Zygmunt Frankiewicz wystawił Radnych!

Ten tekst proszę potraktować z pewnym przymrużeniem oka, bo jest komentarzem do publikacji, która ukazała się w portalu infogliwice.pl. Będzie to jednak uśmiech nieco gorzki.

frankiewicz-299x225

Autor tekstu o unieważnieniu przez Wojewodę uchwały Rady Miejskiej na temat płatnego parkowania, tak bardzo ucieszył się z dokumentów, do których „portal infogliwice.pl jako pierwszy dotarł” (co nadmieńmy nie było żadnym szczególnym sukcesem, bo zostały publicznie udostępnione), gdyż mógł w jego mniemaniu napisać, że „Radni poszli jednak o krok za daleko”. O dziwo się z nim zgadzam!

Radni zdecydowanie poszli o krok za daleko, bowiem uznali, że przygotowany przez Zygmunta Frankiewicza i jego kompetentnych urzędników i prawników regulamin będzie odpowiadał wszelkim wymogom. Znowu dali się zwieść retoryce, która w prawnikach pracujących dla UM każe widzieć tytanów paragrafu, a w urzędnikach nadludzi. Za mało było informacji Info-Postera, z których wynika jasno, że w Gliwicach zdarzają się nawet statuty spółek komunalnych, napisane z naruszeniem prawa, że nie wspomnę o łamaniu ustaw przy obsadzaniu stanowisk w radach nadzorczych? To wystarczające powody, aby co najmniej z dużą ostrożnością traktować to, co podsuwa Radzie Miejskiej Zygmunt Frankiewicz.

Jeśli chodzi o uchwałę parkingową, Pan Fedorczyk zdecydowanie się jednak pomylił. To prawda, że ze względu na to, że uchwała w części okazała się legislacyjnym bublem, nadzór prawny Wojewody ją zakwestionował. Stało się tak jednak dlatego, że eksperci przygotowujący uchwałę i regulamin okazali się najwyraźniej kiepskimi ekspertami. Rada Miejska jak widać, oprócz swoich obowiązków, będzie musiała zająć się także sprawdzaniem pod względem prawnym i merytorycznym tego, co podsuwa Zygmunt Frankiewicz. Dla podparcia tej konstatacji już wkrótce przedstawię kolejne argumenty.

Na koniec odrobina złośliwości. Pamiętam jak wielkie, bardzo medialne boje, toczył Zygmunt Frankiewicz o uchwałę o płatnym parkowaniu. Odsądzał od czci i wiary opozycję, krytykował, oburzał się i histeryzował. Po co? Po to, żeby Wojewoda unieważnił bubla, który stworzyli jego ludzie? Trzeba to powiedzieć głośno: z powodu niekompetencji osób przygotowujących dla Zygmunta Frankiewicza uchwałę, wprowadzenie systemu płatnego parkowania może się znacznie opóźnić. Zamiast gardłować przed mikrofonami, wystarczyło rzetelnie przygotować projekt, który zgodnie z tym co głoszono, był tak ważny.

Coś jednak w tym wszystkim nie funkcjonuje – od mówienia że ma się świetnych fachowców, fachowców nie przybędzie.

Dariusz Jezierski

8 Comments on "Zygmunt Frankiewicz wystawił Radnych!"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 22 stycznia 2013 at 4:12 pm | Odpowiedz

    „…Ten tekst proszę potraktować z pewnym przymrużeniem oka…”
    Oooo ?
    Witam Pana SERDECZNIE !
    Jak tam kot ?
    Grzeczny ? NIE ? No tak z kotami tak jest !
    Chodzą swoimi drogami.
    Wpadnij Pan tu znowu. Coś poradzimy.
    Będzie chodził przy nodze bez smyczy jak pies…!
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO?
    (TZ)

  2. Panie redaktorze niech pan zajrzy na operon gdzie są wyniki matur próbnych przy okazji byłby dobry materiał na artykuł na temat szkolnictwa.

  3. Smutek, to według psychoanalityków freudystów, wyparta złość, czy wręcz wyprata do nieświadomości wściekłość. Ale jest i coś takiego, jak żal, taki sentymentalny smuteczek, jak u Odżawy – a przecież mi żal… czyli czegoś wyraźnie brakuje. W tym co opisujesz brakuje właśnie piękniejszej strony człowieka – szlachetności. Obnażając w swoich tekstach złą wolę prezydenta, krętactwa radnych, szwindle prezesów, nie bawisz, a zasmucasz. Chcielibyśmy widzieć świat pełniejszy, szlachetniejszy właśnie. Tęsknimy, przynajmniej mnie to dotyczy, za bohaterami pozytywnymi, niekoniecznie za szczodrymi dobroczyńcami i filantropami od święta bratającymi się z ludem , ale po prostu za zwyczajnymi dobrymi ludźmi, ludźmi prawymi, ludźmi prawdomównymi, ludźmi uczciwymi, ludźmi bezinteresownymi.
    Czy takich nie ma już w Glwicach? Myślę, że są gdzieś skromni przyzwoici i dumni ludzie, dążący do celów wzniosłych, niesprzedajni i honorowi. Chyba jeszcze wszyscy nie wymarli? Chętnie bym o nich tu przeczytał 🙂

