Zygmunt Frankiewicz ubolewa nad GZM

Jeden komentarz

Zygmunt Frankiewicz wypowiada się na temat upadku GZM, wplatając w wypowiedź taką np. perełkę:

„Mógłbym wymienić jeszcze parę podobnych spraw, które mogły być już rozwiązane bez awantury parlamentarnej, ale zamiast zająć się działaniem na rzecz rozwiązywania tych problemów, związek stał się łupem partyjnym. Partyjniactwo zawładnęło całą organizacją. Pierwszy raz coś takiego w województwie obserwuję, a już trochę lat jestem prezydentem Gliwic. Takie partyjniactwo w samorządzie źle się kończy”.

czoloNie wdając się w polemikę i zdecydowanie piętnując partyjniactwo, wypada jedynie stwierdzić, że najwyraźniej prezydent Gliwic woli aby wszystko stawało się łupem jego i jego wybrańców. Jak w Gliwicach.

Cały tekst tu: http://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/problemy-szefa-slaskiej-metropolii-faktyczny-upadek,56028.html

Na marginesie dodam, że Portal Samorządowy został dziś przeze mnie powiadomiony o zawiadomieniu o popełnieniu przez Zygmunta Frankiewicza przestępstwa. Z dwóch informacji wybrał rozterki dumy polskich samorządowców…

Dariusz Jezierski

1 Comment on "Zygmunt Frankiewicz ubolewa nad GZM"

  1. Pierwszy krytyk swojego własnego dziecka, którym jest GZM, do tej pory nie opuścił go, Gliwice nadal tkwią w tym patologicznym tworze. Pierwszym szefem GZM był ówczesny pomazaniec Frankiewicza, Popiel. Nie napracował się, ale miał różne ekskluzywne zachcianki. Kto wie, gdzie teraz jest Popiel? Zjadły go myszy? A kto jest tym najgorliwszym krytykiem? Zygmunt Frankiewicz.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*