Zygmunt Frankiewicz złamał ustawę antykorupcyjną – co dalej?

29 komentarzy

Nie ulega żadnej wątpliwości, że uchwała Rady Miejskiej wskazująca Zygmunta Frankiewicza jako reprezentanta Gminy Gliwice do rady nadzorczej KSSE SA jest sprzeczna z prawem. Ponieważ jednak kwestia konsekwencji jakie to za sobą niesie jest dość skomplikowana i trudno zrozumiała dla człowieka na co dzień nie zajmującego się prawem administracyjnym, warto przybliżyć zagadnienie w sposób maksymalnie przystępny. Konieczność ta jest tym większa, że do redakcji przychodzą nawet maile z zapytaniami w tej sprawie.


Przede wszystkim należy stwierdzić, że nadzór prawny wojewody nie zakwestionował przedmiotowej uchwały w terminie 30 dni (a taki przewidziany jest zgodnie z prawem, aby wojewoda samodzielnie mógł uchwałę uchylić). Ustawodawca przewidział jednak taką sytuację, bowiem w przeciwnym razie miałoby miejsce niedopuszczalne usankcjonowanie czynu niezgodnego z prawem. Po upływie 30 dniowego terminu wojewoda powinien niezgodną z prawem uchwałę zaskarżyć w sądzie administracyjnym. Tu jednak pojawia się inna sprawa – sąd uzna nieważność uchwały tylko wtedy, kiedy od jej podjęcia nie upłynął więcej niż rok. W sytuacji, w której, tak jak przy przedmiotowej uchwale, upłynął od jej uchwalenia okres dłuższy, sąd orzeknie o jej niezgodności z prawem. Czym to się różni od stwierdzenia nieważności? Otóż w przypadku stwierdzenia nieważności uchwały skutek prawny nią przewidziany nie zaistniał wcale, natomiast w razie stwierdzenia jej niezgodności z prawem uchwała traci moc prawną z dniem orzeczenia jej niezgodności z prawem.

Jak wiemy uchwała wyznaczająca Zygmunta Frankiewicza do rady nadzorczej KSSE SA została podjęta w 2007 roku a zatem po zaskarżeniu jej przez wojewodę sąd stwierdzi jej niezgodność z prawem. Powoduje to bardzo konkretne skutki. Oto na przykład, mimo że Zygmunt Frankiewicz złamał ustawę antykorupcyjną, nie będzie to niosło za sobą żadnych przypadków unieważnienia jakichkolwiek czynności podjętych przez niego w charakterze prezydenta miasta, czy członka rady nadzorczej. Jednocześnie nie oznacza to jednak, że wyznaczenie go w charakterze reprezentanta gminy przez akt sprzeczny z prawem, w jakikolwiek sposób sanuje fakt złamania przez niego osobiście ustawy antykorupcyjnej, czy zwalnia go od ewentualnej odpowiedzialności karnej z tytułu niedopełnienia obowiązków (wyznaczenie samego siebie było bowiem jego ustawowym obowiązkiem). Niezależnie zatem od losów przedmiotowej ustawy należy jednoznacznie stwierdzić, że nie wyznaczając się do zasiadania w radzie nadzorczej KSSE SA (a pozostawało to w jego wyłącznej kompetencji) i potem wchodząc w jej skład, prezydent Zygmunt Frankiewicz złamał ustawę antykorupcyjną, która literalnie uzależnia możliwość zasiadania w radzie nadzorczej od takiego wyznaczenia. Mówiąc innymi słowy, fakt, że stwierdzenie niezgodności z prawem przedmiotowej uchwały Rady Miejskiej nie niesie ujemnych skutków dla osób trzecich, nie zmienia w żadnym razie tego, że Zygmunt Frankiewicz nie został skutecznie wyznaczony do rady nadzorczej, a co za tym idzie nie zmienia oczywistego faktu, że złamał on ustawę antykorupcyjną.

