władz Gliwic? Rozumiem, że na tym kończy się Pana gotowość pomocy bezrobotnym Gliwiczanom.
    Proponowałbym Panu zorientować się jak kształtują się wynagrodzenia kadry menadżerskiej średniej wielkości przedsiębiorstw prywatnych, zanim zacznie Pan kierować tak ciężkie oskarżenia pod adresem ludzi zarządzających i odpowiadających za miasto o miliardowym budżecie. Warto byłoby również zastanowić się jak wysokich kompetencji wymaga ta praca oraz jak bardzo jest obciążająca i stresująca.
    Z poważaniem
    Zygmunt Frankiewicz

     

    Jeśli ktoś mógł naiwnie przypuszczać, że ludzie, którzy znajdą się na czołowych miejscach list wyborczych u Kukiza nie będą powiązani z władzami obecnego systemu, to chyba jedynie młodzież, która nie ma bladego pojęcia o faktycznych mechanizmach zdobywania władzy. W innych miastach pojawiają się podobni "obywatelscy" i patriotyczni" działacze…

    Z tym akurat się zgadzam tylko radzę zauważyć że na Kukiza glosowano bo kandydował na Prezydenta. Tak też społeczeństwo może go postrzegać. Jako siłę polityczną już niekoniecznie. Kukiz to nie jest JEDEN organizm który przeciwstawia się temu skundlonemu systemowi!

    Odpowiedziałem bo kolega zachowuje się podobnie jak w starciu z Jackiem Kurskim pewien osobnik w randze ministra. Niby tłumaczył ,gratulował ale cel miał inny.

    No chyba że nie pojąłem przekazu

     

     

     

    • "gliwiczanie"pisze sie zmalej litery, ale skad analfabeta, ktory mysli, ze tramwaj jest nieekologiczny, moze to wiedziec.

  5. dziwię się zdziwieniu, przecież zaplecze rockmana, to wyjebani z różnych partii zwący się antysystemowcami karierowicze. jesienią usłyszycie Kukiza, który powie "nie chcem, ale muszem" (w/s utworzenia partii), albo "jestem za, a nawet przeciw" (w/s likwidacji stowarzyszenia). grunt, że dzieciaki będą mieć przez chwilę ułudę, że rozjebały Matrix. 

    • marianandrzejczak | 27 maja 2015 at 7:29 pm | Odpowiedz

      Nie twierdzę sss9 że nie masz racji. Trudno polemizować z człowiekiem który rację zawsze ma

       

      • Staram się czytać więcej niż gazetki za 1,5 PLN. Nie zachłystuję się cudzymi opiniami, lecz staram się je konfrontować z innymi, myśleć i wyciągać wnioski. Wiem z autopsji, że to trudny i czasochłonny proces w wypadku znacznej populacji, ale pomimo łaty "żółciowca", pokładam w was nadzieję. Oto wyszedłem na fantastę. Jak wszyści referendyści.

        A co robi pani prawie prezydent Małgorzata? Gdzie jej kapsel-stolik Medusa do upodmiotowiania gliwiczan? Trzeci wynik w wyborach i foch? Jakie to kobiece…

        • Czwarty 🙂 Za KdGZF, PiS, PO 

          • Pal pięść, pozycję liczebniczo…meh. Potencja wszak była i jak zwykle została zmarnowana, a co gorsze, Tkacz-Janik czynnie i bardzo efektywnie przyłożyła się do zepsucia i tak już wątpliwościami nasiąkniętej substancji głosotwórczej.  Oczywiście 2 i 3 dziś pracują na siebie tak, jak zepsuty odkurzacz, który niby zasysa, ale po otwarciu worek okazuje się pusty.  

  6. No nie powinienem… wiem… ale… no… ten zbitek liter "ruchjow" jakos mi tak nieprzyzwoicie się kojarzy 😀

Leave a comment

Your email address will not be published.


*