    • Cóż, Info-Poster podaje informacje i prezentuje tematy, o których inni milczą. A właśnie przez to, że milczą, coraz mniej jest miejsca dla ludzi, o których Pan/Pani pisze. Ale jednak są i to są także w I-P. Polecam na początek:
      http://info-poster.eu/rosa-alba-rozslawia-gliwice-gliwice-maja-to-w-nosie/
      http://info-poster.eu/podali-sobie-rece-czekaja-na-nasze/
      http://info-poster.eu/gliwicka-fotografia-podbija-krakow-wystawa-jerzego-lewczynskiego/
      http://info-poster.eu/muzeum-w-gliwicach-zgarnia-dwie-nagrody/
      http://info-poster.eu/co-przygotowalo-dla-nas/
      http://info-poster.eu/alternatywa-dla-rzeczywistosci-knurowianie-podbili-bielsko-biala/
      http://info-poster.eu/chleb-na-lisciu-kapusty/
      Jak widać komentarz niekoniecznie wiernie oddaje rzeczywistość;)
      Tekstów o pozytywnych ludziach jest znacznie więcej, oprócz tego o kulturze, wielkich postaciach itd. Cykle o Gliwicach, artystach (głównie ze Śląska). Być może nie chce Pan/Pani ich dostrzegać?
      Mimo tego Info-Poster stawia sobie za cel informowanie o tym co dotąd było tabu, a jako że jego redakcja pracuje społecznie, nie będzie niestety spełniać funkcji informatora, do czego zresztą sama forma blogu nie jest przydatna.
      Poza tym o różnych gazelach, gepardach i innych postaciach obficie informują inne media, do których NAPRAWDĘ BEZ ŻADNEJ IRONII odsyłam wierząc, że kiedyś takich przykładów łamania prawa po prostu u nas nie będzie i także Info-Poster będzie miał więcej miejsca i czasu na takie materiały.
      Jeszcze uwaga na koniec – proszę uważnie spojrzeć na linki i zobaczyć O ILU POZYTYWNYCH O KTÓRYCH NIEKONIECZNIE SIĘ PISZE NAPISALIŚMY.

    • Jeszcze jedna uwaga – komentarz znamionuje dobre pióro. I najpoważniej zapraszam do współtworzenia cyklu o ludziach pozytywnych. Od razu otwieram łamy. Redaktorowi bowiem najzwyczajniej brakuje doby:)

      • Gdybym widzial ludzi pozytywnych, to moze i podjal sie o nich cos napisac. Widze teraz Darka Jezierskiego, ktory byc moze jest pozytywnym czlowiekiem. Wierze, ze ostatecznie jest taki. Czy jednak dzis przypomina Diogenesa, ktory w samo poludnie krazyl z zapalona lampa po agorze i wsrod szydzacego z niego tlumu szukal czlowieka? Diogenes nie trudzil sie, by naprawic swiat. Byl tak samo nienaprawialny wowczas jak i dzis. Jednak to on, wydrwiony i osamotniony, wskazal najwazniejszy cel do znalezienia.
        Nikczemnosc i podlosc najbardziej obawiaja sie wlasnie pozytywnych ludzi i nawet same wola byc demaskowane, bezwstydnie, a nawet wyzywajaco stac na widoku, skupiajac na sobie uwage wszystkich, zeby tylko nie zauwazono jakiegos kontrapunktu. Jesli mimo to sie przejawi, to z cala moca jest niszczony. Pozytywni ludzie w tak nieprzyjaznej im rzeczywistosci kryja sie przed swiatem. Dlatego nie widze takich ludzi, a tylko wyczuwam, ze gdzies jednak sa.

  4. Marek Berezowski | 23 stycznia 2013 at 1:53 am | Odpowiedz

    1. radni głosują nad treścią merytoryczną uchwały, a nie nad stroną formalno – prawną. Po to UM zatrudnia prawników, żeby dbali o stronę prawną
    2. jeśli nawet przyjąć, że Frankiewicz wystawił radnych, to przede wszystkim swoich, bo głównie oni głosowali za uchwałą

Leave a comment

Your email address will not be published.


*