I co w związku z tym? Sprawa tak naprawdę jest bardzo oczywista, i – co niektórych zdziwi – prosta. Wszystko znajduje się w tej chwili w rękach Wojewody Śląskiego i jego Wydziału Nadzoru Prawnego. Jeśli rzeczywiście wzniesie się on ponad jakiekolwiek inne względy, to ma tylko jedno zgodne z prawem wyjście – zaskarżenie przedmiotowej uchwały Rady Miejskiej w Gliwicach do Sądu Administracyjnego, jako niezgodnej z prawem. Ponieważ to z kolei nie ulega żadnej wątpliwości, Sąd Administracyjny uzna jej niezgodność z prawem (minął rok od uchwalenia, więc jej nie unieważni) a wówczas, ze względu na to, że był to jedyny dokument mający sprawiać wrażenie, że Zygmunt Frankiewicz został wyznaczony do rady nadzorczej KSSE SA jako reprezentant gminy, poza wszelką dyskusją będzie fakt, że ustawa antykorupcyjna została przez niego złamana. Sankcja za to w przypadku prezydenta miasta jest ustalona jednoznacznie w samej ustawie: Art 5 ust. 1 Naruszenie zakazów, o których mowa w art. 4, przez osoby: 3) pełniące funkcję wójta (burmistrza, prezydenta miasta) powoduje wygaśnięcie ich mandatu. frankiewicz-299x225

Stwierdzenie niezgodności z prawem uchwały Rady Miejskiej zgodnie z Art. 492. § 1. Kodeksu wyborczego stanowi oczywistą przesłankę do wygaśnięcia mandatu prezydenta miasta. Wygaśniecie to, w drodze uchwały stwierdza Rada Miejska najpóźniej w ciągu 30 dni od wystąpienia przesłanki. Jeśli jednak Rada Miejska wbrew ciążącemu na niej obowiązkowi takiej uchwały nie podejmie, wezwie ją do tego wojewoda i wówczas Rada Miejska ma na to 30 dni. W razie niezastosowania się do wezwania, wojewoda, powiadamiając wcześniej właściwego ministra (administracji i cyfryzacji), wyda zarządzenie zastępcze potwierdzające wygaśnięcie mandatu z mocy ustawy (ex tunc, czyli z mocą wsteczną).

Interesująca jest kwestia możliwości odwołania się od decyzji w różnych przedstawionych wyżej wariantach. Paradoksalnie, najwięcej uprawnień daje prezydentowi miasta sytuacja, w której po wystąpieniu przesłanki do wygaśnięcia mandatu Rada Miejska potwierdzi ten fakt stosowną uchwałą. Otóż w terminie 7 dni od doręczenia uchwały, będzie on miał możliwość odwołać się od niej do Sądu Okręgowego. Sąd rozpozna je w postępowaniu nieprocesowym, a na jego orzeczenie obu stronom przysługuje zażalenie (w ciągu 7 dni) do Sądu Apelacyjnego. Ten rozpatrzy je w ciągu 30 dni. Na jego postanowienie nie ma już żadnych środków zaskarżenia.

Inna sytuacja występuje w przypadku kiedy zarządzenie zastępcze wyda wojewoda. Prezydent miasta nie ma wtedy żadnych możliwości odwołania się od tej decyzji. Ma ją natomiast Rada Miejska. Może ona zaskarżyć zarządzenie do Sądu Administracyjnego w terminie 30 dni od doręczenia. Podstawą do jego wniesienia musi być wcześniejsza uchwała rady.

Jak widać, są to dwa całkowicie odmienne warianty wydarzeń, z których jeden na pewno będzie miał miejsce. Pod jednym wszakże warunkiem – wojewoda postąpi zgodnie z duchem i literą polskiego prawa i zaskarży sprzeczną z prawem uchwałę Rady Miejskiej z 2007 roku, wyznaczającą Zygmunta Frankiewicza do rady nadzorczej KSSE SA w charakterze reprezentanta Gminy Gliwice. Czytelnicy sami mogą próbować przewidzieć dalsze scenariusze i próbować wyznaczyć termin ostatecznego rozstrzygnięcia w dniach, licząc od ewentualnego zaskarżenia przez Wojewodę Śląskiego przedmiotowej uchwały.

O innych środkach pozostających w ręku wojewody śląskiego w związku z ewidentnym złamaniem ustawy antykorupcyjnej przez zastępców prezydenta miasta, napiszę wkrótce.

Dariusz Jezierski

28 Comments on "Zygmunt Frankiewicz złamał ustawę antykorupcyjną – co dalej?"

  1. Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy UM Gliwice to już „Chłopcy z ferajny” czy na razie „Sami Swoi” , bo w sposobie działania przypominają Chłopców z ferajny, ale mentalnie są to Sami swoi.
    Jak twierdzi mój kolega pasuje do nich także Kochaj albo rzuć i w tym upatruje „nadzieję” na zmiany. Niebawem jak wnoszę z tekstów redaktora Jezierskiego w Ratuszu i nie tylko nie każdemu z Frankiewiczem i spółką będzie po drodze i będzie być może jak w klasyku – Brutus! I ty przeciwko mnie! ….:)

  2. Pod jednym wszakże warunkiem – wojewoda postąpi zgodnie z duchem i literą polskiego prawa i zaskarży sprzeczną z prawem uchwałę Rady Miejskiej z 2007 roku, wyznaczającą Zygmunta Frankiewicza do rady nadzorczej KSSE SA w charakterze reprezentanta Gminy Gliwice.
    To jest teraz najważniejsza kwestia – co zrobi wojewoda. Czy będzie udawał, że prowadzi postępowanie, konsultując się jednocześnie z prawnikami w sprawie możliwej obrony siebie i Frankiewicza? Czy będzie grał na zwłokę, aby maksymalnie odwlec w czasie decyzję, oczekując może aż kto inny zostanie wojewodą i przejmie kukułcze jajo? A może wykaże się profesjonalizmem i w krótkim czasie podejmie wszystkie niezbędne i wymagane przez prawo decyzje? Zobaczymy.

  3. O tym, że rada miejska nie ma prawa wyznaczać reprezentantów do organów nadzorczych spółek wiadomo nie od dziś, a red. D. Jezierski pisał o tym już dokładnie rok temu tj. 8.01.2013r., więc odpowiedź na zawarte w tytule pytanie: „i co dalej?” jest trywialna!
    Info-poster może sobie przez kolejny rok publikować teksty, a żadnych rozliczeń i konsekwencji nie będzie!!!

  4. W Leroymerlin należy zakupić kilka par taczek, napełnić gnojem ( najlepiej swojskim – z Dolnej Wsi) i dopełnić ludowej sprawiedliwości. W nawiązaniu do lektur.

  5. Dla Czytelników powinno być przede wszystkim zastanawiające dlaczego osoba prezydenta miasta wcześniej poczuła się urażona ogólnikowym określeniem o „kamaryli dworskiej”, a gdy od ponad roku publikowane są przez Pana Darka bardzo mocne zarzuty i twierdzenia o złamaniu ustawy antykorupcyjnej, nie czuje się jakoś dotknięty, nie podejmuje żadnych działań o ochronę dóbr osobistych z tytułu narażenia na utratę wiarygodności i zaufania, jakże potrzebnego do sprawowania pełnionej funkcji publicznej.
    http://info-poster.eu/przestepcy-u-wladzy-czy-to-juz-gliwicka-osmiornica/
    Odpowiedź jest prosta i zrozumiała: nie podejmuje dyskusji, bo zna siłę argumentów i zaprezentowanych dowodów przez Pana Darka, a jednocześnie swoim milczeniem chce pokazać marginalizację stawianych zarzutów. W tej strategii ma liczne grono sojuszników, którzy dokładnie postępują w ten sam sposób. Odnośnie postawy wojewody należy stwierdzić, że jak chce…to…potrafi egzekwować przestrzeganie prawa!
    http://info-poster.eu/wojewoda-slaski-potwierdzil-kolejne-przypadki-lamania-prawa/
    Na koniec warto wspomnieć jeszcze o jednym bardzo ważnym elemencie, który znacząco osłabia wydźwięk tekstów publikowanych przez Info-poster, a mianowicie brakuje w nich poparcia przedstawianych interpretacji prawnych przez inne osoby, tj. uznanych ekspertów, specjalistów, np. naukowców z Instytutu Zarządzania i Administracji Politechniki Śląskiej, prawników z Uniwersytetu Śląskiego, przedstawicieli Okręgowej Izby Radców Prawnych w Katowicach, itd. Może zatem warto rozważyć pomysł zwrócenia się do tych instytucji o stosowny komentarz i pomoc w wyjaśnieniu opisywanych spraw. W przeciwnym wypadku, część czytelników może mieć poczucie wyłącznie jednostronnego (autorskiego) przedstawienia zagadnienia, np. jak w przypadku interpretacji zaprezentowanej przez radcę prawnego B. Budkę, co z pewnością wprowadziło opinię publiczną w błąd poprzez zamierzoną dezinformację.
    http://info-poster.eu/posel-borys-budka-nie-jest-jednoznaczny/

    • marianandrzejczak | 24 stycznia 2014 at 2:17 pm | Odpowiedz

      Za mało innych opinii prawnych gdy prawo albo jest czy go nie ma?
      Wiele prawnych interpretacji nie ma sensu bo to już lewo..
      To nie analiza utworu….

      Horacy

      ODA 11
      NIE PYTAJ PRÓŻNO,
      BO NIKT SIĘ NIE DOWIE…
      Tu ne quaesieris, scire nefas, quem mihi, quem tibi

      Nie pytaj próżno, bo nikt się nie dowie,
      Jaki nam koniec gotują bogowie,
      I babilońskich nie pytaj wróżbiarzy.
      Lepiej tak przyjąć wszystko, jak się zdarzy.

      A czy z rozkazu Jowisza ta zima,
      Co teraz wichrem wełny morskie wzdyma,
      Będzie ostatnia, czy też nam przysporzy
      Lat jeszcze kilka tajny wyrok boży,

      Nie troszcz się o to i… klaruj swe wina.
      Mknie rok za rokiem, jak jedna godzina.
      Więc łap dzień każdy, a nie wierz ni trochę
      W złudnej przyszłości obietnice płoche.

      Tłum. Henryk Sienkiewicz

      Poseł Budka Borys jest prawnikiem i politykiem.

      Niech przetłumaczy ……abo „zatłumaczy”…jakie to ma znaczenie dla nas ?

    • Pan prezydent zrozumiał, że samodzielna obrona przed zarzutami nie ma sensu. Dotarł do niego sens powiedzenia, że tłumaczy się tylko winny. Zamiast tego wolał postawić na media, które rozpowszechniając wszem i wobec jego wizerunek człowieka sukcesu, pełnego zalet i cnót obywatelskich, budują mu armię lojalnych wyborców. Z taką armią nie musi się już sam bronić – ma wiernych „poddanych”, którzy będą to robić za niego. Ludzie z zasady nie wierzą politykom, nie wierzą władzy. Są nieufni wobec ich tłumaczeń i argumentów. Są za to skłonni do zaufania opiniom zwykłych ludzi, zwłaszcza tym z najbliższej rodziny lub znajomym. Wystarczy więc zdobyć poparcie grupki zwykłych mieszkańców, którzy dalej będą rozpowszechniać informację o niewinności prezydenta i przekonywać do niego kolejne osoby. Wychodzi taniej i łatwiej.

  6. Może zastanawiać dlaczego Info-Poster nie widział potrzeby przyjrzenia się poczynaniom radnego Gorninga, a dzisiaj ta informacja nie schodzi z czołówek ogólnopolskich mediów:
    http://www.wprost.pl/ar/433555/Polski-szpital-sprzedany-w-cenie-kawalerki/
    http://www.fakt.pl/politycy-po-kupili-szpital,artykuly,440684,1.html
    http://niezalezna.pl/51023-radni-po-kupili-sobie-szpital
    Pan zaradny radny PO Kajetan w swoim oświadczeniu sam przyznaje ile stołeczków prezesa można było jednocześnie zajmować…a czy aby ta drukarnia to nie jest czasem spółeczka założona przez PKP??
    http://drukkol.pl/wp/aaa/
    http://bip.drukkol.pl/index.php?id=116
    no proszę, okazuje się, że drukarnia, w której prezesuje Pan Kajetan jest częścią grupy kapitałowej PKP, spółką z większościowym udziałem
    http://pkpsa.pl/grupa-pkp/spolki-grupy-pkp.html
    http://pkpsa.pl/pkpsa/nadzor-wlascicielski/Wykaz-Spolek-GrupyPKP.html
    Ciekawe czy Info-poster też wnikliwie sprawdzi te informacje i rozpocznie z podobnym entuzjazmem i zaangażowaniem czynności sprawdzające…
    Odpowiedź z dnia 20.01. 2014r. „I-P nie opisze. Autor poszukuje sensacji, ale chyba by się zdziwił”. Ciekawe kto się dziś zdziwił…
    Jak kolesie z Platformy zawłaszczają i ustawiają na stołkach w państwowych spółeczkach. Od listopada 2012r. w Drukarni Kolejowej Kraków sp. z o.o. funkcję Prezesa Zarządu pełni Pan Kajetan Gornig.
    Czyżby to „(nie) -przypadkowo” był akurat gliwicki radny z PO?? może o tym powinno się również wspomnieć!
    http://drukkol.pl/wp/tag/kajetan-gornig/
    Może zatem dla uzupełnienia wiadomości, I-P by się postarał szerzej zainteresować opinię publiczną opisywanymi sprawami prezydenta i jego zastępców??

    • Odpowiedź jest najprostsza z możliwych – Info-Poster to jeden człowiek, który musi jeść, ubrać się, zadbać o najbliższych. Wszystko co pojawia się na portalu to wiele godzin jego własnej pracy, najczęściej wtedy, kiedy bohaterowie opracowań smacznie śpią. 🙂 Info-Poster nie posiada samochodu, czasem telefonu, nie kupuje prasy bo go na to nie stać – zdobywa informacje z trudem i mozołem. Nie są mu one przynoszone na tacy, jak choćby „Faktowi”. Stąd nie jest możliwe zajmowanie się wszystkim i wszystkimi – proszę zauważyć, że spektrum poruszanych spraw jest bardzo szerokie. Jak zapewne także autor komentarza się domyśla – zebranie wiedzy potrzebnej do złożenia zawiadomień do prokuratury w sprawach Henryka Małysza, Zygmunta Frankiewicza i Piotra Wieczorka, to ciężka, mozolna praca.
      Jeśli nie mogę jednoosobowo spełnić oczekiwań Czytelników i zastąpić całe regionalne media – przykro mi, ale to się raczej nie zmieni. Nie mam sobie nic do zarzucenia – to mnie samemu wystarcza. Jednocześnie tym chętniej zwracam się do komentujących o rzeczowe i trafne komentarze, które naprawdę wiele wnoszą. Jak już zdążyli się oni przekonać – w Info-Posterze zamieszczane są wszystkie. Pracujmy wspólnie! Z ogromnym zadowoleniem stwierdzam, że jakość komentarzy pojawiających się na I-P zwłaszcza ostatnio, korzystnie odróżnia portal od innych forów. Za to dziękuję!

      • marianandrzejczak | 24 stycznia 2014 at 3:51 pm | Odpowiedz

        Płaćmy mu za to ok?
        Ten facet robi za frico. Nigdzie nie ulokował żadnego członka i nie uzyskuje z racji członka jak inni namiestnicy Miasta Sukcesu profitów.
        Nikt nie chce by ON był CZŁONKIEM w jakimś ciele nadzorczym i dobrze bo mi się to brzydko kojarzy..
        Dlaczego ma robić za biuro? Prawnicy nie potrafią skupić się na interpretacji prawnej ,polityczni maniacy mylą sumę dwa dodać dwa z pięć a on co?
        On nie jest alfą i omegą .
        Prezesiątko TRZY w JEDNYM ma etaty i członki lokowane i nie schowane za każde członkowanie kasiory mu mało więc poszukano mu prawnie córek a może wymyślą i spółki wnuczki. Lewicowe chorągwie różowe lokują się w Piaście czy innym tebeesie kosząc sianeczko po 5700/mc albo 3000zeta a żądamy by on pracował i obrywał?
        Ponadto Ty to uczyniłeś i w świat poszło…hmmm ciekawe

    • Może zatem dla uzupełnienia wiadomości, I-P by się postarał szerzej zainteresować opinię publiczną opisywanymi sprawami prezydenta i jego zastępców??

      Tu mogę dodać, że serwis informacyjny o aferze gliwickiej przesyłam do kilkudziesięciu redakcji dość regularnie. W tym do „Faktu” i „Super Expresu”. Ze skutkiem widocznym. Wiele mówi tu okoliczność, że co najmniej w jednej z tych gazet samorząd miasta reklamował się w okresie referendum, zamieszczając chociażby informacje o „wygranych” w sądzie w trybie wyborczym. Tak to działa w Gliwicach. Ogromna kasa pompowana w media przy okazji WTA, „Podium” vel „Gliwice” i wielu innych właśnie w takich sytuacjach się zwraca…

    • „W odpowiedzi na publikacje medialne Urząd Miasta Mysłowice informuje, że przedmiotem sprzedaży nie był szpital, a udziały Gminy w Mysłowickim Centrum Zdrowia (były Szpital nr 1). Grunty oraz budynki nadal pozostają własnością miasta Mysłowice i są jedynie dzierżawione nowemu nabywcy.”
      http://www.myslowice.pl/page/1116,aktualnosci.html?id=786
      Kolejna manipulacja medialna? Szukanie taniej sensacji, żeby zwiększyć sprzedać gazety? A może element kampanii wyborczej, w celu usunięcia przeciwnika politycznego?
      Każdy niech sobie wybierze co mu pasuje.

      • Oczywiście, że jeśli się przejmuje spółkę to obejmuje się jej udziały, a kwestia przede wszystkim dotyczy tego, kto i w jakich okolicznościach je nabywa (w jakim trybie), jakie dodatkowe funkcje pełni w zarządach innych pomiotów – trzeba trochę więcej poczytać odpowiednie ustawy i zapoznać się z oświadczeniem majątkowym, a dopiero później komentować. Proponuje, aby wypowiedziały się w tej sprawie osoby, które trochę lepiej znają przepisy prawa, a nie dyletanci, drogi adwokacie!!!

        • W odniesieniu do osób zasiadających w zarządach spółek z większościowym udziałem SP, ustawa antykorupcyjna ZAKAZUJE posiadania w spółkach prawa handlowego więcej niż 10 % akcji lub udziały przedstawiające więcej niż 10 % kapitału zakładowego – w każdej z tych spółek.
          Dodatkowo osoby objęte ograniczeniami wynikającymi z ustawy antykorupcyjnej mają ZAKAZ prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi
          osobami, a także NIE MOGĄ zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności.
          Pytania o łączenie stanowisk i funkcji przez p. Kajetana są zatem ze wszech miar słuszne i zasadne, a jeśli red. Jezierski potrafi ze zrozumieniem czytać i interpretować ustawę antykorupcyjną, to może sprawdzić oświadczenie majątkowe, poczytać doniesienia medialne i wyciągnąć wnioski.

        • Nie wiem czy to „adwokacie” było w odniesieniu do mnie, czy do kogoś innego. Nie rozumiem też skąd tyle jadu i agresji w Twojej wypowiedzi.
          „Fakt” (który podobno jako pierwszy opublikował informację o mysłowickim szpitalu) opisał sprawę w sposób tendencyjny, sugerując wprost czytelnikom, że cała transakcja została przeprowadzona z naruszeniem prawa, albo że wręcz doszło do korupcji. Teraz okazuje się, że nie do końca jest tak jak opisuje to redakcja tabloida i że pewne informacje zostały tam pominięte.
          Nie zamierzam nikogo usprawiedliwiać ani tłumaczyć. Pragnę jedynie zwrócić uwagę na to jak umiejętnie media mogą „żonglować” pewnymi faktami dla własnych korzyści. Zwłaszcza media takie jak „Fakt”, który znany jest z manipulowania informacjami i tworzenia tanich sensacji.
          Co do red. Jezierskiego, już wyżej odpowiedział dlaczego nie może zajmować się każdą sprawą. Co oczywiście nie wyklucza tego, żebyś Ty zajął się śledztwem w tej sprawie – im więcej osób patrzy władzy na ręce, tym lepiej. Niech wiedzą, że nie są bezkarni i ktoś zawsze obserwuje.

  7. marianandrzejczak | 24 stycznia 2014 at 3:36 pm | Odpowiedz

    Frankiewicz Zygmunt i wszyscy ludzie Prezydenta ….(dane z 2010 roku)
    Można dokonać konfrontacji z rokiem 2013 (za chwilę z 2014) i zobaczyć kto zacz gdzie przybył ,wybył ,kogo zamieniono.
    Prezydent Miasta
    Gliwice
    Piotr Wieczorek
    Vice Prezydent
    Renata Caban
    Vice Prezydent
    Adam Neumann
    Vice Prezydent
    Andrzej Karasiński
    Sekretarz Miasta
    Marek Jarzębowski
    Rzecznik Prasowy
    Katarzyna Topolska Curuś ???
    Dyrektor Urzędu Miejskiego
    Ryszard Reszke
    Skarbnik Miasta

    II Grupa

    Imię i nazwisko
    Funkcja
    Henryk Małysz
    Prezes Zarządu
    PRUiM plus spore dodatki…
    Henryk Błażusiak
    Prezes Zarządu
    PWiK
    Iwona Łukowicz Foit
    Vice Prezes Zarządu PWiK
    Edward Mazur
    Prezes Zarządu
    PSiUO nic się nie popsiuło
    Henryk Szary nadal w PKM
    Prezes Zarządu PKM
    Jerzy Zachara nadal w SCL
    Prezes Zarządu ŚCL
    Grzegorz Nitkiewicz nadal
    Prezes Zarządu
    SSM
    Bogdan Traczyk
    Prezes Zarządu
    ARL nadal
    Bożena Orłowska
    Prezes Zarządu
    ZBM II TBS nadal
    Andrzej Tomal
    Prezes Zarządu ZBM I TBS
    Barbara Przeworska nadal
    Wice Prezes Zarządu PEC
    Rudolf Widziszowski nadal
    Prezes Zarządu PEC
    Urszula Wacławczyk ???
    Wice Prezes Zarządu PEC
    Ewa Więckowska
    Prezes Zarządu Szpital Miejski
    Anna Drzyzga ???
    Wice Prezes Zarządu Szpital Miejski

  8. O tych sprawach pisał do rządu radny Berezowski jeszcze w 2011 roku. Jakoś nikogo to wówczas nie interesowało. Ówczesna minister Pitera uznała, że Frankiewicz nie złamał prawa: http://pliki.wp.pl/fc,-2037354869,fid,134781648,plik,odppitera15pdf,pobierz.html

    • Jak wynika z odpowiedzi Pani Julii Pitery, sprawa dotyczyła organizacji ruchu pojazdów. Jeśli Pan Berezowski będąc radnym wiedział o złamaniu prawa przez Zygmunta Frankiewicza, zgodnie z prawem powinien zawiadomić o złamaniu ustawy antykorupcyjnej Prokuraturę. Nie dopełnił zatem obowiązku.
      Jednocześnie, zważywszy na fakt, że Pan Berezowski publicznie zakazuje informowania siebie o wszystkim, co związane jest z Info-Posterem i moją skromną osobą: http://info-poster.eu/?attachment_id=16572
      żadne inne wpisy dotyczące jego osoby nie będą już na portalu publikowane, właśnie ze względu na to, że może on sobie tego nie życzyć.

      • taki niby poważny profesor, a faktycznie zachowanie na poziomie…, dzięki I-P za wyjaśnienia, a jeszcze nie tak dawno pisał tyle listów do jarka

    • W 2011 roku Berezowski nie był radnym! Komu służą te manipulacje, panie B.?

  9. Myślę,że teraz najpoważniejszym problemem dla Wojewody jest WIDMO nagłośnienia sprawy. No bo jak wytłumaczy fakt, iż pod jego bokiem wyrosło Korupcyjne Getto a sam ściskał rękę przestępcom?
    Mimo bombardowania ŚUW informowacjami /popartymi rzetelnymi dowodami/ zgodził się na rozmowę dopiero pod ” grożbą „głodówki !
    To afera jakiej w Polsce jeszcze nie było, gdzie urzędnik państwowy ma za nic prawo a Sąd, Prokuratura sankcjonuje a nawet działa na korzyść Przestępców. „Umoczeni są dosłownie wszyscy: Prezydent, jego zastępcy, radni, prawnicy obsługujący UM Gliwice czy Prezesi Spółek z udziałem gminy, czujący juz oddech NIK na plecach. Nie ma nawet kandydata na Komisarza !Myśleli pewnie o pośle Budce ale ten wystarczająco się skompromitował więc mają personalny zacisk.
    Na własnej skórze doznałam blokady medialnej, zwłaszcza ze strony Gazety Wyborczej / ukrywającej moje komentarze/ czy stacji TVN. Czwarta Władza jest w u tego samego koryta! Kto ma kasę ten rządzi ? Są , ze swoim brakiem kręgosłupów moralnych tacy sami jak PiS, tylko ładniej ubrani i bardziej światowi.Trzeba im pokazać ,że są jeszcze niegłupi ludzie, na których tandeta promowana przez PO nie działa! A co robi Premier? Jest oburzony stanowiskiem Prokuratury w sprawie swojego kolegi Nowaka,ze nie zamiotła jej pod dywan tak jak zrobiła to w sprawie kłamstwa Grasia. Ciekawe, co odpowie na stanowisko Prokuratora Żymełki w sprawie Małysza ? Na razie ani widu ani słychu. Będą czekać do Walentynek. Żeby się nie zdziwili !

    • W pełni się zgadzam..
      Sitwa rządzi, sitwie hołduje, sitwy popiera bo SITWA sitwę wzajemnie syci.
      A co ich nauczy..?

      Wiosna …..a nie protest głodowy.
      Do głodu trza doprowadzić SITWĘ

  10. Tak długo jak u władzy będzie PO oraz jak do władzy dojdzie PIS nie ma szans, żeby Frankiewicz został ukarany.

  11. Ta sprawa nie ma precedensu. Moim zdaniem to dlatego tak trudno ją dobrze ugryźć. Tęgie głowy tego nie potrafią ogarnąć. Na razie. Jak kurz opadnie i wszystko stanie bardziej klarowne,to doktoraty będą o tym pisać. Nasze do wczoraj lwy miejskie zmaleją do rozmiaru parszywych kotów. A historia obejdzie się z nimi na swój bezlitosny sposób.

  12. Niestety pan Jezierski w swietle tego co dzieje sie w Gliwicach zajmuje sie duperelami. Martwi sie ile zarabia Frankiewicz, ale go nie obchodzi ile miasto traci, np. na dziwnych przetargach itp. Ostatnio np wydzierzawiono nowo wybudowana hale sportowa za psie pieniadze. Hale Gliwice (Podium) jako podwykonawca buduje Szostak-Duda (ten ktory buduje nam drogi ktore sa zaraz do remontu), na sciezki rowerowe wzieli kilka mln zl z UE, a sciezek nie ma, itp itd.

    • Panie Profesorze, naprawdę bardzo proszę nie prowokować dyskusji, która będzie dla Pana bardzo nieprzyjemna. Proponuję, aby Pan wreszcie doprowadził cokolwiek do końca. A najlepiej na swoim blogu. Dla informacji innych czytających – nie wiem ile zarabia Frankiewicz. I niespecjalnie mnie to interesuje.
      Na marginesie, skoro sprawy, którymi się zajmuję są dla Pana duperelami – naprawdę nie mamy ze sobą o czym rozmawiać. I może tego się trzymajmy, dobrze?

  13. Vice.przewodniczący rady nadzorczej KSSE Gliwice- Pan Zygmunt Frankiewicz funkcja zobowiązuje .Dlatego troche brak czasu na rządzenie Gliwicami.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*